Skocz do zawartości

Polecane posty

janusz20    105

Jak tak czytam twoje wypowiedzi Heidi to odnoszę wrażenie że za wszelką cene chcesz się wbić do tej rodziny/gospodarstwa a ten Twój kolo tak to wyraźnie olewa i ,,se jaja z ciebie robi"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek0303    50

 

tomek0303 ciąża nie wchodzi w grę tak samo ciężka praca - nic aż takiego nie robiłam.

czyli rozumiem ze zwiazek jeszcze nie skonsumowany skoro ciaza nie wchodzi w gre. dbaj o siebie dziewczyno bo nikt bez powodu nie mdleje ;) juz pisalem na temat tego Twojego pseudo zwiazku, znajdz sobie innego rolnika, im predzej to do Ciebie dotrze tym lepiej dla Ciebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Heidi88    48

To nie tak, obudziłam się pewnego dnia z myślą że znajdę sobie na męża rolnika, od tak, weszłam na pierwsze lepsze ogłoszenie napisałam - odpisał umówiliśmy się - spodobaliśmy się sobie, po 4 miesiącach znajomości oświadczył się. To poważny mężczyzna nie jakiś chłoptaś, może właśnie za poważny i za bardzo się o wszystko martwi, po prostu za bardzo na mnie chucha dmucha a to dla mnie nowy świat, zaklimatyzuję się ale potrzebuję czasu. Co do jego miłości nie mam żadnych wątpliwości. Jeśli chodzi o moje intencje to chce dać mu szczęście to wszystko. Jestem niezależna finansowo jeśli o to ci chodzi :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

No to ja już nic nie rozumiem, bo odebrałem to co opisywałaś zupełnie inaczej, zresztą chyba wszyscy tak to odebrali jak ja, a jeżeli jest tak jak teraz to napisałaś, no to wszystko za bardzo bierzesz dosłownie i wprowadzasz nas w błąd, a my niepotrzebnie na chłopaku "wieszamy psy".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Heidi88    48

Tu nie chodzi o mój indywidualny problem. To forum daje mi dużą wiedzę na temat hodowli bydła, a co do tematu dziewczyna na gospodarkę to jest bardzo wdzięczny, bo cały czas próbuję zrozumieć i odp sobie na pytanie, czy młoda dziewczyna wyrwana z miasta poradzi sobie jako żona fajnie prosperującego rolnika, która nie ma zielonego pojęcia o życiu na gospodarce. Na początku wydawało mi się czemu nie, jeśli ma chęci i chce się nauczyć tak wszyscy pisaliście. Ale są pewne uwarunkowania, poglądy poprostu pewne rzeczy nie do przeskoczenia. A wy piszecie ideał to taka ładna, zgrabna,zadbana, która się wykaże w oborze i wszędzie. Na prawdę wzięłam sobie do serca ten wzorzec ideału rolnika ale może tak się nie da. :mellow:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Roki212    83

To nie tak, obudziłam się pewnego dnia z myślą że znajdę sobie na męża rolnika, od tak, weszłam na pierwsze lepsze ogłoszenie napisałam - odpisał umówiliśmy się - spodobaliśmy się sobie, po 4 miesiącach znajomości oświadczył się. To poważny mężczyzna nie jakiś chłoptaś, może właśnie za poważny i za bardzo się o wszystko martwi, po prostu za bardzo na mnie chucha dmucha a to dla mnie nowy świat, zaklimatyzuję się ale potrzebuję czasu. Co do jego miłości nie mam żadnych wątpliwości. Jeśli chodzi o moje intencje to chce dać mu szczęście to wszystko. Jestem niezależna finansowo jeśli o to ci chodzi :P

To co źle że tak na Ciebie jak napisałaś "chucha i dmucha" nie jedna by chciała, aby facet tak ją traktował...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
POL1    28

Nie ma reguły Roki każda dziewczyna inaczej patrzy na faceta.

Jedna na jego portfel inna na serce inna na charakter a jeszcze inna na wygląd ./// :unsure: na to ostatnie przedewszystkim.

A co piękne to fauszywe.i złe.....nie zawsze ale w większości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Heidi88    48

oczywiście że to jest bardzo miłe ale to ja chcę się o niego troszczyć i mu pomagać mogłabym go już wyręczać w większości prac. Ok Ok to nie tak że chce być sama gospodarzem :D ale najbardziej bym się cieszyła gdyby przez to że mnie ma znalazł więcej czasu dla siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
janusz20    105

Moja żona nigdy nie pcha się na siłę do roboty do której nie ma odpowiednich predyspozycji, I ja uważam że słusznie bo jak coś sie robi to trzeba to zrobić dobrze. A gdy jest już coś co musi zrobić, bo ja nie mogę to już przymykam oko na pewne niedociągnięcia, z resztą i na odwrót.

 

A ty Heidi pchasz się wszędzie (to wynika z Twoich postów) a ten kolo robi sobie polewkę (to też wielokrotnie pisałaś) gdy ci coś nie wychodzi.

Edytowano przez janusz20

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
Na początku wydawało mi się czemu nie, jeśli ma chęci i chce się nauczyć tak wszyscy pisaliście.

No i o to tylko chodzi.

 

Ale są pewne uwarunkowania, poglądy poprostu pewne rzeczy nie do przeskoczenia. A wy piszecie ideał to taka ładna, zgrabna,zadbana, która się wykaże w oborze i wszędzie.

Wytłumacz mi jakie uwarunkowania i poglądy, jakie rzeczy nie do przeskoczenia? zaczynam się obawiać, czy Ty za wszelka cenę i wbrew wszystkim nie dążysz do takiego ideału, jak tu niektórzy sobie wymyślili, a może Twojemu chłopakowi wcale nie zależy na takim ideale.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

oczywiście że to jest bardzo miłe ale to ja chcę się o niego troszczyć i mu pomagać mogłabym go już wyręczać w większości prac. Ok Ok to nie tak że chce być sama gospodarzem :D ale najbardziej bym się cieszyła gdyby przez to że mnie ma znalazł więcej czasu dla siebie.

 

 

A jak zajdziesz w ciaze to jak to bedziesz go wyreczac z pracy?????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Heidi88    48

Coś mi się wydaje że pogubiłam się w tym wszystkim.

 

Nie miałam pojęcia jakie oczekiwania ma rolnik względem swojej kobiety, weszłam tu i naczytałam się tych wszystkich wspaniałych i podniosłych cech, pomyślałam dam radę. Pierwszy błąd że nie skupiłam się na indywidualnej jednostce jakie są jego potrzeby. Tylko wywnioskowałam że muszę mu pomóc i go wyręczać, a jeśli on się sprzeciwia to tylko dlatego że nie chce mnie przemęczać, No bo przecież tu wyczytałam jak fajnie gdyby sama łapała za widły, umiała doić, jeździła traktorem, w razie prac w polu doglądnęła całego gospodarstwa itd. On tego nie chciał, nie wymagał.

 

Od samego początku nie mogliśmy się dogadać w tej oborze ja swoje on swoje. Ja - chcę ci pomagać ON wolę żebyś odpoczęła w domu i tak w kółko

No więc weszłam i opisałam wam wszystko co robię i na prawdę spotkałam się z pozytywną reakcją więc czemu u licha on jest niezadowolony. Mówiliście że nie potrafi mnie docenić a ja super złota dziewczyna. Wiec przy najbliższym spotkaniu wygarnęłam mu to że nie potrafi docenić mojego zapału i chęci do pracy, a każdy inny rolnik byłby dumny i zadowolony z takiej dziewczyny. Teraz widzę jaka byłam okropna, nadgorliwość gorsza niż faszyzm, on sobie sam ze wszystkim świetnie radzi ale myślałam przecież może na mnie polegać we wszystkich zadaniach.

 

Więc co ja mam robić żeby nam się udało :( może odpuszczę choć czasem zostaje w domu przy garach a on przychodzi ze słodką miną i mówi że myślał że pomogę mu pozamiatać paszę. Nie wiem nie wiem mam totalny misz-masz w głowie.

Edytowano przez Heidi88

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

Czasami niebierz do serca co tu pisza.

 

A i Ty tez moim zdaniem niepowinnas tak opisywac jakie sa relacje miedzy Toba a Twoim chlopakiem, bo moze i On tu siedzi i czyta co Ty piszesz o nim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

@Heidi88 Nie powinnaś kierować się radami z forum, każdy jest inny i ma inne oczekiwania. Bądź sobą, to wystarczy, jeśli Ci się oświadczył tzn. że akceptuje Cię taką jaką jesteś. Grunt to rozmawiać szczerze o wszystkim, nawet na ciężkie tematy. Trzeba dążyć do zrozumienia, a bez wspólnej szczerej rozmowy tego nie osiągniecie. Pozdrawiam. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
. Mówiliście że nie potrafi mnie docenić a ja super złota dziewczyna. Wiec przy najbliższym spotkaniu wygarnęłam mu to że nie potrafi docenić mojego zapału i chęci do pracy, a każdy inny rolnik byłby dumny i zadowolony z takiej dziewczyny. Teraz widzę jaka byłam okropna, nadgorliwość gorsza niż faszyzm,

I nadal tak mówimy, a to że mu wygarnęłaś, to wyjdzie mu na zdrowie :P i będzie wiedział, że może na Tobie polegać.

 

Więc co ja mam robić żeby nam się udało

Być sobą, ale musisz wyczuwać, kiedy oczekuje pomocy, a kiedy lepiej zająć się swoimi sprawami, zresztą, to się wszystko samo ułoży, jeszcze będzie sam Cię prosił, żebyś coś tam zrobiła, bo ma inną robotę. A to co tu niektórzy piszą i marzą o takim ideale, co to jest do wszystkiego, a przy tym cud natury, to trzeba to traktować z przymrużeniem oka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    973

Coś mi się wydaje że pogubiłam się w tym wszystkim.

 

Nie miałam pojęcia jakie oczekiwania ma rolnik względem swojej kobiety, weszłam tu i naczytałam się tych wszystkich wspaniałych i podniosłych cech, pomyślałam dam radę. Pierwszy błąd że nie skupiłam się na indywidualnej jednostce jakie są jego potrzeby. Tylko wywnioskowałam że muszę mu pomóc i go wyręczać, a jeśli on się sprzeciwia to tylko dlatego że nie chce mnie przemęczać, No bo przecież tu wyczytałam jak fajnie gdyby sama łapała za widły, umiała doić, jeździła traktorem, w razie prac w polu doglądnęła całego gospodarstwa itd. On tego nie chciał, nie wymagał.

 

Od samego początku nie mogliśmy się dogadać w tej oborze ja swoje on swoje. Ja - chcę ci pomagać ON wolę żebyś odpoczęła w domu i tak w kółko

No więc weszłam i opisałam wam wszystko co robię i na prawdę spotkałam się z pozytywną reakcją więc czemu u licha on jest niezadowolony. Mówiliście że nie potrafi mnie docenić a ja super złota dziewczyna. Wiec przy najbliższym spotkaniu wygarnęłam mu to że nie potrafi docenić mojego zapału i chęci do pracy, a każdy inny rolnik byłby dumny i zadowolony z takiej dziewczyny. Teraz widzę jaka byłam okropna, nadgorliwość gorsza niż faszyzm, on sobie sam ze wszystkim świetnie radzi ale myślałam przecież może na mnie polegać we wszystkich zadaniach.

 

Więc co ja mam robić żeby nam się udało :( może odpuszczę choć czasem zostaje w domu przy garach a on przychodzi ze słodką miną i mówi że myślał że pomogę mu pozamiatać paszę. Nie wiem nie wiem mam totalny misz-masz w głowie.

 

Może on jest egoistą, albo traktuje Cię nie poważnie, może Ci nie ufa i myśli że jesteś do niczego pod względem prac wykonywanych w gospodarstwie dla tego wszystko masz zabronione żebyś czegoś nie spiep...ła? A może on ma rację i faktycznie tak jest. Może powinnaś przejść jakiś kurs obsługi stada zwierząt. Może idźcie do psychoterapeuty.

 

Kłótnie były ciekawsze, ta sztucznie napędzana historyjka mdła jakaś. Liczę na bardziej pikantne niusy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek0303    50

zwroty akcji niczym w telenoweli argentynskiej. a jesli juz jestesmy w tych klimatach poludniowoamerykanskich to moze zmien Heidi nick na jakas Lusesite badz Milagros bardziej bedzie Ci pasowal. na pocieszenie moge Ci powiedziec ze jestescie siebie warci ze swoim Facundo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Max1987    19

Nie przejmuj sie i takie zecyz sie zdarzaja organizm sie przywyczai i bedzie dobrze ja mimo to ze jestem z gospodarstwa to nie raz poleciałą mi krew z nosa z przepracowania i i sam podczas zwijania słomy w upale prawie zemdlałem wiec nie martw sie idzie przywyknac i bedzie lepiej wiec mozesz go uspokoic najwazniejsze sa checi:-)

Napewno kazdy kiedys tyle zrobił ze było mu słabo albo kiepsko sie czuł takie uroki tego zawodu:-) Na odpoczynek tez nie zawsze jest tyle czasu ile potrzeba nie masz sie czym martwic a twój wybranek sam powinien dobrze wiedziec ze chwile sąłbosci sie zdarzaja:-)

 

Heidi

Poprzedni post tez był do ciebie ale przeczytajac reszte tego co pisałaś to moze nie koniecznie szuka on kobiety do pracy w gospodarstwie zgoda zeby pomogła ale moze chce zebys tez realizowała sie zawodowo, ze chcesz zostac zona rolnika to nie oznacza ze masz wszystko robic za niego skoro ma dobrze zorganizowana prace to moze sie denerwowac ze burzysz jego porzadek a jak bedzie chciał pomocy i duma go nie bedzie zrzerała to sam o nia poprosi. Ja przy bydle mam zorganizowana prace tylko na dwie osoby (mnie i ojca) i starcza a trzymam nie za duzo ani nie za mało około 90 sztuk wszystkiego. Wiec nie kieruj sie tym co tu pisza tylko szczeze z nim porozmawiaj i spytaj jakie ma oczekiwania. Moze byc tak jak pisałem na poczatku, a moze woli zebyz zajeła sie domem a nie gospodarstwem, a moze woli zebys dalej pracowała i medzie dodatkowy dochód do gospodarstwa. To sparwa miedzy wami i wy musicie ja rozwiazac tutaj nie kazdy zna wasza sytuacje i napisze co on uwaza a nie zawsze musi to sie was tyczyc sama musisz przefiltrowac co masz robic. Sorki za błedy:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotrkrk    31

Banan, co temu biedakowi zrobiłaś? Banana tam gdzie nie trzeba mu wsadziłaś czy odrzuciłaś jego zaloty? Jeżeli to drugie to naprawdę nierozsądnie zrobiłaś. Takiego daru od Boga się nie odrzuca, nie wypada...

 

 

 

Jesli to bylo do mnie, to wybacz nie gustuje w glupich i pustych blondynkach :)

 

To, że jest to luźny temat to nie znaczy, że można kogoś obrażać.

Edytowano przez Marcin91

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

@piotr ile ty sie o produkujesz zeby blondynki zwyzywac. Szkoda mi troche tych blondynek :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
POL1    28

Banan jest rudy więc taki mieszaniec :P widziałem na fotce B)

No każdy ma swój gust.Mi np. nigdy się blondynki nie podobvały ....najpiękniesze dziewczyny to brunetki o ciemnych oczach :wub: :wub: :wub:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
POL1    28

Wstaw w avatar swoją fotkę to opatrzymy co z tego banana za gagatek. :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotrkrk    31

@piotr ile ty sie o produkujesz zeby blondynki zwyzywac. Szkoda mi troche tych blondynek :D

 

 

 

Nic nie mam do inteligentnych blondynek. Za to nie przapadam, za takimi z pewnymi ograniczeniami :)

 

 

 

@POL1 a rude to fałszywe :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×