Skocz do zawartości

Polecane posty

grego    218
Napisano (edytowany)

:ph34r:  za bystry to ty faktycznie nie jesteś....

 

 

 

Jak się  zastanowisz  - to napisz  o  co  ta  cała  heca naprawdę?

Skoro nie wiesz, czemu się nie dziwie to czemu w niej grasz pierwsze skrzypce? Z innych sie potrafisz nabijać, prawić frazesy, którym sam przeczysz, a jak wpadnie kosa na kamień to podnosisz krzyk? Najpierw zastanów się czy warto coś zaczynać i co reprezentujesz sobą dopiero wtedy może pogadamy na jakimś poziomie ;). Póki co to poziom muszę dostosować do waszego i wierz mi wcale mnie to nie bawi...

 

edit

Mi was czasem juz jest naprawdę żal, że robicie z siebie durniów i sie ośmieszacie, ale z drugiej strony podziwiam za wytrwałość i nieustępliwość, bo wciąż do tego dązycie... ;).

Edytowano przez grego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetorki12    1932

Ale błyskotliwy , inteligentny i mądry ten grego :huh: ... Szkoda tylko że tak świetnie to ukrywa i nikomu nie daje zauważyć :P:D .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ywa    499

Nudy ......

Już wolę porozmawiać o oborniku......np.

Co robicie, aby upiększyć Wasze gospodarstwa?

U mnie już 3 rok upiększam m.in płytę obornikową .....obsadzam wkoło różami i margaretkami ^^

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PRIMO    174

No wreszcie napisał ktoś w temacie (prawie) Brawo Ywa oby tak dalej ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ywa    499

Było to tak, że kupiłam mieszankę traw z dodatkiem nasion kwiatów. A te margaretki jak chwasty, rozsiewają się i rozprzestrzeniają bez składu i ładu.

A szkoda mi je kosić jak taką piękną przestrzeń tworzą....zatem aby jak najmniej skosić to przesadzam kępy tu i ówdzie ...ciągle coś....... :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ywa    499
Napisano (edytowany)

No to włączamy stoper.... :D

 

Cieszę się, że pomógł Ci ten stoper...an B)

 

Marzy mi się od kilku lat, aby zrobić błotko...czyli taki mini wybieg dla świnek......cudnie to wygląda, kiedy zwierzęta są szczęśliwsze i  oko ciesz wkoło.

Ale jak Wy upiększacie....może coś interesującego podpowiecie?

 

Edytowano przez Ywa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MasterRoj    81
Napisano (edytowany)

Z błokiem się spotkałem tylko u jedenego miał w ogrodzeniu po starej posesji a drugi normalnie na pole wyganiał i se ryły w ziem
Jeszcze naturalnie karmione i mięsko primasort na przetwory.

Z tymi pomysłami zależy co chcesz mieć
Mnie się podoba jak w ogródku są kwiaty tak jak kiedyś bo tera to tylko chojaki każdy sadzi i trawę

Edytowano przez MasterRoj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    218

Cieszę się, że pomógł Ci ten stoper...an B)

 

 

A ja się smucę, że Tobie niestety nie pomógł... -_-

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moorgi    276

LuckyLuke12345 i Zetorki12 odpoczną sobie od nas na tydzień. Potem zobaczymy.

 

A wracając do tematu, moja przyszła żona nie chce gospodarzyć ;<

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    218

Żeby kobieta nie chciała zostac na gospodarce? Nie może być... i to w dzisiejszych czasach takie rzeczy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    218

Aaa to takie troche przewrotne pytanie...dobre, dobre ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ywa    499

Oj tam....zaraz "gospodarzyć" ma?

Już sama żona jest upiększeniem gospodarstwa. Wystarczy, że na łączce czy podwórku poopala się ^^

Prawda @Grego? .....sam kiedyś wspominałeś przecież, że nie potrzeba, żeby pracowała z Tobą?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
agaga07    0

Z drugiej strony dlaczego by miała zostać?

 

No właśnie? Powiedz mi czemu mam siedzieć na wsi z daleka od miasta, urobiona po łokcie na polu, przy zwierzętach, na ogródku przydomowym i jeszcze sprzątając całą chatę i gotując? Z miłości? Bujda. To że mam rodziców na wsi nie znaczy, że jak odziedziczę cały teren to tam będę siedzieć. Nie pasuje mi taki typ życia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    218

Nio, tylko coś mi sie zdaje, że Moorgi w kierat jej zapinać jednak też nie chce... ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moorgi    276

Nie chodzi o to, że miała by zapierdzielać urobiona po łokcie w oborze, po prostu ją to nie kręci i tyle. Woli miasto niż wieś, i tu się pojawia konflikt :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MasterRoj    81

Albo przyjąć do wiadomości i z tym żyć albo zmiana póki jeszcze masz możliwość

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ywa    499
Napisano (edytowany)

Kompromisem może być dojeżdżanie do gospodarstwa jako miejsca pracy.

 

Ja nie wyobrażam sobie nie mieć w zasięgu uszu, oczu....zwierząt itd...tego że mogę sobie na piżamie po mleko pójść, że dziecko jest na wolnej przestrzeni, bez klosza... ^^

Mam brata, który zrezygnował dla przyszłej żony z gospodarstwa, zresztą ma wyuczony dobry zawód, ale wiadomo, że na rynku trzeba czasu aby się wybić.

Jak tak patrzę na niego teraz kiedy tyle robi dla żony, dziecka urobiony......tyle ustępstw......zmieniło go to, jego oczy....podejrzewam, że trochę żałuje.

Jednakże wszystko w życiu się zmienia.....i sprawia niespodzianki....mam nadzieję, że się odnajdzie a jak nie to zobaczymy.

 

Głowa  boli kiedy wracam z miasta...

Dlatego, żeby nie jechać do niego z każdą pojedynczą sprawą....czekam aż się uzbiera kilka spraw do załatwienia...

Tak że wybiera się człowiek jak sójka za morze.

Edytowano przez Ywa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×