Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
MasterRoj    81

Może tak ale czy potem znajdują tych których szukały bo ze się jakiś znajdzie to wiadoma sprawa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    218
Napisano (edytowany)

 

Ja w tym nie widzę inteligencji, jeśli osoby najpierw żartują, za chwilę grożą, potem tłumaczą się, odwracają kota ogonem, a na końcu podtulają ogon wzbudzając litość. I w kółko to samo jakby nigdy nic.

Jakoś sie nie dziwie -_-. Za to ciekawe wnioski wyciągnęłaś, oki nie będę się z Tobą spierał czy prawidłowe, bo to Twoja indiwidualna ocena, zresztą nawet nie ocena, ale stanowisko jakie prezentujesz, choc i z tym mam czasem problem, bo nie raz widziałem, że przeczysz sama sobie w kolejnym zdaniu  :D . No nie wiem, mi sie ciekawiej czyta jak ktoś potrafi operować żartem, przeplatanym czasem powagą, solidnymi argumentami, a jak trzeba to potrafiącym uderzyć sie pierś, przez Ciebie określonym jako podwinięciem ogona. Komu jak komu to o wzbudzaniu litości to pojechałaś nieźle po bandzie  :lol:

 

 

Edytowano przez grego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pigmei    68
Napisano (edytowany)

Trochę monotonnie się tu robi przez te spory kto komu i co zrobił, tak więc podejmę jakąś tam wymianę poglądu na temat

Jestem ciekawa jak inne kobiety dają sobie radę na gospodarce same. Jak to wygląda. W moich stronach nie spotkałam się z podobną. Czy Wy znacie takie kobiety i jak sobie radzą?

 

 Otóż jak idzie o kobiety i Kobiety które blisko poznałem to sobie radzą ale tylko z samą sobą. Zawsze albo to jakaś "siapsióła", rodzice, znajomy lub po prostu pracownik pomaga, na gospodarce jako takiej czyli gdzie są zwierzaki większe od psa lub/i mają ziemi więcej niż na grządce one po prostu sobie SAME nie radzą. Facet im jest potrzebny jako pomoc w ich wizji gospodarzenia no i do pracy na tą drugą zmianę ;)

 

@Grego ja w tym nie widzę inteligencji, jeśli osoby najpierw żartują, za chwilę grożą, potem tłumaczą się, odwracają kota ogonem, a na końcu podtulają ogon wzbudzając litość. I w kółko to samo jakby nigdy nic.

 

Pozwolę sobie ten cytat skomentować, nawet krótko: To typowe dla starego związku w którym zawiało nudą :P Na komentarz sporu w tym temacie ni jak to pasuje.

Edytowano przez Pigmei

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sean    229

@Sean :) Istnieją po prostu konsumenci różnej jakości, zrozum. Anka jest potrzebna

Zechciej jedynie nie wypychać innej jakości również, Czyli nie wmawiaj mi twego toku myślenia JAKO JEDYNIE SŁUSZNEGO.

Już nie wiem jak Ci to wytłumaczyć, żebyś nie wpadał w obsesyjną paranoje, bo niby żartujesz, a  wtapiasz w to groźby ( kilka dni temu). Nie tylko Ty.

@Grego ja w tym nie widzę inteligencji, jeśli osoby najpierw żartują, za chwilę grożą, potem tłumaczą się, odwracają kota ogonem, a na końcu podtulają ogon wzbudzając litość. I w kółko to samo jakby nigdy nic.

 

Po prostu wróćmy do tematu :)

Jestem "dziewczyną na gospodarce"

Jestem ciekawa jak inne kobiety dają sobie radę na gospodarce same. Jak to wygląda. W moich stronach nie spotkałam się z podobną. Czy Wy znacie takie kobiety i jak sobie radzą?

Uważam że cały czas jesteśmy w temacie i nie mogę nie odnieść się do tak poważnych zarzutów jakie tu przedstawiłaś, ale po kolei

 

 

 

Istnieją po prostu konsumenci różnej jakości, zrozum. Anka jest potrzebna  :)

  Tą sugestią sugerujesz że co, że Ania się źle prowadzi i nie zasługuje by stawać w jej obronie, bo sama sobie winna?

wybacz ale przynajmniej ja tak to odbieram. Ciągle zaprzeczasz że nie, ale jednocześnie powracasz do tego jak bumerang.

 

 

Już nie wiem jak Ci to wytłumaczyć, żebyś nie wpadał w obsesyjną paranoje, bo niby żartujesz, a  wtapiasz w to groźby ( kilka dni temu). Nie tylko Ty.

O jakich groźbach mówisz, sorry, zacytowałem tylko żartobliwie wypowiedziane słowa przez Pawlaka z filmu "Sami swoi" fakt nie zaznaczyłem jako cytat, bo nie byłem pewien czy dosłownie tak brzmiały, a Ty nie wiem czy na żartach się nie znasz czy tylko udajesz że się nie znasz.    :P  Było co prawda w tych słowach przesłanie że dalej będziemy stawać w Ani obronie, bo nie uważam by można na Niej psy wieszać, nic złego nie robi.

 

Jestem "dziewczyną na gospodarce"

Jestem ciekawa jak inne kobiety dają sobie radę na gospodarce same. Jak to wygląda. W moich stronach nie spotkałam się z podobną. Czy Wy znacie takie kobiety i jak sobie radzą?

Oprócz Ciebie nie znam takiej, jestem pod wrażeniem.     :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ansja    309

Sean jak to nie znasz?
A ja to co? Tez sama na gospodarstwie... :(
Ale ponoc już nie długo, bo mi taki jeden grozi,że juz koniec tego mojego samotnego panowania :)
Skubany sie zawzial i nie odpuszcza,wyjatkowo odporny na mnie i uparty...)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sean    229
Napisano (edytowany)

Poczytalem akurat ...zawsze tak robię

O kurde mnie nagle też zapomniałes ?

Nie będę Ci się wpieprzal, rób tu swoją gkopawke widocznie Ci pomaga - dlamnie to zenada i tyle "dorosły człowieku "

Bez odbioru" szeryfie"

 

Ps.wybacz miało być chlopie( omylka ) ...nie zapomniałem akurat ile masz lat, tylko tak polecialo omyłkowo

Sorry, teraz skojarzyłem, zawsze Ciebie ceniłem i nie mam powodu nadal tego nie robić, masz prawo nie zgadzać, czy nie popierać moich poglądów, jednak nie powinieneś mnie atakować w ten sposób jak to uczyniłeś, bo już co piszę i jak piszę to chyba moja sprawa.     ;)

Zadam Ci pytanie, czy uważasz że niebycie pantoflarzem oznacza brak szacunku dla kobiet? 

Sean jak to nie znasz?

A ja to co? Tez sama na gospodarstwie... :(

Ale ponoc już nie długo, bo mi taki jeden grozi,że juz koniec tego mojego samotnego panowania :)

Skubany sie zawzial i nie odpuszcza,wyjatkowo odporny na mnie i uparty...)

Oj przepraszam Aniu za tą pomyłkę, wybacz Ywa skłamałem że nie znam, zresztą Ty ciągle powtarzasz że kłamię, wiec nie mam się powodu tłumaczyć .        :P    :D

Oj to na zapowiedzi jedziem dawać i niech mi tu zaraz gada kiedy ślub kościelny.     :P     :lol:

Niech wszystkie widzą ot tu na około jak to "Pawlaczka" za mąż wychodziła.     :lol:

Edytowano przez Sean

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ywa    499
Napisano (edytowany)

@Sean chwała Ci za to :)

Niestety oboje groziliście ... i to nie jeden raz...przykro mi ale muszę to wyrzucić z siebie.

Czemu Twe żarty są przykre, dla tego kto ma odmienne zdanie...

Zauważyłam u jednej osoby ;) mającej zawsze odmienne punkt widzenia od wszystkich,co bardzo było fajne.... nagle dziwnie spotulniała.....

Znam się na żartach...........ale na siłę nie da się być śmiesznym, tym bardziej zawsze kosztem innych.......

 

Może wypadałoby skończyć to, a mianowicie ŻALIĆ SIĘ CIĄGLE i szukać winnych.....dookoła, a zacząć od siebie.

Przykro mi uczciwie powiedziawszy w imieniu chłopaka, który został tu wymieniony celowo po imieniu i nazwisku .....i in.

 

 

 

 

Edytowano przez Ywa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ansja    309
Napisano (edytowany)

Oj Sean tak szybko to nie nastapi,bo sie bronie,walcze z nim a i tak przegrywam :(.

Yawa coś ja nie bardzo chyba jestem w temacie i niezbyt rozumie o czym mowisz :(
Jesli masz mnie gdzies na mysli to ja nie mam ostatnio zbytnio czasu aby sie angazowac w pisanie na forum,

Edytowano przez Ansja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ywa    499

Nie ważne Ansje :)

@Sean Ci wytłumaczy ;)

 

A ja już nie będę..

To tylko stanowisko, sprostowanie............broń boshe żale  :P 

Taka moja bezwzględna do bólu jakość ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ansja    309

Tu to juz chyba gorzej byc nie bedzie..)

Klimat to my mamy zmienny,warunki pogodowe też..ale zeby w tematach sercowych też była arktyczna zima...)
Przeciez uczucia są raczej formą,że jest ciepło tak w środku na duszy,..)
Gdzie te romanse???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetorki12    1932

Moi Mili - wszystko będzie dobrze w tym i innych tematach , tylko wystarczy że zrozumiecie że ktoś inny może mieć odmienne zdanie od Waszego . -_- Można z tym kimś prowadzić dyskusję , nawet zupełnie się z Nim nie zgadzając . Tylko wystarczy trochę dystansu i szersze spojrzenie . Zapewniam że żadne z Was nie jest "Pępkiem  Świata" i jesteście tu tylko nickiem na AF . :ph34r:      Kuźwa , ale Minie naszło :blink: :o . ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sean    229

Oj Sean tak szybko to nie nastapi,bo sie bronie,walcze z nim a i tak przegrywam :(.

 

 

Nie rozumiem, no chyba nie chcesz powiedzieć że jesteś fortecą nie do zdobycia       :D

raczej chcesz wywalczyć lepsze warunki kapitulacji.     :P  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ansja    309
Napisano (edytowany)

Nie rozumiem, no chyba nie chcesz powiedzieć że jesteś fortecą nie do zdobycia :D

raczej chcesz wywalczyć lepsze warunki kapitulacji. :P

 

E no nie aż tak...Niech się troszkę natrudzi a nie,że będzie miał tak wszystko gotowe.Niby jest równouprawnienie lecz to mężczyzna raczej zdobywa kobietę....)

Wiem,ze to staroswieckie ale mężczyzna ma tez tą satysfakcję łowcy,myśliwego.

Edytowano przez Ansja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetorki12    1932

Tak zupełnie po staroświecku to - maczugą w głowę i za włosy do jaskini :D;) .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    342

Widać ,że wiesz jak ciągnąć ?  :rolleyes:  :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    342

Twierdzę ,że znasz się na rzeczy ...są tacy co ciągną za nogę i może się zapchać  :D  Część  :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MasterRoj    81

Jak człowiek wierzy w siebie to cała reszta to betka

Nie ma takiej rury na świecie, której nie można odetkać... :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marko-kolo    213

Sorry, teraz skojarzyłem, zawsze Ciebie ceniłem i nie mam powodu nadal tego nie robić, masz prawo nie zgadzać, czy nie popierać moich poglądów, jednak nie powinieneś mnie atakować w ten sposób jak to uczyniłeś, bo już co piszę i jak piszę to chyba moja sprawa.     ;)

Zadam Ci pytanie, czy uważasz że niebycie pantoflarzem oznacza brak szacunku dla kobiet? 

 

 zaglądnąłem do tematu bo poszła kłódka ... ot tak z nudów trochę poczytałem  

 i tak to wygląda  jak napisałem z boku... na moje oko 

 dokonałem oceny jako dorosły i wypełni doświadczony i zarazem spełniony w małżeństwie , chociaż nie udzielam się w tym temacie to go  czasem czytam

 więc nie pisz że to twoja sprawa co piszesz bo  właściwie tylko to możemy oceniać ..i to zrobiłem odnośnie tego tematu 

 tyle i aż tyle 

 mam taki pogląd że w pewnym wieku lepiej udać się na badanie prostaty ;)  niż robić głupawkę i przeszkadzać tak naprawdę ludziom  młodym 

 poczucia humoru i, sarkazmu jak i dystansu do wielu spraw mi nie brak  ale  wszystko ma swoje granice i  czasem lepiej ustąpić miejsca  młodym niż silić się na luzaka a wnuczki zaniedbane  :D  :D  :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    342
Napisano (edytowany)

 

 

Dobre tongue.png . Masz fajne poczucie humoru , aż się w głos zaśmiałem biggrin.png .

Stary kawał ...ale też maluję się uśmiech na mojej twarzy jak sobie go przypomnę ..tzn. akurat Ty dziś mi go przypomniałeś  :P

To jak to jest z tym podrywam ...też uważasz ,że to mężczyzna powinien tylko ''skakać ''?  

 

 

Nie ma takiej rury na świecie, której nie można odetkać...  :D

Zapamiętam sobie ,jak mi się rura od zlewu zapcha . Czuj się zobligowany  :D

Edytowano przez Meg5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×