Skocz do zawartości

Polecane posty

bobik85    0

Miasto,czy wieś...co za różnica?

Wszędzie trzeba pracować,żeby utrzymać rodzinę ;)

Różnica gdzie pracujesz,co robisz,jakich warunkach i za jakie pieniądze...

Mamy XXIwiek i rolnictwo to nie kobiety noszące wiadra z wodą ;[

Jeśli facet myśli i jest postępowy to gosp.się rozwija i żona jest zadowolona :D (tylko bez podtekstów proszę...) ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafco1991    1

dokładnie pracować trzeba ale najważniejsze robić to co się lubi realizować swoje pasje a jeszcze gdy ta praca przynosi dochody to już całkiem fajnie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
janusz20    105

A ja powiem tak wbrew nazwie tematu nie może być czegoś takiego jak ,,Dziewczyna na gospodarke" na gospodarke to sobie można było kiedyś konia wziąć teraz traktor.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamieniak89    27

Tak czasami poczytam sobie te tematy i chyba się włączę :D

A więc tak ja bym chciał (a chcieć nie zawsze znaczy móc) aby moja przyszła kobieta powiedzmy pracowała w roli księgowej czyli szeroko rozumiana rachunkowość, papiery, sprawy urzędowe, ewentualnie zaopatrzenie no i dom, bo fizycznie to jest komu robić ;) , a z gospodarstwa ponad 100ha to idzie wyżyć gdy dwoje w nim pracuje. Ale to tylko pobożne życzenia, bo sama się do mnie nie zgłosi, no i wiadomo na "ideał" się nie zawsze trafi, chociaż to nie są aż tak wygórowane wymagania, no i zawsze można pójść na kompromis gdyby np: chciała pracować zawodowo. Co do inwestowania to my zainwestowaliśmy najpierw w gospodarstwo, bo ono daje zarobek, no a teraz trzeba wziąć się za remont chaty, co prawda był robiony kilka lat temu, ale wiadomo nie na perfekt, samochód też jest nie nowy ale jedzie, i jest wzięte to pod uwagę. Tylko pozostaje teraz znaleźć tą jedyną, a to już nie takie proste jak by się wydawało, czasu ciągle mało, a i leci on cały czas, a z mojej półki to już towar przebrany ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wioleta    1

''towar przebrany'' dobre!!!

Oj poczytałam sobie wasze teksty i mój punkt widzenia (zanaczam, że tylko mój)jest,w sumie, identyczny,tyle że role odwrócone.Gdzie wy chłopcy byliście kiedy czekałam na takiego.

Nie miałam pojęcia, ze faceci na wsi mają takie problemy,albo może się nad tym nie zastanawiałam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72

Każdy ze wsi ma problemy ze znalezieniem swojej połówki. No może prawie każdy.

A wioleta nie możesz jeszcze raz trochę poczekać? Chętni się na pewno znajdą i może lepsi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Peron    18

Pyta nas dziś rolnik młody,

Nas – hodowców chlewnej trzody,

Co ma zrobić? (jest nieśmiały)

By dziewczyny go kochały?

Kochać na wsi, to jest wyczyn!

Nie da się bez pewnych przyczyn.

Trudna sprawa, serce boli

Harem mieć i być na roli?

Toż to prawie niemożliwe!

Dziś dziewczęta opryskliwe!

Włosy w farbie, w uszach klipsy,

W pępku kolczyk, długie tipsy.

Trzeba wielką mieć praktykę

Wyrwać ją będąc rolnikiem!

I tu nawet nie pomoże

Bajer o nowym traktorze.

Rzucisz uśmiech na jej lico,

Jeżdząc starą beemwicą.

Może być calibra opel.

Działa jak ogień na sopel!

Musisz też mieć białą czapkę,

Zwiększysz tym na siebie chrapkę.

Na smyczy telefon nowy,

Modny model dotykowy.

Założ też bluzę firmową,

Dowcip rzuć luzacką mową,

Nie wspominaj nic o świniach,

Bo jej szybko zrzednie mina.

Nie mów nic o swojej chlewni

Bo da nogę – to jest pewnik!

Powiedz jej, żeś jest bogaty,

Że bierzesz duże dopłaty.

Że zabierzesz ją na wczasy,

Stać cię, bo masz dużo kasy.

Powiedz coś o empetrójkach,

Że wygląda dobrze w rurkach.

Że do twarzy jej w leginsach,

Dresach, mini no i jeansach!

Taka dziś jest rada moja,

A dziewczyna będzie twoja.

Teraz będę już poważny,

Miłośc – temat bardzo ważny.

Moja żona czyści, sprząta,

Po podwórku się też krząta,

Piecze bardzo dobre ciasta,

A pochodzi przecież z miasta!

Weź za pracę się ochoczo,

Sprawy niech się same toczą.

Po co w domu pusta dama?

Miłość w życiu przyjdzie sama!

 

Pozdro :DDD

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Obecnie technika jest na tyle rozwinięta, że znam kilka gosp. gdzie kobiety nie wiele pracują przy hodowli oraz prod. roślinnej. Znam rodziny, gdzie mężowie pracują w gosp., a żonka pracuje w biurze albo w innej ośmiogodzinnej pracy. Także jeżeli gosp. rozlicza się na zasadach ogólnych, dodatkowo prowadzi jakąś większa hodowle, to papierków trochę trzeba wypełnić, więc śmiało kobitka może pracować, jako księgowa tudzież sekretarka. smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

@kamieniak89 szukać, czekać i prosić, a będzie dane. wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bezeta10    9

Witam. czytam tem i powielanie tematu dla uwodzicieli.Uzalacie sie nad soba i nic wiecej wolnych i wartosciowych dziewczyn jest wokoł sporo , i nie jest przebrany towar z połki , jak jest to szukajcie promocji. Panowie sami od siebie odstraszacie kobiety.Jak juz to nie mowcie im -jak wy pieknie zaorali , zasiali , ile macie hektarow jakie maszyny ,ciagniki. Podstawa nie na banii. Zaczoł bym raczej od jakies kawiarnii , kina , teatru , bez wizji swojego wspaniałego gospodarstwa. Przekonac ja do siebie najlepiej rozkochac i czekac na dalszy rozwoj sytacji , wtedybyc elastycznym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pawel156    11

Bezeta10 100% się zgadzam. Do dziewczyn trzeba mieć odpowiednie podejście i nie zanudzać ich swoją pracą jaka by nie była. A jak się już dziewczyna przekona do chłopaka to łatwiej za akceptuję to jaka ma pracę . Ale nie liczcie też , że od razu rzucą swoją pracę na korzyść roli. To już nie jest pokolenie naszych mam. Małżeństwo z rolnikiem (przy hodowli zwierząt) to i tak dla dzisiejszych dziewczyn jakieś wyrzeczenia. Mam na myśli chociażby ograniczone możliwości wyjazdów wakacyjno urlopowych, itp.

 

Wiem co mówię bo sam jestem w takiej sytuacji.

 

Obecnie mam dziewczynę z miasta i Ona nie ma za wiele pojęcia o rolnictwie, jest księgową. Nie ma też nic przeciwko mojej pracy w gospodarstwie bo jeszcze się nie do końca zorientowała dlaczego nie pojechaliśmy w te wakacje na urlop. (moje żniwa, sianokosy, itp. przeszkody)

 

Wcześniej natomiast przez 3 lata spotykałem się z Dziewczyną , której rodzice mieli gospodarstwo. I Ona starała się mnie jakoś przekonać, żebym jednak nie wiązał się z rolnictwem bo znała realia. I wiedziałem, że ma trochę racji. Czas jednak pokazał , że rozstaliśmy się z innego powodu.

 

Ktoś kiedyś powiedział , że bycie farmerem to nie praca to styl życia. I miał sporo racji. "Styl życia" wymagający wielu wyrzeczeń.

 

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72

Jacy wy biedni jesteście. Już nie róbcie z siebie męczenników. Przedsiębiorca także nie ma lekko chociaż nie ma hodowli, także nie porzuci swojej firmy i jest do niej uwiązany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rino    1

Wiadomo ze nie mozna mowic z dziewczyna o gospodarstwie, Ale jakby nie było to wiele dziewczyn skresla chlopaka tylko dlatego ze jest ze wsi i ma gosp nawet nie wie czy na tym gosp ten dany chlopak zostanie, pamietam taka sytuacje z pewnej imprezy gdzie moj kumpel poznał fajna dziewczynę bawili sie cala noc rozmawiali itp jednym slowem wpadli sobie w oko, on nic nie wspominal ze rodzice maja gosp i wogole nic o wsi, kiedy poprosil o nr tel, to powoiedziala zeby jej dal tel to mu wpisze, no i tak zrobił. A pech chcial ze na tapecie w tel mial fotke swojego ciagnika a ona na to '' To twoj ciagnik?" on odpowiedzial ze tak, no i oddala mu tel nie wpisała numeru i sie pozegnała. Wiec widac ze sam fakt ze ktos jest ze wsi dla niaktorych dziewczyn juz jest przeszkoda, a zeby bylo ciekawie to on wcale na gosp nie zostaje hehe a laska uciekla.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    704

Taaa... tylko że jak widzę jakim autem jeździ mój wujek posiadający zakład krawiecki to mi się odechciewa krów, traktorów i roboty w polu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

Pawelo111 ja z kolei widzę czym jeżdzą koledzy rolnicy .i muszę stwierdzić .że w mieście czasem takich fur niema.Np. znajomy właściciel porusza się mercem za 500tyś. a jego córka (nastolatka) też mercem tyle że za 250tyś :blink: No i pewnie niejeden chłopak z miasta chetnie by został gospodarzem w tym wypadku ;[

Ogólnie to większość rolników z tych nieco większych to buja się autami za powyżej 100tyś zł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×