Skocz do zawartości

Polecane posty

staszek131415    2014

Kwestia podejścia. My z żoną pobraliśmy się jak nasz syn miał już 5 lat. Ślub cywilny a najbliższa rodzina i znajomi to kilka dni "bawili" - specjalnie braliśmy ślub tuż przed długim weekendem.

 

Kościelnego dalej nie mamy bo jest dla nas absolutnie zbędny, zresztą ten cywilny też był brany tylko ze względów praktycznych - bo nam żaden papierek nie był potrzebny

 

No czyli wziąłeś ślub dla kasy ;) a tak byś żył jak knur i maciora B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sean    229

 ale może trzeba Ją dobrze zachęcić nie wszystkie przecież pochodzą z gosp. :)

Po co kłamać w żywe oczy i obiecywać złote góry?    :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sean    229

Jak nie będzie Ci się podobała jakaś dziewczyna to się nie martw, tak będę Ciebie zachęcał, że zmienisz o niej krzywe wyobrażenie.      :P    

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ansja    309

Tak Sean obiecywac,idalizowac a pozniej wyobraznia sie tworzy pelna marzen.Przychodzi zycie codzienne i czar prysl.
Co do tych slubow to czesto akt slubu jest wymagany np.gdy dzieci maj miec komunie czy inne sakramenty koscielne.ale to juz tez zalezy od parafi.

Edytowano przez Ansja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sean    229

Aniu, tylko ten akt to w pewnym sensie odpowiedzialność za tą drugą osobę, bez tego aktu, to jest zostawienie sobie pewnej furtki wolności, trochę to nie feer chyba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ansja    309

Jednak to juz zobowiazanie.

Nie dawno poznalam osobe,ktora jest w malzenstwie maja slub koscielny sa razem kilka lat,cos sie u nich znacznie zmienilo nier jest tak dobrtze jak na p[oczatku,nie potrafia ze soba rozmawiac,Mysle,ze wowczas gdyby nie mieli slubu juz dawno by sie rozeszli a teraz prubuja zyc obojetnie obok siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sean    229

No właśnie, tydzień, miesiąc, rok z jedną, potem dziesięć innych, z każdą dziecko i myślisz że to byłoby dobrze? ślub to jest praktycznie decyzja  życia i trzeba być na 100% pewnym tej decyzji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ansja    309

Tylko tzreba byc pewnym tej decyzji.A te skoki w bok to i w malzenstwach sie zdazaja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sean    229

Zdarzają, jednak małżeństwo to jest dosyć skuteczny hamulec.     :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MasterRoj    81

To dlaczego nie ma woli naprawy nie mogą rozmawiać niech szukają dobrego doradcy
A jak się rzeczywiście nie da to przeciez mogą mieszkać osobno mimo ze jest małżeństwo.
Kryzys pojawia sie zawsze wczesniej czy później tylko kwestia co z tym robimy czy się poddajemy czy walczymy.
Nie znamy przyszłości wiec pewni nie możemy byc nigdy na 100%

Edytowano przez MasterRoj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
artur125    276

robo, a Ty za przyzwoitke robisz? Rafał jest takim samym użytkownikiem forum jak ja czy Ty, a że ma swoje poglądy i przyzwyczajenia  to raczej z nim powinieneś dyskutować, a nie obrabiać za plecami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robo1980    42

Trzeba staremu kawalerowi pomóż bo z braku kobiety jeszcze gotów po wódkę sięgnąć .A to już nie zgodne z wiarą i grzech ciężki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
artur125    276

Trzeba staremu kawalerowi pomóż bo z braku kobiety jeszcze gotów po wódkę sięgnąć .A to już nie zgodne z wiarą i grzech ciężki.

to jak Ty tak pomagasz, to współczuje znajomym ;)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    218

Jednak to juz zobowiazanie.

Nie dawno poznalam osobe,ktora jest w malzenstwie maja slub koscielny sa razem kilka lat,cos sie u nich znacznie zmienilo nier jest tak dobrtze jak na p[oczatku,nie potrafia ze soba rozmawiac,Mysle,ze wowczas gdyby nie mieli slubu juz dawno by sie rozeszli a teraz prubuja zyc obojetnie obok siebie.

 

Większość małżeństw tak funkcjonuje, amorki i zauroczenie trwają 2-3 lata potem trzeba się już dogadywać. Nie mówiąc już o tych co się żenią z musu lub rozsądku. W ogóle małżeństwo to przereklamowana instytucja..

 

 

Cześć wszystkim smile.png widzę, że sporo z was ma problem ze znalezieniem Dziewczyny, która chciałaby pozostać na wsi na gospodarstwie ale może trzeba Ją dobrze zachęcić nie wszystkie przecież pochodzą z gosp. smile.png

Dobrze zachęcić? :unsure: A co przez o rozumiesz, konto bankowe do wglądu na początek? :D. Po drugie to jeszcze trzeba by mieć kogo zachęcać, raczej tu jest większy problem  ;).

Edytowano przez grego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ansja    309

Ten kryzys to sie chyba pojawia z powodu braku tolerancji,umiejetnosci wybaczania,rezygnacji z wlasnej wygody dla tej drugiej,wspolpracy w obowiazkach i rozmowy szczerej.Tutaj powinno byc vchyba rowniez duzo pokory,trudno jest tez ocenic emocje drugiej osoby w danej chwili Myslenie,ze wina lezy zawsze po stronie drugiej osoby a swojej sie nie widzi prowadzi do narastania konfliktu i klotni,isc w zaparte i w dodatku dokladajac swoja niby tylko racje rodzi nienawisc do tej drugiej osoby.Docenianie sie wzajemne i okazywanie wspolczucia buduje wiez emocjonalna,Czasem gdy nastepuje jakies zawachanie wystarczy nie wielkie okazanie zainteresowania,spontaniczne gesty,ktore mile zaskocza a wzmocnia,

 

 


Teraz chce przedstawic pewna sytuacje.

Jestem na forum kilka miesiecy,z wieloma oasobami mam dobry kontakt,udzielam sie w tematach roznych.Pisze tez roznie na wesolo i powaznie oraz konkretne informacje.Czasem,moze cos napisze chamskiego,lecz jednak nie chce aby byl to jakis konflikt z tego,bo po co robic sobie wzajemne przykrosci i spory,jakl mozna na zachowania innych przymknac oko i ominac dany post.Krysztalowa nie jestem i nie uwazam sie za idealna osobe.Jezeli cos zrobie zle to przyjmuje to z pokora i krytyke czyjas jako nauke by to pozniej naprawic,Nie oczekuje tez aby sie wszyscy zgadzali z moimi teoriami i pogladami,bo kazdy jest odmienny i jezeli ktos ma inne zdanie to powinien je wyrazic,nie bac sie swojej innosci.Warto rozmawiac,bo w ten sposob mozna znalezc wiele rozwiazan i przemyslen,refleksji,zbudowac nowe relacjie i wzmocnic swoja pewnosc siebie.

Przykro sie robi,jezeli ktros ciagle idzie w zaparte i usiluje szkodzic drugiemu w sposob piszac klamstwa,siebie przedstawiajac z jak najlepszej strony i nie widzac swojej winy nigdy.Pierw nalezy szukac w sobie winy,co sie robi zle i podjac probe naprawy samego siebie.,wyciagnac wnioski i konsekwencje,zmienic nastawienie do ludzi pozytywne.Wedlug mnie postepuja tak osoby,ktor nie umia pogodzic sie z wlasna porazka,ze cos im sie w zyciu nie ulozylo i teraz chca zniszczyc z zawisci mszczac sie innym to co juz ktos ma. Najcenniejsza rzecza jest w swiecie i w ludziach jest umiejetnosc sluchania samego siebie i posiadanie wlasnego zdania,by nie sluchac tego co narzucaja nam inni,

Kiedys poznalam kogos kto jest bardzo wierzacy i ta wiara nie przeklada sie wcale na postepowanie ia zachowanie calkowita sprzecznosc,mniej wierzacy czasem jest lepszym czlowiekiem niz nadgorliwy katolik,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MasterRoj    81

Małżeństwo to nie środek cudowny na bycie razem bezbroblemowo do końca życia. Małżeństwo to wspólna droga wyboista i pełna kamieni ale wspólna by być razem mieć i wychować dzieci.

Mam wrażenie że co niektórzy upatrują w małżeństwie przyczynę sporów, zdrad i rozwodów tak jak by żyjac w zwiazkach wolnych (sama nazwa jest dziwna bo ani to wolny ani związek) było cudownie i idealnie. Znawcy tematu mówią że takie związki z wyjściem awaryjnym to wymysł mężczyzn bojących sie odpowiedzialności prubują kobietą wmówić ze tak jest lepiej.

 

Zresztą każdy patrzy według swojego sumienia i robi tak jak uważa bo w końcu każdy jest wolny a ewentualne konsekwencje poniesie sam.

Aby zmieniać świat trzeba zacząć od zmiany siebie.

 

Edytowano przez MasterRoj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×