Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
damianzbr    973

Większość? Nie wiem, nie pytałem o to wszystkich żon by wiedzieć czy większość czy mniejszość. Być może w moim czy Twoim otoczeniu czy znanych Ci czy mi przypadkach większość. Ale te przypadki to kropla w morzu wszystkich możliwych żon. Jeszcze wracając do tej większości, a co z takimi związkami gdy razem on i ona stawiają czoła wszystkim trudnością jakie spotykają na drodze, razem zarabiają, się dorabiają? Nie chodzi mi o pracę na etacie. Bo tam się raczej nie dorobisz. On jest biedny ona też ale się kochają itd, itd oraz razem dążą do fortuny. Albo co z takimi, on ładny ona przystojna kochają się itd. itd., rodzice są bogaci ale oni nie chcą korzystać z ich pomocy. Działają na własną rękę, lizingi, dotacje, kredyty itd. Myślisz że nie ma takich związków, że nie może taki biedny po bogatych rodzicach spotkać takiej biednej po bogatych rodzicach i nie mogą się pokochać od tak sobie a nie dla pieniędzy. A dopiero później mieć wspólnego celu i do niego dążyć? Mylisz się...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomaszpa1    0

wszystko jest możliwe , mam rozeznanie w tym co mowisz. moj ojciec pochodził raczej z biednej rodziny , ale był ambitny , pracował i do dzis ma swoja dzialalnosc oraz ciagle rozwijał gospodarstwo aby miec lepiej niz jego rodzice. człowiek całe zycie dazy do jakiegos celu... u nas jest raczej tak ze bogaty ciagnie do bogatego biedny do biedniejszego a wiesz czemu? bo przewaznie ten bogaty prezentuje wyzszy poziom i teraz przykładowo ,,krawaciasz'' nie wezmie kobiety ktora na odległosc mozna rozpoznac ze jest ze wsi i niewiele soba reprezentuje? .. to tez nie jest regula , wyjatki sa zawsze ale coz taka jest prawda. mam bardzo prosty przykład kolegi ktory potrafił stracic naprawde duze pieniadze w jeden weekend , mozna powiedziec ze ma wszystko co dusza zapragnie i miał kobiete taka biedniejsza i jak ją wział do grona znajomych to ona wiecznie była wystraszona , mało wiedziała o zyciu w porównaniu do ludzi ,,biznesu'' itp . i co najlepsze ona zostawila jego bo powiedziała ze zyja w innym swiecie. ludzie raczej dobieraja sie poziomem itp. powiem tak nie chciałbym miec zony bogatszej od siebie ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72

Bo te inteligentne kobiety właśnie nie będą się podporządkowywać facetowi. Stawiają pewnie także wymagania w związku bo nie chcą mieć za partnera kogoś gorszego od siebie. I ta właśnie męska ambicja nie pozwala wiązać się z kobietą która może mieć przewagę, być lepsza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomaszpa1    0

roltech, to kobiete masz z miasta? moja akurat nic sie na tym nie zna... ostatnio postraszylem ja tym ze zakladam hodowle to odrazu panika w jej oczach bo panicznie boi sie smrodu od obornika ;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pajej    50

Bo chyba każdy facet marzy o dziewczynie która ugotuje, posprząta, powygłupia się z nami i będzie w nas zapatrzona jak w obrazek.

Jest taka panienka jak ty piszesz ale nie chce jej, dlaczego? bo brakuje jej inteligencji, jest za bardzo "postrzelona" szkoda tylko ze jej o tym nie powiedziałem. Powiej jej po studniówce niech dziewczyna ma chociaż imprezę udana

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Jest taka panienka jak ty piszesz ale nie chce jej, dlaczego? bo brakuje jej inteligencji, jest za bardzo "postrzelona" szkoda tylko ze jej o tym nie powiedziałem. Powiej jej po studniówce niech dziewczyna ma chociaż imprezę udana

 

Takie pytanie retoryczne dla Ciebie!! A Ty chciałbyś aby dziewczyna chociaż przez chwilę oszukiwała Cię i nie powiedziała od razu że chce odejść?? Ciekawe jak Ty byś się poczuł na jej miejscu jak już się dowie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    973

u nas jest raczej tak ze bogaty ciagnie do bogatego biedny do biedniejszego a wiesz czemu? bo przewaznie ten bogaty prezentuje wyzszy poziom i teraz przykładowo ,,krawaciasz'' nie wezmie kobiety ktora na odległosc mozna rozpoznac ze jest ze wsi i niewiele soba reprezentuje?

 

Jak u was? Tzn. że Ty jesteś bogaty za równo jak i Twoja dziewczyna? Cały czas nawijasz w samych superlatywach z dziedziny tatuś, $, Ty, firma i parę innych pierdół. Jesteś tak szczery do bólu czy lubisz się chwalić? Gdzieś czytam że ktoś tam ma nowego merca, widzę zdjęcia ciągnika za 0,6 bańki i na tym koniec. A ty w koło klepiesz jedno i to samo. Byś się zdziwił jak by co niektórzy zaczęli wymieniać co mają i ile to kosztowało albo jak dochodowy biznes prowadzą. I na pewno to nie jest ściąganie traktorów, a zwłaszcza z drogiej Holandii co każdy głupi może pojechać tam nawet polonezem w 12 godz.. Nie gniewaj się, ale nie lubię chwalipięt.

 

Co do krawaciarza i jego nieudanego związku z ,,prostaczką,, powodem tego niepowodzenia nie będzie $. Powód to przyczyna jej prostactwa. Jeśli nią jest tylko kasa a laska jest inteligentna i potrafi się wszędzie odnaleźć to jeśli ich związek nie przetrwa na pewno przyczyną nie jest jej słaba pozycja materialna. Ale jeśli laska jest biedna bo jest głupia to wtedy związek nie przetrwa z powodu wspomnianego prostactwa. To tak samo jak dziewczyna była by obrzydliwie bogata, oraz jeszcze bardziej obrzydliwie głupia. Związek może by i trwał, ale tylko dla kasy. Nie zgodzę się że związki kreuje kasa. Wpływ na to ma najpierw osobowość, a później zależnie od tego kto jaką ma osobowość takiego też związku szuka. Np. może być osobowość która chce tylko jednego, kasy. Wtedy powstaje związek dla kasy, ale widzisz, spowodowane jest to osobowością. A nie czymśkolwiek innym. A jeśli ktoś ma inną osobowość (taką dobrą) i na trafi także na taką dobrą osobowość jest im obojętna kasa i wszystko inne dookoła, liczą się tylko oni i nie ważne czy z kasą czy bez.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomaszpa1    0

damianzbr, widocznie nie wszyscy moga kupic cos w Holandii bo jest tam wedlug ciebie drogo;] i nie wszyscy tam pojada ani polonezem ani zadnym innym autem jezeli maja zero pojecia o jakimkolwiek handlu. jak sie ma dobre kontakty to posrednik zarobi i sprzedajacy. nie to ze sie chwale . skoro ja jestem chwalipięta to moze ty sie czyms pochwalisz zebys nie był gorszy? no chyba ze nie masz czym...

 

,,Co do krawaciarza i jego nieudanego związku z ,,prostaczką,, powodem tego niepowodzenia nie będzie $. Powód to przyczyna jej prostactwa. Jeśli nią jest tylko kasa a laska jest inteligentna i potrafi się wszędzie odnaleźć to jeśli ich związek nie przetrwa na pewno przyczyną nie jest jej słaba pozycja materialna. Ale jeśli laska jest biedna bo jest głupia to wtedy związek nie przetrwa z powodu wspomnianego prostactwa. To tak samo jak dziewczyna była by obrzydliwie bogata, oraz jeszcze bardziej obrzydliwie głupia. Związek może by i trwał, ale tylko dla kasy. Nie zgodzę się że związki kreuje kasa. Wpływ na to ma najpierw osobowość, a później zależnie od tego kto jaką ma osobowość takiego też związku szuka. Np. może być osobowość która chce tylko jednego, kasy. Wtedy powstaje związek dla kasy, ale widzisz, spowodowane jest to osobowością. A nie czymśkolwiek innym. A jeśli ktoś ma inną osobowość (taką dobrą) i na trafi także na taką dobrą osobowość jest im obojętna kasa i wszystko inne dookoła, liczą się tylko oni i nie ważne czy z kasą czy bez.'' - co drugie słowo kasa albo osobowosc - masło maślane wyszło z tej wypowiedzi ale jakos zrozumialem co masz na mysli ...

Najczesciej przyczyna prostactwa jest wlasnie brak kasy. ludzie ktorzy ją maja , wiele w zyciu widzieli , w wielu miejscach byli , wiele użyli itp. i oni wlasnie umia sobie poradzic . a jak prosta laska ze wsi ktora jezdzi na targowisko raz kiedys albo na zakupy do miasta ma byc obyta z zyciem bardziej ,,elegnackim'' ? niestety tak to wyglada. moze to po czesci jest chore ale wiekszosc sfer zycia kreci sie wokoł kasy...

 

Piotras, pelno jest ofert w necie młodych studentek...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    973

Ja właśnie będę lepszy i się nie pochwalę. Nie mam takiego zwyczaju. A Ty sobie myśl że nie mam czym i obaj będziemy zadowoleni ;) Jak teraz sobie to na spokojnie przeczytałem to faktycznie wyszło masło maślane. Ale nie pochwalę się z jakiego powodu wczoraj wszystko wychodziło masło maślane. W sumie tym powodem to raczej nie można by się chwalić.

 

A mało to biednych i prostych osób idzie na studia w wielkim mieście. Po trzech semestrach dorabiają gdzieś w barze czy telemarketingu a wciąż są biedni ale już nie tak prości jak przed 3ema laty. Widzisz jest obyty a biedny. A teraz nie obyty a bogaty. Ma porsche, swój dom, laskę jak ta lala, 21 lat a to wszystko dał mu tatuś. Gdyby mu przyszło iść do urzędu to z przerażenia by zapomniał po co do niego wszedł. Z daleka byś spojrzał i stwierdził no tak, obyty, lacoste, porsche, ale podszedł byś zagadał i by się okazało że końcówków nie odmienia gdy mówi. A szkoła była, ale tylko średnia i za kasę. I co taki bogaty buc co miał wszystko pod nos podsunięte jest obyty? A weź go wyślij do tej Holandii po traktor. Jak by nie miał GPS to już na A2ójce by się zgubił.

Widzisz, te przykłady nie pozwalają mi się zgodzić z Twoim stwierdzeniem że jeśli będziesz miał kasę to zdobędziesz obycie. Wrócę do swojego, czyli obycie ukształtowała osobowość. I nic innego.

 

Z tą Holandią to w końcu co Ty masz? Kontakty czy pojęcie o handlu? A jak jedno i drugie to co miałeś pierwsze? Bo wiesz, jak ktoś ma kontakty to właśnie bez problemu może tam pojechać chociażby polonezem... A później grać greka jaki to z niego handlarz przodowy ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72
Widzisz, te przykłady nie pozwalają mi się zgodzić z Twoim stwierdzeniem że jeśli będziesz miał kasę to zdobędziesz obycie. Wrócę do swojego, czyli obycie ukształtowała osobowość. I nic innego.

To już podałeś takie ekstremalne przypadki bogatych i nieobytych. Znam sporo takich co z zawodu są synem swojego ojca i może w urzędzie pójdzie im kiepsko albo kupić tani i dobry ciągnik w Holandii ale co do zachowania w towarzystwie to słychać i widać, że mają i kasę i jakieś tam obycie, wykształcenie. Nie każdy inteligenty musi mieć smykałkę do handlu albo nie musi wiedzieć jak złożyć spółkę jawną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomaszpa1    0

damianzbr, chłopie to mnie rozwala w twoich wypowiedziach ze ty odrazu piszesz o skrajnosciach. jak gosciu ma porsche przykladowo to nie kupił go pierwszy lepszy głąb. a co do handlu maszynami z holandii to ja tam bylem raptem 3 razy :) od jakiegos czasu wszystko jest tak dograne ze sprzet przyjezdza do domu bez mojego sie martwienia czy dojedzie i w jakim jest stanie... nie wiem w jakich kregach ludzi sie obracasz ale sadze ze pewnie w innych niz ja , napewno nie znam tylu filozofów:)... w obecnych czasach tak czy siak to minimum połowe ludzi ze wsi poznasz z daleka a kolejne 20 % po rozmowie z nimi ... porzadna laska ktora ma ambicje no niestety zwraca na to uwage... wierzac sie z takim facetem bierze to pod uwage czy jest typowym ,,wiesniakiem '' czy chlopakiem ze wsi ale z przyzwoitymi manierami itp .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pic2ek    5

@damianzbr jestem w szoku :o ano dlatego, że się z tobą zgadzam a nie sądziłem że z czymkolwiek możemy mieć podobne lub takie samo zdanie :D np z tym:

A mało to biednych i prostych osób idzie na studia w wielkim mieście. Po trzech semestrach dorabiają gdzieś w barze czy telemarketingu a wciąż są biedni ale już nie tak prości jak przed 3ema laty. Widzisz jest obyty a biedny. A teraz nie obyty a bogaty. Ma porsche, swój dom, laskę jak ta lala, 21 lat a to wszystko dał mu tatuś. Gdyby mu przyszło iść do urzędu to z przerażenia by zapomniał po co do niego wszedł.

 

I to co powiedział damianzbr - dotyczy to młodzieży ale i parę przykładów też każdy znajdzie ludzi po 30-stce.

Szkoła średnia i studia człowieka kształtują.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rino    1

Czytam wasze wypowiedzie i az żal mi sie robi niektorych, niecierpie takich ludzi co jak mają kase to juz kims biedniejszym pomioataja i mają za go.... Bo tak wynika z wypowiedzi niektorych osob, dla przykladu znam dziewczyne co była biedna jak mysz koscielnam skonczyła tylko zawodowke i nic wiecej, teraz jakbys ją zobaczył gdzies na miescie to bys nie rozroznił czy z miasta czy ze wsi, wszystko zalatwi pogada z sensem itp, a po za tym pracuje na gosp i mimo ze ma 8 ha to bardzo dobrze sie rozwija i wogole, i co najwazniejsze szanuje ludzi za to jacy sa a nie za to ile mają kasy, i takich przykładów mozna wiele pisać. Moj kolega miał 8 ha i mały domek z tzw żuzlu, i kiedys był kupel jak ta lala, potem jego ojciec rozkrecił pewien biznes i bardzo szybko sie dorobili (nowy doma wszystkie nowe zachodnie maszyny dwie gosp ok 80 ha, i teraz ten moj kolega ma biedniejszych gdzies i smieje sie ze wszystkich, nawet z kims co ma 10-20 ha mniej to ma za nic, i wlasnie takich ludzi nie cierpie a i tu na af widac ze tacy sa ze tylko kasa sie liczy a szcunku nic...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomaszpa1    0

rino, ja taki akurat nie jestem dla swoich ludzi ktorzy sa ok .. ale jak taki 10 ha rolnik podsmiewa sie z ciebie z zazdrosci no to sam sie prosi o to zeby go osmieszyc skoro jest gorszym gospodarzem a probuje mi dogrysc , nie jest to typowa zlosliwosc ale trzeba sie bronic bo łajdactwo zniszczyło by ,, tych lepszych'' ktory jest zdecydowanie mniej. jak mielismy tyle ha co oni to ok teraz mam 7 razy tyle to juz sie nagaduje. to ze oni tez tyle nie maja to tylko ich wina... dlatego uwazam ze rolnik zeby miał fajna zone musi byc bystry albo musi byc konkretnym bambrem i miec konkretne zaplecze. wczoraj nawet sie zdziwilem jak mloda laska zadzwoniła do mnie z ogłoszenia o ciagnik hehe.... nie zauwazyla pewnie ze ogloszenie było roku temu i myslala ze aktualne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    973

damianzbr, chłopie to mnie rozwala w twoich wypowiedziach ze ty odrazu piszesz o skrajnosciach.

 

Piszę o skrajnościach by było bardziej wymownie. Wiesz dobrze że znalazło by się mnóstwo tego typu przykładów które by nie były skrajnościami a świetnie by obrazowały przykład prostaka lecz bogatego. A mnie rozwala gdy piszesz że byłeś w Holandii, albo masz fajną gospodarkę a wujek jeszcze fajniejszą. Chłopie a kto tam nie był lub kto nie ma wuja? To nie jest bezprecedensowy powód by się nim wywyższać. Powiedz mi że handlujesz jabłkiem a Azerbejdżanie albo sprowadzasz angliki ale z Japonii. Wtedy będziesz gość. O tak, na pewno obracamy się w towarzystwie z innych poziomów ;). Znam kilkunastu synów rolników którzy mają po 200-400 ha oraz kilkanaście osób co matka dopiero na 3 roku studiów kupiła mu laptopa by miał lżej bo przez te 3 lata zbierała na niego kasę. I gdyby stanęli obok siebie to w życiu byś nie powiedział że biedny jest biedny a bogaty, bogaty. Może jednego priorytety to ukończyć studia, uczyć się nowych doświadczeń, nie odstawać. A drugiego, wychlać, traktorem się zakopać i się pokochać za remizą ale pewnie tylko za kasę. A co do filozofów znam jednego, najciekawsze jest to że prawie zawsze nie mogliśmy dojść do porozumienia.

 

@pic2ek A co mi już jest zabronione myśleć rozsądnie? Zawsze muszę niestworzone rzeczy pisać? Albo Ty?:P Zauważyłem że tu na forum częste nieporozumienia są spowodowane przez nieuwagę. Ktoś coś napisze, drugi źle zinterpretuje albo ten pierwszy źle napisze i takie kwiatki wychodzą. Później się kłócą przez 3 str. jeden i drugi ma bardzo podobne albo takie samo zdanie tylko innymi słowami go przedstawiają, stąd te spięcia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomaszpa1    0

damianzbr, no trudno zyj z przekonaniem ze twoje poglady sa słuszne a ja ze moje sa słuszne , uwazam ze zupelnie inaczej patrzysz na swiat niz ja ale to juz nie moje zmartwienie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maniek33    35

Ale tu się można ubawić :) . Ciekawe jak "bogaty" handlarz np. świniami czy ciągnikami, potrafi zachować się np w teatrze. Bo przecież na pewno tam bywa - taki jest światowy (w końcu udało mu się wioskę trzy razy opuścić :) ). Pozostawiam to bez komentarza....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×