Skocz do zawartości

Polecane posty

grego    218

No się nie dziwie dla kobiet to na pewno bo gdzie indziej znajdzie się tylu wolnych/szukających partnerek facetów? Skoro na jedną zainteresowaną przypada z setka facetów to trudno aby było inaczej... Ciekaw jestem za to ile szukających facetów poznało tak kogoś ze wzajemnością 1 na 100? Tak przeglądałem parenaście stron do tyłu to na palcach jednej ręki można by policzyć panie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Thomas2135    1189

Wielu z piszących tu i czytajających ten temat zna program Rolnik szuka żony. Widzieliście ile listów dostali chłopaki. To nie było 5-10 listów a kilkadziesiąt i więcej. Ciekawe ile z nich na prawdę chciałoby się związać. Panowie jest YT FB, zróbcie filmik jak do programu i zobaczycie jaka będzie reakcja.:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Goska93    147

To prawda duzo bylo listow, zostały  3 panie i nie wiadomo czy zostanie ta jedna ;) w poprzedniej edycji nie udało się nikomu ;) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    218

Wy tak na poważnie traktujecie ten program :blink:? Przecież tam na kilometr czuć parcie na szkło lub przeżycie jakieś przygody

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miglanc88    110

Uczestnicy rsż, mają teraz swoje 5 min. A zdecydowana większość listów została wysłana tylko i wyłącznie w celu zaistnienia medialnego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

rsż to jeden wielki niewypał ale fajnie jest typować kto do kogo pasuje.
Tutaj na forum też... Nie okłamujmy się bo szanse na poznanie kogoś z kim sie zwiąże są znikome- raczej patrzę że lepiej to traktować jako miłe (zazwyczaj) rozmowy bez jakichkolwiek szans na powodzenie. Kto ma nadzieję to niech próbuje ale sukcesów nie wróżę. Prawdziwej rolniczki która jest na prawdę zainteresowana wsią i ma jakieś pojęcie też osobiście nie poznałem a kilka spotkań już mam za sobą, także... Trochę szkoda czasu na złudne nadzieje które i tak zakończą się rozczarowaniem. No ale powodzenia życzę tym którzy próbują

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karolas123    86

Tylko czy trzeba poznawać rolniczkę na siłę? To inaczej działa, możesz poznać kogoś kto pokocha Cie takim jaki jesteś. Ta kobieta zrozumie, to co robisz i to, ze rolnictwo to Twoja pasja. Jeśli naprawde bedziedzie do siebie pasować, to tą pasją szybko Ją zarazisz. Jestem pewien, ze jeśli zaszczepisz jej tego bakcyla, to nawet mimo, że nie zna sie na rolnictwie, nauczy sie wszystkiego, a Ty bedziesz jej towarzyszyć w poznawaniu nowego dla niej świata. Nie oszukujmy sie. Strefa uczuć to nie maszyna, którą da sie naprawić w razie czego. Najważniejsze to być szczęśliwym, bo jeśli nie jesteś szcześliwy, to żadna kobieta tego szcześcia Ci nie da, nie bedzie tez kobiety która przy Tobie zostanie, poprostu trzeba wyznaczać sobie cele i je realizować a to, ze nie ma lekko to tylko znak, ze idziesz we właściwym kierunku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    218

heh widzę, że kolega jakiś romantyk albo tekst z telenoweli jakieś wyciągnął albo jeszcze nie dostał od kogoś porządnego kopa. Ja nigdy nikogo na siłę nie szukałem ale jakieś związki miałem i raczej już podziękuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

Ja chyba podobnie i nie mówię już o samych rolniczkach, chociaż jak któraś mówi że lubi wieś i pracę na niej a rzeczywistość pokazuje że większość to kłamstwa to też nie bardzo w porządku.
Czasami jeszcze jest chęć zagadać ale po licznych doświadczeniach to stwierdziłem że trzeba się wziąć więcej za pracę to głupoty sie nie będą trzymały. Jak gdzieś przypadkiem poznam kogoś odpowiedniego to ok ale na siłę nie mam zamiaru się uszczęśliwiać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RafaKdziela    135

Ja mam podobnie ,jak koledzy pisali wyżej .Miałem już kilka sytuacji ,że ślub miał być lada dzień i tak wszystko się rozsypało .Teraz nie szukam na siłę ,ale rozglądam się ,żeby nie przegapić okazji ,jak takowa się trafi :) .Czasu też mam mało wolnego i z papierkami biegam po urzędach po przepisaniu na mnie gospodarki i czekam cierpliwie na nabór nowego prowu wiosennego :) :).Dziś sobie żartowałem ze znajomym po co mam kasę wydawać na żonę skoro żona zabiera czas i kasę ,jak mogę na ciągnik .Gdzie ciągnik zabiera tylko kasę i mam czas dla siebie  ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ywa    499

Dziś wypada  ^^ tym razem: Międzynarodowy Dzień Kobiet Wiejskich.

Aby było ich coraz więcej DLA WAS.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michalmeer    366

Moim słabym punktem jest głos kobiety , ale nie kazdy , musi być taki miły i coś takiego w nim musi być ze chce sie go słuchać i słuchac nie zależnie czy w zlości czy miłości ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darek3    159

Panowie, ale teraz się zastanówcie czy iść przez życie w pojedynkę jest tym czego chcecie? Dzisiaj może Wam to pasuje a za 10 lat też powiecie, że lepiej być samemu? Wydaje mi się, że nie, bo dla kogo pracować  jak nie dla rodziny? A robić, żeby się tylko narobić to trochę nie halo. W życiu trzeba mieć jakąś pasję, ale i dla kogo pracować.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

Może pozwolisz żeby każdy miał swój cel w życiu, jak mi to odpowiada to mi nie wmawiaj że jest inaczej. Jak popatrzę co się wokół dzieje to zaczynam myśleć że lepiej być samemu bo małżeństwo nie zawsze znaczy koniec samotności...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RafaKdziela    135

Znajomy w zeszłym roku brał ślub .Dziś nie ma żony i połowy gospodarki .

Edytowano przez RafaKdziela

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    218

Ja podobnie jak kolega daremw nie patrze tylko po sobie ale właśnie po tym co się wokół dzieje, większość znajomych jeśli już kogoś miała to w większości przypadków i tak siedzi sama bo ich kobiety zostawiły, czy właśnie uszczuplenie gospodarki bo i takich przypadków nie brakowało. Znajomego żona zostawiła 5 dni po ślubie i poszła w tango z poznanym na ich weselu kucharzem :lol: chociaż jemu nie było do śmiechu akurat. Nie wiem jak on ale ja ze wstydu i wściekłości zapadł bym się pod ziemie na 5 lat. W sumie to nie muszę daleko szukac bo we własnej rodzinie miałem przypadek, kiedy dziewczyna zostawiła na lodzie chłopaka bodaj 2 tygodnie przed weselem, ehh strony by brakło jakbym miał dalej pisać. A właśnie najgorsze jest dla mnie to, że np. przez dwa lata wciskają ci kit, manipulują, a na koniec kiedy wydaje Ci się że wszystko jest ok widzisz środkowy palec. Ja tam już chyba żadnej nie zaufam, a pozatym szczerze mówiąc to już zbytnio mnie do tego nie ciągnie, a tym bardziej żeby za jakąś latać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RafaKdziela    135

 5 lat przed ślubem   był właścicielem gospodarstwa.Z tym ,że wybranka postawiła ultimatum musi ją dopisać ,albo odchodzi i dopisał .A gospodarstwo było doinwestowane 65 ha ..było .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Unexpected    7

 5 lat przed ślubem   był właścicielem gospodarstwa.Z tym ,że wybranka postawiła ultimatum musi ją dopisać ,albo odchodzi i dopisał .A gospodarstwo było doinwestowane 65 ha ..było .

Co za głupi baran.. rodzice jego też widać mądrością się nie popisali.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×