Skocz do zawartości

Polecane posty

Ecopiotr    105

Wszystko zależy od porozumienia. Tak samo ona może powiedzieć, że drugiego takiego wesela już nie będzie, również Ty możesz powiedzieć, że to morze, jezioro, jaskinia nigdy już nie będzie wyglądać tak samo. Problem w tym, żeby to udowodnić - trzeba tam być. Kompromis, to nie porażka, moim zdaniem klucz do związku.

 

Am, Twój post (26580) jest po prostu piękny. Nie mogę przestać się uśmiechać, czytając go. Miałem tylko mięsne rasy, buhaj wychodził na pastwisko w maju, tak by porody były w oborze. Przy porodach ciekawość, niepewność, co będzie, jakie będzie. I cielak, który znalazł mamę i possał (wylizany, kiedy już potrafi sam się poruszać), ma się takie wrażenie, że świat jest OK. Piękny świat, taka inna strona życia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
am1609    0

mam taką puilkę Lorę (ma z 900kg) ktora ma trudne porody, problemy z wymieniem ale jest najukochańsza i raz do porodu wezwałam weterynarza bo skurcze były slabe, cielak się urodził duży byczek to płakaliśmy razem z weterynarzem za szczęścia a krowka lizala raz nas raz cielaka :)

ale ma u mnie dozywocie bo przyjaciół się nie sprzedaje :) potrafi nawet walnąć focha jak ktoś inny ją oporządzi a mnie nie ma :) wtedy odwraca się zadem, uszy do tylu i wołaj sobie, a tak to ona mnie woła jak mnie zobaczy

 

glicer bo w życiu trzeba czasem iść na kompromis a ono i tak czasem ma inne plany od nas

Powiem wam tylko tak teraz zmarl mój szwagier, żył z pasją (czy jak to kto sobie tam nazwie) i czerpal z życia calymi garściami i tez mial gospodarstwo, wymarzyl sobie wielki piękny dom i nie zdążyl w nim zamieszkać :( ale wiem że byl szczęśliwy bo realizował swoje marzenia zarówno w pracy jak i w życiu prywatnym, i wszystko musialo być tak jak sobie wymarzyl (drewniane okna, piekne drewniane drzwi, dachowka karpiówka, wole oczy zamiast lukarn....) cieszył się z każdego kwiatka ktory mu zakwitl i nigdy nie odmawial innym pomocy do ostatniej chwili. Zabieral nas na wycieczki pokazywal miejsca gdzie byly stare mlyny, progi wodne, stare piękne parki, zamki, pałace, domy o ciekawej architekturze.... i do ostatniej chwili nie chciał nas martwić że żle się czuje bo martwil się tym co to ze mną będzie z moimi oczami....

I mial bardzo wielu przyjaciol od serca i wszyscy przyjechali wczoraj na pogrzeb....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
glicer    3

Po prostu będziesz przenosić tą jego radość z życia,np na swoje dzieci,a są tu same wartości

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    244

Dla niektórych rolnictwo i życie na wsi tez może być pasją samą w sobie. Wielu ludzi przenosi się z miasta na wieś, bo to mogą żyć inaczej, według własnego rytmu i realizować się w tym, co lubią. Jeśli ktoś nie lubi tego co robi, to co najwyżej może zostać dobrym rzemieślnikiem w swoim zawodzie. A jak się lubi swój zawód, to można nie tylko osiągnąć mistrzostwo, ale też zostać prawdziwym wirtuozem.

Mój dziadek kochał konie i to po prostu było po nich widać. Mimo, że ciężko pracowały, to zawsze były zadbane, zdrowe, za bardzo nie chorowały. Jak je zaprzągł do bryczki, nie było piękniejszego zaprzęgu w okolicy, mimo, że co dzień tyrały w polu. I co roku odchowywał źrebięta.

 

Babcia do dziś robi cuda i cudeńka na drutach, ciągle coś wymyśla nowego i to realizuje. Na wielkanoc drapie całe stosy pisanek. I zawsze miała na to czas, mimo że z dziadkiem obrabiali spory kawał ziemi i mieli 5-cioro dzieci.

Edytowano przez jahooo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
glicer    3

heh,dziadkowie to inne pokolenie,ale nie zawsze,znam typowych nygusów,trzeba pamietac ze początek lat 90 to emigracja wsi do miasta,prawie połowa ludzi na osiedlach to wies.Dzis to znormalniało.wiecej dziś ci ludzie chwalą się swoim pochodzeniem,ale ja jestem pamiętliwy,wtedy już po 2 tyg się nie przyznawali do wsi,hehe MIASTOWE byli

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Podziwiają uroki żniwnej wsi :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mironeks    6

U mnie żniwa może za dwa tygodnie będą a pracą przy żniwach nie jestem zachwycony :wacko: całe dni na ciągniku jak nie z przyczepą to z prasami :unsure:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

Nie narzekaj na żniwo, fajna sprawa. U mnie też ruszą za 2 tygodnie a na razie to sianokosy się przeciągają i co chwilę trzeba kosić i zbierać, ale w sumie nie narzekam rok urodzajny jak mało kiedy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

I po co solarium,wystarczy wieś i trochę cztery litery ruszyć,i jest czerwona skórka :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kasia22    541

U Mnie i betonowanie i żniwa :D

Ehh ja jak za dużo spędze czasu na słońcu to twarz cała w piegach :P Strasznie podatna Jestem na słonce :D

Edytowano przez Kasia22

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sebo1986    229

a dziewczyny lubią brąz i każdy facet o tym wie, najgorsze tylko te białe odcinki na ciele ;)

 

Proponuje zdjąć ramiączka :P albo...:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    244

Piegi są seksowne :D A co do opalania - nadmiar szkodzi, ja opalam się tylko trochę, a potem to juz koszula na plecy i unikam nadmiaru słońca. Wogóle w upały chodzę ubrany jak beduin - długie spodnie, koszula, kapelusz na głowę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
am1609    0

jakie białe odcinki :) jak się mieszka na uboczu to i białych odcinków na ciele nie ma :P ale nie ma co przesadzać bo to slonko wrednawe może byc ;)

Kasia a ja zawsze chciałam mieć piegi :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×