Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie

Bananku spokojnie jak powiedziałem że szkoda takiego bananka ;) , co bym zrobił stolik szybko z wózka, obrus wozę ze sobą, dwie paczki jako krzesła kawę robię tobie capucino sobie zborzową ciastko też się zorganizuje i gitara nie możemy porozmawiać o kwiatkach na ten przykład :D . No to jest najgorsze rozmawiasz z dziewczyną i nagle po pól godzinie cześć jestem banan i kopara w dół z zaskoczenia :blink: . Zasięg mam wielki od katowic, po nieraz Warszawę do sandomierza i kraków. Teraz w sandomierzu muszę uwaać na blondynki rozmawiające ze mną wiecej niż 5 minut, w tedy mi się lampka zaświeci pyk ooo to może być banan ;) . Pasowało by chasło wymyśleć np najlepsze Banany tylko w Sandomierzu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mrursus7    5

Czytając kilka stron wczesniej :D zmieniłem zdanie , że każda kobieta może i chce gospodarstwo mieć z chłopakiem :D ale po to aby je sprzedać :D Są i prawdziwe gospodynie widze ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karol924    8

Czytając wypowiedzi niektórych osób w tym temacie o tym że nie mogą znaleźć dziewczyny która akceptuje chłopaka który prowadzi gospodarstwo nie wiem co myśleć, w sumie jak sie widzi tylko swoje gospodarstwo to nie ma co się dziwić że żadna nie chce się z wami zadawać;) Wystarczy wyjść do ludzi i być sobą, nie rozumiem tego stereotypu że dziewczyny boją/wstydzą sie mieszkać na wsi, albo wiązać z rolnikiem, jestem z dziewczyną od około roku i od początku wiedziała że moja przyszłość to między innymi praca w gospodarstwie, jakoś nie miała nic przeciwko, a wręcz przeciwnie hehe Nie napisałem tego postu żeby się pochwalić czy coś, tylko po to żeby uświadomić niektórym że praca na wsi nie łaczy się z tym że będzie sie singlem ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Xawier    32

tamto napisałem w formie żartu że nie załapałas to co poradzę. Nie musiałaś się skupiac tak bardzo na mojej osobie dalej ok nie znasz mnie a piszez pierdoły niczym nie poparte ani nie wiesz czy gdzieś zaczynam czy co dosrałas się do mnie na maksa, zawsze miałem cie za wyrozumiałą osobę jednak widze e sie pomyliłem w stosunku do ciebie. a przez czerwone nagminnie przejeżdżam i módl się abyśmy się nie spotkali kiedyś w Debicy na pasach ;[ Pani mądra głowo niech pani powie co jak dziewczyna nie chce dac nr telefnu a ja na włosach wstaję albo jak zapewnia że nie ma bo nie potrzebuje co, a moze sa tacy ludzie, no poradź dawaj czekam ty taka światowa mów radź słucham :blink: , moze ty piszesz przez neta nie szczerze a może ktos się podszywa pod ciebie ale ja zawsze walę od serca. I zje.alaś mi chumor na całą niedzielę :(

 

To ja chyba też zacznę uważać na pasach w Dębicy bo jeszcze mi się trafi :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    244

Ze 20 lat temu do wsiadlbym na motocykl i pognal do dzieczyn z forum w polske, hehe. Teraz, to tylko moge sobie poczytac i pokomentowac. Mieszkam na wsi, ale w mojej wsi chyba ze 3 rodziny utrzymuja sie tylko z rolnictwa. Tak ze pojecie "Isc na wies" nabiera nowego znaczenia. A znam te "gospodarzy" co na stale mieszkaja w wawce, a maja po 100 ha u mnie w okolicy. Jakby ktos sie pytal, to rolnictwo moze byc tez hobby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Karol widzisz trafiłeś na nią na tą dziewczynę która chce a jak człowiek nie moze trafić ale dalej szuka bo kiedyś się znajdzie ;) czemu wy myślicie że się nigdzie nie chodzi co ni rozumiem :huh: . Xavier spoko teraz na kawę idziemy, albo piwo jak co komu pasuje :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karol924    8

A co Karol924 powiesz kobietom szukającym faceta na gospodarkę?

 

Co powiem kobietom? Szukajcie na tym portalu, macie pełno napalonych ogierów ehehe :D a tak serio to jak wy szukacie partnera? podchodzicie i pytacie: "czy będziesz ze mną chodzić?" albo coś w tym stylu? Więź między facetem i kobietą rozwija się stopniowo, od obu stron zależy czy rozwinie się coś więcej niż friendzone ;) Poza tym to czym się zajmuje dana osoba nie jest głównym czynnikiem odpowiadającym za rozwój znajomości/związku itd, żeby kogoś poznać trzeba jakoś tą osobę zainteresować, przyciągnąć jej uwagę, pokazać że to "Ja" jestem tym kimś, trzeba się dogadywać, mieć wspólny język, znać sie na wylot, wspierać w złych chwilach i uczyć się na błedach;) A tak wogóle to każdy jest inny, jak ktoś ma problemy z tym żeby zbudować związek to niech zacznie pracować nad sobą, swoją pewnością siebie, a nie płakać w kącie że nikt nie chce z tym kimś być.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Karol oj człowieku aby cię życie nie doświadczyło tylko tak jak niektórych z tąd bo by mogli ci powiedzieć co to jest życie i czym się je je. I nie musisz nikogo uczyć tutaj bo są tu ludzie co wiedzą co i jak i nikt nie użala się nad sobą. Jak mówiłem masz to się ciesz i koniec pieśni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
izolda789    12

Karol na ogół nie mam problemu ze znalezieniem chłopaka, problem jest wtedy jak ja się zaangażuję a potem facet mi mówi wybieraj albo Twoje gosp albo ja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Xawier    32

. Xavier spoko teraz na kawę idziemy, albo piwo jak co komu pasuje :D

 

To może i ja kiedyś się dołączę wszak teraz mam blisko tylko że ani kawy ani piwa nie pije ale coś by się innego znalazło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karol924    8

Karol oj człowieku aby cię życie nie doświadczyło tylko tak jak niektórych z tąd bo by mogli ci powiedzieć co to jest życie i czym się je je. I nie musisz nikogo uczyć tutaj bo są tu ludzie co wiedzą co i jak i nikt nie użala się nad sobą. Jak mówiłem masz to się ciesz i koniec pieśni

 

Bez emocji, nie wiesz czy mnie życie doświadczyło czy nie, także tego nie możesz ocenić ;) Ja nikogo nie ucze, wypowiedziałem sie w temacie, wyraziłem swoje zdanie i nie miałem na myśli nikogo urazić, tyle.

 

@izolda789 Na początku najlepiej sie nie angażować, trzeba trzymać tą osobe na dystans, zawsze jest tak że ta osoba która się najbardziej zaangażuje jest na przegranej pozycji i można jej dyktować warunki. Zrób tak żeby role się odwróciły, nie daj sobą manipulować ;) Jak spotykasz się z kimś to na początku znajomości nie dzwoń/pisz pierwsza, nie mów pierwsza o uczuciach, itd

Edytowano przez karol924

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mrursus7    5

Moja dziewczyna akceptuje to , że mam gospodarstwo. Nawet z jednej strony się cieszy bo mam zajęcie :) Ostatnio nawet domagała się abym dał jej troche pociąć trawe :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

Oj karol co ty opowiadasz? Nie angażować się na początku związku? Jak na początku się nie angażujesz to druga osoba w końcu będzie miała dość. Poza tym jak poczujesz coś do drugiej osoby to ciężko to opanować, a jak łatwo opanować to znajdź osobę względem której się nie będziesz mógł opanować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Izolda bądź sobą przede wszystkim a bedzie dobrze naprawdę nie graj ani nic i słuchaj tylko siebie co ci rozum podpowiada a nie kogoś bo mozesz trafić na takiego co będzie chciał abyś ty zadzwoniła czy będzie chciał kobietę co wie co chce a ty jak mu nie pokażesz pójdzie w siną dal, i nie uważam że ktoś kto sie bardziej angażuje jest na straconej pozycji ok. Ludzie wszyscy bądzcie sobą każdy jest inny i każdy ma inne potrzeby, jakby był jeden sprawdzony przepis na miłość to było by nie zabardzo fajnie nie. :D Mnie kręcą silne kobiety takie które wiedza co chcą od życia i nie boją sie tego pokazać. ;) Daremw dobrze mówi polać mu człowieku jak sie spotkamy to będzie źle oj ktoś odetie wtedy ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

Trzymaj kciuki to będziemy się widzieli prędzej niż się tego spodziewasz ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karol924    8

Oj karol co ty opowiadasz? Nie angażować się na początku związku? Jak na początku się nie angażujesz to druga osoba w końcu będzie miała dość. Poza tym jak poczujesz coś do drugiej osoby to ciężko to opanować, a jak łatwo opanować to znajdź osobę względem której się nie będziesz mógł opanować.

 

Tak ;) Trzeba wyczuć moment w którym należy zrobić poważniejsze kroki. Wszystko można opanować, za dużo tego przerobiłem żeby twierdzić inaczej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

To nie sianie nawozów na pole, momentu dobrze nie wyczujesz, szczerze mówiąc też tak myślałem swego czasu ale nie zawsze się tak da.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karol924    8

Co Wy z tym polem ciągle?? Jak o niczym innym nie gadacie, tylko o polu to się nie dziwie że jest jak jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

Pole bo to forum dla rolników, zażdy załapie aluzję ;)

Pisząc że jest jak jest co masz na myśli? O żony i dziewczyny ci chodzi? Jak tak to hybiłeś w moim przypadku ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
biala513    68

Witam wszystkich :)

Poważne i zdecydowane kroki trzeba robić od początku. Bo inaczej może się to zakończyć kompletną klapą i zamiast dziewczyny możesz mieć friends forever :D

Odnośnie ogółu to każdy prędzej czy później znajdzie sobie kogoś jak nie na forum to gdzie indziej ;) np w drugim końcu Polski :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
izolda789    12

Ja nigdy nie udaję kogoś kim nie jestem. Jeśli chodzi o to kto pierwszy ma zadzwonić to nie ma reguły, bo czasem facet jest taki otwarty że nie ma szansy żeby dzieczyna mogła pierwsza zadzwonić ;) a czasem aż głupio się narzucać. Nie mam żadnych taktyk ani strategii w tych sprawach, zawsze idę na żywioł. Po prostu mam pecha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

Na forum to chyba najciężej i najmniej par się zapoznało, co innego pisanie a co innego realia i rozmowa w 4 oczy. Zakładam że spotkań trochę było ale ciekaw jestem czy dobrały się pary które ze sobą były chociaż kilka miesięcy (zaraz pewnie mi sie oberwie po głowie xD) śmiało mógłbym strzelać że to sporadyczne przypadki i pewnie max kompletny to 5% i to pewnie z dużą górką powiedziałem a w praktyce 1% pewnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×