Polecane posty

Gość   
Gość

Zetor mieszka w KPR :)   Ale na śląsku mam hm znaczy ubijam interesy;)  No to co że z miasta, o ile dziewczyna chce na wieś to hm już ma wielkiego plusa u mnie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
artur125    1327

dobrze,że z miasta :) Yvonne Ciebie akurat zdążyłem polubic,pewnie twoja prababcia zapatrzyła sie na jakiegoś rolnika :D

Edytowano przez artur125

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość   
Gość

E tam babcia jak babcia ale Ywonne na pewno by się zapatrzyła, panowie macie juz plus na starcie, jesteście rolnikami:)

 

Edytowano przez zetorlublin7341

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawid3p    364

oj ja jestem słaby na picie  :wub:  mnie łatwo położyć bo nie lubię pić i gadam bzdury jak się schleję więc wolę być zawsze kierowcą jak rozumiecie o co chodzi  :lol:  :lol:  :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
artur125    1327

dawid ja tam nigdy nie lubiłem robic za kierowcę no ale jak Ty wolisz. Jak będziesz miał ogromny dystans do siebie to gadaniem bzdur się nawet nie przejmiesz :D


Mnie zawsze brat wykorzystuje i muszę kierować ;p

a widzisz jak byś była ze śląskiego to i ja bym Cę chętnie wykorzystywał :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawid3p    364

nooo Nie tylko marta lubi być wykorzystywana ale również 

Yvonne

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

oczywiście do pracy :P :P :P ;P ;P ;P :P  :wub:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Yvonne    31

Ej, ja tu ciągle jestem.... :P  Jak narazie to mnie nikt nie wykorzystał i nie wykorzystuje :P :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
artur125    1327

No wiesz.. Mazury cud Natury :lol: :D

śląsk komin Polski mazury zielone płuca. Oj pasujemy do siebie jak klocki lego :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Yvonne    31

HAHahhahahah już idę ... jak tak wyganiasz @dawid3p.. :P  DOBRANOC, miłej nocki ^^

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
artur125    1327

jak by coś corrador pisał to wzywaj mnie telepatycznie :lol: ja się z nim rozprawie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
corrado    401

Patrzcie jakie to konspiracje przeciwko mnie tu się toczą :)  Więc jestem ale nie wzywam Cie telepatycznie :) 


„Uważajcie na ludzi, którzy się nie śmieją. Są niebezpieczni”

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
black_shadow    51

@Yvonee powiedz dlaczego kobiety z taką premedytacją kokietują innych by wzbudzić zazdrość byłego...udają że są szczęśliwsze, weselsze, milsze i piękniejsze niż zwykle...tylko po to by pokazać mu co stracił ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Yvonne    31

Ja nikogo nie kokietuję.. Normalnie piszę, On z resztą z tym też się nie ukrywa (co widać) więc nie wiem o co Ci chodzi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość   
Gość

Nie ma o jak wzbudzić w kimś poczucie zazdrości:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kallina86    2303

@Yvonee powiedz dlaczego kobiety z taką premedytacją kokietują innych by wzbudzić zazdrość byłego...udają że są szczęśliwsze, weselsze, milsze i piękniejsze niż zwykle...tylko po to by pokazać mu co stracił ?

 

Nie odnoszę się do kogokolwiek (nie znam, więc się nie wypowiadam) ale tak właśnie jest :D Zawsze po rozstaniu chce się wzbudzić zazdrość byłego, a im bardziej zalazł za skórę tym bardziej się starasz żeby żałował :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
    • Przez rafals3001
      Witam czy znajdą się jeszcze fajne ustabilizowane dziewczyny lubiące życie na wsi ciszę spokój gospodarstwo które chciały by zamieszkać na wsi założyć rodzinę? Jeżeli takowe się znajdą zapraszam do pisania w temacie.
×
×
  • Utwórz nowe...
Agrofoto.pl Google Play App

Zainstaluj aplikację
Agrofoto
na telefonie

Zainstaluj