Skocz do zawartości
farmer_89

czy warto zakupic uzywanego belarusa?

Polecane posty

farmer_89    7

Czy  warto kupic uzwanego belarusa za 50-60 tys zl? co myslicie? idzie w tej cenie znalezc kilkuletni ciagnik i z malym przebiegiem i to mnie zachwyca, jezeli warto to jaki model bo jest ich troche?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
CamilloVII    18

W tych pieniądzach naprewno. W zasadzie wszystkie belarusy na moście krzyżakowym są wystawiane w tej cenie a teraz w zimie jest ich pełno i można łatwiej negociować nie będąc pod presią czasu. Ogólnie jest też sporo pronarów serii 82 lub 1025 ale jeżeli cenisz sobie oryginalność to i przyzwoity belarus się znajdzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

michal1993    350

Myślę, że warto, ciągnik będzie prawie nowy a jednak sporo tańszy, oczywiście jeżeli nie liczymy dofinansowania, bo jeżeli załapiesz się na jakieś dofinansowanie, teraz lub w przyszłości (nie orientuję się w nowym PROWie) to może warto się zastanowić i te pieniądze przeznaczyć na np. nowego Belarusa.

 Przykładowe ogłoszenie

http://olx.pl/oferta/belarus-mtz-952-oryginal-2008r-CID757-ID8NrHp.html#8d4eb5477d

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
janczar810    245

osobiście wolałbym kupic cos starszego i tańszego bo teraz nie koniecznie, młody/nowy ciagnik=dobry ciagnik  a pierdzielenie ze belarus ma bosch i inne niby markowe podzespoły nic nie polepsza jego pracy jak i awaryjności po za tym jak w starym pierdyknie to zapłacisz mniej. A słyszał z was ktoś ze własciciel majac belarusa (pomijam 820) w latach 1990-2000 narzekał ze w pierwszym badz 2roku pękł wał, sprzegła do wymiany, z ogrzewania w kabinie co tam kapie przez ten smieszny zaworek i liczne przecieki stare ciekły ale nowe ciekną na potęge i nikt tem nie zaprzeczy. Jeśli Belarus sie poci to znak ze jest olej i jest OK jak nie ma przecieków pora dolać oleju :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mnie to się ten bardziej podoba http://olx.pl/oferta/ursus-1014-krajowy-CID757-ID8JRbB.html#d2cf9fe8fb zawsze można założyć do tego taniego tura .Belarus  na stożkach jak jest to tragedia.Kuzyn ma belarusa nawet nauczyłem się jak włączać biegi ale już zapomniałem ....Weż pod uwagę że te belarusy szybko tracą na cenie to znaczy że i ten którego kupisz straci za 4 lata połowę wartości.A wtedy będzie żal Ci go sprzedać i będziesz z nim "ożeniony"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
S-Piotr    48

osobiście wolałbym kupic cos starszego i tańszego bo teraz nie koniecznie, młody/nowy ciagnik=dobry ciagnik  a pierdzielenie ze belarus ma bosch i inne niby markowe podzespoły nic nie polepsza jego pracy jak i awaryjności po za tym jak w starym pierdyknie to zapłacisz mniej. A słyszał z was ktoś ze własciciel majac belarusa (pomijam 820) w latach 1990-2000 narzekał ze w pierwszym badz 2roku pękł wał, sprzegła do wymiany, z ogrzewania w kabinie co tam kapie przez ten smieszny zaworek i liczne przecieki stare ciekły ale nowe ciekną na potęge i nikt tem nie zaprzeczy. Jeśli Belarus sie poci to znak ze jest olej i jest OK jak nie ma przecieków pora dolać oleju :P

Bzdury piszesz i ośmieszasz się z taką wiedzą na temat Belarusów.

Mam 820 z 2006r 3,5 tyś godzin, może to nie dużo, ale postawię skrzynkę oranżady temu, który znajdzie wycieki w moim MTZ-cie - jak dbasz tak masz. Jeśli podejdziesz to tego ciągnika z podstawową, wiedzą mechaniczną i zaradzisz wyciekom na etapie "pocenia", to fajny ciągnik za małą kasę i tani w eksploatacji.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kamilus5566    12

też tak uważam jak mój poprzednik:) mam osobiście 820 z 2010r na krzyżaku 1600h i praktycznie zero awarii,tani w serwisowaniu,małe spalanie,a tu jednak 80km pod maską :)do pracy z ładowaczem tylko rewersu brak:/   mój bedzie w najbliższej przyszłości na sprzedaż,no oczwiście jak ruszy nowy prow to wtedy stanie coś lepszego :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pablo9812    10

U nas śmiga Pronar 82A nie powiem,bo drobne wycieki są,ale nie aż tak jak niektórzy piszą. Ciągnik z 2007r. nie było z nim żadnych przebojów. Ma około 1500mth. Ciągnik godny polecenia. Za tą cenę jaką podałeś trafisz ładną sztukę. Według mnie Pronar będzie trochę ładniejszy i trochę większą kabinę będzie miał od Belarusa,a reszta taka sama ;)

Np:

http://olx.pl/oferta/ciagnik-rolniczy-pronar-mtz-82a-CID757-ID8QMO7.html#c97f52a5f9

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
janczar810    245

jaki to dziwny traf. kazdy co ma "ruska" zachwala itd.itp. a tu nagle jak ruszy PROW bedzie na sprzedaż postawie cos lepszego czyżby kolejny Belarus/pronar? no właśnie

co do małego spalania to sie zgodze, tani w eksplotacji (WĄTPIE), dobrze rozstopniowane biegi?

ogólnie kazdy rusek u mnie w okolicy wziety na PROW czy inny program cos dolega a kazdy zaznaczam kazdy miał juz grubsza sprawe zwiazana z naprawa:

sprzegła padło po 2lata, pękł wał po 2latach,końcówki wtryskiwacz juz kilka krotnie do naprawy tzn. wymiany (tanie bo tanie ale nie po tak krotkim czasie) u jeszcze innego jakaś rorka podobna sie rozwarstwiła w skrzyni i jeżdzi tylko na szosowych lub na żającu juz nie pamietam ale nie moze zmeinic zakresu, pronar po 7latach przodek do naprawy nic nie ciagnie juz praktycznie dokrecał te sprzegiełka cierniste i juz nie daje efektu, a o przeciekach juz nie mówie :P co to za nowy ciagnik ożygany olejem ? A komfort jak cholera.

Ostatnio rozmawiałem z gosciem co miał MTZ82 rocznik cos koło 90' i stwierdził ze tamten ciagnik był mniej awaryjny niz ten "nowy" . 

ps. jak ktoś przez całe życie nie jadł nic dobrego to nie wie co jest dobre.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Milosz27    177

Ja bym ci polecał coś zagranicznego w tych pieniądzach kupisz juz cos ładnego. i napewno bedziesz miał wiekszy komfort lepsze osiagi i wydajność, a w naprawach to na jedno wychodzi czy kupisz i wymienisz raz cześć czy w belarusie ta samą częsć 5 razy bo znajac życie tak bedzie bo mam co prawada MTZ i tak jest a w nowszych znając opinie jest coraz gorzej. I duzo opini słyszałem ze nowsze nie sa tak wytrzymałe co stare belarusy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Huberto89    34

Zgodzę się z poprzednikiem piszę ktoś dobry ciągnik ale zmieniam na nowy ciekawe czemu. Druga sprawa kto sprzedaje 5-7 letni traktor z przebiegiem 1,5tyś przecież to jak nówka. Nie miałem styczności z bielarusami ale jedno jest pewne nie ma nic za darmo. Może i trafi się nowy bielarus który pochodzi bezawaryjnie jeszcze kilkadziesiąt lat ale cena mów sama za siebie jeśli jest tańszy to gdzieś te koszty musiały być obcięte i na czymś muszą się odbić. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    575

Fakt że właściciel jednego ruskiego zmieniając ciągnik kupuje inny raczej o niczym nie świadczy. Każdy stara się iść do przodu a że inne marki lepsze to jako następny zakup na nie pada. 

Który z was pozbywał się samochodu, starego złoma i kupił taki sam? Nikt.

Niestety kolega chce kupić coś tańszego a z zachodnich tańsze to stare jak diabli. Ruski może i się psuje trochę częściej ale pod względem kosztów naprawy i czasu jaki trzeba na to poświęcić jest nie do pobicia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Milosz27    177

Z zachodnich nie takie stare za 60tys to kupisz np. Johna z 90lat np 6100 podobna moc albo cos z claasa/renaulta z ponad 2000r i komfort niebo ziemia a naprawy nie tak skomplikowane jak by się wydawało... oczywiście trzeba troche się znać ale zaden cud.

Edytowano przez Milosz27

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    575

Pytanie ile kolega chce dać za ciągnik. Napisał że jakiegoś tańszego. Decydując się na rusa zakładam że kwota goni koło 20 koła.

Gdybym miał 60.000 nie szukał bym ruska. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Kolega napisał, że mógłby wydać 50-60 tys. A za tą kwotę może być taki wynalazek: Renault110 Tyle, że ma prawie 25 lat i z licznika zdjęte 10 tys mth. A jak ktoś liczy, że za te pieniądze kupi zachodni ciągnik z przebiegiem do 5000 mth, po 2000 roku, który nie będzie się psuł i jeszcze na dodatek będą do niego tanie części to niech nadal żyje w swoim bajkowym świecie. Za te pieniądze tylko Belarus/Pronar będzie dobrym wyborem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100

Bzdury piszesz i ośmieszasz się z taką wiedzą na temat Belarusów.

Mam 820 z 2006r 3,5 tyś godzin, może to nie dużo, ale postawię skrzynkę oranżady temu, który znajdzie wycieki w moim MTZ-cie - jak dbasz tak masz. Jeśli podejdziesz to tego ciągnika z podstawową, wiedzą mechaniczną i zaradzisz wyciekom na etapie "pocenia", to fajny ciągnik za małą kasę i tani w eksploatacji.

Podobnie u mnie ale chodzi dużo w rozsiewaczu i opryskiwaczu więc jak uszczelni się to jest OK. Tylko wtedy rdzewieje jak NH kolegi ;)

 

Zgodzę się z poprzednikiem piszę ktoś dobry ciągnik ale zmieniam na nowy ciekawe czemu.

Bo chce mieć coś wygodniejszego, wymienia maszyny na większe lub zmienił rodzaj produkcji.

 

 

Niestety kolega chce kupić coś tańszego a z zachodnich tańsze to stare jak diabli. Ruski może i się psuje trochę częściej ale pod względem kosztów naprawy i czasu jaki trzeba na to poświęcić jest nie do pobicia.

No właśnie a do staroci części albo drogie albo z plastiku.

 

U nas w MTZ952.3 1000 godzin strzeliło w zeszłym roku i jakoś się kręci, robi mało ale też i po zakończeniu gwarancji i tego co robili pseudomagicy z serwisu skończyły się niedomagania. W sumie to lać paliwo dobrej jakości i jeździć. Obecnie co dostrzegam to konieczność wymiany olejów (bo przebieg) i zamiany opon na przodzie bo nierówno się zużywają.

A najlepsze jest to że wczoraj pożyczyło się przyczepę od kumpla z 2obwodowym układem hamulcowym i na poduszkach. O dziwo hamulce działają bez problemu Tak więc do tego złoma nawet idzie podpiąć dwuobwodowe hamulce ;) Znajdźcie mi proszę zachodni ciągnik w tych pieniądzach gdzie jest układ dwu i jednoobwodowy i to działa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Milosz27    177

Kolega napisał, że mógłby wydać 50-60 tys. A za tą kwotę może być taki wynalazek: Renault110 Tyle, że ma prawie 25 lat i z licznika zdjęte 10 tys mth. A jak ktoś liczy, że za te pieniądze kupi zachodni ciągnik z przebiegiem do 5000 mth, po 2000 roku, który nie będzie się psuł i jeszcze na dodatek będą do niego tanie części to niech nadal żyje w swoim bajkowym świecie. Za te pieniądze tylko Belarus/Pronar będzie dobrym wyborem.

Nikt na to nie liczy ze kupi ciagnik 25letni z przebegiem 5tys mth bo to nie realne. Ale wierz ze zachodni w miare utrzymany z przebiegiem do 15tys mth chodzi lepiej niz niejeden belarus 2 -3 letnj z przebiegiem 3-5tys mth i napewno posluzy duzej od belarusa czy pronara. A z cenami czesci nie jest tak zle to tylko mentalnosc bo zachodnie to musi byc droge.

Seweryn dobrze pisze za 60tys ja bym tez ruskiego nie szukal....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maniana    6

Może warto poszukać z lat 90 bo to praktycznie to samo. A kupisz za polowe tej kwoty. Tyle że będzie na stożku. A jak zadbany to pochodzi drugie tyle

. A czy to nowy czy stary to ten typ tak ma że występują drobne usterki które spokojnie można naprawić w własnym zakresie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
S-Piotr    48

Gdy szukałem dla siebie ciągnik, objechałem okolicznych handlarzy, jak i prywatne ogłoszenia i w tedy zaciekawił mnie MTZ. Zawężyłem poszukiwania do modelu 82 i tu się rozczarowałem ceną jaka była żądana za mocno wymęczone ciągniki z DDR-owskich PGR-ów. Pożyczyłem kasy i kupiłem nowego od gościa z pod Częstochowy. W 2006r podstawowy 820 z rozruchem na 24V kosztował coś koło 67tyś. (zakup bez gwarancji import z Litwy). Po małych poprawkach i ulepszeniach jest głównym ciągnikiem na 30ha i póki co nie zamierzam się z nim rozstawać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
janczar810    245

i tyle powinny kosztować ciągniki a nie jak teraz UE mydli oczy PROWem i innymi pierdołami a wychodzi na to ze płacimy za sprzet rolniczy duzo wiecej niż poprzednie lata bez zadnej dotacji. 

@Piotrek zadaj sobie pytanie czy teraz za swój ciagnik dałbyś 55tys.? Ale tak szczerze

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
S-Piotr    48

Nie. Dzisiaj szczerze wyceniałbym swojego ( czytaj: mocno doinwestowany; siłownik 110, lasze od modelu 9xx, fotel pneumat. , wyciszona kabina, zaczep.LPG i wiele drobnych przeróbek podnoszących jakość całego ciągnika), ale cena za nowy 75-80 to realna cena za taki komfort i jakość wykonania. Napiszę jeszcze, tak dzisiaj po prawie 9 latach eksploatacji postawiłbym ponownie na MTZ-ta.  ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmer_89    7

szczerze to chcialbym renaulta ale w tej cenie znajde ciagnik powyzej 20 lat z przebiegiem ok 8-9 tys mtg a czy to przebieg orginalny to druga sprawa, w sumie u mnie w okolicy jest sporo renowek i nawet sobie je chwala  ale koszty  napraw sa niestety dosc duze, za mtz przemawia do mnie tylko mlody rocznik i maly przebieg a chyba polski rolnik nie kombinuje tak znowu z cofaniem przebiegu jak handlarze ktorzy sprowadzaja z zachodu renaulty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×