Skocz do zawartości
Ywa

Nitka gazu przechodzić ma przez działkę

Polecane posty

Ywa    499
Napisano (edytowany)

Witam. Jestem drugim właścicielem działki, przez którą ma przejść druga nitka gazu, ponad 400m. Przysłano mi do zatwierdzenia umowę, w której wszystkie warunki, na które zgodził się pierwszy właściciel, kiedy prowadzono pierwszą nitkę, maja automatycznie przejść na mnie. Wiem, że sąsiedzi biorą dwadzieścia razy więcej za mb. Jednakże dlaczego mam godzić się na jednorazową wypłatę, grosze, skoro oni będą eksploatować dożywotnio mój użytek w postaci kontroli, oznaczeń itd. Poza tym nie mogę posadzić tam drzew /4m, postawić domu, rok temu chciałam dołożyć tam pakiet np. 4.6, doradca mi odradził w związku z tym, na razie. Moim zdaniem, czy zgodzicie się ze mną, powinnam mieć prawo również na dożywotnią, co miesięczna wypłatę z racji przepływu tego gazu. Co mi radzicie? Czy mam jakieś prawa?

Edytowano przez Ywa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
black_shadow    41
Napisano (edytowany)

na wypłatę co miesięczną nie masz szans a co do negocjacji lepszych warunków - walcz...gdybyście nie doszli do porozumienia z inwestorem obowiązuje specustawa i tak pociągną tą nitkę, wypłacą Ci standardowe odszkodowanie a o resztę walka w sądzie

Edytowano przez black_shadow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ywa    499

hej :)Jeśli nie zezwolę na inwestycję, to przewidują poprowadzenie tej nitki okrężnie, przez inne działki, z tym że będę zobowiązana do zwrócenia im pewnych kosztów..hm.

 

..podobna kwestia tyczy się słupów wysokiego napięcia..Słyszałam, że jeden gość pobiera co miesiąc kasę za to, że stoją u niego słupy na działce i wychodzi mu 10tys/rok.

A u mnie postawili dwa duże słupy kiedyś i wypłacili marne zadośćuczynienie. Z kolei sąsiad do tej pory sądzi się, wydaje kasę na prawnika i tak naprawdę nie wiadomo czy wygra, jeśli tak to w jego ślady być może pójdę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

black_shadow    41
Napisano (edytowany)

na jakiej podstawie masz im cokolwiek zwracać ? czasowe stawki "dzierżawy" wypłacane są przy wiatrakach co do słupów energetycznych- jeśli były postawione przed którymś tam rokiem gdy obowizywały przepisy xx ustawy żadne odszkodowania nie wchodziły w grę...przy nowszych inwestycjach- odszkodowania możliwe, nawet te wypłacane ze stawką czasową , co do sprawy w sądzie poszukaj kancelarii która podejmie się prowadzenia sprawy za procent z ewentualnego odszkodowania- wtedy nie stracisz ewentualnie zyskasz

Edytowano przez black_shadow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    446

Słyszałam, że jeden gość pobiera co miesiąc kasę za to, że stoją u niego słupy na działce i wychodzi mu 10tys/rok.

 

A ile Ja rzeczy słyszałem które w rzeczywistości wcale nie istniały.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ywa    499

Z pewności  :).......zresztą dowiem się konkretnie osobiści czy to fakt.

 

Dzięki \m/

:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ywa    499

:) zielona szczałka obok posta który Ci pomógł jest najlepszą formą podziękowania  @Ywa  ;)

 

Proszę ;), może być?.... dziękuję za instrukcję obsługi.....miłego dnia........P.S. będę walczyć!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piechu    43

A firma ta wpisała się w księgę wieczystą? Jeżeli umowa została podpisana przez poprzedniego właściciela to raczej nic nie zrobisz bo na pewno w poprzedniej umowie było napisane że wrazie czego zobowiązanie przejdą na nowego właściciela. Najlepiej jeżeli możesz to weź tą umowę co podpisał poprzedni właściciel i pismo co Ci przysłali i idź do prawnika on Ci doradzi właściwą drogę postępowania. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ywa    499

Już znalazłam prawnika, który u nas prowadzi sprawy w tym zakresie i jestem umówiona na jutro. W mojej księdze wieczystej nie ma wzmianki o tej firmie. Poza tym w umowie, którą mi przysłali do podpisania, jest wzmianka że ustanowienie służebności przesyłu ma nastąpić w formie aktu notarialnego. Kurcze jak tak liczę to dwie rury o śr. DN 150, pewnie między nimi może być z 1 m odległości, poza tym 2 m od rur z każdej strony nie można nic zagospodarować. To raptem wyjdzie pewnie 8 m plus 400mb. To kpina, że chcą mi dać 5zl/mb.


A ile Ja rzeczy słyszałem które w rzeczywistości wcale nie istniały.

 

Już koryguję, człowiek wynegocjował opłatę w sumie 1tys zł/m-c za słup z antenami telekomunikacyjnymi, który stoi na jego działce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    446

To już inna sytuacja, musiałbym poszukać z sesji ile Gmina dostaje za taki słup.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
black_shadow    41

@Ywa nie cytuj postów które są bezpośrednio powyżej twojego bo zostaniesz ukarana przez moderatorów AF jeśli jakiś tu zajrzy  ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasz78    286

Ywa napisz mi proszę czy nie ma innej alternatywy dla tej nitki gazu niż przez twoją działkę np.droga publiczna lub jej pas nawet w pewnej odległości od planowanej inwestycji?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ywa    499

Jeszcze raz wdzięczą jestem black_shadow za bezcenne wskazówki, jako że jestem kompletnym laikiem.. eh ;)


Alternatywa mniemam, że dla upartego pewnie by się znalazła...hm..na moją działkę dostają się przez rzekę, potem z jednej strony....gęsty lasek i mokradła, a z drugiej w sumie też jakieś zadrzewienie, ale nadrobić musieliby okrężnie kilkaset metrów oraz pominąć działkę sąsiada, który też pobiera opłatę. Ostatecznie dalej nitka przechodzi w poprzek przez drogę publiczną i dalej do lasów Państwowych.

Edytowano przez Ywa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasz78    286

Jesli jest tak jak piszesz że obok Twojej działki są nieużytki ,bo tak można te laski i mokradła nazwac to alternatywa jest .Na początek trzeba ustalic kto jest ich właścicielem i dlaczego nie chcą zmienic projektu (zapewne chodzi o kasę z wynikającej dzierżawy i jeśli właścicielem są np. Lasy Państwowe to tam mają zupełnie inne stawki niż Tobie oferują i to inwestora zniechęca) .Co do zwrotu części kosztów to dla mnie absurd który ma na celu przestraszenie Ciebie .Co do spec ustawy tak jak pisze "black" to nie jest tak do końca ponieważ to nie autostrada i dziala ona tylko wtedy gdy nie ma innej mozliwości przejścia dana inwestycją niż ta zaplanowana ,a w Twoim przypadku jest alternatywa która pozwala na obejście nie ingerując w Twoje grunty .Ja walczyłem z gminą o nitkę gazu i zmienili projekt ,podobnie było z nitką wody ktora miała iść przez moje grunty ,sprzeciw był od razu  i projektowali drogami publicznymi .dlaczego jestem taki anty takim inwestycją na moich gruntach ,bo obniżają wartość ,bardzo ograniczają na przyszość więc warto o tym pamiętać a wszyscy sie nauczyli że najprościej i najtaniej iść z inwestycjami przez prywatne grunty ,ponieważ niewiedza właścicieli dziala na ich korzyść niestety .Moja rada trzymaj się dobrego prawnika ,czytaj co podpisujesz i walcz do końca przeciągając w czasie inwestycję ponieważ oni maja terminy realizacji i im póżniej się dogadają z Tobą tym lepiej dla Ciebie.powodzenia.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ywa    499

Dziękuję wszystkim....dodało mi to otuchy.....od wczoraj już prawnicy zaczęli działać....napiszę co z tego wyniknie, czy dojdzie do porozumienia......:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasz78    286

Jesli będziesz miała jakieś wątpliwości to pisz  ,na pewno ja i koledzy pomożemy na tyle na ile nam wiedza pozwala :) .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ywa    499

Znalazłam podobny wątek w innym wcześniej założonym temacie: "Służebność przesyłu gazu....."

Edytowano przez Ywa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ywa    499

Chciałabym już zakończyć mój wątek... -_- ^^

Z pierwszych prawników zrezygnowałam ...nie przypadli mi do gustu.

A po konsultacji z inną prawniczką od pana Zambrocha trochę nabrałam pewności i informacji,

Dziś długo rozmawiałam przez tel. z negocjatorem od gazu( od marca)....w ogóle jest z Poznania, taka praca w deligacji.

Zgodził się na pewne poprawki do umowy.....ale w kwestii finansów już nieugięty, bo nie podobało mi się to rozłożenie sumy przez niego na dwie nitki....no ale cóż. Ogólnie wywalczyłam swoje.

Jutro przyjedzie, żeby podpisać wstępne porozumienie potrzebne do odwołania postępowania w Starostwie, jakie mam  w czwartek. A  w przyszłym tygodniu mamy już spotkanie u notariusza na podpisanie służebności.

Mam nadzieję, że moja ugoda jest dobrą decyzją i że on jest w porządku, choć inni mnie jeszcze buntują.

Edytowano przez Ywa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×