Skocz do zawartości
nie

Andrzej Duda - najlepszy prezydent (dla rolników)?

Polecane posty

hubertb    126

Mirro ukrywa się od lat takie wypadki, kilka przekładni od śmigłowców w swoim życiu zobaczyłem;) Błaszczak poleci według mnie tyle że nie od razu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirro    209
Napisano (edytowany)

No to wyobraź sobie że Świdnik do Anakondy zrobił nową głowicę a centrum obróbkowe do starej wystawił pod płot a operator zwolniony w ramach dobrowolnych odejść. Nowe cudo po zamontowaniu emituje wibracje a najśmieszniejsze jest to że wg. projektantów wszystko jest OK.

 Sorry musiałem edytować bo miało być głowicę a nie przekładnię. O budowę przekładni to ja ich nie posądzam.

Edytowano przez mirro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

hubertuss    483

Słuchaj pojazd w kolumnie nie ma obowiązku emitowania żadnych sygnałów. Wystarczy że takie sygnały emituje pierwszy i ostatni pojazd. W tym akurat przypadku miał miejsce aby się usunąć. Dzisiaj na Onecie słyszałem wywiad z rzecznikiem KGP w którym mówił, że nawet na tych dwóch filmach z monitoringu które opublikował TVN widać, że drugi samochód także emituje sygnały świetlne, nie ma "koguta" ale lampy błyskowe ma w zderzakach.... Pomyślałem sobie co ten facet pieprzy... Ale rzeczywiście jak kilkakrotnie zobaczysz z uwagą to nagranie to naprawdę widać, że coś tam mruga. Zresztą prokuratura twierdzi, że ma dowody w postaci nagrań monitoringu z całej trasy przejazdu (od Krakowa do Oświęcimia) na której widać że wszystkie pojazdy emitują sygnały świetlne.... 

http://www.tvn24.pl/wypadek-premier-szydlo-kolejne-nagranie-z-monitoringu,715497,s.html

A tutaj widać jak wyglądają te sygnały emitowane przez rządowe Audi. I tak samo pojazdy w środku kolumny nie używają sygnałów dźwiękowych

 

Właśnie do ustalenia jest czy pierwszy pojazd był w kolumnie czy ze względu na odległość audi prowadziło drugą kolumnę. A w związku z tym, czy audi równiez miało sygnał dźwiękowy oprócz tego, że coś tam z przodu mogło migać.My jako postronni nie mamy dostępu do wielu faktów.

 

 

PO  wtedy  dowodziło  MON  

Gdyby  nie rozdzielili  wizyt  Premiera  i  Prezydenta  to  by  żadnej  Katastrofy  nie było

Dowodów  na to  że  ktoś  naciskał  brak 

 

 

 

gdyby babka wąsy miała. Gdyby Kaczyński nie pchał się na prezydenta to tez by tego nie było. A jak by poleciał z Tuskiem i wtedy samolot się rozbił to tez by było gadanie, że to przez po. Tak gdybać to se można. A, że ktoś naciskał. Przecież przytoczyłem ci słowa Kazany. Znajdź scenogram rozmów z kokpitu i zobaczysz czy nie naciskali. Śmiało zmieścisz się to kolejna podpowiedź dla pilota. 

 

 

Zaorał to się sam ten facet jak mu Schetyna o Kownackim  i obronie pani Arnal przypomniał.

 

Nie PO dowodziło lotnictwem tylko gen Błasik. Gdyby po katastrofie Cassy poleciał ze stanowiska istnieje duże prawdopodobieństwo że Komorowski nie musiałby zostać prezydentem. Poszukaj analogii do Błaszczaka i tego co dzieje się na drogach. 

 

Wielu to właśnie jemu przypisuje tekst śmiało zmieścisz się. Ale to właśnie jest taka geneza. Zamiatamy wszystko pod dywan. A potem to wszystko wraca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bogdan675    991
profile_811979_1486039258.jpg
Opublikowany:
14 luty 2017
Obserwuj
Oceń artykuł
Zobacz, jak Petru 'wsypał' partyjnego kolegę. Internet płacze ze śmiechu [WIDEO] Opozycja chciała politycznie wykorzystać wypadek premier Beaty Szydło. Na szczęście przyszedł Ryszard Petru i jak zwykle wszystko zepsuł.
ryszard-petru-znowu-sie-skompromitowal_1
Ryszard Petru znowu się skompromitował
 

Po wypadku z udziałem z premier Beaty Szydło na szefową rządu i partię rządzącą spadła fala lewackiego hejtu. Jakby tego jeszcze było mało "opozycja totalna" postanowiła wykorzystać to zdarzenie do politycznego ataku na Prawo i Sprawiedliwość. Opozycjoniści totalni nie wzięli jednak pod uwagę największego zagrożenia, jakie na nich czyhało. Tym zagrożeniem nie okazali się bynajmniej przeciwnicy polityczni, ale szef partii Nowoczesna - #Ryszard Petru.

Budka i Sowa walczą z 'państwem PiS'

W sobotę 11 stycznia, Borys Budka (PO) i Marek Sowa (Nowoczesna) zorganizowali konferencję prasową na miejscu wypadku rządowego samochodu. W jej trakcie obiecali, że zapewnią ochronę prawną 21-letniemu kierowcy fiata Seicento. „To bardzo ważne, żeby obywatel w Polsce wiedział, że w zetknięciu z państwem #PiS będzie miał równe szanse” - mówił Budka. Poseł PO ocenił, że kierowca „został pozostawiony samemu sobie”, był „przesłuchany bez adwokata” oraz „otrzymał protokół bez załącznika z zeznaniami". Zdaniem polityka 21-latek twierdził, że nie przyznał się od winy.

Tymczasem rzecznik małopolskiej policji, Sebastian Gleń podał w sobotę, że kierowcy fiata Seicento postawiono zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku, zaś 21-latek przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia, które podpisał. W związku z tym wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki (PiS) stwierdził, że „wystąpienie posłów Borysa Budki i Marka Sowy (...) jest świadomym kłamstwem i wprowadzaniem opinii publicznej w błąd”. Terlecki zapowiedział, że Klub Parlamentarny PiS skieruje do Sejmowej Komisji Etyki Poselskiej wniosek o wyciągnięcie konsekwencji wobec Budki i Sowy.

 
 
 
 
 
Ryszard Petru pogrąża kolegów z opozycji

W wywiadzie udzielonym Programowi 3 Polskiego Radia, Ryszard Petru miał zamiar bronić wersji swoich kolegów z opozycji. Szef partii Nowoczesna chciał dobrze, a wyszło jak zwykle - czyli zaliczył kolejną wpadkę.

Najpierw Petru twierdził, że to matka kierowcy Seicento zwróciła się do posła Sowy z Nowoczesnej z prośbą o pomoc. Jednak chwilę potem, dociśnięty przez dziennikarkę zaczął się jąkać, aż w końcu wydusił z siebie: "No... Teraz to pewności nie mam..."

 

Łkam

16640937_346406259092666_577913162024222


logo-blue2.gif

 

     Podczas prywatnego polowania z udziałem Komorowskiego uszkodzono wojskowy helikopter. Słyszałeś o tym w telewizji?
wpis z dnia 15/02/2017

komorowski-profil-PlatformaRP_ccbysa2,0-

foto: PlatformaRP (flickr.com / CC by SA 2.0)

Kiedy Bronisław Komorowski został prezydentem RP jego myśliwska pasja stała się tematem tabu. Wcześniej jednak, będąc marszałkiem Sejmu czy wiceministrem obrony narodowej, na polowania jeździł bez skrępowania. Często wykorzystywał do tego służbowy sprzęt. Tak też było, kiedy Komorowski pojawił się w Lasach Janowskich na polowaniu w nadleśnictwie Władysławów. Przyleciał tam wojskowym "Sokołem". W trakcie biesiady myśliwskiej śmigłowiec ten został uszkodzony. W stojącą maszynę wjechał swoim samochodem terenowym jeden ze współbiesiadników...

                             

r e k l a m y

 

            

O sprawie jako pierwsi napisali w 2010 roku na łamach "Rzeczpospolitej" Cezary Gmyz, Izabela Kacprzak oraz Józef Matusz. Okazuje się, żeBronisław Komorowski, jako wiceminister obrony narodowej, często uczestniczył w polowaniach organizowanych w Lasach Janowskich. Na polowania (oraz urządzane po nich biesiady myśliwskie) były prezydent miał przylatywać wojskowym helikopterem "Sokół". 

Gmyz, Kacprzak i Matusz ustalili, że podczas jednego z pobytów Komorowskiego w nadleśnictwie Władysławów w Lasach Janowskich doszło do dziwnego incydentu. Komorowski zwyczajowo wylądował wojskowym helikopterem na terenie leśniczówki. Po polowaniu zorganizowano myśliwską biesiadę. W trakcie jej trwania jeden z uczestników biesiady wsiadł do swojego terenowego samochodu i zaczął krążyć wokół leśniczówki. W pewnym momencie niebezpiecznie zbliżył się do stojącego tuż obok wojskowego "Sokoła". Biesiadnik nie zdążył wyhamować i walną w helikopter. Uszkodzony został tylny wirnik maszyny.

       

r e k l a m y

 

    

Sprawa została oczywiście wyciszona. Lokalny komisariat policji, który badał sprawę, ostatecznie umorzył postępowanie. Przeciętny Polak nie miał prawa dowiedzieć się o tym incydencie z mediów. Nawet, gdy w 2010 roku na łamach "Rzeczpospolitej" pojawił się na ten temat artykuł, nie wywołał on większych emocji. 

A teraz spróbujcie sobie wyobrazić wzmożenie obecnych mediów salonowych, gdyby okazało się, że któryś z najbliższych współpracowników Macierewicza wynajął dla siebie wojskową maszynę, aby go dowiozła na prywatne polowanie, a następnie jest ona niszczona w dziwnym wypadku z udziałem kolegi tego współpracownika... Temat ten nie znikałby z czołówek serwisów informacyjnych co najmniej przez tydzień...

 

Źródło: Komorowski – noc myśliwego (Rp.pl)
Źródło: Tad Kapala (twitter.com)

 

  

 

wpis z dnia 15/02/2017 

          

n-logotyp.gif

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP

 

* * *

Dołącz do nas!

 

xx

 

twitter-icon-kolo.gif

 

r e k l a m y

 

facebook-icon-kolo.gif

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP

 

 

 

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu jak najlepszego dopasowania zawartości strony do potrzeb Użytkowników. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce dotyczącej cookies.

OK, rozumiem

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483
Napisano (edytowany)

No faktycznie wielka wpadka Petru. Na pewno większą zaliczył dzisiaj Terlecki i Mazurek czy jak jej tam. Zwołali konferencję, że opozycja pomaga młodemu kierowcy. Ale dziennikarze szybko ich załatwili przypominając podobną sprawę z Kownackim i dobili Misiewiczem.

Edytowano przez hubertuss

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertb    126

Wiem o tym dobrze;) Problemów jest więcej, stara też miodna nie była. Przypomnij się w marcu na PW pokaże ci mały "składzik" ;) PZL-10 też chcą wykończyć;/ 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirro    209
Napisano (edytowany)

Z konkretnymi numerami taktycznymi czy tylko flaki?

Wykończenie pzl 10 wpisuje się w taktykę Świdnika. Chcą pokazać Anakondę jako nieperspektywiczną bo Leonardo coraz krzywiej patrzy na Sokoła. I przy tym wymusić sprzedaż swojego towaru MON.

Edytowano przez mirro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertb    126

mirro, odblokuj skrzynkę PW. 

 

PZL-10 został zabity na rzecz PT-6 pratta. MON w tak czarnej du... nie był już dawno. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirro    209

Czyli ciasteczko chcą zjeść dwaj producenci. No to szykujmy się na mikrofloty w MON. 

A koszta? A kogo obchodzą koszta!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertb    126

MON musi wyremontować cała swoją flotę latającą  a skąd brać części do radzieckich samolotów? Przespali generałowie 15 lat a teraz przerażenie, Antoni jaki jest taki jest ale podpalił im ogień pod dupskiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirro    209

No niestety na razie na rynku wtórnym nic ciekawego się nie pokazuje. Czyli wkur..liśmy wszystkich dookoła i leżymy.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marko-kolo    213
Napisano (edytowany)

No faktycznie wielka wpadka Petru. Na pewno większą zaliczył dzisiaj Terlecki i Mazurek czy jak jej tam. Zwołali konferencję, że opozycja pomaga młodemu kierowcy. Ale dziennikarze szybko ich załatwili przypominając podobną sprawę z Kownackim i dobili Misiewiczem.

to co plótł dziś ten pan z worami pod oczami to woła o pomstę do nieba  ;)

jak można tak pajacować to nie wiem ...będą kierować do prokuratury doniesienie o przestępstwo  za pomoc prawną dla człowieka 

mało tego płaszczak ogłosił już wszem i wobec kto jest   winny     - to dopiero jest paranoja bo tu kłania się odpowiedzialność za oczernianie bo przecież jest domniemanie niewinności 

na szczęście prawnik wyprostował im umysły i teraz już pokazują w tvp inną ulicę  :D  :D  :D

 

Edytowano przez marko-kolo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
staszek131415    2020

Oj to się wystraszyli tego prawnika? :P  A ja myślałem ze Budki bo krzyczał że obronimy tego kierowcę przed państwem PiS szkoda że nie bronili ludzi jak komornik bezprawnie z mieszkań wyrzucał na ulicę czy rolnikikom maszyny zabierał B)


http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/lider-kod-naklanial-do-falszowania-dokumentow-sprawa-w-prokuraturze/5tpp5je


Mnie nic nie zachwyca w po. Ale tak samo nie zachwyca mnie pis. A nie lubię po prostu bajek pisać. Opona była bez powietrza to się szybo przegrzewała. Uginając się bardziej niż powinna. Kierowca to ignorował, szybko jechał i opona się rozerwała. 

Na lotnisku w Mirosławcu nikt z po na wierzy ani za sterami nie siedział. Tym bardziej na tak zwanej wierzy w Smoleńsku nikt z po nie siedział. Nikt z po nie sterował samolotem. A w kokpicie przebywał np pan Kazana związany z pis i mówił pilotowi, że muszą próbować aż do skutku. Jakiś obcy głos nie zidentyfikowany mówił również śmiało zmieścisz się. Pewne jest, że nie był to Tusk.

Kontroler nigdy nie może nie wydać zgody. Można zamknąć lotnisko. Ale zgody pilotowi nie może nie wydać.

 

No ekspercie od wypadkow dajesz http://www.rp.pl/Kukiz15/302159862-Nowe-poszlaki-ws-smierci-posla-Kukiz15-Rafala-Wojcikowskiego.html#ap-1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirro    209

Nie tak dawno chyba w Turcji rozbił się samolot pasażerski. Służby ratunkowe znalazły kapitana który chodził między szczątkami samolotu. Zmarł 3 godziny później z powodu obrażeń wewnętrznych. Jesteś w stanie to zaakceptować?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alamo    812

Świetnie że podałeś ten film.Ukazuje on że opozycja jest coraz gorszym szambem, a jej dyskurs coraz smrodliwszą, toksyczną wydzieliną

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertb    126

Sprawdźcie jakie teraz pytania są na "milionerach" po prostu witki mi opadły jak przeczytałem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirro    209

Pytania zaczynają być dopasowywane do poziomu kształcenia w tym kraju i ja tu niczego dziwnego nie widzę. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertb    126

Ciekawe o co jeszcze zapytają rozmiar stanika dody ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bogdan675    991
Komorowskiego: "Platforma była kompletnie głucha na moje wołanie o pomoc"

opublikowano: wczoraj · aktualizacja: wczoraj

4e8985ee759c428ea74ec8782cab195b.jpegfot. Fratria/TVP Info
 
Podziel się
Poleć

— mówi w rozmowie z portalem wPolityce.pl piosenkarka Natalia Arnal, która 10 grudnia w 2014 roku miała stłuczkę z kolumną pojazdów, którą poruszał się ówczesny prezydent Bronisław Komorowski.

Nikt z Platformy Obywatelskiej nie okazał najmniejszego zainteresowania. Było to na zasadzie „ratuj się jak możesz, próbuj, my umywamy rączki”

wPolityce.pl: Grzegorz Schetyna zapewniał w RMF FM, że państwo nie musiało Pani wspierać na ścieżce sądowej ponieważ „państwo broniło się samo”, a nie tak jak dzisiaj. Czy Pani walcząc o sprawiedliwość w sądzie czuła się, że żyje w państwie praworządnym?

Natalia Arnal: Słyszałam wypowiedź pana Grzegorza Schetyny i może rzeczywiście państwo broniło się samo, ale nie broniło z pewnością swoich obywateli, którzy byli w realnej potrzebie. Zrobiono ze mnie kozła ofiarnego, ponieważ starłam się z Biurem Ochrony Rządy i z limuzyną prezydenta. Samotna kobieta z dzieckiem musiała zmagać się z BOR-em, prezydentem i policją. Byłam bardzo zbulwersowana ponieważ czułam się poszkodowana, a to mnie obarczano całą winą. Na szczęście do walki w sądzie przekonał mnie świadek całego wydarzenia, który jechał za mną i sam był zbulwersowany zachowaniem pojazdów BOR. Był to Jerzy Ernst, który również w związku z tą sytuacją wiele przeszedł. Okazał się wspaniałym człowiekiem, który zdecydował się pomóc mi i przekonał mnie, że powinniśmy walczyć o sprawiedliwość. To jak zachowali się kierowcy BOR-u było dla mnie karygodne. Jechali bardzo szybko, złamali kilka przepisów ruchu drogowego, poruszali się nieoznakowaną kolumną pojazdów. Nie używali żadnych sygnalizacji, ani dźwiękowych, ani świetlnych. Wydawało mi się, że jest to jakiś pościg, a nie kolumna prezydencka. Zajechali mi drogę, wymusili pierwszeństwo, paradoksem jest to, że znalazłam się w środku kolumny przez co prezydent nie był w rzeczywistości w pełni chroniony. Później próbowano obarczyć mnie winą. Policja zrobiła wszystko, abym stanęła przed sądem jako oskarżona. To była dla mnie paranoja.

Jak wyglądało śledztwo?

Na początku mieliśmy utrudniony dostęp do dokumentów, które były w rękach policji. Mogliśmy się z nimi zapoznać dopiero, kiedy sprawa trafiła do sądu. Zarówno ja, jak i funkcjonariusze Biura Ochrony Rządy byliśmy przesłuchiwaniu. Robili oni jednak wszystko, aby uniknąć kary i zmyć z siebie winę. Dla nich poczucie prędkości ma inny wymiar. Jeżeli jechali 60 km/h, a mówią, że jechali 20 km/h, to jest to niewiarygodne.

Oprócz ograniczonego dostępu do dokumentów, były jakieś inne przeszkody, z którymi spotkała się Pani podczas śledztwa?

Na szczęście nic takiego nie miało miejsca. Wydaje mi się, że władza właśnie liczy, że takie osoby jak ja się wycofają, że się przestraszą. Pierwszym pytaniem jakie zadałam funkcjonariuszom BOR, było to „czemu nie jeżdżą oznakowani, na jakichkolwiek światłach?”. Później się dowiedziałam w Belwederze, że Bronisław Komorowski nie lubił jeździć „na światłach”.

Pisała pani list do pani prezydentowej Anny Komorowskiej. Doczekała się Pani odpowiedzi?

Tak, napisałam do pani prezydentowej list po wypadku, który jednak odbił się od ściany. Zadzwoniła do mnie jedynie pani z gabinetu pani prezydentowej, która zapewniała, że odpowiedź z pewnością otrzymam. W wyniku braku odpowiedzi napisałam otwarty list do ówczesnego prezydenta Bronisława Komorowskiego i również nie dostałam żadnej odpowiedzi.

A jak zachowywali się posłowie Platformy Obywatelskiej? Zgłosili się do Pani z pomocą?

Platforma Obywatelska była kompletnie głucha na moje wołanie o pomoc. Próbowaliśmy się skontaktować z kilkoma osobami z ówczesnej władzy, ale nasze prośby przeszły jednak bez żadnego echa. Nikt z posłów PO nie był zainteresowany kontaktem ze mną.

Nikt się z Panią nie kontaktował?

Nie. Jerzy Ernst próbował z kimś porozmawiać, ale nic mu się w tej sprawie nie udało wskórać. Zostałam absolutnie sama z tą sprawą. Pomoc zaoferował mi Bartosz Kownacki, który wtedy był jeszcze posłem i pomagał mi jako prawnik do momentu, kiedy został wiceministrem. Nie zostawiono mnie jednak na lodzie, dostałam bardzo dobrego prawnika. Nikt z Platformy Obywatelskiej nie okazał najmniejszego za

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483
Napisano (edytowany)

Dlaczego Arnal nie powie uczciwie, że pomagał jej polityk pisu Kownacki? Nie wklejaj tego bo już wszyscy wiedzą, że to pisowska obłuda. Sami pomagali kobiecie, która zderzyła się z autem polityka PO. A teraz mają problem jak po pomaga chłopakowi, który zderzył się z autem polityk pis. Przecież się tylko ośmieszyli tym. Dzisiaj już nawet tvp tego nie pokazuje. Bo Terlecki i Mazurek zostali wczoraj ośmieszeni na konferencji pytaniem właśnie o Arnal i Kownackiego.

 

to co plótł dziś ten pan z worami pod oczami to woła o pomstę do nieba  ;)

jak można tak pajacować to nie wiem ...będą kierować do prokuratury doniesienie o przestępstwo  za pomoc prawną dla człowieka 

mało tego płaszczak ogłosił już wszem i wobec kto jest   winny     - to dopiero jest paranoja bo tu kłania się odpowiedzialność za oczernianie bo przecież jest domniemanie niewinności 

na szczęście prawnik wyprostował im umysły i teraz już pokazują w tvp inną ulicę  :D  :D  :D

 

Nerwówka w pisie coraz większa. Bo jak wyjdzie, że kierowca sc nie winny to polecą sondaże. Szydło pisze list do kierowcy. Wskazuje na polityczną sprawę. Zapominając o tym, że jak Arnal zderzyła się z autem Komorowskiego to wtedy polityk pisu pomagał. Niby zdrowa siedzi w szpitalu. Prawdopodobnie do piątku by 7 dni naciągnąć. 

 

Oj to się wystraszyli tego prawnika? :P  A ja myślałem ze Budki bo krzyczał że obronimy tego kierowcę przed państwem PiS szkoda że nie bronili ludzi jak komornik bezprawnie z mieszkań wyrzucał na ulicę czy rolnikikom maszyny zabierał B)


http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/lider-kod-naklanial-do-falszowania-dokumentow-sprawa-w-prokuraturze/5tpp5je


 

No ekspercie od wypadkow dajesz http://www.rp.pl/Kukiz15/302159862-Nowe-poszlaki-ws-smierci-posla-Kukiz15-Rafala-Wojcikowskiego.html#ap-1

 

A czego tam nie rozumiesz? Że akumulator wypadł? Nawet prokurator zaznaczył, że jeśli był prawidłowo zamocowany. Auto miało swoje lata. Wielu ludzi wstawia akumulator podłącza i jeździ.

Miałem kiedyś z kumplem wypadek samochodowy. Dachowanie. Ok,że koło zapasowe wypadło i akumulator to ktoś powie, że normalka. Ale wypadły zagłówki, które są blokowane zatrzaskami i radio pomimo, że kabina nie była naruszona i parę innych dupereli, które są przymocowane do auta. 

Kumpel kiedyś miał wypadek na motocyklu. Zginął. Jak ustalili biegli jechał 130 - 160 km/h drogę zajechała mu wołga jadąca z przeciwka i skręcająca w lewo. Koleś zaczął hamować, przewrócił się i lecąc ślizgiem po jezdni uderzył w przednie koło wołgi a w niego motocykl. Jesteś w stanie uwierzyć, że po uderzeniu na chwilę wstał na nogi? Dla mnie to ty jesteś jak dzieciak łykasz takie rzeczy i dorabiasz do tego swoje teorie. Jak kiedyś przeżyjesz poważniejszy wypadek czego ci oczywiście nie życzę. To się przekonasz jakie rzeczy są możliwe.

Już nie wspominam nawet o tym, że jak kurze łeb odetniesz to ta biegać potrafi. Więc jeśli poseł wyszedł z auta. O ile to prawda. To nie znaczy, że był w świetnej kondycji i nic mu nie dolegało.

 

Świetnie że podałeś ten film.Ukazuje on że opozycja jest coraz gorszym szambem, a jej dyskurs coraz smrodliwszą, toksyczną wydzieliną

 

Ten film ukazuje takie szambo jak ty i zakłamanie. Bo ta pni powinna powiedzieć, że pomagał jej polityk pisu Kownacki.

Edytowano przez hubertuss

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacus    95

Świetnie że podałeś ten film.Ukazuje on że opozycja jest coraz gorszym szambem, a jej dyskurs coraz smrodliwszą, toksyczną wydzieliną

skad znasz tak doskonale wyziewy szamba-mieszkasz w nim ??, mam wolne miejsce w oborze wiec moge ci pomoc i pozwole   w niej zamieszkac, moze zycie w polsce a  rozszerzy horyzonty..

 

w milionerach powinni zadac pytanie-gdzie jest marionetka ????. bo od tygodnia nigdzie go nie widzialem, wyjechal w alpy na urlop czy co, premier ma wypadek a prezydent nic, nawet jej w szpitalu nie odwiedzil.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

×