Skocz do zawartości
nie

Andrzej Duda - najlepszy prezydent (dla rolników)?

Polecane posty

Roman176    1067

Nie kupujemy URSUSA bo jest pieruńsko chu...wy a my nie lubimy sie uwstaeczniać.

To ci z Ursusa tez żydzi jak nasz wicepremier?

 

Volksdeutsche JESTEŚ  A JEGO SŁAWNY TATA TEŻ BYŁ ŻYDEM  Kornel Morawiecki NA TEMAT PEWNIE PISAŁO 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Ulman    275

Volksdeutsche JESTEŚ  A JEGO SŁAWNY TATA TEŻ BYŁ ŻYDEM  Kornel Morawiecki NA TEMAT PEWNIE PISAŁO 

Nic nie pisało tylko było napisane. Jego tata nie był a jest  bo jeszcze zyje.

Jakbys rozumował, obserwował i wyciagał wnioski samodzielnie a nie słuchał i czytał PISowskie periodyki.

Morawieccy sa pejsaci i to widać słychać i czuć.

A na dodatek jeszcze komuniści 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marekfarmer    4509

Nie kupujemy URSUSA bo jest pieruńsko chu...wy a my nie lubimy sie uwstaeczniać.

To ci z Ursusa tez żydzi jak nasz wicepremier?

 

Mylisz  się  Ursus  nie jest  taki  zły  w tym  roku tylko  Ursus  miał  wzrost  sprzedaży  i to aż  o  44%  gdzie reszta  miała spadek

Wiadomo że  Ursus  nie może  Konkurować  z  Fendem bo  z Amerykańskim Gigantem  trudno  konkurować

Ale z Zetorem czy Farmtakami  kubotami  i  innymi  wynalazkami może

 

Edytowano przez marekfarmer

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
B3Agro    85

Widzę temat się o ciągnikach zrobił. Dobrze Ulman napisał - nie kupujemy bo to dziadostwo. To ciągniki które byłyby ciekawe gdyby pojawiły się na rynku 10-15 lat temu. Kolega marek  napisał że to konkurencja dla farmtraca , dla zetora (majora) ale już z kubotą się nie zgodzę - chyba marek nie miałeś okazji porównać ursusa i kuboty bo to dwa światy.

 

 

A wracają do tematu.

Idzie 13 grudnia"

 

Pionior siedzi

piotrowicz  oskarża

kaczyński śpi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
scoffer    1140

 

 

- a jest to taki głąb że gdyby miał skomplikowane ortograficznie nazwisko to nie potrafiłby się poprawnie podpisać (pozdrowienia dla romka,staszka i marka). 

 

 

 Przypominam, że w pisowni nazwisk nie obowiązują reguły ortografii , co oznacza, że człowiek, którego nazwizko fonetycznie brzmi np wróbel , może posiadać formę pisemną Wróbel , bądz Wrubel , natomiast twardą zasadą jest , że pierwsza litera jest duża.

Wobec czego twoja teoria o skomplikowanej pisowni ortograficznej jest  nieprawdziwa .

Natomiast napisanie przez ciebie imion z małej litery , swiadczy o brakach w znajomości podstawowych regół , na poziomie nauczania przed, lub co najwyżej wczesnoszkolnego )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirro    209

Za blisko się cofnąłeś. Jeżeli massey seria 30xx to lata 88-90, to mniej więcej teraz szalejemy tą technologią. Ursus chciał polecieć na fali planu Morawieckiego i wystartował w przetargu dla wojska na traktory. Niestety nie był w stanie zmontować nic co by spełniało wymogi. Potem obraził się na wszystkich i ogłosił że przetarg był ustawiony a w ogóle to jak zamawiający śmiał podać moc silnika w kilowatach skoro oni w Ursusie używają koni mechanicznych.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
B3Agro    85

 Przypominam, że w pisowni nazwisk nie obowiązują reguły ortografii , co oznacza, że człowiek, którego nazwizko fonetycznie brzmi np wróbel , może posiadać formę pisemną Wróbel , bądz Wrubel , natomiast twardą zasadą jest , że pierwsza litera jest duża.

Wobec czego twoja teoria o skomplikowanej pisowni ortograficznej jest  nieprawdziwa .

Natomiast napisanie przez ciebie imion z małej litery , swiadczy o brakach w znajomości podstawowych regół , na poziomie nauczania przed, lub co najwyżej wczesnoszkolnego )

 

 

Tak, tak ;)

 

Widać twoje "regóły"  Ciebie nie dotyczą ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirro    209

Mój poprzedni post odnosił się do postu B3Agro o Ursusie. Tak żeby było jasne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
scoffer    1140

Tak, tak ;)

 

Widać twoje "regóły"  Ciebie nie dotyczą ;)

No to juz wiesz dlaczego twoi znajomi zasiadają w radach nadzorczych , a ja czy Ty , nie .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
B3Agro    85

Niby racja. Ale chodzi o fakt w jakich okolicznościach ludzie dostają posady. Nie w związku z wiedzą ale za "zasługi dla partii". Mierny ale wierny.

 

Niestety to jest przypadłość Polski - nie ważne kto rządzi. Z drugiej strony pieniądze oferowane specjalistom w państwowych firmach są śmieszne. Jeżeli ktoś ma wiedzę,doświadczenie i zdolności a nie chce kombinować na boku to, bądźmy poważni , nie pójdzie do pracy za 10tyś zł i będzie na "partyjnym garnuszku".

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
scoffer    1140

Co Ci po zdolnym , ale nielojalnym . Gdyby na Ukrainie byli mierni ale wierni , Krym dalej byłby ukrainski .

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
B3Agro    85

Dziwnie widzisz świat. Państwowa spółka to nie powinien być prywatny folwark akrat rządzącej partii. To powinna być ,jak każda firma, działalność przynosząca dochody i dająca stabilizację jeżeli działa w starategicznych obszarach rynku.

 

 

Jako przykład podam ci sytuację z życia.

 

Zatrudniam pracowników - jeden z nich klepie mnie po plecach , zgadza się z każdą moją decyzją , niczego nie kwestionuje ale jego efekty pracy nie przynoszą mi zysków , jest zadowolony z pensji ale kręci na boku.

Drugi pracownik - nie jest moim kumplem po pracy , często ma swoją drogę do rozwiązania problemu , nie zgadza się na nadgodziny i co miesiąc domaga podwyżki ale efekty jego pracy są widoczne na moim jako właściciela firmy koncie bankowym.

 

 

Którego pracownika byś trzymał jako właściciel?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wdaniel    52

Widzę temat się o ciągnikach zrobił. Dobrze Ulman napisał - nie kupujemy bo to dziadostwo. To ciągniki które byłyby ciekawe gdyby pojawiły się na rynku 10-15 lat temu. Kolega marek  napisał że to konkurencja dla farmtraca , dla zetora (majora) ale już z kubotą się nie zgodzę - chyba marek nie miałeś okazji porównać ursusa i kuboty bo to dwa światy.

Moim zdaniem te obecne ursusy mogą konkurować, ale z ursusem z lat 70 i 80. Widziałem na targach w Hanowerze i prócz wyglądu zewnętrznego to szału nie robią. Nic dziwnego, że idą na export.

 

Niby racja. Ale chodzi o fakt w jakich okolicznościach ludzie dostają posady. Nie w związku z wiedzą ale za "zasługi dla partii". Mierny ale wierny.

Stara zasada: chcesz mieć dobrego i wiernego pracownika, to nie może być za mądry, bo inaczej będzie myślał samodzielnie i w razie wdrażania twoich głupich pomysłów się sprzeciwi.

Do policji też przyjmują tylko wyśrodkowanych. Test musisz rozwiązać między 40 a 70%. Jak będziesz miał 39 albo 71% to już skreślą ciebie z listy kandydatów i dalej nie pójdziesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
B3Agro    85

I właśnie dlatego jest jak jest - byle jak.

 

 

No ale żeby naród wybrany ciągnika nie potrafił z części złożyć ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
staszek131415    2020

Zauważyliście ostatnio jak intensywnie reklamuja sie Azoty w TVPis? Czyżby zasilanie podupadłej finansowo  telewizji przez spółki skarbu państwa które jeszcze jakos przedą?

Roman , odzyskamy to PZU , PIS obsadzi je swoimi ludzmi i za pare lat znowu trzeba bedzie je sprzedac za pare złotych

 

Hm widzę że zbyt bystry nie jesteś jak byś chciał by inni Cię postrzegali ;):P reklama jest na czasie bo jest wysyp dopłat no i w końcu trzeba uregulować te karty do płacenia w Nocnych Klubach bo Sylwester tuż tuż B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
scoffer    1140

Dziwnie widzisz świat. Państwowa spółka to nie powinien być prywatny folwark akrat rządzącej partii. To powinna być ,jak każda firma, działalność przynosząca dochody i dająca stabilizację jeżeli działa w starategicznych obszarach rynku.

 

 

Jako przykład podam ci sytuację z życia.

 

Zatrudniam pracowników - jeden z nich klepie mnie po plecach , zgadza się z każdą moją decyzją , niczego nie kwestionuje ale jego efekty pracy nie przynoszą mi zysków , jest zadowolony z pensji ale kręci na boku.

Drugi pracownik - nie jest moim kumplem po pracy , często ma swoją drogę do rozwiązania problemu , nie zgadza się na nadgodziny i co miesiąc domaga podwyżki ale efekty jego pracy są widoczne na moim jako właściciela firmy koncie bankowym.

 

 

Którego pracownika byś trzymał jako właściciel?

Moj pracownik , ma wykonywać ściśle moje polecenia , gdyż efekt finansowy mojej działalności związany jest tylko i wyłącznie od moich decyzji i rzetelnego ich wykonywania przez zatrudnionych pracowników.

Moja firma jest moją wizytówką , zainwestowane są tam moje pieniądze .

Co do twoich pracowników , to jeśli ten pierwszy wykonuje ściśle twoje decyzje , ale nie przynoszą one żadnych efektów , to pytanie brzmi , decyzje są chybione , czy tez pracownik który je ściśle wykonał ? 

Drugi z twoich pracowników , rozumiem zauważa twoje błedy decyzyjne , lecz łamie ustalone zasady , ponieważ umowa zatrudnienia , określa wynagrodzenie , oraz szczególne zasady gdy pracownik powinien wykonać tzw.nadgodziny .

Swoja drogą , co znaczy kreci na boku ? Czy ma w umowie z tobą zakaz podejmowania innej pracy ? Czy też piszesz np.o złodziejstwie ?

 

I

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marko-kolo    213

  

 

Natomiast napisanie przez ciebie imion z małej litery , swiadczy o brakach w znajomości podstawowych regół , na poziomie nauczania przed, lub co najwyżej wczesnoszkolnego )

no no wielki polonisto :D  .... zanim zaczniesz pouczać sam się weź lepiej za siebie  

najlepiej jak nic nie piszesz bo wtedy nie robisz głupka z siebie 

nie masz argumentów to nie kombinuj i nie udawaj mądrali, bo po prostu nie wychodzi - ot taka to znajomość podstaw  poniżej poziomu  ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wdaniel    52

Drugi z twoich pracowników , rozumiem zauważa twoje błedy decyzyjne , lecz łamie ustalone zasady , ponieważ umowa zatrudnienia , określa wynagrodzenie , oraz szczególne zasady gdy pracownik powinien wykonać tzw.nadgodziny .

Ja się drugiemu nie dziwię, bo skoro pracodawca wydaje chybione decyzje, pracownik go koryguje i dzięki tej korekcji pracodawca zarabia, to dlaczego ten pracownik ma się nie upominać o swoje? Sam bym poszedł i powiedział, że prawa autorskie kosztują, a jak nie da podwyżki, to będę jak ten pierwszy wykonywał tylko jego polecenia i swoje 8h i nic więcej. A jak ciągnikiem nie zdążę zjechać z pola w ciągu tych 8h, to zadzwonię do niego i poinformuję go gdzie stoi jego traktor, by sobie po niego przyjechał.

Umowa umową, ale trzeba też być człowiekiem. Skoro zatrudniam pracownika, który robi coś na rzecz mojego gospodarstwa i ta jego praca przynosi mi korzyści, to dlaczego nie mam się z nim podzielić zyskami, tym bardziej, że to dzięki jego pomysłowi i jego odwadze, że mnie skorygował mam ten zysk.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
scoffer    1140

no no wielki polonisto :D  .... zanim zaczniesz pouczać sam się weź lepiej za siebie  

najlepiej jak nic nie piszesz bo wtedy nie robisz głupka z siebie 

nie masz argumentów to nie kombinuj i nie udawaj mądrali, bo po prostu nie wychodzi - ot taka to znajomość podstaw  poniżej poziomu  ;)

Widzisz ja udaję mądralę , ty zaś na zawsze pozostaniesz -pastuchem. 

@wdaniel, pracownik nie ma prawa korygować moich decyzji , a co najwyżej przekonać mnie do ich zmiany . 

Edytowano przez scoffer

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marko-kolo    213

wiem,  że ty jako zacofany i nie mający pojęcia o hodowli nic więcej nie wymyślisz  ;)

po prostu tak musi być że ''wielkie rolnictwo'' na 30 ha produkcji roślinnej nie przebije pewnego poziomu i tyle.... żebyś nawet pękł   

poszczekaj , powyzywaj może ci ulży ale na pewno nic nie przybędzie -  zawyj sobie komuno wróć  :D

Edytowano przez marko-kolo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wdaniel    52

@wdaniel, pracownik nie ma prawa korygować moich decyzji , a co najwyżej przekonać mnie do ich zmiany . 

Ja nie napisałem, że ma robić to za twoimi plecami. W przeciwnym wypadku nie ma po co przychodzić po jakąś dodatkową kasę, bo mu wtedy odpowiesz: "kto ci kazał?!". Ale mądry pracodawca widząc ambicje takiego pracownika doceni go, da mu pewną swobodę działania, ale nie bez nadzoru nad nim, bo jak pracownik poczuje się zbyt pewnie, to puści nas z torbami przez wałki za naszymi plecami.

PS: najpierw znajdź takiego pracownika, który będzie miał głowę na karku i któremu będziesz mógł zaufać. Zazwyczaj tacy idą do dużych korporacji, a tobie zostanie pozbieranie ludzi przy sklepie (bez urazy - nie bierz tego do siebie, bo nie jest to wymierzone w ciebie, ale spójrzmy prawdzie w oczy...) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
scoffer    1140

wiem,  że ty jako zacofany i nie mający pojęcia o hodowli nic więcej nie wymyślisz  ;)

po prostu tak musi być że ''wielkie rolnictwo'' na 30 ha produkcji roślinnej nie przebije pewnego poziomu i tyle.... żebyś nawet pękł   

poszczekaj , powyzywaj może ci ulży ale na pewno nic nie przybędzie -  zawyj sobie komuno wróć  :D

Po pierwsze to z wykształcenia jestem technologiem o specjalności Uprawa roślin i hodowla zwierząt .

Po drugie w przeciwieństwie do ciebie nie wstydzę się wykonywanej profesji .

http://encyklopedia.rolnicy.com/r/rolnik

http://sjp.pl/pastuch

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Oczywiście, że szef powinien słuchać pracownika. Rolą właściciela jest wyznaczanie kierunków. To jak wykonać zadania zostawia się w gestii pracownika i ocenia efekty. W zarządzaniu nazywa się to delegowanie uprawnień. Szef nie musi znać się na wszystkim. A co ważniejsze nie ma czasu by ogarnąć co ma w danej chwili zrobić dany pracownik i jak. Jak się ma jednego to jeszcze można za nim chodzić. Ale jak się ma wielu. To ceni się u nich kreatywność. Mało tego takiej kreatywności się wymaga. Bo szef nie będzie chodził za każdym i mówił co teraz zrobić i jak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

×