Skocz do zawartości
nie

Andrzej Duda - najlepszy prezydent (dla rolników)?

Polecane posty

scoffer    1140

Krassus nie nadażam .

Ale pomalutku .

Czy zadłużając się na zakup ziemi np. 10 ha, za powiedzmy 400000 zł (40 tys/ha) i majać wpis w hipotece na taką wartość , po spadku realnej wartości gruntu o 50 % , dalej posiadamy ten sam majatek, czy też 200 000 - 400 000 długu jesteśmy na debecie -200000 zł

I czy jak piszesz , ze prawo własnosci pozwala robić hipotekę , to czy na wyższą wartość jak mienie , czy tez do tej wartosci.

i czy znając zabezpieczanie się banku , czy będzie chciał dodatkowych zabezpieczen , czy pogodzi się z malejącą wartością weksla , jaką pzrecież jest hipoteka ?

Edytowano przez scoffer

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krassus    95

To już zależy od banku i Ciebie na jaką wartość pozwoli. Hipoteka to sposób zabezpieczenia na nieruchomości wierzytelności która wraz ze spadkiem wartości nieruchomości nie znika. Ale dalej nie rozumiem do czego zmierzasz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
scoffer    1140

Widzisz wielu myśli iż kupując na kredyt , jakąkolwiek rzecz stają na równi z tymi co taką rzecz juz posiadają , lub nabywają za gotówkę.

Jeśli twierdzisz że obciążenie hipoteczne nie ma znaczenia , spróbuj taką nieruchomość darować osobie która nie ma zdolności kredytowej .

Sprobuj również odzyskać ubezpieczenie z tytułu AC , w przypadku gdy np auto z cesją banku zostanie zniszczone . 

Hipoteka nigdy nie spada , jest doputy, dopuki ostatnia złotówka nie zostanie spłacona , a z wpisem , bez zgody wierzyciela żaden notariusz nie podpisze zadnej czynności , która ogranicza jego prawa .

Zdajesz sobie rownież sprawę , ze pozyczajac gotowkę , podpisujesz weksel"bez protestu " najczęściej na dwukrotną wartość kredytu .

Myslisz że bank jest na tyle dobroczynny , by nie zabezpieczyć spadającej wartości nieruchomości , która jest jego zabezpieczeniem ?

O naiwności !

 

 

Edytowano przez scoffer

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Krassus    95

No i? Hipotek nie pojawia się znikąd tylko najpierw właściciel musi wyrazić na to zgodę. To jest właśnie prawo własności, jeżeli będę chciał lub potrzebował mogę ograniczyć je lub nic nie robić. Dłużnik doskonale wiec co robi pozwalając na wpis hipoteki i tak samo zna konsekwencje tego. Co tu niby jest złego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
binek    264

Widzisz głupi to jesteś ty. Niby się z kimś spierasz a podajesz argumenty na korzyść przeciwnika. trudno o większa głupotę. Więc nie mów co mi mama naopowiadała. bo za głupi na to jesteś.

 

 

Stary i może głupi jestem bo nie rozumiem jak można roz***dolić dorobek dwóch pokoleń i się cieszyć że zostało się gołodupcem . Może na wiecach KOD-u swetru wykłada takie mądrości niestety nie chodzę. Jednak niezmiernie mnie dziwi że jak teraz banki niemieckie wprowadzają podwyżki o kilkadziesiąt złotych to taka sierota z gołą d*pą beczy że go okradają. Przecież klaskałeś, cieszyłeś się lub cieszysz się z sprzedaży wszystkiego, byle komu i za byle co. Myślałeś że Niemiec będzie robił na ciebie? - nie to ty będziesz zaiwaniał na Niemca. Mało tego ja wprowadziłbym podwyżki o kilkaset złotych, może wtedy jeden baran z drugim zastanowiłby się dlaczego w Niemczech bankowość w 80% należy do krajowego kapitału a 20% do zagranicznego, tymczasem u nas ponad 80% do zagranicznego a niecałe 20% do krajowego.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacek1296    63

No i? Hipotek nie pojawia się znikąd tylko najpierw właściciel musi wyrazić na to zgodę. To jest właśnie prawo własności, jeżeli będę chciał lub potrzebował mogę ograniczyć je lub nic nie robić. Dłużnik doskonale wiec co robi pozwalając na wpis hipoteki i tak samo zna konsekwencje tego. Co tu niby jest złego?

 

Tu się z tobą nie zgodzę. 50% dłużników, albo i więcej nie do końca zna konsekwencje hipoteki.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
scoffer    1140

No i? Hipotek nie pojawia się znikąd tylko najpierw właściciel musi wyrazić na to zgodę. To jest właśnie prawo własności, jeżeli będę chciał lub potrzebował mogę ograniczyć je lub nic nie robić. Dłużnik doskonale wiec co robi pozwalając na wpis hipoteki i tak samo zna konsekwencje tego. Co tu niby jest złego?

Jaką zgodę , jaki wlaściciel . Nim nie podpiszesz aktu notarialnego nie jesteś właścicielem . A w podpisywanym akcie jest informacja o ustanowieniu hipoteki , wiec albo znikasz od notariusza godzac się na utratę prowizji , albo podpisujesz i stajesz się wlascicielem z hipoteką

Takie trudne to dla ciebie? Nie kombinuj bo nic ta drogą nie ugrasz.

hubertuss nie idz tą drogą bo to nie ta liga . Jeszcze Ci synku smark pod nosem dynda , a pouczasz troszkę bystrzejszych .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kaj    92

hubertus widzę ze nie ogarniasz rzeczywistości. Mówisz ,że kiedyś jak miałeś jeden ciągnik to już drugiego nie dostałeś ,a teraz niby przy dofinansowaniach unijnych jest to samo. Musisz zbierać różne punkty żeby dostać ciągnik odpowiedni. Jeśli masz za mało ziemii to Ci kasy na większy ciągnik nie dadzą. Ludzie zwiększają swoją wydajność ,bo już nie da się wyżyć z tego samego co kiedyś. Mają kredyty i często żyją z obrotu. Podkreślam nie każdy, bo zaraz trafi się jakiś człowieczek co będzie czytał ten post tak jak jemu to pasuje a nie tak jak ja chciałem to przedstawić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
binek    264

Przecież to oczywista brednia, na domowym przykładzie : 1981r c330, 1988 zetor 7211, ale pewnie mama mówiła mu inaczej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
osterley    18

Widzę dyskusja kwitnie. Fajni są ci co z tęsknotą wspominają pracę kosą i cepem. Wasz "wódz" prowadzi was (i niestety nas też) właśnie w tą stronę.  

 

Ja dziękuję ,ja wolę mojego klimatyzowanego JD i inne nowoczesne  "zabawki".

 

Ktoś tu pisał że sprzedał płody rolne i  go było na nową 30 bez kredytu - no i co się zmieniło - tyle że tych którzy poszli z duchem czasu stać teraz na NH,JD,MF czy inne.  Czy wy naprawdę myślicie że tych co mają 50+ ha nie stać żeby kupić co 10 lat maszyn za 200 czy 300 tysięcy?   Większość stać bez problemu i to za gotówkę.

A że dotacje i kredyty są to dlaczego nie korzystać? I jak są już te wspomniane dotacje to kupuje się w miare mozliwości ale do oporu.

 

Wiadomo że nie kupi ktoś kto ma 5,10 czy 20 ha kombajnu za 500 tysięcy  - chociaż i tacy się trafiają w mojej okolicy  - i wtedy komornik ma co robić i wcale mi nie żal jak ktoś nie umie logicznie myśleć.

 

 

A jak ktoś nie potrafi zarobić na godne życie i inwestycje z +50ha to może czas zająć się czymś innym....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kaj    92

Nikt z tęsknota nie wspomina tamtych lat ,a tylko w rzetelny sposób ocenia ceny produktów rolnych i ich siłę nabywcza w stosunku do tego co jest teraz. Kiedyś w komunizmie było zakłamanie i nie gospodarczosc, a w czasach kapitalizmu nastąpiły czasy giełd i handel rzeczami których nawet nigdy się na oczy nie widziało. Prędzej czy później występują dzięki temu różne kryzysy. Niestety system wolnorynkowy prowadzi do kryzysów, przykład banku Lehman Brothers który bez wsparcia rządu federalnego USA upadł i pociągnął za sobą fale kryzysu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krassus    95

Jaką zgodę , jaki wlaściciel . Nim nie podpiszesz aktu notarialnego nie jesteś właścicielem . A w podpisywanym akcie jest informacja o ustanowieniu hipoteki , wiec albo znikasz od notariusza godzac się na utratę prowizji , albo podpisujesz i stajesz się wlascicielem z hipoteką

 

 

Księgi wieczyste są jawne więc możesz sobie sprawdzić co w nich jest. W ciemno do notariusza nie idziesz. Do tego jest taka zasada jak rękojmia ksiąg wieczystych więc jeżeli czegoś w księdze nie ma to ty za to nie odpowiadasz jako nowy nabywca(z drobnymi wyjątkami). Więc o czym ty dalej piszesz?

 

 

 

Ilu z was narzekających żyje tak samo jak w latach 90 czy za komuny?

Edytowano przez Krassus

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
scoffer    1140

  

 

Ja dziękuję ,ja wolę mojego klimatyzowanego JD i inne nowoczesne  "zabawki".

 

.  Czy wy naprawdę myślicie że tych co mają 50+ ha nie stać żeby kupić co 10 lat maszyn za 200 czy 300 tysięcy?   Większość stać bez problemu i to za gotówkę.

 

 

 

 

Gdybyś nie był bajerantem , to wiedział byś że 20 lub 30 tyś rocznie ,  dla gospodarstwa 50+ to dużo mniej jak amortyzacja zużytego sprzętu .

A nawet gdyby nic sie z nim nie stało , to zaiste zaszalejesz tą kwotą ....w sklepie z zabawkami , o których piszesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
staszek131415    2020

Widzę dyskusja kwitnie. Fajni są ci co z tęsknotą wspominają pracę kosą i cepem. Wasz "wódz" prowadzi was (i niestety nas też) właśnie w tą stronę.  

 

Ja dziękuję ,ja wolę mojego klimatyzowanego JD i inne nowoczesne  "zabawki".

 

Ktoś tu pisał że sprzedał płody rolne i  go było na nową 30 bez kredytu - no i co się zmieniło - tyle że tych którzy poszli z duchem czasu stać teraz na NH,JD,MF czy inne.  Czy wy naprawdę myślicie że tych co mają 50+ ha nie stać żeby kupić co 10 lat maszyn za 200 czy 300 tysięcy?   Większość stać bez problemu i to za gotówkę.

A że dotacje i kredyty są to dlaczego nie korzystać? I jak są już te wspomniane dotacje to kupuje się w miare mozliwości ale do oporu.

 

Wiadomo że nie kupi ktoś kto ma 5,10 czy 20 ha kombajnu za 500 tysięcy  - chociaż i tacy się trafiają w mojej okolicy  - i wtedy komornik ma co robić i wcale mi nie żal jak ktoś nie umie logicznie myśleć.

 

 

A jak ktoś nie potrafi zarobić na godne życie i inwestycje z +50ha to może czas zająć się czymś innym....

 

I tu Cię mam jak jest 500 na dziecko to się bierze i korzysta idąc dumnie z głową do góry bo to nie żadne rozdawnictwo tylko prawo każdego do godnego życia

 

Księgi wieczyste są jawne więc możesz sobie sprawdzić co w nich jest. W ciemno do notariusza nie idziesz. Do tego jest taka zasada jak rękojmia ksiąg wieczystych więc jeżeli czegoś w księdze nie ma to ty za to nie odpowiadasz jako nowy nabywca(z drobnymi wyjątkami). Więc o czym ty dalej piszesz?

 

 

 

Ilu z was narzekających żyje tak samo jak w latach 90 czy za komuny?

 

Idz przed sejm i zobacz cały dzień dziś tam stali policzysz sobie :D :D :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
scoffer    1140

Księgi wieczyste są jawne więc możesz sobie sprawdzić co w nich jest. W ciemno do notariusza nie idziesz. Do tego jest taka zasada jak rękojmia ksiąg wieczystych więc jeżeli czegoś w księdze nie ma to ty za to nie odpowiadasz jako nowy nabywca(z drobnymi wyjątkami). Więc o czym ty dalej piszesz?

 

 

 

Ilu z was narzekających żyje tak samo jak w latach 90 czy za komuny?

 

Umowa kupna jest nie z księgą , a ze sprzedawcą . Jeśli kupujesz na kredyt , to w umowie jest informacja że wraz z kupnem dokonuje się wpisu do hipoteki .

Uważasz ze możesz kupić nieruchomość na kredyt  i od ciebie zależy czy wpis będzie czy też nie ?

Ty coś kupowałeś w ogóle?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
osterley    18

Gdybyś nie był bajerantem , to wiedział byś że 20 lub 30 tyś rocznie ,  dla gospodarstwa 50+ to dużo mniej jak amortyzacja zużytego sprzętu .

A nawet gdyby nic sie z nim nie stało , to zaiste zaszalejesz tą kwotą ....w sklepie z zabawkami , o których piszesz.

Czytaj ze zrozumieniem - odłożenie do kieszeni 20-30 tysięcy z 50ha po opłaceniu wszelakich kosztów (w tym amortyzacji) , wydatków , wakacji , normalnego życia. Wiadomo w jednym roku z 50 ha wyjdzie więcej w innym mniej ale średnio przyjmując kwota o której piszę jest realna.

 

A dlaczego akurat 50 ha - bo mniejsze gospodarstwa nastawiające sie na produkcję stricte roślinną (bez warzyw i owoców) nie mają bytu w dzisiejszych czasach. No chyba że ma się 20ha i żona ma pracę , inaczej to jest wegetacja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krassus    95

Wytłumaczysz mi o czym ty piszesz i do czego chcesz mnie przekonać? Gdzie przy hipotece jest łamane prawo albo ograniczane prawo do własności? Bo nie przypominam sobie żeby PiS przy tym majstrował i jak było tak jest dalej. Więc?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GoRAL1    63

Umowa kupna jest nie z księgą , a ze sprzedawcą . Jeśli kupujesz na kredyt , to w umowie jest informacja że wraz z kupnem dokonuje się wpisu do hipoteki .

Uważasz ze możesz kupić nieruchomość na kredyt  i od ciebie zależy czy wpis będzie czy też nie ?

Ty coś kupowałeś w ogóle?

Dlaczego zakładasz   automatycznie kredyt hipoteczny    moze byc inne zabezpieczenie to zalezy jak sie z bankiem umówisz 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
scoffer    1140

 

Ilu z was narzekających żyje tak samo jak w latach 90 czy za komuny?

Bez sensu .

To ze mam zegarek, lodówkę i kuchenkę mikrofalową to znaczy, że żyje mi się lepiej jak Bolesławowi Chrobremu ,czy tez Ludwikowi XVI ?

Dlaczego zakładasz   automatycznie kredyt hipoteczny    moze byc inne zabezpieczenie to zalezy jak sie z bankiem umówisz 

Jasne bierzesz 600 tys kredytu na zakup ziemi i jednocześnie deponujesz taką samą kwotę na rachunku bankowym .

To jest jakieś wyjście , tylko po chu?

Możesz też poprosić kolegę z wojska , by zamiast ciebie , zastawił swoje gospodarstwo .

Jak się zgodzi , to najlepsza opcja.

Zresztą bank nie ma tu nic do gadania , Ty wybierasz .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krassus    95

Ale to ogranicza jego prawo własności. On chce mieć milion kredytu ale żeby bank na słowo mu uwierzył, że odda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
scoffer    1140

Pod warunkiem ze czysta . 

Ale nawet gdyby to jeden chu , a i tak bank zdecyduje , gdzie mu lepiej , a tobie gorzej .


Porównaj jaką miałeś listę wydatków w latach 90 a jaką masz teraz.

Stary , wtedy to jeszcze pyta mi stała na życzenie . Ile to kosztowało , hu hu.

A co do kupna to pewnie jedyne nieruchomości z jakimi miałeś do czynienia to te z gry "Monopol"

 

Edytowano przez scoffer

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tracker    56

PO-PSL przez 8 lat nic nie zrobili, aby zrównać dopłaty z tymi otrzymywanymi przez bogate kraje zachodu. Udawali że nie chcą prywatyzować Lasów Państwowych,  nie zapobiegli wyprzedaży polskiej ziemi obcym, spekulantom, tym z Marszałkowskiej i słupom, wprowadzili co prawda pod koniec kadencji ustawę udającą obronę ziemi. Żałosne jest to jak dzisiaj widzę w tv ludzi z PO i PSL-u płaczących nad rolnictwem, minister Sawicki rzecze o frajerach, w ARMIR swoim prawie 900 mln nagród przyznali  ... taka jest prawda. Obecny minister z  Prawa i Sprawiedliwości już podejmuje rozmowy by wyrównać dopłaty - może za kilka lat coś w tym temacie drgnie, wprowadza ustawę w celu obrony ziemi przed wykupem przed obcymi, oby tak dalej:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

×