Skocz do zawartości
nie

Andrzej Duda - najlepszy prezydent (dla rolników)?

Polecane posty

Krassus    95

Błąd panowie, @Henio ma rację. Ustawa wyłącza osoby bliskie z nacjonalizacji. Rzepa w artykule napisała o możliwości takiej ale nie napisali konkretnie kogo to nie dotyczy.

 

http://legislacja.rcl.gov.pl/docs//2/12280704/12331638/12331639/dokument208931.pdf

 

Strona 19 art. 4

 

http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20030640592

 

art. 4

Edytowano przez Krassus

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
scoffer    1140

 

@scoffer zlituj się. 

Dla idiotów jej nie mam , ale lubię jak o nią błagają.

Edytowano przez scoffer

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

damianzbr    991

Poczytaj wstecz tam już agenci wklili  dawno

 

Niestety nie udało mi się tego odnaleźć. Czy oby na pewno ty wskazujesz to o co ja pytam?

 

I na koniec dnia, niezastąpiony krassus dał mi to o co prosiłem.

Teraz powinien zapanować spokój, każdy usiąść do lektury a jutro decyzja w sprawie powołania lub też nie KOOZ. Komitet obrony ojcowskiej ziemi.

 

EDIT:

 

ehh, ja już kooz-y chciałem organizować bo ktoś w celu siania paniki wkleił to:

http://www.rp.pl/Opinie/302049972-Rolnicy-a-projekt-PiS-nowelizacji-ustawy-o-ksztaltowaniu-ustroju-rolnego.html#ap-1

 

gdzie sprytnie manipulowali słowem, wręcz kłamali pisząc:

,,Ziemia rolna stanie się dobrem, którego nie będzie można sprzedać, a w przypadku większości Polaków – również kupić. Będzie mógł ją zasadniczo nabywać wyłącznie rolnik indywidualny (art. 2a ust. 1 nowej u.k.u.r.), tj. osoba fizyczna, która ma kwalifikacje rolnicze, od co najmniej pięciu lat mieszka w danej gminie i przez ten czas osobiście prowadzi gospodarstwo,,

 

 

szkoda że nie wyjaśnili dokładnie co znaczy w danej gminie. Bo wedle pisowskiego projektu dana gmina to jedna z gmin w której ma się ziemię. 

Po za tym i tak dotyczy to tylko nowych rolników którzy chcą utworzyć GR, będą musieli mieszkać w którejś z gmin gdzie mają zamiar posiadać pole.

Czyli myśląc czysto teoretycznie, z typowo praktycznych przeszkód osoba mieszkająca w Warszawie nie będzie mogła stać się nowym rolnikiem, chyba że: 1. Ma kwalifikacje rol; 2. da rękojmię należytego prowadzenia GR; 3. Zamieszka w przeciągu 5 lat, jedną z gmin gdzie leży przynajmniej jedna jej działka rolna.

 

A tym bardziej szkoda że skłamali o rolniku indywidualnym, który na dziś dzień już gospodarzy pełną parą. Nie ma w projekcie słowa że taki rolnik musi zamieszkiwać jedną z gmin gdzie ma pole aby móc kupować działki gdzie zechce.

 

Szkoda że wcześniej nie wyłapałem jaki portal dodał artykuł. Rzeczpospolita śmiech na sali, nigdy tam nie wchodziłem to str nie znam a nie zwróciłem uwagi jakie to źródło. Ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, przynajmniej zmobilizowałem się do wypełnienia zobowiązania MR. Zakup gruntów w innej gminie przez rolnika który nie ma kwalifikacji zawodowych i nie mieszka w gospodarstwie jeszcze 5 lat.

Edytowano przez damianzbr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krassus    95

Rzepa pisze dobre artykuły i rzetelne. Ich dział podatkowy czy prawny jest bardzo dobry. Temu artykułowi można zarzucić, że jest ogólny i mamy jak teraz domysły.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
osterley    18

Fakt faktem tak czarno to przedstawiają.

Mimo wszystko próbuję odnaleźć w tym jakiś pozytywny aspekt.

Wyglądałoby to na pozory, okruchy dla chłopa..

Tragedią będzie jak własność pośrednio okaże się pańszczyźniana.

A dysponowanie nią wymagać będzie za każdym razem państwowej pieczęci i dobrej woli urzędników.

I znów namnożą nam się urzędnicy i korupcja.

 

Toż to prowokacja do strajku!

Na koniec się okaże że wszystkie grunty rolne pochodzą od Boga i z tej właśnie racji należą do jego ziemskich urzędników więc będą chłopki płacić dziesięcinę. 

 

Historia zatacza kręgi ;).  

 

 

Nie myślałem że doczekam takich śmiesznych czasów mimo że mam niespełna 40 lat ;).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    991

Teraz poprawka do mojej wypowiedzi. Wcześniej umknął mi jeszcze jeden zapis, mianowicie definicja ,,rolnik indywidualny,,

 

Czyli rolnik jak wcześniej nazwałem ,,pełną parą,, musi zamieszkiwać od 5 lat jedną z gmin gdzie ma obecne pola i mieć szkołe, jeśli chce kupować od tak grunty rolne gdzie zapragnie.

Mimo wszystko i tak nie jest to najmniejszą przeszkodą dla rolnika z powiedzmy 2 letnim stażem. Gdyż w tym przypadku zastosowanie będzie miał ten sam przepis co w przypadku świeżo upieczonego rolnika. Tj. 1. kwalifikacje 2. rękojmia należytego prowadzenia GR 3. Zamieszka jedną z gmin gdzie ma pole w przeciągu 5 lat. (tu akurat wspomniany rolnik już mieszka 2 lata więc pozostało mu się jeszcze 3 aby bez zbędnych ceregieli typu oświadczenia mógł kupować pola)

 

Jednak rolnik z warszawskim meldunkiem jeśli nic nie zmieni w swoim życiu ma to zablokowane. Więc co, chyba dobrze? Jakiś procent ludzi, prawdziwych rolników ucierpi, bo chyba nawet tu na forum jest kolega co ma mi sprzedać peluszkę co mieszka w mieście. No ale coś za coś, swoboda kolegi od peluszki albo wyprzedawanie PL ziemi obcokrajowcom. Mimo wszystko ten procent będzie pokrzywdzony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
osterley    18

A ja rozwazam jeszcze taka opcję .

Jeszcze może się okazać , ze kupno ziemi przez Skarb Państwa będzie dla niektórych wybawieniem z sytuacji .

Sporo ziemi będącej własnością agencji pochodzi z czasów masowych komasacji , gdzie na polach była szachownica ugorów, gdyz spora liczba rolników oddawała ją na skarb państwa , by uzyskać większa emeryturę.

Nikt jej nie chciał kupić , a jeśli już sprzedawała się latami

Jakoś nie chce mi się dać wiary , by za lat 10 można było utrzymać się z 30 czy 40 ha , skoro pewnikiem jest ze pensje będą rosły, a zyski z ha spadać.

Być może lokalny rolnik , który wygra wyścig szczurów i zostanie na rynku , zaproponuje czapkę  śliwek .

I moze być to jedyna oferta.

A myślisz że agencja wtedy będzie kupowała tą ziemię po 100tyś  za hektar?

 

 

U mnie teraz cena w okolicach 60-70 tyś ha.

Teraz poprawka do mojej wypowiedzi. Wcześniej umknął mi jeszcze jeden zapis, mianowicie definicja ,,rolnik indywidualny,,

 

Czyli rolnik jak wcześniej nazwałem ,,pełną parą,, musi zamieszkiwać od 5 lat jedną z gmin gdzie ma obecne pola i mieć szkołe, jeśli chce kupować od tak grunty rolne gdzie zapragnie.

Mimo wszystko i tak nie jest to najmniejszą przeszkodą dla rolnika z powiedzmy 2 letnim stażem. Gdyż w tym przypadku zastosowanie będzie miał ten sam przepis co w przypadku świeżo upieczonego rolnika. Tj. 1. kwalifikacje 2. rękojmia należytego prowadzenia GR 3. Zamieszka jedną z gmin gdzie ma pole w przeciągu 5 lat. (tu akurat wspomniany rolnik już mieszka 2 lata więc pozostało mu się jeszcze 3 aby bez zbędnych ceregieli typu oświadczenia mógł kupować pola)

 

Jednak rolnik z warszawskim meldunkiem jeśli nic nie zmieni w swoim życiu ma to zablokowane. Więc co, chyba dobrze? Jakiś procent ludzi, prawdziwych rolników ucierpi, bo chyba nawet tu na forum jest kolega co ma mi sprzedać peluszkę co mieszka w mieście. No ale coś za coś, swoboda kolegi od peluszki albo wyprzedawanie PL ziemi obcokrajowcom. Mimo wszystko ten procent będzie pokrzywdzony.

A co widzisz złego w tym że rolnik mieszka w mieście??? Ze wsi do miasta do pracy mogą dojeżdzać , a w drugą stronę to już nie??

 

 

Bycie rolnikiem nie znaczy że masz mieć krowę , świnię i stado kur. Ja akurat mieszkam na wsi ale mam 2 mieszkania w miastach i jestem w mieście zameldowany.I co nie będę mógł kupować? Komedia - ręczne sterowanie wszystkim skończy się dla nas jak nic białorusią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
scoffer    1140

To pogratulować , tyle że ja nic nie wspominałem o teraz .

A za 10 lat , to i mnie  i Ciebie (nie daj Panie Boze ) może nie być w związku z czym mam to dzisiaj centralnie w d*u*p*i*e .

A nawet gdybym dożył, pracowałem wystarczająco długo , że prawdę mówiąc nie bardzo mnie to interesuje..

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
osterley    18

Zdrowia w takim razie życzę żebyś jeszcze kilka lat doczekał i zobaczył jak Dudę z Kaczyńskim przed Trybunałem Stanu stawiają.

 

 

A wracając do hitu ostatnich dni - myślicie że w tych pozostałych teczkach były informacje o Kaczyńskim czy też są jeszcze ukryte?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krassus    95

Ale panowie spokojnie, ministerstwo postanowiło wprowadzić przepisy przejściowe dla obecnych rolników którzy nie będą spełniać definicji rolnika z ustawy. Mają 5 lat aby dopełnić obowiązkom. Więc furtka dla warszawiaków jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    991
A co widzisz złego w tym że rolnik mieszka w mieście??? Ze wsi do miasta do pracy mogą dojeżdzać , a w drugą stronę to już nie??

 

 

Bycie rolnikiem nie znaczy że masz mieć krowę , świnię i stado kur. Ja akurat mieszkam na wsi ale mam 2 mieszkania w miastach i jestem w mieście zameldowany.I co nie będę mógł kupować? Komedia - ręczne sterowanie wszystkim skończy się dla nas jak nic białorusią.

Dlatego powiedziałem że ucierpi na tym pewien procent ludzi znaczy prawdziwych rolników którzy mieszkają w mieście. Czyli Ty, kolega od peluszki itp. Ja np. też mieszkam w mieście ale na szczęście meldunek w gospod.

Jednak ty i kolega od peluszki jesteście zaledwie ułamkiem osób które ucierpią, po za tym dzięki cenie jaką zapłacicie, zostaną wyeliminowani wszyscy warszafscy cfaniaczkowie. Powinieneś się czuć bohaterem że wziąłeś to klatę.

 

Jednak nie zapominaj że masz instrumenty, jakich warszafscy cfaniaczkowie zazwyczaj nie mają lub też nie kalkuluje im się ich wykorzystywać. Tj. masz ziemię na wsi to i pewnie budynki gospodarstwo itd. Więc możesz się przemeldować. Jesteś rolnikiem, więc masz wiedzę oraz praktykę, to bez problemu ukończysz państwowy darmowy kurs R3 w którym zdobędziesz na papierze kwalifikacje rolne.

 

No chyba że jesteś warszawskim cfaniaczkiem mało rolnym dla KRUSu. Tu musi sobie każdy odpowiedzieć na to pytanie, kim jest i czy potrafi to udowodnić za kogo się podaje? Rozumiesz jak to widzi ta ustawa? Ona nie ma nic przeciwko rolnikom z krwi i kości.

 

o Krasus-ie, masz rację. Nie doczytałem do końca, warszawscy rolnicy mogą jeszcze prze 5 lat okupować się ziemią. Miejmy nadzieję że wywalą ten zapis, bo osterley czy kolega od peluszki i tak i tak będą musieli się przemeldować do gospodarstwa. Więc niech zrobią to już dziś zamiast za 5 lat.

Edytowano przez damianzbr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
osterley    18

No niby mogę. A rolnikiem z krwi i kosci to raczej nie jestem. Prowadzę gospodarstwo tylko dlatego że daje mi przyzwoite dochody. Jakby nie dawało to bym tego nie robił tylko dał komus w dierżawę albo sprzedał.

 

Mam znajomego który jest jak to nazywacie "waszawskim rolnikiem" , chłopak ma ponad 400ha , i jestem pewny że nawet nie wie gdzie są wszystkie jego pola.Zatrudnia ludzi , płaci im uczciwe pieniądze i tak sobie gospodarzy. I nikt mi nie powie że lepiej jest jakiemuś "rolnikowi" prowadzić 5 hektarowe gospodarstwo i klepać biedę niż iść do pracy do takiego "warszawskiego rolnika" i co mieisąc dostać 2500 zł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krassus    95

Jak przemeldują się szybko to i będą normalnymi rolnikami. W ustawie masz zapis, że zamieszkały w gminie a to co innego niż meldunek. Jeżeli masz znajomości w gminie to papierek wystawią bez problemu, że mieszkasz w ów gminie bo jak to sprawdzą?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    991

Co ty nie ma takiej opcji. Moja teściowa wystawia takie papierki i nawet swojej córce by tego nie wystawiła. Ciągle kontrole z NIK itp. Myślisz że to jest takie proste. Na pewno nie na tym szczeblu, a znowu z wójtem nie każdy jest tak poukładany żeby tego typu papierki dostawać.

 

EDIT:

osterley z 400 hektarowym znajomym wkraczamy na inny tor rozmowy, ale to później.

Wracając do ciebie. Zamierzasz się rozwijać po przez dokupowanie ziemi? Jeśli tak no to kiedyś musi nastąpić moment w którym staniesz się rolnikiem z krwi i kości.

Chyba że krąży nad tobą wizja dorównania temu znajomemu w nic nierobieniu oprócz kasy kosztem 80 innych rolników którzy nie mogą mieć po 5 ha z tych 400.

I jeśli to drugie to nie dostaniesz mojego błogosławieństwa i ciesze się że ta ustawa ma na celu zablokowanie ci tego. Bo ja, jednak wolę na tych 400 ha 80 rolników średnio żyjących, zamiast twojego kumpla z bańką zysku rocznie, oraz 3 pracownikami średnio żyjącymi.

 

Na prawdę wolisz na odwrót? Jeden żyje ponad stan, trzech żyje za dwa pińcet czyli bardzo średnio wręcz cienko. A 76 gdzie, zdechło czy jeszcze zdycha?

 

Jednak jeśli zamierzasz się rozwijać ,,po Bożemu,, masz moje błogosławieństwo, tylko zrozum że ten moment musi kiedyś nastąpić, w końcu będziesz musiał stać się rolnikiem z krwi i kości, tj. mieszkać na wsi, mieć kwalifikacje czytaj - zacząć pracować na wsi.

Edytowano przez damianzbr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krassus    95

Tylko jak gmina potwierdzi, że mieszkasz u nich? Gmina wydaje zaświadczenie na podstawie czegoś. W tym wypadku nie będzie podstawy, jedynie Twoje oświadczenie, że tu mieszkasz. Chyba, że dla ustawodawcy zamieszkanie to to samo co zameldowanie więc podstawa już będzie.

 

To i tak będzie obchodzone bo wystarczy żeby ten warszawiak przekazał synowi gospodarstwo, wynajmie w gminie kawałek pokoju albo postawi domek na działce i już syn będzie rolnikiem.

Edytowano przez Krassus

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    991

Nie popadajmy w paranoję składania fałszywych oświadczeń, bo tym sposobem znajdziesz drogę dla jakiegoś afgańskiego analfabety bez ręki aby wykupił pół PGR.

 

Wiadoma sprawa że dużo da się obejść legalnie, dlatego wcześniej napisałem:

,,nie zapominaj że masz instrumenty, jakich warszafscy cfaniaczkowie zazwyczaj nie mają lub też nie kalkuluje im się ich wykorzystywać.,,

 

I jeśli komuś będzie się kalkulować, a trzeba będzie to i helikopterem wyląduje u wójta za remizą.

Ustawa ma na celu utrudnić, tak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krassus    95

Na razie nie utrudni. Jedynie dużym spółkom ale one mając pieniądze wynajmą prawników którzy i tak to obejdą. Ci więksi będą dzielić gospodarstwa na dzieci, żony tak jak w MGR. Jeden adres i kilka gospodarstw czego chyba i sam jesteś dobrym przykładem co zrobić żeby wziąć więcej sprzętów z dotacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
henio2    101

No niby mogę. A rolnikiem z krwi i kosci to raczej nie jestem. Prowadzę gospodarstwo tylko dlatego że daje mi przyzwoite dochody. Jakby nie dawało to bym tego nie robił tylko dał komus w dierżawę albo sprzedał.

 

Mam znajomego który jest jak to nazywacie "waszawskim rolnikiem" , chłopak ma ponad 400ha , i jestem pewny że nawet nie wie gdzie są wszystkie jego pola.Zatrudnia ludzi , płaci im uczciwe pieniądze i tak sobie gospodarzy. I nikt mi nie powie że lepiej jest jakiemuś "rolnikowi" prowadzić 5 hektarowe gospodarstwo i klepać biedę niż iść do pracy do takiego "warszawskiego rolnika" i co mieisąc dostać 2500 zł.

 

Dużo jest takich rolników tyle że te gospodarstwa przynoszą dochód bo służą do prania brudnych pieniędzy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
scoffer    1140

Czytając co niektóre wpowiedzi , odnoszę wrażenie, że kupno ziemi rolnej podnośi rangę spoleczną każdego obywatela , a praca na roli to najbardziej intratne zajęcie , przynoszące krociowe zyski .

Gdyby nie to, że czasem zaglądam do tematu dopłaty 2015, ceny żboża , lub cen trzody ,ziemnieków , tytoniu itd itp , myslał bym że zyję w innym kraju .

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    991

Na razie nie utrudni. Jedynie dużym spółkom ale one mając pieniądze wynajmą prawników którzy i tak to obejdą. Ci więksi będą dzielić gospodarstwa na dzieci, żony tak jak w MGR. Jeden adres i kilka gospodarstw czego chyba i sam jesteś dobrym przykładem co zrobić żeby wziąć więcej sprzętów z dotacji.

Ty to lubisz odwracać kota ogonem.

,,Na razie nie utrudni, jedynie spółką,, - na razie nie jestem głody, jedynie poproszę dużą pizzę maxxi 60 cm i podwójną colę.

 

Więc chyba wszystko jest na najlepszej drodze, skoro na razie nie utrudni osterley-owi itp.. A duże spółki będą musiały intensywniej kalkulować czy im się opłaci najmować prawników i ponosić koszty przy obchodzeniu prawa. Czy przypadkiem właśnie nie o to chodziło rolnikom indywidualnym?

 

Uważasz że ożeniłem się tylko dlatego aby wziąć więcej sprzętów na dotację, oddzielnie na siebie i oddzielnie na żonę? Po za tym masz trochę nie aktualne informacje, bo gdy brałem dotację to arimr nawet po rozdzielności majątkowej nie uznawała dwóch oddzielnych gospodarstw małżonków choć byś stanął na głowie.

Edytowano przez damianzbr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
osterley    18

Mi na razie nikt nic nie musi ułatwiać ani utrudniać - dopuki ktoś nie mówi że muszę być zameldowany i mieszkać na wsi żeby zajmować się rolnictwem to w tej kwestii jest ok. Bo co jak któregoś dnia ktoś powie że żeby pracować w mieście musisz być zameldowany i mieszkać w mieście? co wtedy?

 

 

Tylko że jak zaczną "rządzący" za bardzo kombinować przy przepisach to jestem pewien że najgorzej wyjdą na tym najmniejsi.

 

 

@henio wiadomo , zdażają się i tacy  , ale idąc twoim tokiem rozumowania - chciałbyś żeby 10 hektarowe gospodarstwo dawało godziwe życie a dziwisz się że 400 ha pozwala na zatrudnienie ludzi i zarabianie dużych pieniędzy. Chyba coś nie tak?

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
henio2    101

Nie tylko widzisz jeśli ktoś dziś nie mając nic chce otworzyć restaurację to ma taką możliwość ale nie mając nic ichce być rolnikiem  mającym 100 ha jest bez szans

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

  • Podobna zawartość

    • Przez Matey
      W związku z brakiem odpowiedniego tematu na forum dotyczącego "codziennej polityki" zakładam nowy wątek. Tutaj bez obaw możecie poruszać tematy polityczne związane m. in. z dopłatami bezpośrednimi czy projektami ustaw
    • Gość Profil usunięty
      Przez Gość Profil usunięty
      jak modzi nie mogą to ja temat założę
      aby wszystkim żyło się lepiej... nie tylko tym z PO
       
      czytał ktoś książkę "Czy mogliśmy przetrwać" R Szeremetiewa?
    • Przez stojanow
      witam chciałbym przedstawic film o funduszach unijnych nie wszystko wyglada tak fajnie jak by sie moglo wydawac
    • Przez manko
      czy ktoś z was koledzy agrofotowicze interesuje się tzw. teoriami spiskowymi?? np. atakiem z 11 września??
    • Przez zarzeckimichal
      Takiego tematu nie widziałem, a myślę że warto wiedzieć kto według nas ma największe szanse w wyborach parlamentarnych w 2019 roku.
      Na którą partię polityczną lub ruch społeczny oddał(a)byś swój głos w najbliższych wyborach parlamentarnych? (wpisujemy w komentarzu) 
      1. Inicjatywa Polska 
      2. Kongres Nowej Prawicy 
      3. Kukiz'15 
      4. Nowoczesna
      5. Partia Razem 
      6. Partia Zieloni 
      7. Platforma Obywatelska 
      8. Polskie Stronnictwo Ludowe
      8. Porozumienie
      10. Prawica Rzeczypospolitej 
      11. Prawo i Sprawiedliwość 
      12. Ruch Narodowy 
      13. Samoobrona
      14. Sojusz Lewicy Demokratycznej 
      15. Twój Ruch 
      16. Unia Europejskich Demokratów 
      17. Wolni i Solidarni 
      18. Wolność 
      19. Inny komitet 
      Pozwoliłem sobie pójść krok dalej i zrobić ankietę  
×