Skocz do zawartości
nie

Andrzej Duda - najlepszy prezydent (dla rolników)?

Polecane posty

marko-kolo    213

 ale ten przepis obowiązuje wszystkie pojazdy kolumny a nie tylko pierwszego 

 druga sprawa ,co to za kolumna jak odległość 30 metrów ich dzieliła od pojazdu bez sygnałów 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertb    126

Nie mniejsza niż droga hamowania pojazdu, więc spokojnie można przyjąć przynajmniej 20m dla 50km/h. A odległość 500m która padła to odległość kolumny od kolumny. Generalnie tutaj troszkę słabość przepisów i państwa się objawia. Polskie prawo jest szalenie nie precyzyjne.

 

http://mojafirma.infor.pl/moto/technika-jazdy/trasa/253827,Jak-jechac-w-kolumnie-pojazdow.html 

 

Nawet fajny artykuł. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marko-kolo    213

 tylko tu nie tylko prawo się kłania ale i zdrowy rozsadek 

 po co stwarzać zagrożenie jak nie trzeba ? co by się stało jak kilka minut później dotarło by  do domku państwo z broszką ?  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

mirro    209
Napisano (edytowany)

Nie włączał się do ruchu, Poczytaj kodeks i zobacz różnicę między włączaniem się do ruchu a zatrzymaniem na jezdni spowodowanym warunkami ruchu, w tym wypadku koniecznością umożliwienia przejazdu pojazdowi uprzywilejowanemu. Wszyscy jadący w kolumnie mają takie same obowiązki odnośnie zachowania ostrożności. To że pojazd prowadzący wykonał taki manewr bezpiecznie nie zwalnia następnych z zachowania szczególnej ostrożności. 

 

 

Art. 17.
1. Włączanie się do ruchu następuje przy rozpoczynaniu jazdy po postoju lub zatrzymaniu się niewynikającym z warunków lub przepisów ruchu drogowego oraz przy wjeżdżaniu:
 
na drogę z nieruchomości, z obiektu przydrożnego lub dojazdu do takiego obiektu, z drogi niebędącej drogą publiczną oraz ze strefy zamieszkania;
na drogę z pola lub na drogę twardą z drogi gruntowej;
na jezdnię z pobocza, z chodnika lub z pasa ruchu dla pojazdów powolnych;
na jezdnię lub pobocze z drogi dla rowerów, z wyjątkiem wjazdu na przejazd dla rowerzystów lub pas ruchu dla rowerów;
pojazdem szynowym – na drogę z zajezdni lub na jezdnię z pętli.
2. Kierujący pojazdem, włączając się do ruchu, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność oraz ustąpić pierwszeństwa innemu pojazdowi lub uczestnikowi ruchu.
Edytowano przez mirro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertb    126

Marko i to jest dobre pytanie, według mnie mogli jechać normalnie. Nie wiem jakie są procedury, być może nakazują taką a nie inna jazdę.  

Mirro, też możesz mieć rację to zależy od wyjaśnień jakie złożył chłopak, piszą że nie ustąpił przejazdu i nie sygnalizował manewru. Ma się stosować ale zajechanie drogi/wymuszenie pierwszeństwa jest nie do przewidzenia. To jest jak na razie nasze bicie piany, poczekajmy na oficjalne wyjaśnienia chłopaka będzie wiadomo więcej. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marko-kolo    213
Napisano (edytowany)

Sąd Najwyższy wypowiedział się w tej sprawie skrętu w lewo na skrzyżowaniu z podwójną ciągłą i orzekł że nie ma obowiązku obserwowania drogi za pojazdem tylko przed jak nakazuje kodeks o ruchu drogowym który nakazuje przepuścić pojazd z przeciwka 

najśmieszniejszy jest to że prokuratura powołuje się  na przepis  o pierwszeństwie przejazdu którego nie ma i  zarzuca  że kierujący nie upewnił się czy nie jest wyprzedzany na skrzyżowaniu w miejscu nie dozwolonym - czego żaden przepis nie nakazuje co zostało już orzeczone przez SN 

mało tego przepisy mówią że można wyprzedzać pojazd na takim skrzyżowaniu tylko z prawej strony 

sporna kwestia to ten kierunkowskaz ...ale tu dziwi fakt że BOR nakazał wszystkim świadkom odjechać  ;)

Edytowano przez marko-kolo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirro    209
Napisano (edytowany)

Powiem tak nie szukam dziury w całym, bo to o czym tu piszemy powinno wpłynąć również na poprawę warunków służby ludzi z BOR. Powinno odbywać się planowanie optymalnych tras przejazdu a co za tym idzie rozpoznanie i wariantowanie tych tras. Szczególnie tych pokonywanych cyklicznie bądź zawsze w wekendy. Trzeba by się zastanowić czy nie omijać pewnych wąskich gardeł i terenów zabudowanych a także zmienić filozofię dysponentów tych środków transportu. W zasadzie korzystanie z pracy a może  lepiej powiedzieć służby funkcjonariuszy BOR to przywilej, ale ten przywilej niesie ze sobą konieczność w razie potrzeby poświęcenia przez funkcjonariusza własnego zdrowia i życia. Traktowanie ich jak Taxi świadczy o kompletnym wyalienowaniu ochranianego i nieznajomości takich pojęć jak służba, obowiązek, poświęcenie.

Edytowano przez mirro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertb    126

Mirro z tym się zgadzam. Tyle że tu PO święta nie jest więc niech teraz głupich nie grają. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukejro    142

lukejro gdzie o tym pisze bo czytałem zupełnie co innego. Jeśli tak to wina leży ewidentnie po stronie kierowcy, który nie zwolnił do 80km/h które i tak są prędkością graniczną. 

http://wiadomosci.onet.pl/kraj/se-nowe-fakty-ws-wypadku-prezydenckiej-limuzyny/gz6hv93

 

no i gdzie pisze i w jakim paragrafie że ma pierwszeństwo przejazdu ?  

pojazd ten tylko ma prawo nie stosować się do przepisów pod warunkiem zachowania szczególnej ostrożności  więc dopiero gdy upewni się że jest widoczny i gdy  inni kierowcy ułatwią mu przejazd - czyli nie wolno mu spowodować kolizji 

 

Jeśli dla Ciebie słowa "Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani ułatwić przejazd pojazdu uprzywilejowanego, w szczególności przez niezwłoczne usunięcie się z jego drogi, a w razie potrzeby zatrzymanie się" nie oznacza obowiązku ustąpienia pierwszeństwa to chyba masz problem z czytaniem ze zrozumieniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirro    209

Nikt nie jest święty. Dopiero po tym jak gen Pietrzyk  nasz ambasador, dostał po plecach w Iraku w zielonej strefie trochę zaczęło się mówić głośniej o tym że BOR to zabiedzona służba. 

O tym  jakim wyposażeniem Oni tam byli wysyłani i jak logistycznie zabezpieczani to co poniektórzy z naszych kontyngentów mogliby nie jeden reportaż napisać.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertb    126

No miodu nie ma, coś się zaczyna dziać ale strasznie mozolnie to idzie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
staszek131415    2015

 tylko tu nie tylko prawo się kłania ale i zdrowy rozsadek 

 po co stwarzać zagrożenie jak nie trzeba ? co by się stało jak kilka minut później dotarło by  do domku państwo z broszką ?  

 

Masz rację ale nie wymgajmy od kogoś jak sami nie przestrzegamy prawa ilu z nas jeżdzi na co dzień 140 gdzie dozwolone jest 90 ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Hubertuss a jak ma powietrze to się opona nie ugina ? Weźmy np taka poduszkę silnika, tez gumowa przenosi drgania i pacz pan nie pali się... Wiedzę o materiałach i oponach czerpiesz skąd że można spytać ? 

 

Ugina się ale mniej. Nie wiem czy ty nie masz o tym pojęcia czy tylko piszesz tak z przekory? Ktoś już ci wrzucił ten link ja wrzucę drugi raz.

 

http://wiadomosci.onet.pl/kraj/se-nowe-fakty-ws-wypadku-prezydenckiej-limuzyny/gz6hv93

 

A wy w ogóle macie prawo jazdy? Pojazd uprzywilejowany nie ma pierwszeństwa? Art. 9 prawa o ruchu drogowym określa obowiązek każdego uczestnika ruchu do ułatwienia przejazdu pojazdom uprzywilejowanym, w szczególności przez niezwłoczne usunięcie się z jego drogi, a w razie potrzeby zatrzymanie się.

A co do Dudy to jego kierowca trzykrotnie wyłączył alarm o uszkodzeniu opony. Mimo tego, że wiedział o uszkodzeniu opony nie zwolnił do wymaganej przez producenta prędkości.

 

Niezwłoczne usunięcie. Ale takie, że inny użytkownik ruchu ma szansę się usunąć.I ma szansę taki pojazd dostrzec. A tu mamy już dwa nagrania gdzie pomiędzy pojazdami bor jest przerwa. Pojazd premier jedzie już bez żadnych znaków pojazdu uprzywilejowanego. Dodatkowo mamy obowiązek zachowania szczególnej ostrożności przez kierowców pojazdów uprzywilejowanych, gdy łamią przepisy. Np wyprzedzają na skrzyżowaniu.

Z Dudą całkowita racja. Każdy kto choć trochę myśli i popatrzy na oponę widzi co się stało.

 

Marek ale pierwszy pojazd z kolumny przejechał, to w drugi wbił się chłopak. Do tego zeznał że zatrzymał się i ponownie włączał do ruchu. Co do adwokata to dobrze że go ma, oby jednak nie był to pan który chce tylko rozgłosu. Żałuję wszystkich uczestników wypadku i serdecznie im współczuje. 

 

Skąd wiesz co zeznał chłopak? Adwokat nie wiem czy słyszałeś nie chce rozgłosu, nie chce nic mówić. A że pod drugi samochód wjechał chłopak to pisałem już nie raz. Do rozwiązania jest zagdaka przerwy między pojazdami. Gdzie ten drugi był nie oznakowany. Wystarczy wziąć instrukcję bor i sprawdzić co ona mówi na temat odległości pojazdów w kolumnie.

 

Mirro z tym się zgadzam. Tyle że tu PO święta nie jest więc niech teraz głupich nie grają. 

 

A co po tego chłopaka tam wysłała? Za po nie było tak spektakularnych wypadków z udziałem rządzących. Nikt z nich nie wylądował w szpitalu. Ale to wina po. A jak doszło do kolizji pojazdu Komorowskiego z pojazdem Arnal to pomagał polityk pis Kownacki. Ten adwokat nie jest członkiem partii politycznej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
staszek131415    2015

On tego nie rozumie. Bo w tvp pokazują, że to była zwykła droga z linią przerywaną. A nie skrzyżowanie. Dlatego pisowcy tak szaleją. To, ze chłopak ma adwokata, że śmiał zgodzić się na jego obecność to już całkiem władzę rozwścieczyło. Jak on mógł zgodzić się na adwokata przeciwko pisowskiej władzy.

Też słyszałem, że dokładnie w przepisach o pojazdach uprzywilejowanych jest napisane, że inni kierowcy powinni ustąpić im miejsca. A nie ustąpić pierwszeństwa. Ustąpić miejsca to jest zjechać do prawej i dać się wyprzedzić. Pisiory dlatego szaleją. Bo widać na kilku nagraniach, że była luka w kolumnie, do wypadku doszło na skrzyżowaniu dróg nie równorzędnych przy podwójnej ciągłej. Dlatego te ataki na opozycję., że śmią mówić o tym wypadku, że załatwili chłopakowi adwokata itd. A jak Arnal po kolizji z autem Komorowskiego pomagał Kownacki z pisu to było dobrze.A teraz nie można pomagać. Bo to pisowska limuzyna z pisowskim dygnitarzem jechała. Zaraz nas pozamykają że w ogóle tu o tym piszemy. Bo Na polityków PO i N już do prokuratury i komisji etyki będą donosić.

 

Władzy nic nie rozwścieczyło bo z tegoco wiem to PO poprosiła by zgodził się by ich prawnik go reprezentował od kiedy to PO się troszczy o obywateli jakoś przez 8 lat okradanie społeczeństwa im nie przeszkadzało :P :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marekfarmer    4498

a po nie było tak spektakularnych wypadków z udziałem rządzących. Nikt z nich nie wylądował w szpitalu. Ale to wina po. A jak doszło do kolizji pojazdu Komorowskiego z pojazdem Arnal to pomagał polityk pis Kownacki. Ten adwokat nie jest członkiem partii politycznej.

 

Słabą  pamięć  masz

Katastrofa  Casy  pod Mirosławcem 

Katastrofa  Smoleńska 

I  wiele  kolizji   Rządowych samochodów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertb    126

hubertuss tam pisze że skasował komunikat, nie ma nic na temat teorii drgań. PO zostało przywołane dla tego że pewien pan chłopaków po pizze wysyłał. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483
Napisano (edytowany)

To ciekawe bo w tvp w Teleexpressie powiedzieli, że to rodzina poprosiła o pomoc prawną. Po oczywiście mogła im to zaproponować. Ale nie wmawiaj nikomu, że go prosili aby z adwokata skorzystał.

Po się troszczy o obywateli tak samo jak Kownacki się troszczył o panią Arnal po zderzeniu z autem Komorowskiego. Wszystko jest w normie. Za to pis reaguje bardzo nerwowo. Jakaś konferencja, którą dziennikarze raz dwa zgasili pytaniem o Kownackiego i dobili Misiewiczem. Straszenie posłów karami. Przecież i tak nic z tego nie będzie. 

@marekfarmer to bor pilotuje samoloty? Casą lecieli wojskowi co po miała z tym wspólnego? Na pokładzie tupolewa to nie politycy platformy mówili musimy próbować aż do skutku czy śmiało zmieścisz się. Wypadku pod Smoleńśkiem by nie było gdyby nie polityczna presja. Pilot by zawrócił.

@hubertb gdzie ja pisałem o teorii drgań? Pisałem, że kierujący bmw jechał z uszkodzoną oponą w której nie było powietrza. W wyniku tego opona została uszkodzona i pod wpływem siły odśrodkowej powstałej przy szybkiej jeździe rozerwała się.

Edytowano przez hubertuss

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
staszek131415    2015

http://niezalezna.pl/93916-swiadek-koronny-masa-ujawnia-zaplacilismy-ludziom-walesy-za-ulaskawienie-slowika  ;):P


To ciekawe bo w tvp w Teleexpressie powiedzieli, że to rodzina poprosiła o pomoc prawną. Po oczywiście mogła im to zaproponować. Ale nie wmawiaj nikomu, że go prosili aby z adwokata skorzystał.

Po się troszczy o obywateli tak samo jak Kownacki się troszczył o panią Arnal po zderzeniu z autem Komorowskiego. Wszystko jest w normie. Za to pis reaguje bardzo nerwowo. Jakaś konferencja, którą dziennikarze raz dwa zgasili pytaniem o Kownackiego i dobili Misiewiczem. Straszenie posłów karami. Przecież i tak nic z tego nie będzie. 

@marekfarmer to bor pilotuje samoloty? Casą lecieli wojskowi co po miała z tym wspólnego? Na pokładzie tupolewa to nie politycy platformy mówili musimy próbować aż do skutku czy śmiało zmieścisz się. Wypadku pod Smoleńśkiem by nie było gdyby nie polityczna presja. Pilot by zawrócił.

@hubertb gdzie ja pisałem o teorii drgań? Pisałem, że kierujący bmw jechał z uszkodzoną oponą w której nie było powietrza. W wyniku tego opona została uszkodzona i pod wpływem siły odśrodkowej powstałej przy szybkiej jeździe rozerwała się.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

A co to ma wspólnego z tym co napisałem? Od początku ta sprawa ze zwolnieniem Słowika wyglądała na wałek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertb    126

hubertuss pisałeś wcześniej o przegrzewaniu się opony... Spektakularne wypadki z udziałem rządzących, to również wypadki lotnicze. Piloci nie byli poddani naciskom, zresztą nawet jak by byli to kontrolerzy nie wydaja zgody na lądowanie w określonych warunkach. 

 

Powiedz mi tylko jedno co w PO i opozycji tak cię zachwyca ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Mnie nic nie zachwyca w po. Ale tak samo nie zachwyca mnie pis. A nie lubię po prostu bajek pisać. Opona była bez powietrza to się szybo przegrzewała. Uginając się bardziej niż powinna. Kierowca to ignorował, szybko jechał i opona się rozerwała. 

Na lotnisku w Mirosławcu nikt z po na wierzy ani za sterami nie siedział. Tym bardziej na tak zwanej wierzy w Smoleńsku nikt z po nie siedział. Nikt z po nie sterował samolotem. A w kokpicie przebywał np pan Kazana związany z pis i mówił pilotowi, że muszą próbować aż do skutku. Jakiś obcy głos nie zidentyfikowany mówił również śmiało zmieścisz się. Pewne jest, że nie był to Tusk.

Kontroler nigdy nie może nie wydać zgody. Można zamknąć lotnisko. Ale zgody pilotowi nie może nie wydać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukejro    142

 

Niezwłoczne usunięcie. Ale takie, że inny użytkownik ruchu ma szansę się usunąć.I ma szansę taki pojazd dostrzec. A tu mamy już dwa nagrania gdzie pomiędzy pojazdami bor jest przerwa. Pojazd premier jedzie już bez żadnych znaków pojazdu uprzywilejowanego. Dodatkowo mamy obowiązek zachowania szczególnej ostrożności przez kierowców pojazdów uprzywilejowanych, gdy łamią przepisy. Np wyprzedzają na skrzyżowaniu.

Z Dudą całkowita racja. Każdy kto choć trochę myśli i popatrzy na oponę widzi co się stało.

 

 

 

Słuchaj pojazd w kolumnie nie ma obowiązku emitowania żadnych sygnałów. Wystarczy że takie sygnały emituje pierwszy i ostatni pojazd. W tym akurat przypadku miał miejsce aby się usunąć. Dzisiaj na Onecie słyszałem wywiad z rzecznikiem KGP w którym mówił, że nawet na tych dwóch filmach z monitoringu które opublikował TVN widać, że drugi samochód także emituje sygnały świetlne, nie ma "koguta" ale lampy błyskowe ma w zderzakach.... Pomyślałem sobie co ten facet pieprzy... Ale rzeczywiście jak kilkakrotnie zobaczysz z uwagą to nagranie to naprawdę widać, że coś tam mruga. Zresztą prokuratura twierdzi, że ma dowody w postaci nagrań monitoringu z całej trasy przejazdu (od Krakowa do Oświęcimia) na której widać że wszystkie pojazdy emitują sygnały świetlne.... 

http://www.tvn24.pl/wypadek-premier-szydlo-kolejne-nagranie-z-monitoringu,715497,s.html

A tutaj widać jak wyglądają te sygnały emitowane przez rządowe Audi. I tak samo pojazdy w środku kolumny nie używają sygnałów dźwiękowych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marekfarmer    4498

To ciekawe bo w tvp w Teleexpressie powiedzieli, że to rodzina poprosiła o pomoc prawną. Po oczywiście mogła im to zaproponować. Ale nie wmawiaj nikomu, że go prosili aby z adwokata skorzystał.

Po się troszczy o obywateli tak samo jak Kownacki się troszczył o panią Arnal po zderzeniu z autem Komorowskiego. Wszystko jest w normie. Za to pis reaguje bardzo nerwowo. Jakaś konferencja, którą dziennikarze raz dwa zgasili pytaniem o Kownackiego i dobili Misiewiczem. Straszenie posłów karami. Przecież i tak nic z tego nie będzie. 

@marekfarmer to bor pilotuje samoloty? Casą lecieli wojskowi co po miała z tym wspólnego? Na pokładzie tupolewa to nie politycy platformy mówili musimy próbować aż do skutku czy śmiało zmieścisz się. Wypadku pod Smoleńśkiem by nie było gdyby nie polityczna presja. Pilot by zawrócił.

@hubertb gdzie ja pisałem o teorii drgań? Pisałem, że kierujący bmw jechał z uszkodzoną oponą w której nie było powietrza. W wyniku tego opona została uszkodzona i pod wpływem siły odśrodkowej powstałej przy szybkiej jeździe rozerwała się.

 

PO  wtedy  dowodziło  MON  

Gdyby  nie rozdzielili  wizyt  Premiera  i  Prezydenta  to  by  żadnej  Katastrofy  nie było

Dowodów  na to  że  ktoś  naciskał  brak 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirro    209
Napisano (edytowany)

Nie PO dowodziło lotnictwem tylko gen Błasik. Gdyby po katastrofie Cassy poleciał ze stanowiska istnieje duże prawdopodobieństwo że Komorowski nie musiałby zostać prezydentem. Poszukaj analogii do Błaszczaka i tego co dzieje się na drogach. 

Edytowano przez mirro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

×