Skocz do zawartości
nie

Andrzej Duda - najlepszy prezydent (dla rolników)?

Polecane posty

hubertuss    483

http://natemat.pl/196219,o-tym-materiale-mowia-wszyscy-dziennikarz-tvn24-wykazal-jak-pis-klamie-w-obronie-stanislawa-piotrowicza

 

@marekfarmer ja wiem, że w mediach pisowskich, które ty oglądasz ani słówkiem o tym nie mówią. To pokazuje tylko w jakim świecie żyjesz. I jak pis cię izoluje od nie wygodnych informacji. Na pytania dziennikarzy o to czy podpis na akcie oskarżenia należy do Piotrowicza. Nawet sam Piotrowicz nie odpowiedział ani razu, że nie. Na pytanie dziennikarza o ten podpis czy należy do niego czy nie. Sam Piotrowicz zmienia natychmiast temat i mówi, że on nie oskarżał. Prokuratorzy za prlu byli sprytni. Akt oskarżenia pisał jeden oskarżał na sali drugi. Teraz właśnie to działa. Piotrowicz, który napisał akt oskarżenia mówi, że nie oskarżał. A ten co był na sali tez powie, że on nie oskarżał bo był tylko na sali. A oskarżał ten co pisał akt oskarżenia.

Zwróćcie uwagę na wypowiedź Cenckiewicza. Już chyba cała Polska wie, że Piotrowicz oskarżał opozycjonistów tylko nie Marek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
B3Agro    85

I marek jak zwykle nie ma odpowiedzi ;). Tylko mema. Ty marek to sam taki mem jesteś - ktoś coś stworzył i wysłał na forum żeby bzdury pisało. Cały ty.

Edytowano przez B3Agro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

hubertuss    483

W sumie fakt ma chłopak zdrowie. Lecą razy, konkretne fakty. A on jedyne co może to pokazać coś tam z przeszłości z ludźmi, którzy już nie rządzą. Których ludzie od władzy odsunęli. Rozumiem, że chce nam dać tym do zrozumienia, że pis czeka to samo. Bo afera z Piotrowiczem wielu zwolennikom pisu również się nie podoba. 

Pis na szczęście za sprawą senatorów wycofał się z durnot o pierwszeństwie państwa i kościoła w organizowaniu zgromadzeń. Nie wiadomo czy zapowiadanych protestów się przestraszyli. czy jak mówią niektórzy kościół zaprotestował, żeby ich do zaostrzania sporów społecznych nie wciągać. Ale dobrze się stało. Zagwarantowano tylko Kaczyńskiemu prawo do organizacji pisięcznic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ulman    275

Jak nie ma do napisania nic pozytywnego dotyczącego obecnych rządów to trzeba pisac negatywnie o poprzednikach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotr778    32

Tym razem mają ich uprzedzić "ci którzy chcą stanąć na drodze do prawdy" pewnie będą ich krzyżami okładać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wdaniel    52

Nic nikomu nie zabiorą po prostu przesuną środki z tych na pasze do upraw na ziarno

Jak zwał, tak zwał. U siebie w papierkach tylko przesuną, jak ktoś nie jest nastawiony branżowo, to różnicy może mu nie zrobi, ale jak ktoś ma chów krów i byków, to już mu zrobi różnicę, bo nie dosyć, że dostanie mniej, to jeszcze do mniejszej ilości, bo obniżyli z 30 do 20 sztuk. Jak dla mnie, to zyskam, bo krów nie mam, a wysokobiałkowe sieję, tak że u mnie przesunięcia też nie będzie, tylko zysk.

 

 

ale  jest na to  obejście   :D które  ja  już w życie  wcieliłem   :D

To uważaj, bo nie znasz dnia ani godziny, kiedy do ciebie zapukają i powiedzą, że jesteś podejrzanym ...

 

 

Pisaliście  o  Piotrowiczu  a  on zaprzecza  waszym  oszczerstwom  nie  oskarżał  nikogo  i  został  zdegradowany  bo nie chciał  brać  udziału  w  sprawach  Politycznych

 

Wałęsa też wszystkiemu zaprzecza... Bp. Wielgus też zaprzeczał i nawet sam Papież potwierdzał, że nic na niego nie mają, a co się okazało? 

Piotrowicz powiedział że ma dokumenty z których wynika że to nie on i nie jego ręka. Jak trzeba będzie to je pokaże. 

Wałęsa też tak mówił...

 

Misiewicz wrócił do korytka ha ha .Nie mają wstydu za grosz...

Przecież sam Rydzyk dał mu rozgrzeszenie...

 

(...)

Roman, tego się czytać nie da. Weź człowieku i chociaż jedno zdanie napisz tak, by wszyscy wiedzieli o co ci chodzi, bo gdyby moderatorzy działali jak powinni, to byś dawno był zbanowany

 

duda profesor 

Kaczyński profesor 

komor załatwione studia historyczne przez fundacje pro civi 

Niesiołowski  Entomologia 

tusk Wydziale Filologiczno-Historycznym Uniwersytetu Gdańskiego sami historycy albo znowu fundacja pro civi 

 

swój wybiera swego jeszcze historia rodzin,Pomorzu , że dziadek Tuska zgłosił się na ochotnika do Wehrmachtu zęby mordować polaków

sama inteligencja  

- Duda profesor, ale nie prezydent, lecz jego ojciec

- Kaczyński profesor - ale profesura nadana przez samego Rydzyka za hojne datki

- Komorowski zaledwie studia - podobnie jak Duda "prezydent"

co do reszty - to się zgadza, a ja dodam jeszcze Kwaśniewskiego, co rozpoczął studia, ale ich nie skończył (zresztą tak jak Misiewicz), a prezydent "elektryk" to czysty przykład kto może naszym krajem rządzić.

Co do Tuska i jego ojca, to równie dobrze możemy porównać ojca Kaczyńskiego i jego współpracy...

Kaczyński rozlicza Kwaśniewskiego z majątku, to niech się pochwali za co (teraz już) jego pałac dostał jego ojciec? Teraz jeszcze dziwna sprawa z instytutem pamięci Leszka, który jest przy pałacu Kaczyńskiego, a do którego mają wstęp tylko zaproszeni zaufani, a i mimo zaproszenia jeszcze nie wszyscy wejdą. Otóż chodzi tu o wielomilionowy majątek instytutu, ale cóż, są ważniejsze sprawy do rozliczenia...

Co do tupolewizmu, to okazuje się, że jest tego więcej:

- w maju tego roku, Jak Beatka leciała na 3 dni do Watykanu, to niby zaginął bagaż. Co się okazało, to bagaż, który nie zmieścił się do kabiny, wrzucili do luku bagażowego i go nie zabezpieczyli przed przemieszczaniem się - to była przyczyna niby zaginięcia bagażu, którego później piloci pilnowali...

- w maju 2010 roku Komorowski podczas wizyty w Rosku chciał odwiedzić Katyń. Elita wymyśliła sobie, że wyprawa będzie przez Witebsk. Problem w tym, że tak jak Kaczyński nie przeszedł z klasy do klasy przez historię tak Kancelaria Komorowskiego nie zdała z geografii, gdyż Witebsk nie jest w Rosji, lecz na Białorusi. Samolot podstawiony do odlotu na Okęcie, a prezydent gdzie? I zaczęły się znowu kredki, bo trzeba było odprawiać BOR przez granicę, a to wiąże się z informacjami m.in. o rodzaju i ilości broni oraz amunicji i to drogą szyfrowaną... trafiły zwykłym faksem

- Grudzień 2015 - wizyta Dudy, Macierewicza i Szatkowskiego na Ukrainie - Polscy dziennikarze weszli do budynku z plecakami, gdzie było spotkanie VIP-ów z udziałem Szatkowskiego, bez żadnej kontroli udali się do szatni, gdzie pozostawili swoje rzeczy. Nikt nikogo nie sprawdzał, nie prześwietlono obiektu pod kątem materiałów pirotechnicznych, a na pytanie dziennikarzy (już po całym zajściu) "co by było, gdyby..." - były by spory o to, kto odpowiadał za bezpieczeństwo.... Ale jednak coś te pytanie dziennikarzy ruszyło odpowiedzialnych za bezpieczeństwo, bo na drugi dzień Duda uczestniczył w spotkaniu, to BOR spierał się z UDO kto ma stać na bramce. Zanim jednak doszli do porozumienia, to kilka osób weszło nie będąc kontrolowanym. Bramka była ustawiona przed salą bankietową na piętrze, a do szatni, która była pod nią mógł każdy wejść i teoretycznie zostawić ładunek.

- 30 listopada tego roku, bez żadnej  kontroli poruszali się różni ludzie w otoczeniu prezydenta Dudy podczas jego wizyty w Rudnej po tragicznym wypadku w kopalni KGHM. Co to za problem, by ktoś mu wbił nóż między żebra?

- w styczniu 2015 roku limuzyna, którą jechał prezydent, wypadła z trasy, bo założono w niej stare, wycofane z użytkowania opony. Dwaj oficerowie, którzy zostali za to pociągnięci do odpowiedzialności, myśleli pewnie, że jakoś to będzie. Banalna historia. Sprawdzono bieżnik. Miał 6 mm i uznano, że da radę. Ale trzeba było podać oficjalną wersję, że w tym miejscu 2 dni wcześniej był wypadek i na pewno nie było dobrze posprzątane, co sprawiło, że auto najechało na jakąś część pozostawioną na jezdni i ta część rozwaliła oponę. Dla niezorientowanych podpowiem, że tą drogą codziennie przyjeżdża do Polski tysiące szrotów z Niemiec, które ledwo jadą, by je sprzedać dalej, bo Niemiec takimi autami już nie jeździ, bo się boi. I te tysiące aut nie rozwaliło zwykłej zużytej na pół łysej opony, a limuzyna rządowa ze specjalnie zbrojonymi oponami miała takiego pecha? 

 

Nie piszę tu tego po to, by obwiniać PIS - zresztą nawet i wycieczkę krajoznawczą Komorowskiego z lekcją geografii dla odpowiedzialnych za nią też dodałem. Problem jest w tym, że jak Obama przyleciał do Polski, to nawet kosze na śmieci usuwali z drogi przejazdu, bo to potencjalne miejsca, gdzie można podłożyć niezauważony ładunek w postaci śmiecia w torebce papierowej. Zarówno kancelaria premiera jak i kancelaria prezydenta jednego i drugiego rządu mają gdzieś przepisy. Urządzają sobie przeloty za nasze podatki niby rządowe, ale na zasadach czarterowych. To tak samo, jak tłumaczył się w 2004r. Rydzyk, że RM jest radiem katolickim i nie ma w nim polityki, a jak mu puścili fragmenty i zapytali się, czy to są sprawy polityczne, czy religijne, to odpowiedział, że jest to radio publiczne, więc mają prawo puszczać wiadomości, a w rozmowach niedokończonych nie odpowiadają za to, co dzwoniący mówią... Tylko takim dziwnym trafem jak ktoś mówi nie po ich myśli, to potrafią szybko go wyłączyć :(

 

 

Pisaliście  o  Piotrowiczu  a  on zaprzecza  waszym  oszczerstwom  nie  oskarżał  nikogo  i  został  zdegradowany  bo nie chciał  brać  udziału  w  sprawach  Politycznych

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

To jest już typowa arogancja władzy. Wczoraj słuchałem wypowiedzi Pikula i on zaznaczał, że nic od Piotrowicza nie che. Że go nie ocenia. Opisał tylko sytuację jaka zaistniała i stwierdził, że Piotrowicz mu nie pomagał ani nie bronił. Ze to wszystko o czym mówi pis jest nie prawdą. Taki Błaszczak tylko się ośmiesza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marekfarmer    4499

http://natemat.pl/196219,o-tym-materiale-mowia-wszyscy-dziennikarz-tvn24-wykazal-jak-pis-klamie-w-obronie-stanislawa-piotrowicza

 

@marekfarmer ja wiem, że w mediach pisowskich, które ty oglądasz ani słówkiem o tym nie mówią. To pokazuje tylko w jakim świecie żyjesz. I jak pis cię izoluje od nie wygodnych informacji. Na pytania dziennikarzy o to czy podpis na akcie oskarżenia należy do Piotrowicza. Nawet sam Piotrowicz nie odpowiedział ani razu, że nie. Na pytanie dziennikarza o ten podpis czy należy do niego czy nie. Sam Piotrowicz zmienia natychmiast temat i mówi, że on nie oskarżał. Prokuratorzy za prlu byli sprytni. Akt oskarżenia pisał jeden oskarżał na sali drugi. Teraz właśnie to działa. Piotrowicz, który napisał akt oskarżenia mówi, że nie oskarżał. A ten co był na sali tez powie, że on nie oskarżał bo był tylko na sali. A oskarżał ten co pisał akt oskarżenia.

Zwróćcie uwagę na wypowiedź Cenckiewicza. Już chyba cała Polska wie, że Piotrowicz oskarżał opozycjonistów tylko nie Marek.

 

W twoim linku  nie widać  Akt  owej sprawy   także  nadal  czekam na skany  owych  Akt 

 

 

 

13 Grudnia  będziecie  spali  do  południa  czy  idziecie  na Demonstracje ????

Edytowano przez marekfarmer

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marko-kolo    213

 13 grudnia spał do południa tylko jarek 

 cała polska dawno stała na nogach a  niektórzy byli skuci i na kolanach 

 tylko pan jarek nie wiedział co się dzieje   :D  :D  :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotr778    32

Z kaczką to jest tak,przed Smoleńskiem miał jakąś tam wizje polityczną archaiczną ale była, teraz to już tylko wola zemsty ukarać "winnych" oczyścić własne sumienie.Podobno to normalne u jednojajowych że jak jedno umrze to drugiemu mniej lub bardziej odpier...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kaj    92

Dawno tutaj nie zaglądałem, ale widzę osoby ciągle te same wypowiadają się...jak to mówią :" psy szczekają , a karawana jedzie dalej".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marekfarmer    4499

 

Co  robił   TUSK  13 Grudnia

Ja, kiedy tylko dowiedziałem się, że jest stan wojenny, pojecha­łem do MKZ. Tam powiedziano mi, że jest próba zorganizowania strajku w Stoczni Gdańskiej. Zebrałem kolegów i wieczorem poszliśmy do stoczni. Jeszcze nie była obstawiona.

Okazało się jednak, że strajk jest raczej umowny. W nocy, pamiętam, pojechaliśmy do kolegi, o któ­rym wiedzieliśmy, że ma bilet do wojska. Ponieważ w pierwszych komunikatach podawano, że kto ma bilet i nie zgłosi się natychmiast do służby, zostanie rozstrzelany, kazaliśmy mu jechać do jednostki. I upili­śmy się na pożegnanie.

W poniedziałek rano znowu poszliśmy do stoczni - z pełnym przekonaniem, że przyjdzie nam zginąć - i siedzieli­śmy aż do jej pacyfikacji. Kilkudziesięciu osobom, w tym mnie, udało się uciec tuż przez szturmem i w ten sposób uniknąłem aresztowania.

Gospodarz domku, w którym wynajmowaliśmy z żoną pokój, powie­dział mi, że podczas mojej nieobecności przyszło trzech facetów i do­pytywali się o mnie.

Prewencyjnie przez kilka dni się ukrywałem, ale nie było żadnych dalszych sygnałów, aby chciano mnie aresztować Pierwsze dwa dni to była stocznia; później zadyma na ulicach Gdańska, demonstracja przypominająca rok 1970.

 

 

 

Ale  Pytanie  Brzmi  co  wy  zrobicie  13  Grudnia  będziecie  spali do  południa 

czy  pójdziecie manifestować  czy tylko tacy  chojracy z was za monitorem???? :D :D :D

 

Edytowano przez marekfarmer

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ulman    275

Jeden sie upił a drugi bawił sie "małym" pod kołderką  ;)

Zasadniczo to dorabianie martyrologii do stanu wojennego jest na rekę całemu PISowi bo jak zwykle interesuje ich bardziej przeszłość z braku pomysłu na przyszłość. Dla mnie istotne jest pytanie - jesli wojsko nie uspokoiło by strajkujacych to czy ktoś inny by ich w tym nie wyręczył po swojemu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

 Tu niema o czym dywagować .Jak jest każdy widzi .

 Wiadomym jest kto chce zabrać sbekom emerytury i kto owych emerytur broni .

 

  Do zbioru Polskich przysłów dołączyło kolejne:

,, Uderz w SB a KOD się odezwie  "

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
scoffer    1140

http://natemat.pl/196219,o-tym-materiale-mowia-wszyscy-dziennikarz-tvn24-wykazal-jak-pis-klamie-w-obronie-stanislawa-piotrowicza

 

@marekfarmer ja wiem, że w mediach pisowskich, które ty oglądasz ani słówkiem o tym nie mówią. To pokazuje tylko w jakim świecie żyjesz. I jak pis cię izoluje od nie wygodnych informacji. Na pytania dziennikarzy o to czy podpis na akcie oskarżenia należy do Piotrowicza. Nawet sam Piotrowicz nie odpowiedział ani razu, że nie. Na pytanie dziennikarza o ten podpis czy należy do niego czy nie. Sam Piotrowicz zmienia natychmiast temat i mówi, że on nie oskarżał. Prokuratorzy za prlu byli sprytni. Akt oskarżenia pisał jeden oskarżał na sali drugi. Teraz właśnie to działa. Piotrowicz, który napisał akt oskarżenia mówi, że nie oskarżał. A ten co był na sali tez powie, że on nie oskarżał bo był tylko na sali. A oskarżał ten co pisał akt oskarżenia.

Zwróćcie uwagę na wypowiedź Cenckiewicza. Już chyba cała Polska wie, że Piotrowicz oskarżał opozycjonistów tylko nie Marek

A ten jak działał ? 

Sądowy morderca pobierający emeryturę z ZUS w wysokości 5000 zł miesięcznie zadekował się w Szwecji i mieszka tam od 1968 roku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marekfarmer    4499

Jeden sie upił a drugi bawił sie "małym" pod kołderką  ;)

Zasadniczo to dorabianie martyrologii do stanu wojennego jest na rekę całemu PISowi bo jak zwykle interesuje ich bardziej przeszłość z braku pomysłu na przyszłość. Dla mnie istotne jest pytanie - jesli wojsko nie uspokoiło by strajkujacych to czy ktoś inny by ich w tym nie wyręczył po swojemu?

 

Tylko że  Jarosław  nie spał  do  południa

 W rozmowie z "Gazetą Polską" Kaczyński stwierdził, że w tym czasie był pod Hutą Warszawa. - Sądzę, że to wymagało tego samego poziomu odwagi. (...)

Dowiedziałem się od rodziców, że była po mnie ekipa z SB. No i następnego dnia mnie zwinęli. Byłem spakowany i przygotowany na ucieczkę, czekałem z wyjściem z domu, aż skończy się godzina policyjna. Zjawili się jednak przed 6 rano i zabrali do MSW. Pamiętam, że zawieźli mnie na wysokie piętro i jakiś facet dość uprzejmie próbował mnie przesłuchać. (...) Wieczorem mnie wypuścili i było to dla mnie bardzo niemiłym zaskoczeniem. Nie ukrywam, że nieprzyjemnym, bo przecież działałem cały czas. Uważałem zresztą, że jestem w sytuacji dużo gorszej niż internowani. Miałem absolutny imperatyw, że muszę działać, i sądziłem, że w efekcie pójdę siedzieć, co było gorsze od internowania - powiedział Kaczyński.

Edytowano przez marekfarmer

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wdaniel    52

 

13 Grudnia  będziecie  spali  do  południa  czy  idziecie  na Demonstracje ????

 

To, że gimnazjum ma czas, to niech idzie na demonstracje albo niech śpi. Ja nie mam czasu na takie pierdoły, bo 13 grudnia, jak każdego dnia wstanę o godz. 5 rano, a położę się spać, to będzie godz. 23-23:30 i dalej nie będę mógł powiedzieć, że " w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku", bo roboty mi jakoś nie brakuje. Gimnazjum natomiast śpi do południa, chyba że spać nie potrafi, następnie odpala komputer albo laptopa i klika tu pisząc swoje brednie nie mając żadnych argumentów na ich obronę. Następnie coś zje, znowu tu się poPISze, później kolacja, poskrobanie się po jajkach, siusiu i z poczuciem dobrze spełnionego obowiązku idzie spać.

 

Z kaczką to jest tak,przed Smoleńskiem miał jakąś tam wizje polityczną archaiczną ale była, teraz to już tylko wola zemsty ukarać "winnych" oczyścić własne sumienie.Podobno to normalne u jednojajowych że jak jedno umrze to drugiemu mniej lub bardziej odpier...

Tą wizję ma cały czas. Za tą jego wizję przed Smoleńskiem Lech nawet zabronił mu publicznych występów - tego natomiast nie bierze pod uwagę Macierewicz, chociaż doskonale o tym wie

 

  Wiadomym jest kto chce zabrać sbekom emerytury i kto owych emerytur broni .

 

  Do zbioru Polskich przysłów dołączyło kolejne:

,, Uderz w SB a KOD się odezwie  "

Ja powtórzę się jeszcze raz - jestem za zabieraniem emerytur, ale niech zabierają wszystkim

 

 

Tylko że  Jarosław  nie spał  do  południa

 W rozmowie z "Gazetą Polską" Kaczyński stwierdził, że w tym czasie był pod Hutą Warszawa. - Sądzę, że to wymagało tego samego poziomu odwagi. (...)

Dowiedziałem się od rodziców, że była po mnie ekipa z SB. No i następnego dnia mnie zwinęli. Byłem spakowany i przygotowany na ucieczkę, czekałem z wyjściem z domu, aż skończy się godzina policyjna. Zjawili się jednak przed 6 rano i zabrali do MSW. Pamiętam, że zawieźli mnie na wysokie piętro i jakiś facet dość uprzejmie próbował mnie przesłuchać. (...) Wieczorem mnie wypuścili i było to dla mnie bardzo niemiłym zaskoczeniem. Nie ukrywam, że nieprzyjemnym, bo przecież działałem cały czas. Uważałem zresztą, że jestem w sytuacji dużo gorszej niż internowani. Miałem absolutny imperatyw, że muszę działać, i sądziłem, że w efekcie pójdę siedzieć, co było gorsze od internowania - powiedział Kaczyński.

 

Kaczyński jest chorym człowiekiem i cały czas bajki opowiada. A ty widzę że łykasz je jak młody pelikan. Wiem, że dla ciebie to Kaczyński obalił okrągły stół, Kaczyński w przeskoczył mur, a nie Wałęsa i Kaczyński doprowadził do obalenia komunizmu oraz że Kaczyński posadził na fotelu prezydenckim Wałęsy. Obudź się w końcu i zauważ, że Kaczyński uważa się za takiego samego Boga, jak Putin. Jak nie chcesz wierzyć, to spójrz na autobiografię jednego i drugiego. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marko-kolo    213

marekfarmer 

 

widzę że pozwalasz sobie na nieudolne  manipulacje  

 

13 grudnia 1981 - co pamiętnej niedzieli robił Jarosław Kaczyński?

- Obudziłem się więc w południe i poszedłem do kościoła w kompletnej nieświadomości. Słyszałem tylko, jak mama ma pretensje do ojca, że nie zapłacił rachunku, bo telefon jest wyłączony - cytuje słowa Kaczyńskiego gazeta. 

Kaczyński początkowo nie spostrzegł, że wprowadzono stan wojenny. Spokojnie poszedł do kościoła i dopiero na niedzielnej mszy świętej zorientował się, że coś jest nie tak. - W kościele panował potworny tłok, ale akurat tego dnia był u nas Obraz NMP. Kazanie ks. Boguckiego wydawało mi się też jakieś dziwne. I powoli zacząłem się orientować co się stało... - powiedział lider PiS w rozmowie przeprowadzonej w 1991 roku.

 

 

 

Wspomina za to własną aktywność z okresu wprowadzenia stanu wojennego. Dowiadujemy się, że na drugi dzień pojechał do "najbliższego wielkiego zakładu pracy, który protestował" - czyli HutyWarszawa. Stamtąd jednak został wysłany z misją odnalezienia Lecha Wałęsy, by ściągnąć go do strajkujących. Gdy wrócił, huta "była już otoczona przez ZOMO i wojsko, nie można było się dostać do środka".

- Pojechałem więc jeszcze do siedziby prymasa, żeby powiedzieć o otoczeniu huty i wróciłem do domu, do bardzo późna słuchałem Wolnej Europy, próbując się czegoś dowiedzieć - wspomina.

Od rodziców w domu dowiedział się, że już wcześniej było po niego już SB. - No i następnego dnia mnie zwinęli - opowiada Jarosław Kaczyński w "Gazecie Polskiej". - Byłem spakowany i przygotowany na ucieczkę, czekałem z wyjściem z domu, aż skończy się godzina policyjna. Zjawili się jednak przed 6 rano i zabrali do MSW.

- Wieczorem mnie wypuścili, i było to dla mnie bardzo niemiłym zaskoczeniem. Nie ukrywam, że nieprzyjemnym, bo przecież działałem cały czas - mówi. - Uważałem zresztą, że jestem w sytuacji dużo gorszej niż internowani. Miałem absolutny imperatyw, że muszę działać, i sądziłem, że w efekcie pójdę siedzieć, co było gorsze od internowania.

 

 

a tu masz potwierdzenie :D  :D  :D  

 

http://niezalezna.pl/35969-j-kaczynski-wspomina-wydarzenia-z-13-grudnia-1981-r

 

 

Edytowano przez marko-kolo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
B3Agro    85

Najpierw się wyspał , potem pojechał zdać raport a resztę sobie wymyślił. Taka natura małego gnoma


Byli już u was z GUSu "kury" liczyć? U mnie dzisiaj byli - śmiechu kupa i tyle. Ruch na placu duży - auto się ładuje , następne czeka , kuku zwożą pod suszarnie a panienka wpada i wypytuje czy ja mam "zwierzęta". No to jej się pytam czy w agencji nie ma informacji że nie mam żadnej hodowli oraz czy widzi jakieś budynki gdzie owe zwierzęta miałyby być schowane. Się dziewcze zrumieniło i wtedy do działania przystąpił jej "kolega". Ponad 50 lat , gburowaty - wyskoczył z tekstem że jak na posesję wjeżdzali to widzieli KURY (kury sąsiada pod silosy/zsypy przyłażą "poskubać) i że nieudzielenie odpowiedzi może zostać ukarane. 

 

 

Tłumaczenie że nie moje tylko go rozzłościło więc nie było wyjścia tylko zaproponować że może sobie iść policzyć NIE MOJE kury albo niech spier.ala bo nie mam czasu.

 

Ciekawe jaki jest cel tego liczenia? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

×