Skocz do zawartości
nie

Andrzej Duda - najlepszy prezydent (dla rolników)?

Polecane posty

jacus    94

jedyna nadzieja ze ty poprosisz putina-ciebie, jako swojego wiernego akolite na pewno poslucha...

od dawna myslalem ze duda tylko udaje idiote na potrzebe swoich wiernych "staszkow' 'el' czy innych pisomatolkow, ale dzisiaj w to zwatpilem ,jak uslyszalem w radio co dzisiaj zrobil to malo pod talerzowke ze smiechu nie wpadlem-ten wybitny znawca europy napisal listy do 2 prymasow angielskich anglikanskiego i katolickiego o zaapelowanie do swoich wiernych zeby nie bili polakow- mlodociani bandyci to najwierniejsi synowie kosciola i na pewno przestana :P  :P  :P .w anglii do kosciola chodzi od 5-do 7 % wiernych a kosciol [szczegolnie anglikanski] to tylko zmurszala fasada.... 

 

 

mirro powiem ci z[niestety]wlasnego doswiadczenia nie mysl ze twoj ojciec to idiota, niech sie cieszy zyciem poki jeszcze moze...........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krassus    95

A  co ma ujawnić jak wraku Tusk nie potrafił odzyskać

 

Ale sam Kaczyński stwierdził, że wrak nie jest potrzebny do ujawnienia prawdy:

http://telewizjarepublika.pl/kaczynski-o-katastrofie-smolenskiej-czesc-prawdy-mozna-wyjasnic-bez-wraku,26620.html

 

Wielką część prawdy, być może nawet całą, można wyjaśnić bez przenoszenia wraku do Polski. Do tego potrzeba uczciwego śledztwa, właściwie dwóch (…) Jeżeli odpowiednie grupy prokuratorów się tym zajmą, to sądzę, że do tej prawdy dojdziemy – powiedział.

 

Zmieniły się rządy więc i wrak już niepotrzebny?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Alamo    812

Newsweek przedstawia mądrość profesora Sadurskiego, że "ta władza może zniszczyć się sama". Rzeczywiście jakby się zastanowić, to ona może się zniszczyć tylko sama. Może, nie musi, ale jak każda władza ma tendencje samobójcze. Natomiast taka opozycja jaką reprezentuje Newsweek to może jej skoczyć tam, gdzie pan może pana majstra pocałować :)  Widzieliśmy to ostatnio, widzimy przy okazji reprywatyzacji i przy każdej możliwej sprawie. Czym teraz lemingów straszy owa gazeta? Tym, że PiS wychowa nam dzieci, bo w szkołach będą lekcje wychowania patriotycznego pod dyktando IPN, a nie pod dyktando Czerskiej. Krótko mówiąc, zamiast nakładać kondoma na banana, dzieci będą prowadzone na jakieś rajdy śladami Żołnierzy Wyklętych,straszne! Do czego to podobne, żeby uczyć dzieci takich rzeczy jak patriotyzm

Jeden z pilotów latających z Lechem też zakończył karierę, bo Lech mu kazał dać wypowiedzenie. Powód - odlot na inne lotnisko i nie słuchanie się poleceń - nakazu lądowania na tym konkretnym lotnisku a nie zapasowym. Nawet Prezydent Białorusi w kondolencjach powiedział, że Lech sam sobie jest winny, bo to on decydował, czy lądują, czy nie. I przyznał się, że sam kiedyś też zmusił pilota do lądowania, lecz na szczęście nic się nie stało.

I tu trzeba znowu przytoczyć tezę Goebbels-a: "Kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą" oraz "Im większe kłamstwo, tym ludzie łatwiej w nie uwierzą"

Anton Makarenko znowu powiedział: "Człowiek, który kłamie, nie ma w duszy nic świętego. Prawda jest cenniejsza od wszystkiego." Ale przecież PIS jest święte, więc chyba Anton się pomylił, albo nie wziął pod uwagę PIS-u

Czy mogę się podcierać Gazetą Wyborczą?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wdaniel    52

No nie wiem, ja tam ojcu kłamałem że na badaniach nie wyszedł nowotwór. Ojciec tak się ucieszył że bez szemrania przeszedł chemię i radioterapię, przyjął że robią to zapobiegawczo, Nie ma przerzutów chłop cieszy się życiem. A ja z tym kłamstwem będę musiał żyć, pewnie kur.na świętym nie zostanę.

To jest coś innego. Tu mówimy o kłamstwie w dobrej wierze. Niestety to nie można porównać do okłamywania narodu przez rządzących

 

Jasne jasne ty pewnie też tam byłeś że w temacie tak się orientujesz :P :P :P :P B)

Znam procedury i się orientuję w prawie. Po twoich natomiast wpisach twierdzę, że ty znasz się tylko na jednym prawie - prawie uruchomienia komputera i klikania , bo wyszukać to już raczej informacji przydatnej dla siebie nie znajdziesz. Jak byś potrafił znaleźć, to byś bredni nie pisał.

 

A  co ma ujawnić jak wraku Tusk nie potrafił odzyskać

A nie mówiłem, że temat wróci? :D Przecież pisałem, że jak ma ktoś takie pytanie zadać, to niech najpierw mi odpowie na pytanie dlaczego Kaczyński nie odzyskał tupolewa? W końcu to było takie proste...

 

 Zaraz będą chcieli wybudować specjalne centrum edukacyjne, ciągnąć tam będą pielgrzymki, Na telebimach będą lecieć wykłady speców z komisji , se zbudujemy taki mały ołtarzyk.

Już było to przerabiane. Ludzie robili "Boże groby" na wzór tupolewa

 

ten wybitny znawca europy napisal listy do 2 prymasow angielskich anglikanskiego i katolickiego o zaapelowanie do swoich wiernych zeby nie bili polakow- mlodociani bandyci to najwierniejsi synowie kosciola i na pewno przestana :P  :P  :P .w anglii do kosciola chodzi od 5-do 7 % wiernych a kosciol [szczegolnie anglikanski] to tylko zmurszala fasada.... 

Ciekawe czy sam to wymyślił, a może o. Tadeusz mu podpowiedział...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirro    209

Kłamstwo to kłamstwo. Najgorsze jest to że okłamując naród mówią że robią to dla jego dobra. Jeżeli kłamię w "dobrej wierze" muszę się liczyć z konsekwencjami gdy coś pójdzie nie tak. A wtedy dym będzie większy niż przy powiedzeniu trudnej prawdy od razu. To takie codzienne dokonywanie wyborów i podejmowanie decyzji. Jeżeli robią to ludzie umiejący ponieść konsekwencje w przypadku porażki to można mówić o odpowiedzialności. Jeżeli zaś oszołomy to szkoda gadać.

Zapomniałem, ale już się poprawiam. Cytat na dziś z mojego ulubionego Macierewicza. 
Minister tłumaczy w wywiadzie dla Gazety Polskiej za co przyznał złoty medal Misiewiczowi.

 

"Gdyby wszyscy oficerowie wojska polskiego wykazywali się taką jasnością umysłu, zdolnością podejmowania decyzji, determinacją i odwagą, jaką wykazał się pan dyrektor Misiewicz przy zapobieżeniu prywatyzacji polskiego kontrwywiadu w związku z Centrum Doskonalenia NATO, to nasza armia nie miałaby żadnych kłopotów z żadnym przeciwnikiem" - tłumaczy dalej swoją decyzje Macierewicz."

 Czyli wszyscy oficerowie WP to......?

Poza tym w SKW są funkcjonariusze w stopniach oficerskich, a że takich jak w wojsku to zbieżność. Więc o kim naprawdę myślał?

Edytowano przez mirro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wdaniel    52

Tak Mirro, tylko w twoim przypadku, jeżeli powiesz ojcu prawdę i w dodatku, że są jeszcze przerzuty, to może być to dla niego zabójcze. A jak w taki sposób, że wszystko jest ok, ale profilaktycznie trzeba leczyć, to będzie żył nadzieją. Nadzieja niby jest matką głupich, ale zawsze umiera ostatnia.

Znam przypadek, gdzie chory na raka tak walczył, iż mimo przerzutów i wycięcia praktycznie wszystkich jelit i utraty pewnych narządów przeżył jeszcze 3 lata, z czego 2 lata leżąc. Miał dla kogo walczyć, bo najmłodszy syn chodził do podstawówki. Ale nie był w żadnym hospicjum, tylko w domu w swoim łóżku. Starsze dzieci, które już pracowały i miały swoje rodziny, tak sobie układały pracę, by zawsze ktoś był przy chorym (jak nie syn, to córka, jak nie córka, to synowa...). Dużo dla chorego znaczy takie wsparcie rodziny, by nie czuł się odrzucony. Prócz tego codziennie przyjeżdżała pielęgniarka z caritasu, która zmieniała opatrunki, oklepywała i dawała zastrzyki i kroplówki.

Znam też przypadek taki (nawet 2), gdzie dzieci oddały rodzica do domu opieki społecznej (osoby te były zdrowe, będąc w domu pielęgnowały ogródki itp.), a po oddaniu do tzw. altesheimu te osoby odeszły do wiecznego spoczynku w okresie do 2 miesięcy. Tym większą tragedią jeszcze było to, że jak jedna z tych osób miała urodziny, pojechała do niej sąsiadka. Takiej tragedii i rozpaczy jeszcze nie widziała. Ta pani - solenizantka, która na tydzień przed trafieniem do domu pomocy społecznej przepisała synowi całe gospodarstwo, siedziała, patrzyła w okno, nie odpowiadała na żadne pytania, tylko jedno co mówiła: " A Waldek nawet nie zadzwonił...". Za 3 dni zmarła.

A co do tego:

 

"Gdyby wszyscy oficerowie wojska polskiego wykazywali się taką jasnością umysłu, zdolnością podejmowania decyzji, determinacją i odwagą, jaką wykazał się pan dyrektor Misiewicz przy zapobieżeniu prywatyzacji polskiego kontrwywiadu w związku z Centrum Doskonalenia NATO, to nasza armia nie miałaby żadnych kłopotów z żadnym przeciwnikiem" - tłumaczy dalej swoją decyzje Macierewicz."

Zaczynam się poważnie bać tego człowieka, bo NA TO wygląda, że chcą podbijać świat niczym Hitler. Albo gościu się najarał i nie wie, co mówi, albo rzeczywiście ma nierówno pod sufitem. Ale cóż, patrząc na jego gębę to wszystkiego można się spodziewać. Patrząc na gestykulację punktującą Jarka i ton, z jakim przemawia, to też czekam tylko co się wydarzy...

Edytowano przez wdaniel

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
staszek131415    2018

To jest coś innego. Tu mówimy o kłamstwie w dobrej wierze. Niestety to nie można porównać do okłamywania narodu przez rządzących

 

Znam procedury i się orientuję w prawie. Po twoich natomiast wpisach twierdzę, że ty znasz się tylko na jednym prawie - prawie uruchomienia komputera i klikania , bo wyszukać to już raczej informacji przydatnej dla siebie nie znajdziesz. Jak byś potrafił znaleźć, to byś bredni nie pisał.

 

A nie mówiłem, że temat wróci? :D Przecież pisałem, że jak ma ktoś takie pytanie zadać, to niech najpierw mi odpowie na pytanie dlaczego Kaczyński nie odzyskał tupolewa? W końcu to było takie proste...

 

Już było to przerabiane. Ludzie robili "Boże groby" na wzór tupolewa

 

Ciekawe czy sam to wymyślił, a może o. Tadeusz mu podpowiedział...

 

No widać jak znasz procedury czyżby Moskiewska szkoła? :P :P B)

Kaczyński nie odzskał przez zaniedbania poprzedniej ekipy wyobrażasz sobie gdyby Prezydent innego kraju rozbił się na naszym terytorium czy dopuszczono by do takich zaniedbań? Nawet by tam Polacy dostępu nie mieli no ale dla poprzedników była to wygodna sytuacja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wdaniel    52

A no widzisz, w polskim prawie jeszcze jest coś takiego, jak ustawy, które same w sobie nie są aktem wykonawczym. Aby był akt wykonawczy, to pod ustawy pisze się rozporządzenia, zarządzenia i uchwały. Akty wykonawcze same z siebie nie mogą istnieć, dlatego powołują się na daną ustawę ;) To, o czym piszę nie jest z Moskwy. Jak poszukasz, to znajdziesz, ale po odnalezieniu jeszcze trzeba zrozumieć, a co z niektórymi aktami prawnymi nawet sami prawnicy mają problem, bo są dwuznaczne :unsure: PIS natomiast pisze ustawy i rozporządzenia, których widocznie sami nie rozumieją, bo jak czytam ich jakąś ustawę, a następnie słucham, co w RM mówią, to stwierdzam, że chyba mamy 2 różne ustawy przed sobą.   

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirro    209

My oddalibyśmy wrak, bo po grzyba nam problem. Rosjanie nie oddadzą, tak jak nie pozwolą na przesłuchanie kontrolerów. Jakby nie zaklinać rzeczywistość nie ma na to szans. Tacy już są i co im zrobisz? Dopóki wrak będzie rozbudzał w naszym kraju jakiekolwiek emocje, będą to wykorzystywać i śmiać się ja Polak je..ie Polaka.

Wszystko na zasadzie leży - to niech leży. Ewentualnie nie i ...   Odpowiedź wybrać samemu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wdaniel    52

Rosjanie nie oddadzą, tak jak nie pozwolą na przesłuchanie kontrolerów.

Rosjanie oddadzą, lecz zastrzegli sobie, moment, jak Polska zaprzestanie dochodzenia i zamknie definitywnie śledztwo. Tusk przez prawie godzinę czasu (zabrakło 3 minut) rozmawiał telefonicznie z Putinem o odzyskaniu samolotu i nic. Kaczor kwakał i co zrobił więcej? Nic prócz kwakania nie zrobił i nie zrobi. A jak będzie chciał zrobić, to mu Putin dziub trochę przytrze podobnie jak holendrom, którzy chcieli sankcji za zestrzelony samolot. Putin puścił swoje myśliwce nad Europę, by przeleciały się do Holandii i zawróciły nad Amsterdamem, a następnie powiedział, że potrzebuje 2 dni i zarówno Warszawa jak i Berlin będą jego. Holandia się uciszyła i siedzi jak mysz pod miotłą.

A co do kwakania - dawno nie słyszałem o odzyskaniu Tu-polewaj. Czyżby już mu Putin dziób po pasie startowym wypolerował?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marekfarmer    4499

Ludzie  myślcie  potem piszcie.  Słyszeliście  kiedykolwiek  o  podobnej  katastrofie  gdzie  samolot  spada  z takiej   niskiej odległości  od ziemi  gdzie  ścina  brzozę  i  rozlatuje  się   w drobny  mak  a wszyscy  giną  ????  co  To  takie  Normalne  tak ??  i to  w miękkim  podłożu.  Ciekawe  w Rosji   po katastrofie  w smoleńsku  spadło  kilka  tupolewów i  jakoś  zawsze  ktoś  przeżył  a tu  masz   nikt.  Druga  sprawa   co było  na Ukrainie  jak  zestrzelili  samolot  co  cwaniaki co było.  Samolot  Zebrali   i  odbudowali  z tego  co  zostało  bo  tak  robią  wszyscy  którzy  chcą  wyjaśnić  przyczyny  katastrofy, a u nas  nic  śledztwo  gdzie  ginie  Prezydent  Giną  Generałowie  NATO   Zostawili  Rosjaną  Zamiast  Powołać  międzynarodową  komisję  śledczą.  Następna  sprawa   dlaczego  jakoś  w dziwnych  okolicznościach   zginęli  wszyscy  którzy  coś  wiedzieli  o katastrofie   Reporter TVN  Generał Petelicki  Pilot  JAKA 40 i wielu  innych.  Komisja śledcza    nie  dojdzie  prawdy    bo za dużo  kluczowych  świadków  Albo  popełniło  samobójstwo  lub zginęło  w wypadku   albo  dostało  nagle  zawału.

 

Radzę  Każdemu   obejrzeć  Proces  AFERY MARSZAŁKOWEJ  na YT  to może  coś  do  niektórych  dotrze    jak działało  Państwo   Polskie  do  jesieni  2015. Tam  macie   prawdę.   

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
staszek131415    2018

Rosjanie oddadzą, lecz zastrzegli sobie, moment, jak Polska zaprzestanie dochodzenia i zamknie definitywnie śledztwo. Tusk przez prawie godzinę czasu (zabrakło 3 minut) rozmawiał telefonicznie z Putinem o odzyskaniu samolotu i nic. Kaczor kwakał i co zrobił więcej? Nic prócz kwakania nie zrobił i nie zrobi. A jak będzie chciał zrobić, to mu Putin dziub trochę przytrze podobnie jak holendrom, którzy chcieli sankcji za zestrzelony samolot. Putin puścił swoje myśliwce nad Europę, by przeleciały się do Holandii i zawróciły nad Amsterdamem, a następnie powiedział, że potrzebuje 2 dni i zarówno Warszawa jak i Berlin będą jego. Holandia się uciszyła i siedzi jak mysz pod miotłą.

A co do kwakania - dawno nie słyszałem o odzyskaniu Tu-polewaj. Czyżby już mu Putin dziób po pasie startowym wypolerował?

 

No jemu nie ale tobie mózg pewnie tak bo każdy odnosi takie wrażenie czytając Twoje posty :P :P ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wdaniel    52

Ludzie  myślcie  potem piszcie.  Słyszeliście  kiedykolwiek  o  podobnej  katastrofie  gdzie  samolot  spada  z takiej   niskiej odległości  od ziemi  gdzie  ścina  brzozę  i  rozlatuje  się   w drobny  mak  a wszyscy  giną  ???? 

Tak. W mojej okolicy spadł samolot na łąkę i 2 osoby zginęły na miejscu. (Tylko 2 leciały)

 

 co  To  takie  Normalne  tak ??  i to  w miękkim  podłożu. 

To się zdecyduj, czy na miękkim podłożu, czy ścinając drzewa po drodze, bo coś mi się wydaje, że tam nie ma lasu z gumy...

 

Druga  sprawa   co było  na Ukrainie  jak  zestrzelili  samolot  co  cwaniaki co było.  Samolot  Zebrali   i  odbudowali  z tego  co  zostało  bo  tak  robią  wszyscy  którzy  chcą  wyjaśnić  przyczyny  katastrofy, a u nas  nic  śledztwo  gdzie  ginie  Prezydent  Giną  Generałowie  NATO   Zostawili  Rosjaną  Zamiast  Powołać  międzynarodową  komisję  śledczą. 

Masz rację co do tego zabrania samolotu na Ukrainie, ale jaka była różnica w jednym i drugim locie? Na Ukrainie był to lot pasażerski, a ten został zaklasyfikowany jako HEAD - o ile wiesz, co to znaczy. Masz różnice w przepisach kto, kiedy i gdzie ma prowadzić śledztwo. Nad tą katastrofą śledztwo prowadził nie tylko MAK, lecz również i KBWLLP, oraz MKL. Kto nagłośnił sprawę, że skrzydło nie powinno się rozsypać na brzozie o średnicy pnia 30-40cm? Polacy? A może Rosjanie? Owszem, jeden z Amerykańskich uczonych polskiego pochodzenia na podstawie obliczeń numerycznych przeprowadzonych na University of Akron w Stanach Zjednoczonych. Trajektoria lotu natomiast była potwierdzana przez obliczenia aerodynamiczne wykonane przez znowu polskiego astrofizyka pracującego na University of Toronto w Kanadzie. Tak więc jak widzisz - nie tylko Rosjanie się tym zajmowali.

 

 

 Następna  sprawa   dlaczego  jakoś  w dziwnych  okolicznościach   zginęli  wszyscy  którzy  coś  wiedzieli  o katastrofie   Reporter TVN  Generał Petelicki  Pilot  JAKA 40 i wielu  innych.  Komisja śledcza    nie  dojdzie  prawdy    bo za dużo  kluczowych  świadków  Albo  popełniło  samobójstwo  lub zginęło  w wypadku   albo  dostało  nagle  zawału.

A bo mało osób zginęło w niewyjaśnionych okolicznościach? A o Leperze już nie wspomnisz? Przecież on miał dokumenty na wszystkich - nawet na PIS. Poszukaj sobie na YT - tam znajdziesz łącznie z nazwiskami z PIS-u. A zaczyna się: Prawo i sprawiedliwość... Chcecie wprowadzać sprawiedliwość, ale najpierw sami musicie być sprawiedliwi - i się zaczyna nazwiskami... Chyba że PISiory też podziałały i pokasowały z YT to, co im niewygodne, bo to potrafią robić.

 

Radzę  Każdemu   obejrzeć  Proces  AFERY MARSZAŁKOWEJ  na YT  to może  coś  do  niektórych  dotrze    jak działało  Państwo   Polskie  do  jesieni  2015. Tam  macie   prawdę.   

Afera marszałkowa to nic w porównaniu do łamania prawa jakim jest zamach na konstytucję i na TK. Teraz coś już próbują prostować pisząc ustawę do ustawy, ale coś dalej im nie za bardzo wychodzi.

No jemu nie ale tobie mózg pewnie tak bo każdy odnosi takie wrażenie czytając Twoje posty :P :P ;)

 

Każdy, to znaczy kto? Chyba, że nie znasz definicji słowa "każdy"...

bo każdy odnosi takie wrażenie czytając Twoje posty :P :P ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirro    209

Co było na Ukrainie, ano nic. Blokowano wejście grup poszukiwawczych aż wyrzutnie wycofały się z rejonu z którego odpalono pocisk. Ciała znajdowano miesiąc i dłużej po katastrofie w pszenicy. Zmieniono przydziały wojskowe obsługom wyrzutni. Gyrkin zajął się polityką. Akurat przy składaniu tego samolotu bardziej chodziło o rozłożenie odłamków po eksplozji głowicy rakiety niż o ustalenie przyczyn katastrofy.  

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

 

Nikt nikogo nie prubuje zakrzyczeć poprostu prawda jest wielu ludziom nie na rękę i pewnie szybko jej n ie poznamy B)

 

Zgadza się w 100 % prawda jest nie na rękę przedewszystkim Kaczyńskiemu i pisowi. Najgorsze co mogło by ich spotkac to prawda o fatalnym locie. Połączenia faktów. Prezydent się spóźnia, nie ma lotnisk zapasowych, lot organizowany jest na cele rozpoczynającej się kampanii wyborczej, na pytania pilota o plan awaryjny pada odpowiedź nie wiem, musimy próbowac do skutku, nawigator źle ustawia wysokosciomierz, załoga w krytycznym momencie nie słucha przyżądów tylko prubuje wykonać lądowanie do skutku. Samolot traci kawałek skrzydła na brzozie, obraca się do góry nogami i upadając miarzdzy pasażerów swoim cięzarem. Taka jest prawda, którą Kaczyński chce zakrzyczeć, bo jest mu nie na rękę.

 

Newsweek przedstawia mądrość profesora Sadurskiego, że "ta władza może zniszczyć się sama". Rzeczywiście jakby się zastanowić, to ona może się zniszczyć tylko sama. Może, nie musi, ale jak każda władza ma tendencje samobójcze. Natomiast taka opozycja jaką reprezentuje Newsweek to może jej skoczyć tam, gdzie pan może pana majstra pocałować :)  Widzieliśmy to ostatnio, widzimy przy okazji reprywatyzacji i przy każdej możliwej sprawie. Czym teraz lemingów straszy owa gazeta? Tym, że PiS wychowa nam dzieci, bo w szkołach będą lekcje wychowania patriotycznego pod dyktando IPN, a nie pod dyktando Czerskiej. Krótko mówiąc, zamiast nakładać kondoma na banana, dzieci będą prowadzone na jakieś rajdy śladami Żołnierzy Wyklętych,straszne! Do czego to podobne, żeby uczyć dzieci takich rzeczy jak patriotyzm

Czy mogę się podcierać Gazetą Wyborczą?

 

Masz rację ta władza zniszczy się sama. Ale przez swoją głupotę i nie kompetencję. Żadne gazety nie są do tego potrzebne. Wystarczą nie udolne działania i decyzje. A co do patriotyzmu to dzieci się go uczy w domu a nie szkole. Wycieczki klasowe na film o Smoleńsku napewno patriotyzmu nie nauczą. Tak samo jak rajdy śladami żołnierzy wyklętych. Którzy nie zawsze święci byli. No chyba, że młodzież nauczymy napdać na ludność w celu pozyskania żywności i odzieży. Bo tak to niektóre grupy patyzantów robiły. Choć nie wątpliwie było w śród nich i wielu przyzwoitych bohaterów.

 

Ludzie  myślcie  potem piszcie.  Słyszeliście  kiedykolwiek  o  podobnej  katastrofie  gdzie  samolot  spada  z takiej   niskiej odległości  od ziemi  gdzie  ścina  brzozę  i  rozlatuje  się   w drobny  mak  a wszyscy  giną  ????  co  To  takie  Normalne  tak ??  i to  w miękkim  podłożu.  Ciekawe  w Rosji   po katastrofie  w smoleńsku  spadło  kilka  tupolewów i  jakoś  zawsze  ktoś  przeżył  a tu  masz   nikt.  Druga  sprawa   co było  na Ukrainie  jak  zestrzelili  samolot  co  cwaniaki co było.  Samolot  Zebrali   i  odbudowali  z tego  co  zostało  bo  tak  robią  wszyscy  którzy  chcą  wyjaśnić  przyczyny  katastrofy, a u nas  nic  śledztwo  gdzie  ginie  Prezydent  Giną  Generałowie  NATO   Zostawili  Rosjaną  Zamiast  Powołać  międzynarodową  komisję  śledczą.  Następna  sprawa   dlaczego  jakoś  w dziwnych  okolicznościach   zginęli  wszyscy  którzy  coś  wiedzieli  o katastrofie   Reporter TVN  Generał Petelicki  Pilot  JAKA 40 i wielu  innych.  Komisja śledcza    nie  dojdzie  prawdy    bo za dużo  kluczowych  świadków  Albo  popełniło  samobójstwo  lub zginęło  w wypadku   albo  dostało  nagle  zawału.

 

Radzę  Każdemu   obejrzeć  Proces  AFERY MARSZAŁKOWEJ  na YT  to może  coś  do  niektórych  dotrze    jak działało  Państwo   Polskie  do  jesieni  2015. Tam  macie   prawdę.   

 

No własnie, gdybyś pomyślał i choc raz w życiu był w samolocie pasażerskim. Nie mial byś wielu tych wątpliwości. Kadłub to rura. Ludzie zajmują górną jej część mając nad głową tylko trochę blachy. Pod nogami za to jest pozostała cięższa połowa. Jeśli samolot spadnie w takiej pozycji jak za zwyczaj stoi to jest wieksza szansa, że ktos przezyje. I takie wypadki były. Jeśli spadnie do góry nogami to jest problem. Bo nad głowami pasażerów jest nie wiele. Ale przyganiata ich do ziemi znacznie więcej ciężaru, który normalnie jest na dole. To, że było tam nawet pół metra blota to nie znaczy, że pod spodem nie było twardo. A jesli myślisz, że pół metra błota zamortyzuje kilkaset ton lecących prawie 300 km/h to się grubo mylisz. Tak więc najpierw myśl potem pisz.

Edytowano przez hubertuss

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ulman    275

Ludzie  myślcie  potem piszcie.  Słyszeliście  kiedykolwiek  o  podobnej  katastrofie  gdzie  samolot  spada  z takiej   niskiej odległości  od ziemi  gdzie  ścina  brzozę  i  rozlatuje  się   w drobny  mak  a wszyscy  giną  ????  co  To  takie  Normalne  tak ??  i to  w miękkim  podłożu.     

Samplot nie jest zaprojektowany do dachowania przy predkosci 200 km/h +. Jak ktos na oblodzonej nawierzchni we mgle wypadnie z zakrętu i sie zabije to jest to niedostosowanie predkosci do warumków jazdy i nikt nie marudzi a jak laduje we mgle bez widocznosci i na przyrządy żle ustawione to jest zamach?

 

No jemu nie ale tobie mózg pewnie tak bo każdy odnosi takie wrażenie czytając Twoje posty :P :P ;)

Nie kazdy. Staszku. 

Mam nadzieje ze bedzie trochę spokoju wkrótce, wszak zaczyna sie paraolimpiada i duza część PIS powinna tam brac udział jako ułomni intelektualnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
scoffer    1140

Samolot nie jest przewidziany do dachowania przy 200 km/h , a kabriolet  ?

Samolot jest zniszczony po kolizji ze spróchniałą brzozą uderzoną kilkanascie metrów nad ziemią 

http://kontakt24.tvn24.pl/awionetka-przeleciala-pod-linia-wysokiego-napiecia-i-sciela-drzewo-pilot-zachowal-zimna-krew,181386.html

Edytowano przez scoffer

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ulman    275

Masa x predkość . Poczytaj sobie. 

Samoloty nie sa projektowane by zderzac się z czymkolwiek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
scoffer    1140

Samoloty nie a motoszybowce tak .

Tyle że stalowa latarnia , to nioe pancerna brzoza.

http://dlapilota.pl/wiadomosci/pkbwl/wypadek-motoszybowca-pw4-pelikan-komunikat-pkbwl

Swoją drogą to jeden z ekspertów katastrofy Smolenskiej , od pancernej brzozy.

http://september.salon24.pl/460637,ekspert-millera-roztrzaskal-na-latarni-legende-o-brzozie

Co do masy i prędkości , to tak się sklada że działa ona na korzyść Tupolewa. 

Zauważ co dzieje się z drzewkami po kobtakcie z delikatną żyłką kosiarki , której nadano dużą predkość . 

Spróbuj zrobić to samo bez kosiarki , uderzając samą żyłką.

Edytowano przez scoffer

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Ludzie nie rozumieją co się stało i się dziwią. Samochód spadł na drzewa podwoziem. Więc się nie zniszczył. Samochód rajdowy nawet gdyby spadł na dach to by mniej ucierpiał bo ma w środku stalową klatkę. Jeden samolot uderzył w drzewo, drugi w słup. Ale nikt nie napisał, czym uderzył. Skrzydłem czy może kadłubem. czy uderzył w wierzchołek czy w środek bo to też róznica. No i najważniejsze. Cos czego wielu nie rozumie lub nie chce zrozumieć. Skrzydło tupolewa po uderzeniu w brzozę ścięło ją i zostało przy samolocie. Ale jego konstrukcja była na tyle uszkodzona, że właśnie w wyniku masy samolotu i obciążeń aerodynamicznych związanych z prędkością. Oderwało się ono ileś tam sekund później. Po prostu nie zdołało skrzydło uszkodzone udźwignąć masy samolotu. Tym bardziej, że piloci zaczęli go ostro podrywać do góry, co jeszcze bardziej obciążyło skrzydła. To uszkodzone oderwało się. Samolot stracił siłę nośną z lewej strony. Zaczął robić beczkę czyli obrót wokół własnej osi wzdłużnej w lewo. Obrócił się do góry nogami. Uderzył w ziemię i całym swoim ciężarem przygniótł pasażerów. Tu wszystko jest proste jak drut.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
staszek131415    2018

Samoloty nie a motoszybowce tak .

Tyle że stalowa latarnia , to nioe pancerna brzoza.

http://dlapilota.pl/wiadomosci/pkbwl/wypadek-motoszybowca-pw4-pelikan-komunikat-pkbwl

Swoją drogą to jeden z ekspertów katastrofy Smolenskiej , od pancernej brzozy.

http://september.salon24.pl/460637,ekspert-millera-roztrzaskal-na-latarni-legende-o-brzozie

Co do masy i prędkości , to tak się sklada że działa ona na korzyść Tupolewa. 

Zauważ co dzieje się z drzewkami po kobtakcie z delikatną żyłką kosiarki , której nadano dużą predkość . 

Spróbuj zrobić to samo bez kosiarki , uderzając samą żyłką.

 

Nie no ich to przerasta oni w  innną wersję nie uwierzą jeśli nie dotkną i nie zobaczą B)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
scoffer    1140

Ludzie nie rozumieją co się stało i się dziwią. Samochód spadł na drzewa podwoziem. Więc się nie zniszczył. Samochód rajdowy nawet gdyby spadł na dach to by mniej ucierpiał bo ma w środku stalową klatkę. Jeden samolot uderzył w drzewo, drugi w słup. Ale nikt nie napisał, czym uderzył. Skrzydłem czy może kadłubem. czy uderzył w wierzchołek czy w środek bo to też róznica. No i najważniejsze. Cos czego wielu nie rozumie lub nie chce zrozumieć. Skrzydło tupolewa po uderzeniu w brzozę ścięło ją i zostało przy samolocie. Ale jego konstrukcja była na tyle uszkodzona, że właśnie w wyniku masy samolotu i obciążeń aerodynamicznych związanych z prędkością. Oderwało się ono ileś tam sekund później. Po prostu nie zdołało skrzydło uszkodzone udźwignąć masy samolotu. Tym bardziej, że piloci zaczęli go ostro podrywać do góry, co jeszcze bardziej obciążyło skrzydła. To uszkodzone oderwało się. Samolot stracił siłę nośną z lewej strony. Zaczął robić beczkę czyli obrót wokół własnej osi wzdłużnej w lewo. Obrócił się do góry nogami. Uderzył w ziemię i całym swoim ciężarem przygniótł pasażerów. Tu wszystko jest proste jak drut.

Jaki drut masz na mysli , chyba nie ten "przypadkowo' zerwany podczas próby odczytu rejetratora.

Wracając do twojej tezy , to skoro uszkodzone skrzydło nie było w stanie unieść samolotu , to w jaki sposób wykonał on , jak piszesz "beczkę "

Skoro jego pulap był ponad dwukrotnie niższy jak polowa jego rozpiętości .

swoja droga wszystko nie jest proste jak drut , ten zbrojenieowy , skoro podstawowe informacje takie jak czas katastrofy ustalano kilka dni , natomiast wysokość uderzenia i ścięcia brzozy 3 lata.

Przyznasz że są to fakty wyjątkowo proste do zbadania i bezdyskusyjne.

Wobec czego nieufność budzi wiedza o przyczynach katastrofy w kilka godzin po niej , skoro na rzeczy mierzalne zegarem lub miarą czekamy kilka lat .

P.s Nie napisali w tamtych artykulach czym samoloty uderzyły , owszem masz rację , dlatego podam ci artykuł w którym jasno jest napisane czym uderzyli

"Pilot nie zauważył kolejki i zahaczył prawym skrzydłem o jej linę nośną. Kolejka uległa zniszczeniu, natomiast samolot wyszedł z tego bez większych uszkodzeń – zdołał wrócić do bazy w Aviano (baza sił powietrznych NATO zarządzana przez siły powietrzne Stanów Zjednoczonych). "

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1010249,title,Przez-nieuwage-przecieli-line-Zginelo-20-osob,wid,14219205,wiadomosc.html

 

Taka lina ma ok 120-150 ton udzwigu i jest pleciona z wielu drutow. Może nie jest tak silna jak pancerna brzoza , ale nie jest to też struna fortepianowa i ma  jednak kilka cm średnicy.

Edytowano przez scoffer

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marekfarmer    4499

W  czasach PRL   mówiono  że   w Katyniu  strzelali  Niemcy   choć   część  ludzi  nie dała  się  omamić  propagandzie  i wiedziała  jak było  naprawdę   teraz  jest  taka  sama  sytuacja  na tej  samej    ziemi.   Jak widać  Historia  zatoczyła  koło   ale  jest  nadzieja  że  nie będziemy  musieli  czekać  na  prawdę  ponad 40 lat tylko   ujrzymy  ją  niebawem  choć  jak już  pisałem  Większość  kluczowych  świadków   nie żyje  dziwne  co  przecież  to tylko katastrofa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
scoffer    1140

Coś jak z  wiejskim złodziejem , który kradnie np płody rolne , paliwo lub okrada obejścia. 

To że nie ma dowodu nie świadczy, że nie jest złodziejem , daje jedynie szansę uniknięcia kary . 

Pozostaje jednak kwestia czasu . 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

×