Skocz do zawartości
nie

Andrzej Duda - najlepszy prezydent (dla rolników)?

Polecane posty

staszek131415    2018

Ha ha dobre mają rozliczone :P :P :P jasne jasne kabaret normalnie to niech im banki dają pod zastaw pustaków a nie ziemi B) każdy ponosi ryzyko niech i banki ponoszą mi też nikt nie zwróci kosztów jak cena nie pokryje kosztów produkcji B) Ktoś poprostu chciał tu napisać jaki ten PiS zły i tyle  ;) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Nie rozumiesz co to księgowość i przelewy bankowe. To o czym mamy gadać? Pod zastaw pustaków? A chlewnię w powietrzu postawi? Kredyt będzie pod zastaw budynku (jak to piszesz pustaków) ale budynek stoi na jakiejś działce. Więc ziemia musi się stać częścią zastawu. Ty normalny jesteś? Czy tylko z nudów tak sobie te bzdury piszesz?

Edytowano przez hubertuss

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ulman    275

Ha ha dobre mają rozliczone :P :P :P jasne jasne kabaret normalnie to niech im banki dają pod zastaw pustaków a nie ziemi B) każdy ponosi ryzyko niech i banki ponoszą mi też nikt nie zwróci kosztów jak cena nie pokryje kosztów produkcji B) Ktoś poprostu chciał tu napisać jaki ten PiS zły i tyle  ;)

PIS nie jest zły tylko głupi a z głupoty jest najwiecej nieszczęść. Swoją drogą ty się całkiem dobrze wpisujesz w obraz tej partii. Oni również nie maja pojęcia o gospodarce i finansach.

Zamiast negować naszą krytykę wobec obecnej władzy może napisz jakie osiągniecia mają na koncie

Nie wiem czemu aż tyle usmieszków zamieszczasz ale nie będę gorszy i  również bez powodu  parę pierdyknę  :D   :huh:  :blink:

Edytowano przez Ulman

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

grzen    175

Jak nie ma, jak jest olbrzymi problem z uzyskaniem kredytu. Odnieś się do tego, stan faktyczny na dzień dzisiejszy po wprowadzonej ustawie o obrocie ziemią przez pis :

- osobiście nie mogę dostać kredytu na budowę tuczarni,

- bliski znajomy nie może dostać kredytu na budowę chlewni dla loch od połowy maja,

- drugi znajomy nie może dostać kredytu na budowę dosyć dużej tuczarni,

- rolnik z sąsiedniej wsi nie może dostać na dokończenie domu (zrobiony do poziomu fundamentów),

 

Szlag mnie po prostu trafia, że ktoś przez swoją głupotę i nieodpowiedzialność zrobił taki bałagan.

 

trzeba jeszcze mieć coś takiego ja zdolność kredytową

rozmawiałem przed chwilą z przedstawicielami dwóch banków z którymi współpracuje i powiedzieli że niema żadnych trudności z załatwieniem kredytu.-na ;zakup ziemi,budynki inwentarskie.maszyny.;

.tylko trzeba wykazać że da się je spłacić 

na dom nie pytałem bo to już naprawdę absurd

 

 

zadzwoniłem specjalnie żeby wiedzieć co napisać a i to nie są jakieś para banki 

Edytowano przez grzen

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
scoffer    1140

Brniesz w głupotę jeszcze bardziej. Człowieku skąd ty wiesz dlaczego mu kredytu nie chcą dać lepiej niż on? Producenci sprzedający czy tam hodujący na skalę przemysłową prowadzą pełną księgowość. Na wszystko mają faktury koszta i przychody, wszystko jest rozliczone. To nie jak u ciebie, że dwa worki zboża na targu sprzedasz i kasę do ręki weźmiesz. Tam wszystko idzie na faktury, przelewami płatne. Nie rzadko taki rolnik bierze kredyt w banku, który go od lat obsługuje i wszystko o tym rolniku od tej strony wie. Od kiedy to banki dają kredyty inwestycyjne w oparciu o koniunkturę czy koszta za 20 lat do przodu? W takim przypadku żadna firma nie dostała by kredytu na rozwój bo się za ileś lat koniunktura zmieni. Czy ty w ogóle myślisz nad tymi bzdurami które tu piszesz z takim zapałem.

I czego się tu dowiadujemy . Przedsiębiorcy o niczym innym nie myślą , tylko o tym ,by zamknąć rok gospodarczy wykazując jak największy dochód .

W zamian za taką postawę corocznie otrzymują medal od ministra finansów w zamian za osobisty wkład do budżetu państwa.

Ci co nie chcą medalu , robią wszystko by koszty  były jak najwyższe , a zysk minimalny,  inwestując w mniej lub bardziej potrzebne środki.

Może ze wstrętu przed opodatkowaniem . Nie wiem , na pewno nie z sentymentu do fiskusa.

Co do rolnika który sprzedaje na targu , to płaci on największy podatek , najczęściej jest ryczałtowcem karanym vatem , który w żaden sposób nie jest rekompensowany tzw ryczałtem.

Gdyby było inaczej już dawno wprowadzono by obowiązek księgowości dla wszystkich gospodarstw .

Tyle , że ze stratą dla budzetu , stad jest jak jest .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kaszlak79    69

Nie rozumiesz co to księgowość i przelewy bankowe. To o czym mamy gadać? Pod zastaw pustaków? A chlewnię w powietrzu postawi? Kredyt będzie pod zastaw budynku (jak to piszesz pustaków) ale budynek stoi na jakiejś działce. Więc ziemia musi się stać częścią zastawu. Ty normalny jesteś? Czy tylko z nudów tak sobie te bzdury piszesz?

Po prostu @staszek nie ma pojęcia co to tzw, historia kredytowa i jej zaburzenie złą ustawą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
scoffer    1140

Chlewnia , której koszt budowy wyniósł np 1 mln zł , może się okazać mniej warta od gruntu na którym została postawiona .

Jeśli nie znajdzie się inwestor skłonny kupić takie zabezpieczenie , dojdą koszty rozbiórki i przywrócenia terenu do poprzedniego stanu , a w najlepszym wypadku koszty adaptacji do innej w niej działalności .

Rozumiem że każdy wybudowany obiekt ma realna wartość kosztową , ale wierzyciel nie musi mieć sentymentów . Realna cena, to cena z szybkiej sprzedaży 

Jakie są np. rozbieżności cenowe w przypadku np ceny stacji paliw , której koszt budowy miał określoną wartość, a zmieniło się tylko znaczenie drogi przy której powstała np z krajowej na lokalną .

Ile warte są kopalnie  przy hossie na węgiel , a ile w przypadku recesji .

Czy chlewniami , kurnikami bądz oborami rządzą inne prawa ?

Poczytajcie co się dzieje z brojlerem i hossą na pomieszczenia do jego tuczu i jaki są obawy rolników .

Czy w przypadku kompletnego spadku cen , za puste budy ktoś godziwie zapłaci ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
staszek131415    2018

Chlewnia , której koszt budowy wyniósł np 1 mln zł , może się okazać mniej warta od gruntu na którym została postawiona .

Jeśli nie znajdzie się inwestor skłonny kupić takie zabezpieczenie , dojdą koszty rozbiórki i przywrócenia terenu do poprzedniego stanu , a w najlepszym wypadku koszty adaptacji do innej w niej działalności .

Rozumiem że każdy wybudowany obiekt ma realna wartość kosztową , ale wierzyciel nie musi mieć sentymentów . Realna cena, to cena z szybkiej sprzedaży 

Jakie są np. rozbieżności cenowe w przypadku np ceny stacji paliw , której koszt budowy miał określoną wartość, a zmieniło się tylko znaczenie drogi przy której powstała np z krajowej na lokalną .

Ile warte są kopalnie  przy hossie na węgiel , a ile w przypadku recesji .

Czy chlewniami , kurnikami bądz oborami rządzą inne prawa ?

Poczytajcie co się dzieje z brojlerem i hossą na pomieszczenia do jego tuczu i jaki są obawy rolników .

Czy w przypadku kompletnego spadku cen , za puste budy ktoś godziwie zapłaci ?

 

Gdyby było inaczej to banki stawiały by chlewnię ale oni wolą dać rolnikowi kredyt oczywiście jeśli da w zastaw grunty które dotychczas było łatwo sprzedać gościowi co ma trochę lewej kaski do wyczyszczenia :D :D teraz te czasy się skończyły ale taki kaszlak czy Hubertus nie mogą tego pojąć B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
scoffer    1140

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kaszlak79    69

Chlewnia , której koszt budowy wyniósł np 1 mln zł , może się okazać mniej warta od gruntu na którym została postawiona .

Jeśli nie znajdzie się inwestor skłonny kupić takie zabezpieczenie , dojdą koszty rozbiórki i przywrócenia terenu do poprzedniego stanu , a w najlepszym wypadku koszty adaptacji do innej w niej działalności .

Rozumiem że każdy wybudowany obiekt ma realna wartość kosztową , ale wierzyciel nie musi mieć sentymentów . Realna cena, to cena z szybkiej sprzedaży 

Jakie są np. rozbieżności cenowe w przypadku np ceny stacji paliw , której koszt budowy miał określoną wartość, a zmieniło się tylko znaczenie drogi przy której powstała np z krajowej na lokalną .

Ile warte są kopalnie  przy hossie na węgiel , a ile w przypadku recesji .

Czy chlewniami , kurnikami bądz oborami rządzą inne prawa ?

Poczytajcie co się dzieje z brojlerem i hossą na pomieszczenia do jego tuczu i jaki są obawy rolników .

Czy w przypadku kompletnego spadku cen , za puste budy ktoś godziwie zapłaci ?

Dobrze kombinujesz, tylko w przypadku rolników do tej pory w większości przypadków znakomitym zabezpieczeniem kredytu była ziemia rolna a nie obiekty ne niej stawiane. Masz świętą rację mówiąc, że wierzyciel nie musi mieć sentymentów i dlatego do tej pory banki liczyły że będą mogły sprzedać szybko ziemię rolną, którą mógł kupić każdy. Gdy weszła nowa ustawa w życie, banki się wystraszyły. I teraz sam sobie zadaj pytanie, ile warta jest ziemia rolna dla kredytodawcy, kiedy może ją kupić każdy i jest ona w wolnym obrocie, a jak oceni jej wartość bank, gdy krąg "szybkich" potencjalnych nabywców zawęża się do jednej grupy zawodowej z tej samej gminy, a do tego na wszystkim trzyma rękę państwo w postaci ANR ?? ...

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ulman    275

Na wszystko jest czas i miejsce ale Antoni tego nie rozumie albo musi  podrzucać ten temat rydzykowym babkom  bo w sledztwie nic nie mogą znaleźć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
scoffer    1140

Dobrze kombinujesz, tylko w przypadku rolników do tej pory w większości przypadków znakomitym zabezpieczeniem kredytu była ziemia rolna a nie obiekty ne niej stawiane. Masz świętą rację mówiąc, że wierzyciel nie musi mieć sentymentów i dlatego do tej pory banki liczyły że będą mogły sprzedać szybko ziemię rolną, którą mógł kupić każdy. Gdy weszła nowa ustawa w życie, banki się wystraszyły. I teraz sam sobie zadaj pytanie, ile warta jest ziemia rolna dla kredytodawcy, kiedy może ją kupić każdy i jest ona w wolnym obrocie, a jak oceni jej wartość bank, gdy krąg "szybkich" potencjalnych nabywców zawęża się do jednej grupy zawodowej z tej samej gminy, a do tego na wszystkim trzyma rękę państwo w postaci ANR ?? ...

 

Pytanie brzmi , czy ziemie rolną traktować jako lokatę kapitału czy obiekt na którym prowadzi się gospodarkę rolną .

Bo jeśli powinien ją kupić każdy , to jakoś dziwnie nie słyszałem protestów , które byłyby skierowane były przeciwko wieloletnim postulatom rolniczym dotyczącym ograniczania przetargów tylko dla rolników .

tu np info z 2012

 

Sprzedaż państwowej ziemi rolnej będzie odbywała się głównie na przetargach ograniczonych, w których mogą brać udział tylko rolnicy zamieszkali w danej gminie - poinformował nowy prezes Agencji Nieruchomości Rolnych (ANR) Leszek Świętochowski.

http://www.agrofoto.pl/prawo/nieruchomosci/sprzedaz-ziemi-z-anr-glownie-na-przetargach-ograniczonych,35092.html

A i jeszcze zapytam , czemu to rolnicy płacą mniej za sol potasową jak przysłowiowy"każdy" , czemu paliwo ma być zwolnione z części akcyzy i czemu np nie płacimy podatku od nieruchomości jak "każdy" . 

Jeśli chcemy być liberalni , a nie socjalni , to bądzmy konsekwentni.

 

Edytowano przez scoffer

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzen    175

w ostatnich kilku latach ziemia w moich stronach służy jako lokata kapitału.a przy tej okazji przyniesie dochód w postaci dopłat i dzierżawy.

tylko nieliczny udało się zakupić na powiększenie gospodarstwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
scoffer    1140

A jak już kupili , to z pewnością na każdy kupiony hektar , pracują trzy dotychczas posiadane , by spłacić kredyt .

A przecież kredyt na kazdy hektar , powinien byc spłacony dokładnie z tego hektara i to za życia kredytobiorcy .

Nie wspomnę o corocznym zysku ponad ratę kredytu .

Tylko jak to zrobić skoro ziemia za 50 tys , kraedyt na 4 % i przy 50 letnim kredycie , daje  średnioroczną ratę rzędu 1000 zl kapital + 1000 zl odsetki .

Toz to prawie 4 tony zboża lub 10 tuczników 

A co bedzie gdy w 20 roku kredytu , odsetki wzrosna do 30 % ?

Lepper -bis ?

.

I mimo iż na Agrofoto średnie plony są wysokie , przypominam że 6 ton to średnia najlepszych krajów Unii , gdzie duza rolę gra równiez klimat.

Edytowano przez scoffer

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

I czego się tu dowiadujemy . Przedsiębiorcy o niczym innym nie myślą , tylko o tym ,by zamknąć rok gospodarczy wykazując jak największy dochód .

W zamian za taką postawę corocznie otrzymują medal od ministra finansów w zamian za osobisty wkład do budżetu państwa.

Ci co nie chcą medalu , robią wszystko by koszty  były jak najwyższe , a zysk minimalny,  inwestując w mniej lub bardziej potrzebne środki.

Może ze wstrętu przed opodatkowaniem . Nie wiem , na pewno nie z sentymentu do fiskusa.

Co do rolnika który sprzedaje na targu , to płaci on największy podatek , najczęściej jest ryczałtowcem karanym vatem , który w żaden sposób nie jest rekompensowany tzw ryczałtem.

Gdyby było inaczej już dawno wprowadzono by obowiązek księgowości dla wszystkich gospodarstw .

Tyle , że ze stratą dla budzetu , stad jest jak jest .

 

Każdy myśli o czym chce. Ale ty naprawdę bladego pojęcia nie masz o tym o czym tu tak uparcie dyskutujesz. Pewnie zdziwił byś się tym mocno ale sam znam przypadki, gdzie przedsiębiorcy mający w planach nowe inwestycje przed wzięciem kredytu większe zyski wykazywali. Można też takie zyski przeznaczyć na zakup czegoś do firmy. W banku pokażesz, że z biznesu byłeś w stanie wypracować np kasę na zakup jakiegoś samochodu a podatku nie zapłacisz. Na takie numery księgowi mają tyle patentów, że ci się w głowie nie mieści. Zresztą możesz w tym biznesie wychodzić na zero. Ważne abyś terminowo raty płacił za kredyty, które np już miałeś. Banku nie obchodzi z czego ty będziesz żył. Tylko czy będziesz miał na raty.

Pisząc o sprzedaży na targu nie miałem na myśli podatków. Chodziło mi o to, że taki obrót jest nie monitorowany, nie ma śladów przelewów itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
scoffer    1140

Chlopcze jesteś zielony w temacie.

Nim dostaniesz kredyt , bank dokładnie zweryfikuje twoje wydatki egzystencyjne .

Mając pensję minimalną , nie dostaniesz żadnego kredytu , chyba że ratalny na odkurzacz , którego kupno za gotowkę byłoby dla ciebie zbyt dużym wyzwaniem 

Kupując  np .mieszkanie musisz udowodnić ile płacisz za wynajem obecnego lokum , utzrymanie samochodu , lub w twoim wypadku roweru , rachunki , itp itd .

 
Bank będzie też badał koszty utrzymania. Sprawdzi, co miesięcznie zostaje potencjalnemu kredytobiorcy po dokonaniu stałych opłat. To wiele mówi o zdolności kredytowej. Przedstawiciel banku odejmie od dochodów wydatki na prąd, gaz, telefon, paliwo i jedzenie. To co zostanie, powinno przewyższać szacunkową wielkość miesięcznej raty kredytu wraz z odsetkami, a w przypadku kredytu walutowego też i ewentualną różnicę kursów.
 

Tylko wykazana nadwyżka ponad potrzeby własne , może być przdmiotem oceny wielkości raty kredytu.

Komornik nie ma prawa do egzekucji chocby jednej złotówki , gdy wypłata stanowi wielkośc najniższej krajowej , stąd problemy ze sciągnięciem wierzytelności.

W 2015 roku zajęcie komornicze nie może więc zmniejszyć poziomu naszej pensji poniżej 1750 zł brutto (1286,16 zł netto).

Jesli byś miał żonę i dzieci , co oczywiście tobie nie grozi ,dodchodzą dodatkowe kwoty na zapewnienie im środków finansowych na potrzeby egzystencji.

Takze nie ucz ojca dzieci robic.

I nie zapomnij o zblizającej się racie za odkurzacz

p.s 

Z rolnikiem też nie jest tak lekko , w związku z czym banki wykazują niezbędną ostrożnosc

http://mojafirma.infor.pl/windykacja/windykacja-konsumencka/226150,Wylaczenia-spod-egzekucji-ruchomosci-rolnika.html

 

 

 

Edytowano przez scoffer

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacek1296    63

Pytanie brzmi , czy ziemie rolną traktować jako lokatę kapitału czy obiekt na którym prowadzi się gospodarkę rolną .

Bo jeśli powinien ją kupić każdy , to jakoś dziwnie nie słyszałem protestów , które byłyby skierowane były przeciwko wieloletnim postulatom rolniczym dotyczącym ograniczania przetargów tylko dla rolników .

tu np info z 2012

 

Sprzedaż państwowej ziemi rolnej będzie odbywała się głównie na przetargach ograniczonych, w których mogą brać udział tylko rolnicy zamieszkali w danej gminie - poinformował nowy prezes Agencji Nieruchomości Rolnych (ANR) Leszek Świętochowski.

http://www.agrofoto.pl/prawo/nieruchomosci/sprzedaz-ziemi-z-anr-glownie-na-przetargach-ograniczonych,35092.html

A i jeszcze zapytam , czemu to rolnicy płacą mniej za sol potasową jak przysłowiowy"każdy" , czemu paliwo ma być zwolnione z części akcyzy i czemu np nie płacimy podatku od nieruchomości jak "każdy" . 

Jeśli chcemy być liberalni , a nie socjalni , to bądzmy konsekwentni.

Ty naprawdę jesteś taki głupi,czy tylko udajesz? Podatek od nieruchomości dla rolnika? Ok, niech będzie, tylko wtedy 99% gospodarstw przestanie istnieć, bo nie wydoła na ten podatek(zakładają obecne kwoty). Państwo nie dostanie nic, a rolnik odbędzie wizyty w MOPSie. A obecnie w MOPSIE nie ma czego szukać, a cały czas płaci podatek rolny. Widzisz różnicę? To jest lepsze dla państwa. Z podatkiem dochodowym jest tak samo, gdyby państwo na nim zarobiło, rolnik już dawno by go płacił.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

@scoffer daj już sobie spokój. Gdy biorę kredyt na firmę to banku nie obchodzą moje wydatki egzystencjalne. Duże gospodarstwa budujące kolejne chlewnie działają na takich zasadach jak firma. Mają własną księgowość. Więc daruj sobie te bzdety o odkurzaczach, mieszkaniach czy tam nie wiadomo czym jeszcze. Wymyślasz te bzdury, aby odbiec od tematu. Lub dla ciebie wzięcie kredytu konsumpcyjnego przez osobę fizyczną na odkurzacz i wzięcie kredytu inwestycyjnego przez podmiot gospodarczy na chlewnię to to samo. W tym ostatnim przypadku bank interesuje się tylko księgowością gospodarstwa/firmy a nie tym za co żyje rolnik.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
scoffer    1140

Ty naprawdę jesteś taki głupi,czy tylko udajesz? Podatek od nieruchomości dla rolnika? Ok, niech będzie, tylko wtedy 99% gospodarstw przestanie istnieć, bo nie wydoła na ten podatek(zakładają obecne kwoty). Państwo nie dostanie nic, a rolnik odbędzie wizyty w MOPSie. A obecnie w MOPSIE nie ma czego szukać, a cały czas płaci podatek rolny. Widzisz różnicę? To jest lepsze dla państwa. Z podatkiem dochodowym jest tak samo, gdyby państwo na nim zarobiło, rolnik już dawno by go płacił.

Cena produktów przemysłowych , odzwierciedla realną wartośc kosztow produjkcji wraz z zyskiem .

W rolnictwie odbiorca udaje ze płaci , a państwo pod pretekstem wyrownania cen steruje dopłatami , ulgami , preferencjami itd itp.

Wbrew zdrowemu rozsądkowi i rachunkowi ekonomicznemu .

To własnie dzisiaj jestesmy beneficjentami tyle że nie MOPSU a polityki uniujnej .

Bez wsparcia większość pada jak muchy .

Pseudo wsparcie jest po to by dzielić i rżadzić.

Do czasu.

Edytowano przez scoffer

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kaszlak79    69

Pytanie brzmi , czy ziemie rolną traktować jako lokatę kapitału czy obiekt na którym prowadzi się gospodarkę rolną .

Odpowiedź brzmi, każdy traktuje jak chce. Przy tym jedno nie wyklucza drugiego...

 

Bo jeśli powinien ją kupić każdy , to jakoś dziwnie nie słyszałem protestów , które byłyby skierowane były przeciwko wieloletnim postulatom rolniczym dotyczącym ograniczania przetargów tylko dla rolników .

tu np info z 2012

Ja uważam że ziemię rolną, nie ważne od kogo, powinien mieć możliwość kupić KAŻDY obywatel polski. Dlaczego np ktoś kto wygrał w toto lotka parę milionów nie może stać się rolnikiem, a nic nie stoi na przeszkodzie żeby był przedsiębiorcą ??

 

A i jeszcze zapytam , czemu to rolnicy płacą mniej za sol potasową jak przysłowiowy"każdy" , czemu paliwo ma być zwolnione z części akcyzy i czemu np nie płacimy podatku od nieruchomości jak "każdy" .

Jeśli chcemy być liberalni , a nie socjalni , to bądzmy konsekwentni.

Ale nie bądźmy przy tym, za przeproszeniem, idiotami ... Rolnictwo to taki szczególny dział gospodarki, że cechuje się niską poziomem zysku w stosunku do włożonych w nie pieniędzy. Stąd rolnictwo ma znikomy udział procentowy w gospodarkach krajów wysoko rozwiniętych. Jednak żaden kraj nie może sobie pozwolić na zależność od innych państw w produkcji dobra tak podstawowego, jak żywność. Przez to rolnictwo jest dotowane w większości krajów rozwiniętych, nie tylko w UE. Poza tym rolnicy to nie jedyna uprzywilejowana grupa zawodowa w Polsce. Znasz takie powiedzenie, że sprawiedliwie nie zawsze znaczy równo ??

 

A jak już kupili , to z pewnością na każdy kupiony hektar , pracują trzy dotychczas posiadane , by spłacić kredyt .

A przecież kredyt na kazdy hektar , powinien byc spłacony dokładnie z tego hektara i to za życia kredytobiorcy .

Nie wspomnę o corocznym zysku ponad ratę kredytu .

I tu się z Tobą zgodzę, ludzie powariowali twierdząc że zakup ziemi po 80 tys. za ha to interes życia, dokładając do tego z zysku od obecnego areału. No ale nikt nikomu nie zabroni ...

Edytowano przez Kaszlak79

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Unexpected    7

http://www.sejm.gov.pl/sejm8.nsf/transmisje.xsp?unid=05EFC4E8950BEEF4C1257FCC004A898F#

 

Scoffer i stasiek -  początek osoby, które nie mogą wybudować domu, w drugiej części 12:05 rolnicy indywidualni którzy nie mogą rozpocząć inwestycji. Wiem, że jesteście cholernie propisowcy i zaślepia wam to chyba umysł, ale spójrzcie na fakty i przestańcie w końcu pieprzyć głupoty zmieniając temat czy robić wywody ekonomiczne, robicie z siebie osoby oderwane od rzeczywistości. Czemu osoby odpowiedzialne za tą ustawę nie przyznają jak i WY, że został  w skutek tej ustawy,  debilnej błędnej ustawy, nastąpił paraliż inwestycyjny w całym kraju? Dlaczego ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
scoffer    1140

Nowoczesnej i ich pomysłowi na to raczej podziękujemy .

Niech się Petru o kredytach nie wypowiada .

Co do ustawy Pis o gruntach , a w zasadzie poprawkach , to czy masz na mysli tą 

 

 

Zaakceptowana przez Sejm poprawka klubu Kukiz‘15 dotyczy wykreślenia pewnych przepisów, co ma sprawić, że banki będą musiały być bardziej odpowiedzialne przy udzielaniu kredytów rolniczych, tak by nie doprowadzać gospodarstwa do nadmiernego zadłużania. 

@Kaszlak79 "Ja uważam że ziemię rolną, nie ważne od kogo, powinien mieć możliwość kupić KAŻDY obywatel polski. Dlaczego np ktoś kto wygrał w toto lotka parę milionów nie może stać się rolnikiem, a nic nie stoi na przeszkodzie żeby był przedsiębiorcą ?? "

 

Nie widzę problemu , wystarczy posiadać lub zdobyć odpowiednie wykształcenie.

Ziemia rolna jest niepomnażalna w związku z tym należy się jej ochrona przed spekulacją .

Wyobraz sobie teoretyczny zakup większości gruntów przez jedna osobę , której kaprysem będzie pozostawienia jej w ugorze .

Co do środków finansowych to zapytam ?

Czy wygrana w  Lotto uprawnia do bycia chirurgiem , adwokatem , architektem bądz kierowcą autobusu ?

Jeśli  nie , to dlaczego rolnika traktować inaczej .

Czym tak bardzo Polska różni się od innych , komu tak bardzo zależy na braku ograniczen

"

Słowem można powiedzieć, że grunty rolne we Francji może nabyć właściwie tylko francuski rolnik, a cudzoziemcy czy też spekulanci za wiele do powiedzenia nie mają. W związku z tym atrakcyjność francuskich gruntów rolnych jest znacznie ograniczona."

 

Reasumując, obrót gruntami rolnymi w Niemczech również jest ograniczany z wielu stron, co sprawia, że ich atrakcyjność z punktu widzenia inwestycji jest mniejsza.

 

 

 

Tutaj prawnie obrót gruntami rolnymi jest właściwie zablokowany, aż nie będzie stworzony zestaw zasad prawnych obrotu taką ziemią. Tym samym zakup gruntów rolnych na Ukrainie z prawnego punktu widzenia jest niemożliwy.

 

http://marcinjurczyk.pl/grunty-rolne-w-europie-c-d/

Edytowano przez scoffer

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

×