Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
ukasz    58

To napisz jakie są dobre z tanich. I jeszcze co masz na myśli mówiąc tanie bo mi chodziło o max 200pln.

Opcja szlifowania w przyłbicy to zupełny bezsens i zbędny niepraktyczny bajer. Przecież jak masz przyłbice na głowie to słuchawek nie założysz

Edytowano przez ukasz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dominik1882    1

tanie to w granicach 100 zł swoją kupiłem na allegro sklep magma jarocin mam 5 masek i tylko tej używam inie widzę żeby miała długi czas reakcji a czasami spawam godzinami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Junkers    42

@ukasz dlaczego opcja szlifowania to bezsens? Ja z niej korzystam czasami, jeśli mam maskę na głowie to aby biorę szlifierkę w rękę i nie szukam zwykłej maski do szlifowania. Przecież opcja szlifowania to tylko wyłączenie ściemniania i nic poza tym.

Teraz nawet najtańsza maska ma te opcje jak napisałem wcześniej, i nawet najtańsza jest lepsza jak zwykła szybka przyciemniona.

Najgorsze jest to że te wszystkie maski są za krótkie i światło zza głowy odbija się w szybce, ja na to wymyśliłem patent, przykręcam kawałek 'szmaty' na tył maski i problemu takiego nie ma, dodatkowo ta szmata chroni przed odpryskami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ukasz    58

Co do tego światła od tyłu to masz racje często trzeba kombinować żeby coś było widać. Może i niegłupi Twój patent. Wiem na czym polega opcja szlifowania. Chodzi mi oto że słuchawek nie założysz bo przyłbica przeszkadza. Z dwojga złego wolałbym szlifować bez osłony oczu a w słuchawkach niż odwrotnie, jeśli odpowiednio szlifować jest małe prawdopodobieństwo że coś w oko wpadnie(nie niemożliwe oczywiście) a jakbyś nie robił to dźwięk i tak będzie szkodliwy.Gdy w oko opiłkiem dostaniesz szybko można się nauczyć że trzeba oczy chronić, gdy zauważysz że ze słuchem coś nie tak uszkodzenie jest już znaczne i nieodwracalne.

Edytowano przez ukasz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    582

Z dwojga złego wolałbym szlifować bez osłony oczu a w słuchawkach niż odwrotnie, jeśli odpowiednio szlifować jest małe prawdopodobieństwo że coś w oko wpadnie(nie niemożliwe oczywiście) a jakbyś nie robił to dźwięk i tak będzie szkodliwy.Gdy w oko opiłkiem dostaniesz szybko można się nauczyć że trzeba oczy chronić, gdy zauważysz że ze słuchem coś nie tak uszkodzenie jest już znaczne i nieodwracalne.

 

Trochę kiepski argument. Dostaniesz w limo rozerwana tarczą czy drutem ze szczotki i co wtedy powiesz? Osobiście powiedział bym odwrotnie. Słuch traci się latami. Zrób sobie badania choć by raz na dwa lata. A oko stracisz w ułamku sekundy i będzie ci go bardziej brakowało nić dobrego słuchu.

Ja nie wyobrażam sobie szlifować w masce. Wolę okulary a z ochroną słuchu też nie ma problemu. Są stopery. Wygodniejsze od nauszników chociaż mniej skuteczne. Ale wystarczające.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ukasz    58

Wcale nie twierdze że to dobry pomysł.Tak samo jak nigdy nie zdejmuje osłony w szlifierce co nieraz już u niektórych widziałem.Na pęknięta tarcze okulary wątpię żeby pomogły, ale zawsze zakładam do takich rzeczy.Co do słuchu owszem latami (no chyba że hałas rzędu 140dB) ale dopiero po latach to zauważysz. Stopery dla mnie są niewygodne(poci mi się zaraz ucho) a wkładanie i wyciąganie jest po prostu niehigieniczne. W kwestiach słuchu jestem trochę może zbyt uważny bo od dziecka mam bardzo słaby słuch

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    582

Nie chodzi o tarczę czy kamienie. Oko stracisz w ułamku sekundy i na chwilę obecną nie da się go niczym zastąpić.

W pracy w stoperach ganiamy osiem godzin. tych piankowych. Wkładasz a na fajrant kosz. Higienicznie bo używasz go tylko raz. Maszyny która jest 10m dalej i tłucze się na ponad setkę decybeli nie słychać w ogóle. Tylko to co w najbliższej odległości i to mocno stłumione.

Ja zaś nie lubię słuchawek bo są niewygodne jeśli chodzi o specyfikę mojej pracy. Spawanie i szlifowanie w przeróżnych pozycjach i dziurach do tego w otoczeniu w którym temperatura powietrza waha się od 40-80 stopni.

Jedno jest pewne... trzeba myśleć teraz a nie jak już robota cię upośledzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TomaszNowak    6
michal1993    350

Ja tam za bardzo się nie znam ale te co podałeś to wyglądają na jakieś "zabawki". Aby ktoś mógł Ci pomóc podaj więcej szczegółów tzn. co planujesz spawać, jak często i budżet jaki posiadasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    582

Szukaj sprzętu z lepszym parametrem "cykl pracy" a jeśli spawasz dużo stali konstrukcyjnej dołóż jeszcze 1000.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    582

Do blaszek za dwa koła kupisz. Karoserię pospawać i inne drobiazgi. Jeśli chcesz spawać konstrukcję, półautomat ma kłaść długie spawy to niestety trzeba dołożyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ukasz    58

Najlepsze ten co ma 220A i zasilany z 230V :lol:

A tak poważnie albo większa kasa albo używany sprzęt za 2 tyś może już się coś trafić porządnego. Te co podałeś to same rasowe chińczyki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pasiu66    17

Witam, jestem spawaczem- samoukiem jak to się mówi i mam pytanie do specjalistów co może być przyczyną braku masy? Nawet jak spawam nową stal to przykładam elektrodę i nic, dopiero po jakimś czasie załapuje??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michal1993    350

Z własnego doświadczenia wiem że czasami trzeba przeczyścić uchwyt elektrod jak i zacisk masy ale czasami same elektrody bywają wadliwe tj, trzeba przeczyścić część którą się mocuje w uchwycie i spiłować koniec elektrody na szlifierce. W zimę zdarza się, że elektroda klei się do materiału bo nie jest dobrze rozgrzana. Albo po prostu masz jakiś problem z przewodami.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamilc360    11

Chciałbym kupić spawarkę w cenie ok 700-1000zł. Jaką byście polecili? Ma służyć głównie żeby coś od czasu do czasu "posmarkać" gdy sie urwie itp. Głównie takie drobne sprawy. Nie wiem co lepsze migomat, transformatorówka czy inwentorowa. O inwentorowych słyszałem że mają dużo elektroniki i nie lubią pyłu i wilgoci. Za migomat trzeba pewnie trochę zabulić tylko czy zwykłą transformatorówką pospawam np cienką blachę 1-2mm? Takie coś mogło by być? http://allegro.pl/bester-spawarka-transformatorowa-besterka-2200-i3189767969.html

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    582

To spawarka do zastosowania raczej budowlanego. Tej po kilku przejazdach będziesz miał po dziurki w nosie, od buczenia rozboli cię głowa. Jeśli chcesz spawać elektrodami lekkie konstrukcje kup inwertera.

Nie będę po raz kolejny wypisywał zalet powiem ci tylko nie słuchaj bzdur typu bo się psuje, bo delikatny i innych tego typu głupot.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JANCZAK1176    39

Tak jak kolega @seweryn20 pisze ,te malutkie spawareczki wytrzymując kupę spawania .Sam mam styczność z jedną w zakładzie czasami co niekiedy bywam i taki sprzęt spawa już z 6 lat a nie ma lekko.Jak by zostawili ją koło mojego samochodu to powiem ze do bagażnika bym ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
denzel    12

potrzebuje koledzy dobrej spawarki migomat odpada bo czasami trzeba jakiś otwór wypalić i do spawania. czasem cieńszy a czasem grubszy materiał do spawani i wpadł mi pod reki taki sprzęt

http://allegro.pl/spawarka-inwertorowa-snake-405-ig-krakow-fv-i3238333504.html

co o nim sadzicie ewentualnie polećcie jakiś sprzęt do spawania w cenie do 3tys.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    582

Dobra spawara. Tam gdzie robiłem kurs spawacza takie mieli. ganiały po 8-10 godzin dziennie bezawaryjnie jeden czort wie od ilu lat. Jedyne co robili to wentylatory czyścili z kurzu i środek urządzenia. Stały na podłodze i ciągły bałagan.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
denzel    12

czy ta spawarka z linku co podałem dala by rade wypalać otwory w stali grubości powyżej 1cm

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez BUSTED
      Co myślicie o tym migomacie spotkał się ktoś z tą firmą rok 84 cena 450zł w internecie nie moge nic znaleźć na temat tej firmy ale podobno jakaś niemiecka migomat sprawdzony i działa
      http://www.fotosik.p...360b1f388c.html
      http://www.fotosik.p...2f2a8c4b8a.html
    • Przez HondaMtx
      Witam!
       
      Szukałem podobnego tematu i nie znalazłem.
       
      Panowie kupiłem nową spawarkę transformatorową 230/400V.
      Ze spawarki wychodzą trzy kable (niebieski, brązowy i żółty(uziemienie)) i tu moje pytanie jak ją podłączyć do sieci 230V, a jak do siły 380V?
      W załączniku podaje zdjęcie mojej wtyki do siły. Bardzo bym prosił o napisanie który kabel do którego oznaczenia pod wtykę do siły trzeba podpiąć.
       
      Panowie bardzo proszę o pomoc jak to podłączyć, żeby nie było problemów i Proszę, żeby wypowiadali się ludzie co mają pewność, że tak ma być podłączone, a nie tacy co wydaje im się, że będzie dobrze.
       
       
      Pozdrawiam HondaMtx

    • Przez denis667
      Witam znalazłem w warsztacie spawarkę transformatorową samoróbkę tylko nie wiem jak podłączyć kable spawalnicze.Bo wychodzą 2 śruby gdzie się podłącza kable spawalnicze tylko że nie wiem gdzie podłączyć masowy a kabel z elektrodą ?
×