Skocz do zawartości
marcianjargit

STRAJKI ROLNIKOW

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
miszka16    58

Widzę że stałe dyżurne trolle kolejny temat przerobiły na obornik, chyba trzeba skasować konto bo sobie można zrobić śmietnik z umysłu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Kaszlak79    69

Nie sil się leszczu . Siedzisz całymi dniami na af to raczej nie za bardzo z tą robotą u ciebie'' chapaczu ''?

 

 

Dosłownie, całymi dniami. Nawet po ciężkim dniu pracy zakończonym o 1 w nocy, chwilę przed snem sprawdzam pocztę, otwieram powiadomienia z AF a tam kaszlak79. I tak codziennie. To nie jest normalne ani u rolnika wielkoobszarowego ani u 12 hektarowego pracującego na etacie. Chyba że jest klozetowym a za premię kupił tableta i w czasie pracy pisze.

Piszcie zdrowi Panowie, skoro wam to radoche daje w tym ciężkim dla Was czasie  :D .

miszka16, nie udał sie "internetowy" zamach stanu to może faktycznie swoje fantastyczne teorie idź gdzie indziej głosić. Tu raczej zwolenników nie znajdziesz...

Edytowano przez Kaszlak79

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ecopiotr    105

Widzę że stałe dyżurne trolle kolejny temat przerobiły na obornik, chyba trzeba skasować konto bo sobie można zrobić śmietnik z umysłu.

Nie poddawaj się tak łatwo, jak w życiu są dobre i bardzo dobre dni...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To, że rolnicy zaczynają się kłócić i patrzą na siebie z niechęcią jest na rękę władzy, o to właśnie jej chodzi, aby poróżnić ludzi, bo wówczas nie stanowią żadnej siły, jak choćby górnicy, którzy mówią jednym głosem... I rzeczywiście, ostatnie protesty to doskonale pokazały. Niezgodę widać także na tym forum. Rolnictwo w PL jest bardzo zróżnicowane, dlatego jedni tutaj chwalą się, ile to skorzystali na PROW-ie i komentują to stwierdzeniami, że innym pewnie żal d...pę ściska. Inni z kolei nigdy z tego nie skorzystają, bo najzwyczajniej w świecie mają za małe gospodarstwa. Dlatego trudno pogodzić interesy naszej grupy społecznej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miszka16    58

Patrzcie jak wiedzieli kogo mam namyśli choć nie pisałem o kogo chodzi i pędzą z jęzorem na wierzchu by się odszczeknąć. Interesujące.Nie? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kaszlak79    69

Jeszcze tu jesteś ??

 

Nie wiesz, że teorie spiskowe to nowa religia współczesnych czasów?

Napędzana w tym przypadku etosem wiecznie pokrzywdzonego rolnika żywiciela zbawiciela narodu...

 

To, że rolnicy zaczynają się kłócić i patrzą na siebie z niechęcią jest na rękę władzy, o to właśnie jej chodzi, aby poróżnić ludzi, bo wówczas nie stanowią żadnej siły, jak choćby górnicy, którzy mówią jednym głosem... I rzeczywiście, ostatnie protesty to doskonale pokazały. Niezgodę widać także na tym forum. Rolnictwo w PL jest bardzo zróżnicowane, dlatego jedni tutaj chwalą się, ile to skorzystali na PROW-ie i komentują to stwierdzeniami, że innym pewnie żal d...pę ściska. Inni z kolei nigdy z tego nie skorzystają, bo najzwyczajniej w świecie mają za małe gospodarstwa. Dlatego trudno pogodzić interesy naszej grupy społecznej.

Bo cała Polska jako kraj jest zróżnicowana. Górnikom łatwiej jest mówić jednym głosem, bo jest ich mniej niż rolników i są skupieni na stosunkowo małym obszarze kraju, to bardziej jednolita grupa. Jaki mamy stosunek do siebie jako rolników pokazuje choćby fakt bicia kolejnych rekordów cen ziemi i dzierżaw, byle jak najwięcej mieć. Nie wspomnę już o przypadkach podkupywaniu sąsiada gdy ten już ma transakcję prawie sfinalizowaną. Jak mam się solidaryzować z tymi co mają duże gospodarstwa, jak np. kredyty preferencyjne były w Opolskim dla tych, co mieli powyżej 18ha (średnia województwa) a dla takich jak Ja nie było. A teraz jak postanowiłem się rozwijać za swoje pieniądze zarobione za granicą, to się naśmiewają że parobek u Holendra co pole drapie C 360. Więc co powinienem zrobić na mojej zapadłej wiosce ?? Sprzedać lub wydzierżawić i pójść za robotą żebrać do tego dużego jak On sam daje sobie radę ?? Czy do miasta uciekać ?? A za chwilę będzie płacz, że polska wieś się wyludnia i starzeje...

Edytowano przez Kaszlak79

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tom61    11

A czy winny jest ten duży rolnik że masz mało hektarów? Sam sobie jesteś winny. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kris1976    11

A czy winny jest ten duży rolnik że masz mało hektarów? Sam sobie jesteś winny. 

 

Jak was słucham,ciekawy jestem jak sie dorobiles tych ha 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tom61    11

Każdy kiedyś miał małe gospodarstwo i przez pokolenia systematycznie dokupywał ziemi i nikt tego nikomu nie zakazywał wiec w czym problem. jeśli możesz to napisz co jest złego w tym co napisałem przedtem.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kaszlak79    69

A czy winny jest ten duży rolnik że masz mało hektarów? Sam sobie jesteś winny.

Nie jest winny ani trochę. I na jego miejscu też bym korzystał z tych dobrodziejstw. Ale mogę się czuć nie sprawiedliwie że ten, który miał już dużo dostał jeszcze więcej. To zjawisko nie zaistniało na taką skalę wśród górników, i dlatego jest większa solidarność u nich.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
galan99    24

To że ktoś ma małe gospodarstwo wcale nie znaczy że jest słaby w produkcji bo może naprawdę mieć niezłe dochody ale trzeba umieć.Po drugie jak się zadłużyć po same uszy by tylko mieć dużo ha i traktor Holland lub dzonder to jest nie poważne ale to ich sprawa tylko niech nie płaczą na drodze że im żle  bo może by tak państwo umorzyło.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ecopiotr    105

Ja swoją ziemię kupiłem za pieniądze zarobione (!) w Niemczech. W 1996 r. za 73 ha zapłaciłem 200 000 zł + notariusz. Do 2005 ta ziemia leżała odłogiem (zanim ją kupiłem była odłogiem już ok. 10 lat). Takie były czasy, takie ceny. Z perspektywy czasu, mogę powiedzieć, że postąpiłem słusznie (chociaż w 1996 nie myślałem o tym, by żyć z rolnictwa, a ziemię kupiłem, bo w jej skład wchodziła dolina, która od dziecka była moim marzeniem), dzisiaj jednak - po 10 latach gospodarzenia, nie widzę dla siebie innego miejsca. 

Nie czuję się gorszym rolnikiem od tych, którzy gospodarstwa dziedziczą z ojca na syna od pokoleń, a że na kilka spraw mam inne zdanie - cóż może patrzę pod innym kątem. Nie kupowałem maszyn na PROW i jak wszyscy inni ponoszę konsekwencje rozmaitych decyzji, z którymi się nie zgadzam, bo w moim przekonaniu są błędne.

Myślę, że nie to, w jaki sposób zostaje się rolnikiem, lecz to jakim rolnikiem się jest powinno decydować o tym, kto tak naprawdę jest rolnikiem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
warchest    44

Kozulek, ty potrafisz na argumenty odpowiadać, jakiś link z danymi wkleić na poparcie tezy czy tylko od "leszczy" i głupców wyzywać? Może to dziwne standardy, ale jak chcesz dyskusji to prowadź ją na poziomie. Chcesz zbić nasze argumenty i nas ośmieszyć to dawaj linki dla potwierdzenia Twoich teorii. Tylko tyle od Ciebie oczekujemy.

I trochę grzeczniej pisz, Twoimi dziećmi nie jesteśmy.

 

Raj? Pomyśl trochę logicznie, dlaczego w latach 90 ziemia była za grosze a ludzie ze wsi uciekali. Ty też byś uciekał gdzie się da oby tylko na roli nie zostać więc i tak byś nic nie zrobił mając nawet ziemię za grosze.

 

I odpowiedz, skoro nie masz szans rozwoju to po groma chcesz być rolnikiem i w każdym temacie płaczesz, że ziemia droga i nie możesz się rozwijać.

rolnikiwem to jestem ale chce byc nim dalej a by byc nim dalej to potrzebny rozwoj jest ale ty i tak nie zrozumiesz jak ktos ma do jakies pracy zamilowanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krassus    95

Nie jest winny ani trochę. I na jego miejscu też bym korzystał z tych dobrodziejstw. Ale mogę się czuć nie sprawiedliwie że ten, który miał już dużo dostał jeszcze więcej. To zjawisko nie zaistniało na taką skalę wśród górników, i dlatego jest większa solidarność u nich.

 

Ale co w tym dziwnego, że większy ma więcej? Jeżeli ktoś ma 100ha to bez problemu może pozwolić sobie na sprzęt za kilkaset tysięcy złotych zakupiony na PROW. Mamy go ograniczać bo jego sąsiada co ma 15ha nie stać na to?

rolnikiwem to jestem ale chce byc nim dalej a by byc nim dalej to potrzebny rozwoj jest ale ty i tak nie zrozumiesz jak ktos ma do jakies pracy zamilowanie

 

Wiesz, że mało mnie jak i 99% społeczeństwa obchodzi kim chcesz być? Dla mnie możesz być i superbohaterem ale to twój problem czy z tego wyżywisz siebie i rodzinę. Chcesz być rolnikiem? Bądź ale jak taki sposób życia nie zapewni Ci środków na utrzymanie to pretensje do siebie. Wiesz doskonale w co się pchasz i jakie są tego konsekwencje i nie proś państwa o pomoc bo chcesz marzenia spełnić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kaszlak79    69

Nic w tym dziwnego że większy ma więcej. Mi chodzi o to, że każdy powinien dostać równe szanse. Ten duży kupiłby sobie sprzęt za kilkaset tysięcy złotych albo kolejne 20-30ha pola za jednym razem na preferencyjny kredyt (takie transakcje nie były w moich stronach niczym dziwnym) a ten mały miałby szansę na maszynę za kilkadziesiąt tysięcy zł lub zakup kolejnych 5ha na preferencyjnych warunkach. Oczywiście nie mam na myśli tutaj gospodarstw typu 1-5ha, ale jak ktoś ma te 15ha to już jest jakiś potencjał. Mając taki areał na dobrych glebach nie chciałbyś się dalej rozwijać ??

Edytowano przez Kaszlak79

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
galan99    24

Pomału ludzie jeszcze z 10 lat  ci co mają dużo sami rzucą to pole jeszcze będą mówić że to nie ich takie dojdą czasy. Mowa o Polsce dziś może powie ktoś że ja dziwak ale po tych latach sam powie że czytał taki wpis.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krassus    95

Nic w tym dziwnego że większy ma więcej. Mi chodzi o to, że każdy powinien dostać równe szanse. Ten duży kupiłby sobie sprzęt za kilkaset tysięcy złotych albo kolejne 20-30ha pola za jednym razem na preferencyjny kredyt (takie transakcje nie były w moich stronach niczym dziwnym) a ten mały miałby szansę na maszynę za kilkadziesiąt tysięcy zł lub zakup kolejnych 5ha na preferencyjnych warunkach. Oczywiście nie mam na myśli tutaj gospodarstw typu 1-5ha, ale jak ktoś ma te 15ha to już jest jakiś potencjał. Mając taki areał na dobrych glebach nie chciałbyś się dalej rozwijać ??

 

I co Ci da ciągnik za 50% skoro ziemia w okolicy za 50tys i nie masz szans na jej kupno? Potencjał to nie tylko liczba ha ale też możliwość powiększenia o nowe ha. Tego dużego nic nie zatrzyma, najwyżej brak dotacji lekko przyhamuje. Tobie natomiast w niczym nie pomoże chyba, że nie pozwolimy tym dużym się rozwijać i wszystkie pieniądze będziemy pchać w małych. Tylko po co? Będziemy kreować sztuczny twór który nie będzie miał szans w starciu z Europą Zachodnią?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kaszlak79    69

A Ty skąd wiesz po ile jest ziemia w moim powiecie ?? Tak samo mi mówili w 2010 roku, kiedy przejmowałem gospodarstwo po rodzicach, "nie masz szans, pole po 50 tys". Tymczasem mi się udało już dokupić w tym czasie 8.5 ha (tak, przejąłem po rodzicach tylko 3.5ha). I za żaden hektar nie dałem 50 tys. Co więcej, w tym roku szykuję się na kolejne 2.5ha. I puki co, nie mam ani złotówki kredytu. Zapytasz pewnie jak to zrobiłem ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
galan99    24

Teraz już mogą znowu na Warszawę  jechać traktorami bo szczur zagarnia z cukrowni 60 miliony rocznie do budżetu, przyjdzie rok 2017 i koniec uprawy w Polsce buraka i powiększać gospodarstwa. Ten rząd to z rolnika jaja robi ci co uprawiają buraki to 2018 będą bankruty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    709

Nic w tym dziwnego że większy ma więcej. Mi chodzi o to, że każdy powinien dostać równe szanse. Ten duży kupiłby sobie sprzęt za kilkaset tysięcy złotych albo kolejne 20-30ha pola za jednym razem na preferencyjny kredyt (takie transakcje nie były w moich stronach niczym dziwnym) a ten mały miałby szansę na maszynę za kilkadziesiąt tysięcy zł lub zakup kolejnych 5ha na preferencyjnych warunkach. Oczywiście nie mam na myśli tutaj gospodarstw typu 1-5ha, ale jak ktoś ma te 15ha to już jest jakiś potencjał. Mając taki areał na dobrych glebach nie chciałbyś się dalej rozwijać ??

 

Dobrze że się rozwijasz ale jak sam widzisz - punkt widzenia zależy od miejsca gdzie się d*pę posadziło :) Twoja d*pa jest na 12ha + robota jakaś. d*pa protestującego jest na świni po 4 zł do której trzeba dołożyć. Ty jesteś niesprawiedliwie traktowany bo faworyzują dużego, ten od świni niesprawiedliwie traktowany bo nie otrzymuje zapłaty za towar. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miszka16    58

No no jak toś cztery lata temu przejął 3,5 ha to może mieć pojęcie o sytuacji w rolnictwie.Można powiedzieć że prowadzi gospodarstwo z tradycjami . :D Krassus a  ty ile dostałeś od rodziców 2 ha? Czy więcej?


Zapomniałem że Krassus to parafialne uprawia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×