Skocz do zawartości
marcianjargit

STRAJKI ROLNIKOW

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
dzikijohn    19

300kg mieszanki pełnoporcjowej x 150 zł + zakup prosiaka + woda, wet, amortyzacja obory. Masz koszt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
warchest    44

nie mowie ze tym malym tak wspaniale jest tylko na zycie starcza a tym duzym wiecznie zle tylko maszyny samochody domy za miliony a ziemie jak ktos sprzedaje to pierwsi leca przebijac ceny i to im zle od tego dobrobytu to sie im w du... poprzewracalo

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Powie mi ktoś wreszcie tak obiektywnie jaki jest ten nieszczęsny koszt produkcji 1kg żywca ?? Śledzę ten temat od początku i jak były świnie po 3,5zł to wtedy to był koszt produkcji, teraz żywiec minimalnie podrożał, reszta nie a tu nagle koszty produkcji wzrosły do 4zł. Odnoszę wrażenie że dla niektórych każda cena sprzedaży będzie kosztem produkcji... :blink: Nie twierdzę że na hodowli się zarabia krocie, możliwe że się nawet nie zarabia, ale czy ktoś jest w stanie obiektywnie odpowiedzieć jakie są koszty ?? Bo puki co cały czas gorzkie żale ...

A ile to jest "za dużo" ?? To jakieś urzędowa jednostka ??

 

Więcej ESU będzie przy 50 ha i 50 krów. Ale mowa była że jedna rodzina nie da rady obrobić więcej jak 50ha pola, nie było wspomniane nic o inwentarzu. Przez to ludzie podali przykłady że się da jednak. Umiesz czytać ze zrozumieniem ?? A jeszcze jedno, jakie to są "roślinki wioskowych" ??

 

Z miesiąc temu w lokalnej TV wypowiadał się gospodarz, który twierdził że ma koszt 5,4zl/kg i przy obecnej cenie 4,5 zł/kg dokłada do każdego kilograma 0,9 zł. To kiedy on zarabia? Była kiedyś cena 5,5 za kg świniaka za żywiec?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

ziomster    64

Powie mi ktoś wreszcie tak obiektywnie jaki jest ten nieszczęsny koszt produkcji 1kg żywca ?? Śledzę ten temat od początku i jak były świnie po 3,5zł to wtedy to był koszt produkcji, teraz żywiec minimalnie podrożał, reszta nie a tu nagle koszty produkcji wzrosły do 4zł. Odnoszę wrażenie że dla niektórych każda cena sprzedaży będzie kosztem produkcji... :blink: Nie twierdzę że na hodowli się zarabia krocie, możliwe że się nawet nie zarabia, ale czy ktoś jest w stanie obiektywnie odpowiedzieć jakie są koszty ?? Bo puki co cały czas gorzkie żale

Koszty każdy ma inne i chyba ciężko mówić o jakimś standardzie. Im wiekszy i bardzie wyspecjalizowany producent tym koszty niższe. Prawda jest taka ze jaka by cena nie była zawsze znajdzie się ktoś niezadowolony.

 

@dzikijohn kilogram paszy pelnopprcjowej kosztuje 150 PLN?

Edytowano przez ziomster

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomaszeek    3

5.5zł z vat za 1kg żywca jest ceną w której jako tako się hodowla opłaca licząc ze się sprzedaje sztuki po 130-140kg jeżeli wychodzi powyżej 700zł za sztukę, teraz na 700zł trzeba sprzedać 2 sztuki tylko nie wiem kogo stać na robienie zakładom takich gratisów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nightmare    81

A to gorsi rolnicy od Ciebie? Tak dużo o solidarności piszecie ale jak dochodzi do podziału pieniędzy jakoś dziwnie ona znika.

Nikt inny jak tacy rolnicy za chwile odbiorą chleb tym mniejszym rolnikom, a tacy tez maja rodziny i chcą zyc, nie maja szans konkurować, każdy wie jak droga jest ziemia, jakie ceny otrzymują w porównaniu z tymi dużymi, przez takich bezrobocie na wsiach będzie roslo, jeden prdukuje tyle co dziesiecu by spokojnie zylo z takiej produkcji. Wszzystko super jak by dla tych małych co upadają i będą upadac były jakies miesca pracy, ale takich nie ma, i nikogo to nie obchodzi. Bardziej powinno się wspierać te male i srednie gospodarstwa, bo z takich utrzymuje się najwięcej rodzin na wsi.
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
warchest    44

dokładnie jestem za tym i do tego dąże dzis jest jeden "rolnik" biznesmen który ma wiekszosć wsi i ma 300 ha to z tego by spokojnie na wystarczającym standardzie zyło 10 odzin prawdziwych rolnikow i co te 9 rodzin musi isc do pracy a pracy nie ma i co panstwo musi im zapomogi dawac i to jest kraj co to za polityka wogole

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kaszlak79    69

I co proponujesz ?? Zabrać złemu biznesmenowi i rozdać mniejszym prawdziwym ?? Już to raz było przerabiane w historii. Czy ten duży coś tobie zabrał ?? Co najwyżej kupił, Ty też możesz. Ojciec tych co mają u mnie 300ha zaczynał w latach 80'-tych od Bizona, C 360 i paru ha po rodzicach, to trwało dekady, nawet pokolenia.

300kg mieszanki pełnoporcjowej x 150 zł + zakup prosiaka + woda, wet, amortyzacja obory. Masz koszt.

Czyli ile wychodzi za wszystko na 1 kg żywca ?? 300 x 150 to daje 45000. Bez urazy, ale to jakieś bzdury.

 

Z miesiąc temu w lokalnej TV wypowiadał się gospodarz, który twierdził że ma koszt 5,4zl/kg i przy obecnej cenie 4,5 zł/kg dokłada do każdego kilograma 0,9 zł. To kiedy on zarabia? Była kiedyś cena 5,5 za kg świniaka za żywiec?

To jaki był koszt w 2012 kiedy np. pszenica dochodziła do 1 tys. za tonę ??


 

Edytowano przez Kaszlak79

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dzikijohn    19

Koszty każdy ma inne i chyba ciężko mówić o jakimś standardzie. Im wiekszy i bardzie wyspecjalizowany producent tym koszty niższe. Prawda jest taka ze jaka by cena nie była zawsze znajdzie się ktoś niezadowolony.

 

@dzikijohn kilogram paszy pelnopprcjowej kosztuje 150 PLN?

 

 

 

I co proponujesz ?? Zabrać złemu biznesmenowi i rozdać mniejszym prawdziwym ?? Już to raz było przerabiane w historii. Czy ten duży coś tobie zabrał ?? Co najwyżej kupił, Ty też możesz. Ojciec tych co mają u mnie 300ha zaczynał w latach 80'-tych od Bizona, C 360 i paru ha po rodzicach, to trwało dekady, nawet pokolenia.

Czyli ile wychodzi za wszystko na 1 kg żywca ?? 300 x 150 to daje 45000. Bez urazy, ale to jakieś bzdury.

 

To jaki był koszt w 2012 kiedy np. pszenica dochodziła do 1 tys. za tonę ??

 

 

Nie łapcie mnie za słówka. 1500 zł za tone pełnoporcjówki. Świnia zje 300 kg czyli za 450 zł + cena prosiaka + reszta kosztów. Jak masz cene 4 zł to za 120kg otrzymamy 480 zł czyli ponad 100 zł trzeba do sztuki dorzucić. 

 

Koszt mniej więcej jest taki sam bo mieszalnie pasz niewiele taniej sprzedają swój towar niż w roku 2012.

 

dokładnie jestem za tym i do tego dąże dzis jest jeden "rolnik" biznesmen który ma wiekszosć wsi i ma 300 ha to z tego by spokojnie na wystarczającym standardzie zyło 10 odzin prawdziwych rolnikow i co te 9 rodzin musi isc do pracy a pracy nie ma i co panstwo musi im zapomogi dawac i to jest kraj co to za polityka wogole

 

Te 9 rodzin same po sprzedawały swoje 10-20 ha bo nie chciało się pracować a dzieci wolały miasto. TY masz problem bo nie możesz sobie dokupić pola a już masz dużo. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
warchest    44

haha ja mam duzo smieszny jestes jesli 25 ha to jest duzo to jestes smieszny a w okolicy 80 tys za ha trza by dac by cos kupic a i tak nie ma na sprzedaz nic wiec jak mlody rolnik ma sie rozwijac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krassus    95

Kto przy cenach zbóż nawet poniżej 600 złotych kupuje pełnoporcjówkę za 1500 złotych? Do tego 300 kg zużycia paszy i sprzedaż na wagę żywą? Nie dziwię się, że macie tacie koszty i płaczecie.

Ten duży też był kiedyś mały. Jak @warchest kupi kiedyś 50ha to też będzie duży. To też go podzielimy żeby dać małym?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kaszlak79    69

Nie łapcie mnie za słówka. 1500 zł za tone pełnoporcjówki. Świnia zje 300 kg czyli za 450 zł + cena prosiaka + reszta kosztów. Jak masz cene 4 zł to za 120kg otrzymamy 480 zł czyli ponad 100 zł trzeba do sztuki dorzucić. 

 

Koszt mniej więcej jest taki sam bo mieszalnie pasz niewiele taniej sprzedają swój towar niż w roku 2012.

 

 

Te 9 rodzin same po sprzedawały swoje 10-20 ha bo nie chciało się pracować a dzieci wolały miasto. TY masz problem bo nie możesz sobie dokupić pola a już masz dużo. 

 

I naprawdę trzeba bazować TYLKO na drogich paszach z mieszalni ??

 

Sami posprzedawali, a Ci po 30ha patrzyli, jak inni kupowali a teraz pretensje, że są "prawdziwi" poczciwy rolnicy i źli obszarnicy kapitaliści.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miwigos    80

Bez urazy ale ci mali swoją szanse przespali ,teraz już nie macie szans,ojciec też zaczynał na 13 ha ,a teraz jest ponad 100,a obrobić dwie osoby to mogą nawet 500,a 300 to bez większego problemu  jak się ma sprzęt i silosy,w jeden dzień to można smiało rozsiać nawozy nawet na 200 ha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
warchest    44

to co teraz tak ot zniszczy sie kilkanascie tysiecy malych gospodarstw i co z tymi ludzmi ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dzikijohn    19

Ale kto zniszczy? Sami sprzedadzą ziemie bo sie robić nie chce i lepiej do miasta. Co jakiś czas na wsi trafia się taki co jest zdolny - nie ma komu gospodary przejąć i sprzedają.

 

Chłopy. Nawet pszenica po 600 zł wymaga domieszek śruty sojowej, koncentratu itp. Mieszanka taka wyjdzie ponad 1000zł za tone. Przyjmijmy że 1100zł. Za 330 zł świnia zje + koszt prosiaka + inne koszty. Za świnie dostaniecie 480 zł (a były taniej bo nawet po 3,5zł) I teraz se policzcie koszty i co zostanie....


Tylko 200 zł za prosie + 330 zł daje 530 zł. Czaicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tespis17    21

A powiedzcie czy łatwiej zachwiać gospodarstwem  tym małym co ma 25ha czy tym dużym co ma 300ha. Komu łatwiej pomóc- po sąsiedzku??

Gdy upadnie ten duży co ma 300ha kto go kupi, tym bardziej w Polsce, nawet teraz.

Moim zdaniem historia lubi się powtarzać ale mądry Polak po szkodzie.

Wyliczenie żywca.

http://www.wir.org.pl/kalkulacje/trzoda/

 

Jeśli chodzi o "roślinkę miastowych " to jest taka co jest mało pracochłonna oczywiście nazwana przeze mnie z ironią. Sieją ją przeważnie osoby mieszkające w mieście rok ,w rok przez wynajęta firmę  

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dzikijohn    19

Zobacz sobie jak wygląda w Niemczech rolnictwo. Ten kto mądrze gospodaruje to nie upadnie ile by nie miał. Pomarzyć  można że taki co ma 300 ha odda ziemie. Chyba że nie będzie następców albo jakaś choroba albo coś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
warchest    44

ba nawet jakby sprzedawal to rzadko kogo by bylo na to stac a tym wielkim to wystarczylo by przyblokowac by nie mogli zniemi kupowac i juz by lepiej bylo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nightmare    81

Kto przy cenach zbóż nawet poniżej 600 złotych kupuje pełnoporcjówkę za 1500 złotych? Do tego 300 kg zużycia paszy i sprzedaż na wagę żywą? Nie dziwię się, że macie tacie koszty i płaczecie.

 

Ten duży też był kiedyś mały. Jak @warchest kupi kiedyś 50ha to też będzie duży. To też go podzielimy żeby dać małym?

nikt tu nie mowi o zabieraniu dużemu i dawaniu malym, puki co to jest odwrotnie, np. duzy ma za mleko 1.50 zl, dzięki wlasnie tym malym którzy maja 1.20 albo i nie, nie oszukujmy się, żeby nie miał takich sponsorow jak mali dostawcy to nie miał by tez takiej ceny, żeby byli tylko sami duzi mleczarnia nie była by wstanie dac te 1.50. a co nawyzej 1.35 bo taka jest srednia cena, oczywiście to był tylko przykład. Duzy ma, niech ma, nikt mu nie będzie nic zabieral, ale czy wsparcie komus takiemu jest potrzebne? czy taki ktoś nie jest w stanie się utrzymać z tego co ma? zapewne poradzi sobie i bez wsparcia, co innego rolnicy kilku czy kulkunasto hektarowi, tacy najczęściej nie sa w stanie kupic cignika, podstawowego narzędzia pracy. Takim bardziej potrzebna jest pomoc, by te gospodarstwa były w stanie funkcjonować.
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dzikijohn    19

ba nawet jakby sprzedawal to rzadko kogo by bylo na to stac a tym wielkim to wystarczylo by przyblokowac by nie mogli zniemi kupowac i juz by lepiej bylo

 

To duży sie podzieli na 2 gospodarstwa i i tak sobie kupi. A jak chcesz przyblokować?

Na 10 ha to starczy c360 i pług 2 skibowy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kaszlak79    69

Ale kto zniszczy? Sami sprzedadzą ziemie bo sie robić nie chce i lepiej do miasta. Co jakiś czas na wsi trafia się taki co jest zdolny - nie ma komu gospodary przejąć i sprzedają.

 

Chłopy. Nawet pszenica po 600 zł wymaga domieszek śruty sojowej, koncentratu itp. Mieszanka taka wyjdzie ponad 1000zł za tone. Przyjmijmy że 1100zł. Za 330 zł świnia zje + koszt prosiaka + inne koszty. Za świnie dostaniecie 480 zł (a były taniej bo nawet po 3,5zł) I teraz se policzcie koszty i co zostanie....

Tylko 200 zł za prosie + 330 zł daje 530 zł. Czaicie?

A może by tak cykl zamknięty ?? Zdobyć dobry materiał z jakiegoś lokalnego OHZ ?? Ostatnio czytałem że problemem polskich hodowców jest słaby materiał, bo nie ma kto tego kontrolować, a części się nie chce. Patrzymy z zazdrością na Zachód, a tam wszystko musi być "jak książka pisze" nie tylko w teorii. Naszemu rolnictwu ogólnie brakuje kontroli tego, co produkujemy.

 

A powiedzcie czy łatwiej zachwiać gospodarstwem  tym małym co ma 25ha czy tym dużym co ma 300ha. Komu łatwiej pomóc- po sąsiedzku??

Gdy upadnie ten duży co ma 300ha kto go kupi, tym bardziej w Polsce, nawet teraz.

Moim zdaniem historia lubi się powtarzać ale mądry Polak po szkodzie.

Wyliczenie żywca.

http://www.wir.org.pl/kalkulacje/trzoda/

 

Jeśli chodzi o "roślinkę miastowych " to jest taka co jest mało pracochłonna oczywiście nazwana przeze mnie z ironią. Sieją ją przeważnie osoby mieszkające w mieście rok ,w rok przez wynajęta firmę  

Ogólnie produkcja roślinna jest mało pracochłonna, z tąd 2 osoby dają radę na 300ha. Ja też do orki i uprawy wynajmuję naszą RSP, dzięki temu pomimo 11ha, nie drapię pola sześćdziesiątką, co mi zarzucano w tym temacie. Sam moją C 360 sieję, pilnuję nawozów i ŚOR. Jak Bozia da, rozwinę się do areału min. 20ha to kupię coś większego i sam będę robił.

Przy okazji, jak będziesz siał dłużej niż 2 lata to samo na danej działce, to możesz się pożegnać z dopłatami.

 

nikt tu nie mowi o zabieraniu dużemu i dawaniu malym, puki co to jest odwrotnie, np. duzy ma za mleko 1.50 zl, dzięki wlasnie tym malym którzy maja 1.20 albo i nie, nie oszukujmy się, żeby nie miał takich sponsorow jak mali dostawcy to nie miał by tez takiej ceny, żeby byli tylko sami duzi mleczarnia nie była by wstanie dac te 1.50. a co nawyzej 1.35 bo taka jest srednia cena, oczywiście to był tylko przykład. Duzy ma, niech ma, nikt mu nie będzie nic zabieral, ale czy wsparcie komus takiemu jest potrzebne? czy taki ktoś nie jest w stanie się utrzymać z tego co ma? zapewne poradzi sobie i bez wsparcia, co innego rolnicy kilku czy kulkunasto hektarowi, tacy najczęściej nie sa w stanie kupic cignika, podstawowego narzędzia pracy. Takim bardziej potrzebna jest pomoc, by te gospodarstwa były w stanie funkcjonować.

Tak jak pisał kolega wyżej, duży się podzieli i tak dostanie wsparcie. Z drugiej strony, kto zabrania małym łączyć się w grupy i sprzedawać mleko po 1.50 zł ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nightmare    81

z tymi grupami przy produkcji mleka to latwiej powiedzieć trudniej zrobić. wśród rolnikow raczej panuje zasada, każdy sobie rzepke skrobie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
binek    264

Kaszlak79 wiem że chcesz uchodzić za eksperta wszelakiej maści, ale pieprzysz od rzeczy. Jestem członkiem spółdzielni mleczarskiej z racji tego potrącane mi są składki które przekładają się na udziały, czyli w jakimś stopniu jestem właścicielem tego zakładu. Teraz proponujesz zakładać grupy, toż to czysta paranoja to tak jakbym sam sobie sprzedawał, nie licząc już kolejnych składek na funkcjonowanie grupy. Potrzeba systemowych rozwiązań a nie powielania i tworzenia  w nieskończoność co róż to nowych tworów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krassus    95

To jak jesteś właścicielem to zrób sobie podwyżkę na mleko albo tym dużym wyrównaj w dół.
Znacie zasadę Pareto? Tak samo jest w rolnictwie. Założę się, że 10 największych w mleczarniach produkuje więcej mleka niż 100 przeciętnych dostawców.

Chłopy. Nawet pszenica po 600 zł wymaga domieszek śruty sojowej, koncentratu itp. Mieszanka taka wyjdzie ponad 1000zł za tone. Przyjmijmy że 1100zł. Za 330 zł świnia zje + koszt prosiaka + inne koszty. Za świnie dostaniecie 480 zł (a były taniej bo nawet po 3,5zł) I teraz se policzcie koszty i co zostanie....

Tylko 200 zł za prosie + 330 zł daje 530 zł. Czaicie?


Raz, dalej z ceną paszy przesadzasz. W gospodarstwie można w okolicach 1000 ją zrobić. Dwa, prosiak z własnej produkcji to koszt ok. 160 ze wszystkimi kosztami. Po trzecie w żadnej fermie nie zobaczysz zużycia paszy na poziomie 3kg. 2,8 i poniżej teraz to norma. Po czwarte, mając świnie z dobrymi genami zawsze lepiej jest je sprzedać na WBC. Więc jakoś tak trochę zawyżasz te obliczenia swoje.

haha ja mam duzo smieszny jestes jesli 25 ha to jest duzo to jestes smieszny a w okolicy 80 tys za ha trza by dac by cos kupic a i tak nie ma na sprzedaz nic wiec jak mlody rolnik ma sie rozwijac

Jak nie masz szans na rozwój to po groma bawisz się w rolnika i narzekasz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
binek    264

A słyszałeś o statucie spółdzielni ? - więc daruj sobie górnolotne wywody

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×