Skocz do zawartości
marcianjargit

STRAJKI ROLNIKOW

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
SOKAN    12

No ale te 100 tys to takie na zachętę, bo za wiele to nie zdziała za tą kwotę. To jest taka kwota rozruchowa. Co innego jak by dostał taką kwotę i mógł ją przechulać, to i owszem było by trochę zabawy.

Tak kwota na raz to coś tam jest, ale w okresie np tych 5 lat to już jakoś moc tej kwoty słabnie.

 

Przypomnieć pragnę że ustrój socjalistyczny jakoś się nie sprawdził. I dzielenie wszystkich po równo też ma słabe strony (czy się robi czy się leży to .....)

Edytowano przez SOKAN

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
arab1    23

No ale te 100 tys to takie na zachętę, bo za wiele to nie zdziała za tą kwotę. To jest taka kwota rozruchowa. Co innego jak by dostał taką kwotę i mógł ją przechulać, to i owszem było by trochę zabawy.

Tak kwota na raz to coś tam jest, ale w okresie np tych 5 lat to już jakoś moc tej kwoty słabnie.

 

Przypomnieć pragnę że ustrój socjalistyczny jakoś się nie sprawdził. I dzielenie wszystkich po równo też ma słabe strony (czy się robi czy się leży to .....)

 

No pewnie to proponuje dawać po 200 tys jak 100 tys nie jest dużo a tym co się nie należy to nich się na to składają ,przecież ten młody nie zaczyna od zera tylko gospodarzy na majątku ojca

 

A co ma zdziałac ten co nic nie dostał?????????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SOKAN    12

Nie o to się rozchodzi że dać po 200. Ta 100 jest po to aby zatrzymać młodych ludzi na wsi, to jest taka zachęta. I nic innego.

Żeby nie było, nie korzystałem z tego działania.

 

Co ma zrobić ten co nic nie dostał.

Należy zadać pytanie dlaczego nic nie dostał? przyczyn wiele:

- za mały areał, a kto jest temu winien

- za mała kwota w stosunku do zapotrzebowania, kto winien?

- zły wiek, trzeba było się ruszać w temacie dużo wcześniej

I można tu dużo wyliczać.

 

Jeśli kolego nic nie skorzystałeś to i masz powód do protestu. Zapraszam do wawy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

arab1    23

No własnie przyczyn jest wiele i często niezależnych od zainteresowanego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    712

Zależy w którym województwie i powiecie. U mnie trzeba było mieć 16 ha + wykształcenie bo mało dawali za bezrobocie. 

 

Arab - masz pretensje do tego co dostał czy do tego co przepisy ustalał??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kammillo    18

Ale tak tu piszemy i zeszło na to że zamiast o strajkach to każdy każdemu dowala.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    712

Trwa wojna rolnik który się dorobił VS rolnik który zazdrości. Arab1 jest klasycznym przykładem: krew go zalewa jak sąsiad dostał 100 tys na Młodego Rolnika albo z PROW skorzystał... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ziomster    64

Trwa wojna rolnik który się dorobił VS rolnik który zazdrości. Arab1 jest klasycznym przykładem: krew go zalewa jak sąsiad dostał 100 tys na Młodego Rolnika albo z PROW skorzystał... 

 

e tam takie gadanie.

ty dostałeś na 16 ha a w zachodniopomorskim 30+ bywało za mało - i czego mają ci zazdrościć? W perspektywie to oni zostają a Ciebie nie ma...  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
arab1    23

Trwa wojna rolnik który się dorobił VS rolnik który zazdrości. Arab1 jest klasycznym przykładem: krew go zalewa jak sąsiad dostał 100 tys na Młodego Rolnika albo z PROW skorzystał...

Napisałem czemu zalewa,trzeba było przeczytać,a że zalewa to normalne bo jak pisałem jest to 10 lat emerytury rolniczej więc dla niektórych ogromne pieniądze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    712

e tam takie gadanie.

ty dostałeś na 16 ha a w zachodniopomorskim 30+ bywało za mało - i czego mają ci zazdrościć? W perspektywie to oni zostają a Ciebie nie ma...  

 

Masz rację - kiedy rolnik mający te 14-18 ha w mazowieckim zwiększy swój areał podwójnie w zachodniopomorskim dzisiejsi 30-40 hektarowcy będą mieli ponad 100 ha. 

 

Źle zrozumiałeś tą zazdrość: zazdrości sąsiad sąsiadowi że jeden korzysta ze wsparcia UE a drugi nie. 

 

Arab - właśnie to nie jest normalne. Na zachodzie nie zazdroszczą sobie tylko każdy stara się mieć jak najwięcej. Dlatego u nich są możliwe zrzeszenia, grupy producenckie itp. A u nas taki arab z drugim arabem w grupie wytrzymają 2 dni...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stachu0007    19

(...) 100 ha w tych czasach to nie jest jakiś monstrualny areał !  każdemu należy się pomoc, bez względu na posiadaną powierzchnię,

wielu ludzi zazdrości temu co ma więcej a już te dopłaty najbardziej kolą w tyłki że ten czy tamten dostał tyle...

myślicie, że te dopłaty do większego areału to taki miód ? (...)

 

Po pierwsze to system jest chory. Powinno się oddzielić ziarno od plew...

To nie powierzchnia powinna być czynnikiem decydującym. W jednym z linków wyżej można wyczytać jak Kłopotek upraszcza jak to "rolnikom" kasa z nieba spada i opowiada na swoim przykładzie, że mając 1000 ha ziemi fajnie jak mu wpływa 1.000.000 PLN dopłat za jak to określił "utrzymanie gruntu w jako takiej kulturze" i żadna grupa społeczna nie ma takiej kasy więc czego rolnicy krzyczą...

Ja rozumiem, że jako taka kultura to porysowanie kultywatorem po polu... Bo gdyby  te 1000 ha obsiewał zbożem, robił opryski, kosił itd to by takich głupot nie rozpowiadał, że ten milion to takie super bo i koszty są ogromne. Jak dla mnie to on jest pseudo-rolnikiem i tylko szarga opinię tego zawodu na dodatek buntując mieszczuchów przeciw wsi. Poza tym nie mogę sobie wyobrazić Pana Kłopotka w traktorze jak baloty słomy na przyczepę ładuje...

Idąc dalej jak taki polityk mówi wprost, że mając 1000 ha zawód rolnika to jest łatwizna to znaczy, że takim nie trzeba pomagać bo przecież lekko mają.

 

Wg mnie dopłaty winny być dla rolników aktywnych (a nie takich co to w dzierżawę wszystko dają) o powierzchni przeliczeniowej (a zatem  uwzględnieniem klasy bonitacji gleby itd.)  max 300ha. Dlaczego przeliczeniowych? Dlatego, że ten co ma 300 ha VI klasy ziemi nigdy nie będzie w stanie dorównać temu co ma 300ha klasy I. A dopłaty te same mimo, że koszty z innej półki - przecież to istna głupota. Nakłady przy "lepszej" ziemi jak każdy wie są mniejsze i a sama uprawa mniej wrażliwa (nie mówię tutaj, że całkowicie niezależna ale bardziej tolerancyjna) na nieprzyjazną  aurę pogodową.

 

Kolejna kwestia to definicja rolnika - jest ich kilka http://www.wir.org.pl/archiwum/aktualne/definicja_rolnik.htm

Powinna być jedna i konkretna - powierzchnia gruntów minimum 2 ha max 300 ha (podawane jako przeliczeniowe), prowadzone przez osobę fizyczną, której minimum 80% przychodu (nie mylić z dochodem) bez dopłat bezpośrednich oraz innych tego typu (np MGR) stanowi przychód ze sprzedaży nieprzetworzonych produktów rolnych oraz ewentualnie zwierząt w postaci, trzody chlewnej, bydła, owiec, kóz (konkretny katalog bez drobiu, ryb i kilku innych) oraz pochodzących od nich zwierząt (prosięta, cielęta) i produktów (mleko) stosownie do katalogu zwierząt. Minimum 80% powierzchni gruntów winny stanowić grunty uprawiane na cele prowadzonego gospodarstwa (na zboża/ kiszonki, trawy itp). Rolnik winien posiadać zarejestrowane na siebie minimum 1 ciągnik rolniczy oraz przyczepę (nie ważne jaką może być specjalistyczna np. beczkowóz, rozrzutnik itp.) i prowadzić wykaz maszyn maszyn w gospodarstwie koniecznych do prowadzenia działalności (np. siewnik, pług lub inny tego typu (agregat, głębosz itd.) do wglądu w każdej chwili do kontroli w gospodarstwie.

Definicja ogólna i wstępna do dopracowania - żeby była jasność uważam, że ktoś mający ponad 300 ha i dochodowość wynikającą z takiego areału to powinien już być przedsiębiorca koniec kropka bez wyjątków. A dlaczego tak? Bo sam z rodziną po prostu więcej nie obrobi - musi kogoś zatrudnić - zostaje zatem pracodawcą i przedsiębiorcą. Tacy mają możliwości kształtowania cen na lokalnym rynku oraz cen nawozów, ŚOR itd. Z takim areałem co da dodatkowe 20 czy 50 ha - rolnik mający 300ha przeliczeniowych może żyć godnie na wysokim poziomie więc dopłaty bezpośrednie dla nich są zbędnym dodatkiem, przez który z kolei windują ceny na przetargach i blokują rozwój tych mniejszych a równie ambitnych. Oczywiście programy MGR, MR i inne powinny być dla nich dostępne. Nie powinni dostawać dopłat bezpośrednich takie moje zdanie.

Reasumując przy takiej definicji wypada nam mnóstwo pseudo-rolników: taksówkarzy, lekarzy, policjantów itp. z 1 ha aby płacić KRUS, wielkoobszarowców rysujących drapakiem pole dla dopłat, "rolników" bez ciągnika (znam takich), rolników z orzechami włoskimi zamiast zboża czy TUZ (przykład Sawickiego) oraz rolników dzierżawców i innych których możnaby wypisać całą litanię.

 

Szybko by wyszło ile mamy rolników i pieniądze by szły na prawdziwych rolników z z zamiłowania z tradycjami oraz patriotycznym podejściem i szanujących POLSKĄ (jeszcze) ziemię.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
arab1    23

Masz rację - kiedy rolnik mający te 14-18 ha w mazowieckim zwiększy swój areał podwójnie w zachodniopomorskim dzisiejsi 30-40 hektarowcy będą mieli ponad 100 ha.

 

Źle zrozumiałeś tą zazdrość: zazdrości sąsiad sąsiadowi że jeden korzysta ze wsparcia UE a drugi nie.

 

Arab - właśnie to nie jest normalne. Na zachodzie nie zazdroszczą sobie tylko każdy stara się mieć jak najwięcej. Dlatego u nich są możliwe zrzeszenia, grupy producenckie itp. A u nas taki arab z drugim arabem w grupie wytrzymają 2 dni...

No niech każdy ma jak najwięcej nie dbam o to tylko niech nie będzie równych i rowniejszych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    712

Ale nie miej pretensji do tego kto wziął kase z UE tylko do tego kto przepisy ustalał. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nightmare    81

Ci co dużo inwestują, zadluzaja się , dużo rezykuja, nawet to co mieli przed inwestycjami, bo najczęściej jak się noga podwinie to taki rolnik traci wszystko, bywa ze nawet ziemie. Wielu nawet nie zdaje sobie sprawy jak dużo rezykuje, wystarczy jakas choroba bydla, i automatycznie taki "inwestor" idzie pod most, można było się przekonać na przykładzie drobiu(ptasia grypa) na przykładzie swin (afrykański pomor), dziś rolnicy importują bydlo z roznych stron, nigdy nie wiadomo co przywloka, kolejnym zagrozeniem sa kleski zywiolowe, czy choroba rolnika,do tego stopnia ze nie będzie w stanie dalej prowadzic gospodarstwa i splacac kredytu. To ze inni zainwestowali i wzięli trochę nowoczesnych maszyn jest dla mnie dużym plusem, nigdy powodem do zazdrości, kiedyś była jedna belarka na wsi, i rolnik który ja miał, pomimo checi nie był w stanie isc na usługi do innych, dziś maszyn jest dużo, sieczkarni do kukurydzy, kombajnow itd. zawsze się ktoś znajdzie kto wykona taka usluge w odpowiednim czasie, dzięki czemu latwiej się zyje również tym co nie rozwinęli swoich gospodarstw i nie maja takiego zamiaru, bo jest wielu takich co nie maja następcy i nie widza sensu bardziej rozwijać gospodarstwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
arab1    23

No tak ale tu wracamy do początku tematu ,ze kasę wzięli,a do protestów że bieda to pierwsi .Ja nie wziąłem i nawet nie protestuje że bieda i takie tam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dzikijohn    19

No tak ale tu wracamy do początku tematu ,ze kasę wzięli,a do protestów że bieda to pierwsi .Ja nie wziąłem i nawet nie protestuje że bieda i takie tam

 

Kolega to jest strasznie niesprawiedliwy i zawistny.

 

Skoro lubisz pracować dokładając do interesu przez polityke rządową to tylko pogratulować Ci rozumu. 

 

Jesteś takim typowym zawistnym rolnikiem. Sam nie wziąłem, inni wzięli a teraz niech zdychają. Pewnie do tej pory przewracasz kilka ha marną sześćdziesiątką i zazdrościsz jak za miedzą fajny ciągnik śmiga. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    712

No tak ale tu wracamy do początku tematu ,ze kasę wzięli,a do protestów że bieda to pierwsi .Ja nie wziąłem i nawet nie protestuje że bieda i takie tam

 

 

A ile przetrwasz jak dalej utrzyma się taka marna opłacalność? Gdyby była spowodowana nadprodukcją - wina rolnika ale jest spowodowana decyzjami politycznymi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
arab1    23

Ja już gorsze lata w swoim życiu przetrwałem,więc i to przetrwam ,bo Np ten kryzys cenowy jest niczym w porównaniu do tego bodajże z 99 roku ,ale wtedy to faktycznie były powody ,a nie teraz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
statek    137

Ci co dużo inwestują, zadluzaja się , dużo rezykuja, nawet to co mieli przed inwestycjami, bo najczęściej jak się noga podwinie to taki rolnik traci wszystko, bywa ze nawet ziemie. Wielu nawet nie zdaje sobie sprawy jak dużo rezykuje, wystarczy jakas choroba bydla, i automatycznie taki "inwestor" idzie pod most, można było się przekonać na przykładzie drobiu(ptasia grypa) na przykładzie swin (afrykański pomor), dziś rolnicy importują bydlo z roznych stron, nigdy nie wiadomo co przywloka, kolejnym zagrozeniem sa kleski zywiolowe, czy choroba rolnika,do tego stopnia ze nie będzie w stanie dalej prowadzic gospodarstwa i splacac kredytu. To ze inni zainwestowali i wzięli trochę nowoczesnych maszyn jest dla mnie dużym plusem, nigdy powodem do zazdrości, kiedyś była jedna belarka na wsi, i rolnik który ja miał, pomimo checi nie był w stanie isc na usługi do innych, dziś maszyn jest dużo, sieczkarni do kukurydzy, kombajnow itd. zawsze się ktoś znajdzie kto wykona taka usluge w odpowiednim czasie, dzięki czemu latwiej się zyje również tym co nie rozwinęli swoich gospodarstw i nie maja takiego zamiaru, bo jest wielu takich co nie maja następcy i nie widza sensu bardziej rozwijać gospodarstwa.

 

 

ale nie powinni teraz plakac Ci którzy zadłuzyli sie ponad stan. Niestety ale podjeli ryzyko. Osobiscie uwazam że trzeba inwestować stopniowo, najlepiej zeby wysokość zoobowiazan nie przekraczała wysokości dopłat. Wtedy na prawde można bezpieczenie przeżyć i coś ugrać. Ten kto postawił na wszystko na jedną karte, zaryzykował niech teraz nie biadoli ze cena mleka spadla z 1,8 na 1,5 bo to niedorzeczne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    988

stahu0007 żeś wymyślił. Jak ktoś nie ma swojego kombajnu i nie wpisał go do ewidencji to nie może być rolnikiem bo nie ma jak skosić?

 

Tym swoim przemyśleniem może i obrałeś dobry trop, ale podałeś mało przemyślane przykłady. Trzeba by wszystko dokładnie sprecyzować bez takich nonsensów jakie zaproponowałeś.

 

Ale z drugiej strony nie wiem czy wszyscy tak by chcieli zwiększenia biurokracji, później jak by już mieli każdy kg zboża na papierze u ciebie w ewidencji bez problemu mogli by cię opodatkować, a to też pewnie by się ci nie spodobało.

 

Ja akurat jestem za twoim tokiem myślenia, bo wiem że to by wyeliminowało takich poniżej 100ha. Mi by pasowało, więcej miejsca dla mnie.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    712

Ja już gorsze lata w swoim życiu przetrwałem,więc i to przetrwam ,bo Np ten kryzys cenowy jest niczym w porównaniu do tego bodajże z 99 roku ,ale wtedy to faktycznie były powody ,a nie teraz

 

Tacy jak Ty muszą się naturalnie z gospodarowania wykruszyć - z Tobą nie da się dogadać mając ciut więcej od Ciebie. Dlatego już stawki nie dogonisz bo kolejny etap to zrzeszenia a Ty ze swoją mentalnością nigdy się tam nie znajdziesz i będziesz drożej kupował środki do produkcji a taniej sprzedawał płody rolne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
arab1    23

Może i się ze starości kiedyś wykrusze,ale sumienie będę miał czyste,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Mariuszbrzeski
      Czesć może ktos mi podpowiedziec jak dobrze glebe przygotowac do kukurydzy a wiec to jest taka łąka a bardziej paśnik 5 ha klasa 6 bardziej krowy tam sie wypasaja i jest juz pozno na przygotowanie gleby na zime ale jak bedzie taki listopad dobry pogodowa to moze mi sie uda obornik wywiezc i zaorac to ktos mi powie co dobrze na tej ziemi robic slyszalem ze dobrze jest glebogryzarka przejechac
×