Skocz do zawartości
marcianjargit

STRAJKI ROLNIKOW

Polecane posty

kabus55    54

Ja do tego tematu zajrzałem, bo uważam, że źle się dzieje na polskiej wsi i warto tą sprawę nagłaśniać. Miałem nadzieję spotkać tu sobie podobnych aby móc podyskutować w jaki sposób najlepiej to robić i jakie sprawy są najpilniejsze, a które mogą być załatwiane później. Niestety temat opanowało kilku oszołomów, którzy próbują wmówić pozostałym jak to mają dobrze. Mam do nich pytanie w jakim celu udzielają się w tym temacie skoro ich nie dotyczy? Ja  nie udzielam się w tematach, które są mi obce. Przy okazji prosiłbym o wyjaśnienie poco robić za murzyna za granicą i inwestować w gospodarkę skoro ona przynosi takie za***iste dochody i tak dobrze się dzieje w rolnictwie. Jeszcze jedno, rolnicy wyrażają swoje zdanie publicznie w sposób taki jaki mogą, do osoby która zaproponowała aby lepiej umówili się na ustawkę z ministrem i to sobie wyjaśnili zamiast blokować drogi: skoro pod pseudo szczekasz jak pies Sawickiego to może publicznie wyrazisz swoje zdanie, łatwo nas znajdziesz, czekamy na blokadach.

 

Gdyby dyskusja miała wyglądać tak jak ty to widzisz czyli wszyscy się z tobą zgadzają to już nie jest dyskusja. Dyskusja, aby miała sens to musi polegać na wymianie różnych poglądów, natomiast dla większości krzykaczy na forum jeśli ktoś jest uważa, że strajk jest zły to staje się  najgorszym wrogiem. Ja sam popieram strajki, ale nie w takiej formie (na tych co blokują drogi zwykłym ludziom, 200 km od siedziby rządu, ciągnikami wartymi miliony, to przydałoby się ZOMO.). Jak widać po tych kilku dniach taka forma nie ma sensu, tylko protest pod siedzibą władz w Warszawie i w urzędach wojewódzkich.

 

BRAWO!!!!!                        a co do tych oszołomów to skrobią strupami w polu ciocia unia nic nie dała a w okolicy masę sprzętu zazdrość dupe sciska ale teraz wielka radość ich , samo zachwyt popadają !  bo gospodarka się rujnuje sąsiedzi w bankach wiszą  aż miło patrzeć jak sąsiad się kończy.  ale panowie kiedyś sinusoida się odwróci  a tych psełdo... globalizacja zeżre do kości

 

Przecież z tego co piszecie to można wywnioskować, że już niedługo upadną gospodarstwa, które się szybko rozwijały na kredytach więc co ma się odwrócić? A skoro jesteś taki pewien, że się odwróci to nie rozumiem po co było wypalać tyle ON by dojechać do Warszawy, wystarczy poczekać i opłacalność wróci, nie trzeba testować cierpliwości zwykłych ludzi i żebrać o pomoc do Sawickiego, którego tak nienawidzicie.

Edytowano przez kabus55

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

widzisz @agrofarm2008 ty jesteś "prawdziwym rolnikiem" (z tego co rozumiem to według większości prawdziwy rolnik to taki, który, z różnych powodów, zajmuje się tylko rolnictwem) i, tak jak powiedziałeś, nie musisz znać czy rozumieć innych tematów, które są ci obce. Ja jestem w tej gorszej sytuacji że widzę więcej bo oprócz zajmowania się gospodarstwem pracuje na etacie a także wieczorami bawię się w handlowca. Nie mam do ciebie pretensji o to że, goowno cie obchodzi ile mi potrącają z wypłaty na różne daniny ale dla mnie i mojej rodziny to cholernie ważne. Krew mnie zalewała jak słyszałem żeby społeczeństwo płaciło raty za frankowiczów, żeby sponsorowało górnikom 13,14 i deputaty węglowe oraz 10 letnie gwarancje zatrudnienia, żeby płaciło rolnikom za nadprodukcję mleka czy żeby dopłacać do produkcji trzody chlewnej. Bo między innymi ja będę musiał za to zapłacić. Ciebie to nie obchodzi bo to dalej niż twoja miedza ale ja już nie mam o to pretensji - ty tego nie pojmiesz że w Polsce mieszka trzydzieści parę milionów ludzi i wiekszość z nich ma problemy, może nawet większe niż ty. Nie rozumiesz że rolników jest dwa miliony (a niezadowolonych może z 50%) i żeby im coś dać to komuś trzeba zabrać - to jest ta SOLIDARNOŚĆ? Dla mnie to typowa moralność Kalego....

 

Pokaż mi gdzie napisałem, że inni mają dobrze. W każdej profesji jednym jest lepiej, a innym gorzej.

Pokaż mi gdzie napisałem żeby mi ktoś coś dał. Chcę aby zauważono, że jest źle i zmieniono tą złą politykę.

Powiedz ile by Cię kosztowało gdyby nasi politycy nie machali szabelkom przed Putinem.

Powiedz mi o ile więcej zapłaciłbyś podatku gdyby nie wprowadzono zakazu uboju rytualnego.

Powiedz czy taka krzywda by Cię spotkała jeśli zrobiono by porządek z handlem wielkosieciowym i nie tylko ograniczając narzuty i kontrolując uniki od podatków.

Ciągle z uporem maniaka próbujecie nas przekonać, że nie mamy racji, że jest nam tak dobrze a strajkujemy, że inni mają gorzej, często stosując obrażające nas zwroty. Może pora się obudzić.

Powiedziałem że nie wypowiadam się w tematach które są mi obce, a nie że moja wiedza ogranicza się tylko do rolnictwa. Rolnik zajmuje się rolnictwem, a z różnych powodów czepia się innych zajęć nie odwrotnie zapamiętaj sobie.

Powtórzę jeszcze raz pytanie i czekam na odpowiedź: W jakim celu tacy dobrzy rolnicy jak min. Ty czepiacie się innych zajęć skoro w rolnictwie tak dobrze się wam żyje.

I już całkiem na koniec - jak będziesz srał do własnego gniazda to w końcu utopisz się we własnym gównie.

Do kabuss55 to pseudo to od kapuś - ZOMO na Polaków chcesz nasyłać ubeku.

 

Edytowano przez agrofarm2008

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafooo    4

Gdyby dyskusja miała wyglądać tak jak ty to widzisz czyli wszyscy się z tobą zgadzają to już nie jest dyskusja. Dyskusja, aby miała sens to musi polegać na wymianie różnych poglądów, natomiast dla większości krzykaczy na forum jeśli ktoś jest uważa, że strajk jest zły to staje się  najgorszym wrogiem. Ja sam popieram strajki, ale nie w takiej formie (na tych co blokują drogi zwykłym ludziom, 200 km od siedziby rządu, ciągnikami wartymi miliony, to przydałoby się ZOMO.). Jak widać po tych kilku dniach taka forma nie ma sensu, tylko protest pod siedzibą władz w Warszawie i w urzędach wojewódzkich.

 

 

Przecież z tego co piszecie to można wywnioskować, że już niedługo upadną gospodarstwa, które się szybko rozwijały na kredytach więc co ma się odwrócić? A skoro jesteś taki pewien, że się odwróci to nie rozumiem po co było wypalać tyle ON by dojechać do Warszawy, wystarczy poczekać i opłacalność wróci, nie trzeba testować cierpliwości zwykłych ludzi i żebrać o pomoc do Sawickiego, którego tak nienawidzicie.

 

odwróci się i znowu będzie wzrost a ci nie rozwinięci to i tak będą naście lat wstecz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Gdyby dyskusja miała wyglądać tak jak ty to widzisz czyli wszyscy się z tobą zgadzają to już nie jest dyskusja. Dyskusja, aby miała sens to musi polegać na wymianie różnych poglądów, natomiast dla większości krzykaczy na forum jeśli ktoś jest uważa, że strajk jest zły to staje się  najgorszym wrogiem. Ja sam popieram strajki, ale nie w takiej formie (na tych co blokują drogi zwykłym ludziom, 200 km od siedziby rządu, ciągnikami wartymi miliony, to przydałoby się ZOMO.). Jak widać po tych kilku dniach taka forma nie ma sensu, tylko protest pod siedzibą władz w Warszawie i w urzędach wojewódzkich.

 

 

jak moje słowa i innych kolegów z forum wam nic nie dają do myślenia to proszę artykuł 

 

 

http://wpolityce.pl/polityka/233656-rolnicy-maja-bardzo-wiele-powodow-do-protestow-czy-dla-psl-zachowanie-polskiej-ziemi-w-polskich-rekach-stanowi-prywatny-interes-chlopow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    709

widzisz @agrofarm2008 ty jesteś "prawdziwym rolnikiem" (z tego co rozumiem to według większości prawdziwy rolnik to taki, który, z różnych powodów, zajmuje się tylko rolnictwem) i, tak jak powiedziałeś, nie musisz znać czy rozumieć innych tematów, które są ci obce. Ja jestem w tej gorszej sytuacji że widzę więcej bo oprócz zajmowania się gospodarstwem pracuje na etacie a także wieczorami bawię się w handlowca. Nie mam do ciebie pretensji o to że, goowno cie obchodzi ile mi potrącają z wypłaty na różne daniny ale dla mnie i mojej rodziny to cholernie ważne. Krew mnie zalewała jak słyszałem żeby społeczeństwo płaciło raty za frankowiczów, żeby sponsorowało górnikom 13,14 i deputaty węglowe oraz 10 letnie gwarancje zatrudnienia, żeby płaciło rolnikom za nadprodukcję mleka czy żeby dopłacać do produkcji trzody chlewnej. Bo między innymi ja będę musiał za to zapłacić. Ciebie to nie obchodzi bo to dalej niż twoja miedza ale ja już nie mam o to pretensji - ty tego nie pojmiesz że w Polsce mieszka trzydzieści parę milionów ludzi i wiekszość z nich ma problemy, może nawet większe niż ty. Nie rozumiesz że rolników jest dwa miliony (a niezadowolonych może z 50%) i żeby im coś dać to komuś trzeba zabrać - to jest ta SOLIDARNOŚĆ? Dla mnie to typowa moralność Kalego....

 

Czym innym jest dać coś komuś a czym innym wprowadzić odpowiednią politykę. Jeżeli UE i Polska prowadzą taką i taką politykę względem Rosji a rolnik jest jedną z większych grup społecznych która na tym traci najwięcej to powinni te straty pokrywać bądź znaleźć inny rynek. 

 

Podam Ci przykład: zebranie w gminie - sołtys wsi XXX upominał się w imieniu mieszkańców o pieniądze na remont remizy. Kasę przydzielono ale wraz z sołtysem wsi YYY wójta wyklął bo dla wsi YYY zabrakło kasy na chodnik. Wójt się wkurzył i kasę przeznaczył dla obcej wsi. Stracili mieszkańcy wsi XXX - za kłapanie dziobem sołtysa. Z Rosją jest tak samo. UE wymyśliła sankcje i cuda inne - Rosja wprowadziła embargo. Tracą rolnicy UE. Polska nie umie wybić dzików i zlikwidować ASF. Od nas nikt nie weźmie świń. Od Duńczyka tak. Od Niemca i Francuza też. Rolnik polski nie chce kasy od państwa. Chce jego reakcji na to co się dzieje.

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michal1014    238

Według mnie obecna polityka dotycząca rolnictwa w Polsce to jedna wielka porażka ze strony rządu. Sytuacja wygląda tak: dużo gospodarstw jest takich co brało modernizacje i inne prow-y, Sawicki i inni te programy Unijne zareklamowali i ludzie się na to rzucili, a dla czego się pchali w modernizację, ponieważ zauważyli szansę na rozwój. Przecież każdy chciałby usprawnić sobie pracę w swoim gospodarstwie czy to chodzi o maszyny czy o budynki. A że 100% nie dadzą to trzeba było brać kredyty. Teraz unia to wykorzystuje, nasz rząd liże du.ę Niemcą, Francuzą itd a oni robią z nami co chcą. Do polski wprowadzają syfy a z powrotem zabierają polskie, nie mówię że tak jest zawsze ale są też takie zachowania. Niby unia to jedność a i tak każdy kraj w UE walczy o swoje no prawie każdy oprócz Polski. Prawdę mówiąc i tu nie skłamię w Polsce widzę potencjał i przyszłość jest wielu młodych ambitnych rolników których powinno się wspierać i dbać o nich, ponieważ jak na razie w Polsce nie ma takich szans jak w Niemczech, Francji. A teraz napiszę coś co już tu gdzieś napisałem:                              Jak tak dalej pójdzie...  a na razie na to wygląda............... Polskie świnie wymrą jak mamuty podczas epoki lodowcowej.......... polskie zakłady mięsne będą i tak potrzebowały mięsa na przerobienie kiełbas........... ale już nie będzie tanich Polskich tuczników............. a nasi zachodni sąsiedzi będą mogli windować swoje ceny jak im się będzie podobało a nasz Polski rząd ani piardnie i tak nic z tym nie zrobią, bo im jest wszystko jedno czy polskie czy zagraniczne produkty trafią na stoły, aby tylko oni byli przy sejmowym korycie.!!! A gdy rolnicy będą klepać biedę, która powoli wchodzi do polskich gospodarstw, rozkręci się koło zamachowe które po kolei wyniszczy wiele firm transportowych, usługowych, sklepów rolniczych, handlarzy, zakładów, punkty zaopatrzenia rolnictwa, nawet takie banki oraz CPN-y stracą jakiś procęt dochodów. Bo jak rolnik nie będzie obracał kasiorą to inni nie zarobią, a jak wiemy rolników w Polsce jest duuuuużo. Jak zacznie się od rolnika to już wszystko poleci może i nie od razu, rząd powie nic się nie stało, ale powolutku, powolutku wszyscy to odczują czy miastowi czy ze wsi. To jest tak samo jak w łańcuchu pokarmowym ziarno-kura-lis itp. Można by wiele pisać ale to już......................    :unsure:    :wacko:

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kaszlak79    69

Ja do tego tematu zajrzałem, bo uważam, że źle się dzieje na polskiej wsi i warto tą sprawę nagłaśniać. Miałem nadzieję spotkać tu sobie podobnych aby móc podyskutować w jaki sposób najlepiej to robić i jakie sprawy są najpilniejsze, a które mogą być załatwiane później. Niestety temat opanowało kilku oszołomów, którzy próbują wmówić pozostałym jak to mają dobrze. Mam do nich pytanie w jakim celu udzielają się w tym temacie skoro ich nie dotyczy? Ja  nie udzielam się w tematach, które są mi obce. Przy okazji prosiłbym o wyjaśnienie poco robić za murzyna za granicą i inwestować w gospodarkę skoro ona przynosi takie za***iste dochody i tak dobrze się dzieje w rolnictwie. Jeszcze jedno, rolnicy wyrażają swoje zdanie publicznie w sposób taki jaki mogą, do osoby która zaproponowała aby lepiej umówili się na ustawkę z ministrem i to sobie wyjaśnili zamiast blokować drogi: skoro pod pseudo szczekasz jak pies Sawickiego to może publicznie wyrazisz swoje zdanie, łatwo nas znajdziesz, czekamy na blokadach.

I to Cię boli że nie spotkałeś TYLKO sobie podobnych ?? Chyba że to temat zamknięty dla danej grupy. Jeśli tak, przepraszam że się wdałem w dyskusję, ale żadnej takiej informacji nie znalazłem. Ja szanuję to, że ktoś ma inne zdanie, choć się z nim nie zgadzam. Po to robić za murzyna za granicą i inwestować w gospodarkę żeby nie ryzykować brania kredytów na rozwój. Na Opolszczyźnie ludzie, a zwłaszcza mniejszość niemiecka, robi tak od wielu lat, dzięki temu widok nowej obory czy zachodniego ciągnika u rolnika na śląskich wioskach nie był niczym szczególnym jeszcze przed wejściem do UE i jej pomocą dla rolnictwa. Chciałem skorzystać ze wsparcia dla małych gospodarstw z PROW, ale policzyłem z żoną że nie warto się bawić, bo te 60 tys. zł odłożymy za rok pracy za granicą i ominą mnie wnioski, papiery, załatwianie i obawa że nie spełnię warunków. Czy tak ciężko to pojąć ?? Czy tylko twoja linia rozumowania musi być poprawna ?? Poza tym, proszę o przytoczenie choć jedynego mojego wpisu, gdzie mówię o tym że jest mi albo wam w tych ciężkich czasach dobrze ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak dzieje się źle to należy protestować co ja popieram. Jak ktoś uważa, że niema podstaw do protestów to chyba musi myśleć, że jest dobrze. Dla mnie proste.

Pisałem już, że nie chcę Kasy tylko właściwej polityki długofalowej i dlatego jestem za protestem. Uważasz za normalne konieczność inwestowania z innych źródeł w gospodarstwo aby mogło się ono prawidłowo rozwijać?

Edytowano przez agrofarm2008

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krassus    95

Chcecie jeszcze większą ilość młodych zachęcać do zostania na wsi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzepo    30

1. Patrząc medialnie- protestujący źle zrobili że wyjechali tym co mają najlepsze w garażu- to razi w oczy- jaskrawe kolory ładnych nowych maszyn.

2. Postulat odszkodowań za dziki całkowicie słuszny- te 800zł odszkodowania za ha kukurydzy to tak jakby ktoś się śmiał prosto w twarz szyderczo...

3. Mleko po 1,20- taki rynek u mnie zboże pszenica była sprzedana po 540 gdzie czytając forum na północy było grubo ponad 700, dwa lata temu pszenica dochodziła a nawet przekroczyła 100- ale co z tego powodu mam protestować? Nie  zakładałem i nie zakładam że pszenica będzie cały czas w granicach 100. Natomiast wydaje się że niektórzy mocno zakładali że mleko będzie 1,80 i wyżej...(wiadomo wiadomo mleka nie przetrzymasz w przeciwieństwie do pszenicy).

4. Świnia po 3,5- dlatego już nie trzymamy świń (tylko co dla siebie) zamiast tego mamy trochę byków cena wyższa ogólnie dopłaty do bydła dali nie można narzekać- narazie.

Ogólnie wydaje mi się że nie chodzi o to by cena była wysoka czy niska (na cokolwiek)- chodzi o to by była stabilna trochę przewidywalna. W tedy jeden będzie wiedział że przy jego potencjale nie opłaca mu się czegoś robić a drugi wręcz przeciwnie. Jednak taka natura  świata że tam gdzie duża zmienność to spekulacja na tym zarabia kosztem innych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wioskowy    3

Obserwując ostatnio telewizję ,internet i rolników w mojej okolicy starałem się rozgryżć kim są rolnicy którzy nie popierają obecnych strajków.Nie mówię tu o tych którzy nie uczestniczą fizycznie bo poprostu nie mają takiej możliwości ale którzy twierdzą że to nie potrzebne bo jest dobrze tak jak jest.

Można ich podzielić na dwie grupy:

1.Różnego rodzaju powiązania personalne z PSL.Począwszy od najwyższych stanowisk w Warszawie po najniższe w gminach.Rodzinom ,znajomym na tych stanowiskach nie na rękę jest zły rozgłos tuż przed wyborami a jak wiemy obsada tych stanowisk mocno się zmienia przy okazji przegranych wyborów.

2grupa;

Tą grupę najzwyczajniej w świecie nie nawidzę:najzwyklejsi w świecie zazdrośnicy.

Inaczej tego sobie nie mogę wytłumaczyć chyba że  z racji tego że to jest największe forum rolnicze ktoś się podszywa pod rolników żeby skłócic i zmniejszyć w ten sposób skalę protestów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kaszlak79    69

Jak dzieje się źle to należy protestować co ja popieram. Jak ktoś uważa, że niema podstaw do protestów to chyba musi myśleć, że jest dobrze. Dla mnie proste.

Pisałem już, że nie chcę Kasy tylko właściwej polityki długofalowej i dlatego jestem za protestem. Uważasz za normalne konieczność inwestowania z innych źródeł w gospodarstwo aby mogło się ono prawidłowo rozwijać?

Jak jest źle, to warto by się było może dokładnie zastanowić dlaczego tak jest. Naprawdę Ci wszyscy protestujący nie mają sobie nic do zarzucenia ?? Ktoś im na siłę wciskał te kredyty ?? Kolega michał1014 pisze, że trzeba było brać kredyty, kredyt to ewentualnie można wziąć a nie trzeba. Jaka to różnica czy wezmę kredyt w banku, dostanę z PROW czy wyłożę z oszczędności zarobionych na etecie na rozbudowę gospodarstwa ?? W każdym przypadku gospodarstwo samo z siebie nie wygenerowało wystarczających środków na rozwój, a jak widać dotyczy to zarówno tego, co ma 10ha jak i tego co ma 100ha. W moim przypadku zaletą jest to, że utopiłem tylko swoje pieniądze. I nie bronię tu bynajmniej ani rządu ani konkretnie Pana Sawickiego.Tak na marginesie, jak jest nam tak dobrze, to co mieliśmy powiedzieć w Opolskim jak w żniwa pszenica była po 440 zł netto?? Czy wtedy hodowcy trzody narzekali, jak zrobili zapasy zbóż paszowych za grosze, bo sporo producentów roślinnych musiała sprzedać plony na pniu?? W mojej wiosce jest kurnikarz, ma 10000 sztuk. Latem zapłacił RSP za tyle i tyle pszenicy paszowej pod warunkiem, że mu przetrzymają to zboże w swoich magazynach. Chłop zrobił zapas na parę miesięcy za połowę tego, co by musiał zapłacić jeszcze 2 lata temu.

I skończcie z tą spiskową teorią tylko dlatego, że ktoś myśli inaczej.

Edytowano przez Kaszlak79

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak jest źle, to warto by się było może dokładnie zastanowić dlaczego tak jest. Naprawdę Ci wszyscy protestujący nie mają sobie nic do zarzucenia ?? Ktoś im na siłę wciskał te kredyty ?? Kolega michał1014 pisze, że trzeba było brać kredyty, kredyt to ewentualnie można wziąć a nie trzeba. Jaka to różnica czy wezmę kredyt w banku, dostanę z PROW czy wyłożę z oszczędności zarobionych na etecie na rozbudowę gospodarstwa ?? W każdy przypadku gospodarstwo samo z siebie nie wygenerowało środków na rozwój, a jak widać dotyczy to zarówno tego, co ma 10ha jak i tego co ma 100ha. W moim przypadku zaletą jest to, że utopiłem tylko swoje pieniądze. Tak na marginesie, jak jest nam tak dobrze, to co mieliśmy powiedzieć w Opolskim jak w żniwa pszenica była po 440 zł netto. Czy wtedy hodowcy trzody narzekali, jak zrobili zapasy zbóż paszowych za grosze, bo sporo producentów roślinnych musiała sprzedać plony na pniu. I nie bronię tu bynajmniej ani rządu ani konkretnie Pana Sawickiego.

 

Dokładnie. W tym celu protest aby pokazać, że jest źle i nakłonić rządzących do działania, które pomoże to zmienić. Nie pakuj wszystkich do jednego worka, ja akurat nie brałem kredytu ani nie wkładałem w gospodarstwo pieniędzy zarabianych gdzie indziej. Zapytam jeszcze raz czy naprawdę uważasz za normalne doprowadzenie do sytuacji, w której sprzedajemy swoje produkty po kosztach, a często też taniej?

 

Wioskowy - masz rację, innej opcji niema.

Edytowano przez agrofarm2008
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
misiek30m2    5

Mnie bardzo denerwuje brak solidarności między rolnikami,PSL,PIS ,PO itd.taki podział niszczy możliwość wypracowania jakiejkolwiek długoterminowej polityki dla wsi.

Potrzebny jest jeden silny związek rolniczy,żeby to się zmieniło musi zmienić się mentalność rolników.Rolnicy muszą popierać się nawzajem,nawet na forum ci co nie mają krów,świń,czy sadów twierdzą że protest jest bez sensu. Muszą zrozumieć że  jeżeli krowy,świnie nie zjedzą zbóż to trafią one na rynek,jak wykorczują  sady to na to miejsce posieją zboża które znowu spowodują nadprodukcję.

Proszę tych co krytykują protesty żeby wstrzymali się z swoimi wpisami,na dłuższą metę szkodzą sami sobie ,szargają opinie o rolnikach ukazują podziały na wsi,obniżają wiarygodność także swoją.

Pozdrawiam protestujących.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krassus    95

Nie chce wam psuć zabawy ale wielu liczy na kryzys. Niektórzy młodzi kapitaliści ostrzą sobie zęby na wasze ziemię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ziomster    64

 

Powtórzę jeszcze raz pytanie i czekam na odpowiedź: W jakim celu tacy dobrzy rolnicy jak min. Ty czepiacie się innych zajęć skoro w rolnictwie tak dobrze się wam żyje.

 

 

 

odpowiedź jest banalnie prosta. Gospodarstwo zapewnia mi jakiś poziom życia ale ja chce żeby moja rodzina żyła na wyższym poziomie...dlatego "czepiam się innych zajęć". Dzięki temu mam spokojny sen bo na swoje życie zapracowałem a nie dostałem coś kosztem kogoś innego. Działa to też w drugą stronę - jak dam d*py z jakąś swoją decyzją i ponoszę stratę to sam ponoszę tego konsekwencje a nie rozglądam się za kimś kto zrobił by to za mnie.

 

@wioskowy urzekły mnie twoje obserwacje - wiec jestem albo z PSL albo zazdroszczę :D. Nie ma co...masz trafny nick....

 

@Krassus całkowicie się z tobą zgadzam - protestujący niedługo będą mieli większe powody do strajkowania. Z reformami trzeba czekać na kolejne pokolenie....

Edytowano przez ziomster

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
misiek30m2    5

Nie chce wam psuć zabawy ale wielu liczy na kryzys. Niektórzy młodzi kapitaliści ostrzą sobie zęby na wasze ziemię.

Wasze ziemię? To Ty jesteś rolnikiem beż ziemi?Czy jak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krassus    95

Mam ziemię ale ciągle mi mało. A tak będzie może okazja coś dokupić tanio.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michalmeer    366

Co do sytuacji w rolnictwie od 25 lat nikt o rolnictwo nie dbał zaniedbania są poważne ale są do naprawienie wystarczy jeden człowiek który wie czego chce i jak zrobić żeby polska wstała z kolan , możemy być potęgą na skale świata ale podstawa to przywódca

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miwigos    80

Co tu sie dzieje dobe nie byłem i godzine trzeba czytać te bzdety ,protestujcie ale nie chciejcie za dużo ,rozumiem problem ASF ,szkody dzików ,bobry ceny lepszej za tuczniki nie wywalczycie ,sory zdrożały 0,20 zł lepiej walczcie o kontrole  półtusz ,warchlaków co wjeżdzają do kraju,ceny na tuczniki nie ma u nas przedsiębiorca ma kilka tysięcy świń i wydzierżawia nastepne budynki i wstawia nastepne co o tym sądzi.  A jak MCIKNF pisze prawde o sobie to byście go zjedli ,ja i moi sasiędzi nie narzekają ,to nie potępiajcie nas, Udało nam sie pogoda dopisała plony dobre jakość super.A tym co przekroczyli kwoty o setki tysięcy to bym dał KARE 3 zł od litra bo to oni mnie i innym małym dostawcom zbili cene do  0.97 zł

 

 

TRZEKAM NA ODPOWIEDZI JAK MNIE ZAJEDZIECIE

BĘDE PROTESTOWAŁ Z WAMI JAK BĘDĄ MĄDRE I REALNE POSTYLATY

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

odpowiedź jest banalnie prosta. Gospodarstwo zapewnia mi jakiś poziom życia ale ja chce żeby moja rodzina żyła na wyższym poziomie...dlatego "czepiam się innych zajęć". Dzięki temu mam spokojny sen bo na swoje życie zapracowałem a nie dostałem coś kosztem kogoś innego. Działa to też w drugą stronę - jak dam d*py z jakąś swoją decyzją i ponoszę stratę to sam ponoszę tego konsekwencje a nie rozglądam się za kimś kto zrobił by to za mnie.

 

@wioskowy urzekły mnie twoje obserwacje - wiec jestem albo z PSL albo zazdroszczę :D. Nie ma co...masz trafny nick....

 

Jesteś taki głupi czy udajesz, że nie wiesz o co mi chodzi? Zaliczyłbym Cię do tej drugiej grupy w obserwacjach wioskowego - po prostu zazdrościsz innym tego, czego sam nie potrafisz osiągnąć i masz radochę jak mają pod górkę.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kaszlak79    69

Dokładnie. W tym celu protest aby pokazać, że jest źle i nakłonić rządzących do działania, które pomoże to zmienić. Nie pakuj wszystkich do jednego worka, ja akurat nie brałem kredytu ani nie wkładałem w gospodarstwo pieniędzy zarabianych gdzie indziej. Zapytam jeszcze raz czy naprawdę uważasz za normalne doprowadzenie do sytuacji, w której sprzedajemy swoje produkty po kosztach, a często też taniej?

 

Wioskowy - masz rację, innej opcji niema.

Co nie zmienia faktu, że większość z tych co chcą się rozwijać nie mają na tyle nadwyżek z dochodów gospodarstwa. Piszę to, bo drwisz z ludzi którzy pracują na etacie (już nie ważne gdzie, choć widzę że dla niektórych praca u Holendra czy Niemca to zdrada stanu i ujma na honorze) i z tego rozwijają gospodarstwo, a solidaryzujesz z tymi, co pobrali PROW-y i kredyty. Jest wiele dróg rozwoju, moja w woj. Opolskim nie jest niczym szczególnym. Nie uważam że opisana przez Ciebie sytuacja jest normalna, bo w podobnej sam się znalazłem (moje dochody na czysto: 2012-4300/ha, 2013-2900/ha, 2014-1600/ha). Ja wyszedłem jeszcze na plus, ale być może tylko dlatego, że tych nieszczęsnych kredytów nie ponabierałem, bo to głownie dusi ludzi. Na północy pszenica paszowa po 700, w moich stronach 540. I gdzie tu uczciwość ?? Ale co mam zrobić, wyjechać na ulicę i protestować żeby nasz rząd na MATIF wpłynął ?? Albo lokalnym handlarzom nakazał płacić minimum tyle i ani grosza mniej ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
misiek30m2    5

Co do sytuacji w rolnictwie od 25 lat nikt o rolnictwo nie dbał zaniedbania są poważne ale są do naprawienie wystarczy jeden człowiek który wie czego chce i jak zrobić żeby polska wstała z kolan , możemy być potęgą na skale świata ale podstawa to przywódca

Jestem też takiego zdania ,tylko mały problem ten jeden uczciwy nie dbający o swoją karierę człowiek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kaszlak79    69

Co do sytuacji w rolnictwie od 25 lat nikt o rolnictwo nie dbał zaniedbania są poważne ale są do naprawienie wystarczy jeden człowiek który wie czego chce i jak zrobić żeby polska wstała z kolan , możemy być potęgą na skale świata ale podstawa to przywódca

Z pustego to i Salomon nie naleje ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×