Skocz do zawartości
marcianjargit

STRAJKI ROLNIKOW

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
farmer1512    0

Popieram twoja wypowiedz kolego.Tak powinno być jeden za wszystkich wszyscy za jednego.A nie jeden drugiemu tłumaczy jak to dobrze zarzadzać gospodarstwem szukając oszczedności.Przy tych cenach wieprzowiny nie ma mozliwości zaoszczędzić bo juz sie dokłada od kilku miesiecy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    719

Fizycznie nie da się utrzymać opłacalności produkcji przy cenie 3,5 zł choćby tych świń milion było...Tak samo mleko - 1 zł to koszt produkcji w zwykłej oborze a z robotem jeszcze więcej. 

 

 

Mamy wolność przepływu towarów i ceł się nie wprowadza. Ale co się dziwić...duński zakład będzie produkował z duńskiej świni choćby była droższa. A nas wyniszczą. 

Edytowano przez pawelol111

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

jasko1993    10

to nie chowaj świń i krów i co zrobisz z paszami z własnego areału? gdzie sprzedaż? za ile? a tak to przerobisz to w mleko lub żywiec i jakoś się kręci

Chyba że pasze kupujesz no to i dokładasz do interesu


nooooooo i masz sedno swoich odpowiedzi! kto był za wejściem do Uni? ci co strajkują! nie był byś w uni -> nie było by wolnego przepływu w handlu jak to napisałeś i można by wprowadzić cło i tyle w tym temacie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ziomster    64

mnie to nie dziwi że skandynawskie droższe - tam wszystko jest i powinno być droższe.

 

ale nie wmówisz mi że taki Lidl, Biedronka czy innny PoloMarket kupuje droższe mieso z zagranicy jak ma tańsze na miejscu. i robi to po to żeby zniszczyć rodzimych producentów. Rynek jest zbyt duży i kontrolowany przez zbyt wiele podmiotów żeby doszło tu do  ogólnopolskiej zmowy cenowej...

 

mi sie nasuwa wniosek że ten wykres jakiś mało reprezentatywny...

 

 

przychodzi mi na mysl jeszcze jedna rzecz. Gdyby te ceny były faktycznie poniżej progu opłacalności to najbardziej by protestowali duzi producenci (np taki Poldanor) - a oni protestują?  

Edytowano przez ziomster

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Koledzy, prawda jest taka, że ludzie źle pojmują słowo ROZWÓJ. Jeden z Panów napisał, że to wina naganiaczy z firm związanych z rolnictwem i ma rację. Weźcie do ręki gazetki SANO, przecież to, co w nich wypisują to jakaś kpina. To samo Top Agrar Polska - wciąż pieprzą tylko o wydajności, cięciu kosztów i ROZWOJU. Czy rozwojem jest kupienie do 20-hektarowego gospodarstwa traktora za 300 tysięcy? Oczywiście, że każdy ma prawo do pracy w jak najlepszych warunkach, ale czy ten rolnik tak strasznie potrzebuje amortyzowaną przednią oś, oryginalny ładowacz kosztujący trzykrotność polskiego? W dodatku zrzuci nim w ciągu roku 30 big bagów nawozu i 200 balotów słomy. Ale dali zwrot, więc zamiast polskiego, także dobrego, na lawecie przyjeżdża Quicke, bo zwracają połowę. Czy rozwojem jest kupowanie ziemi za 80-100 tysięcy za hektar? Czy ktoś komuś kazał budować kolejną oborę za 3 miliony złotych? Popatrzcie choćby w Top Agrar, przykładów jest mnóstwo. Nie chodzi o to, aby kogoś ośmieszać, to bardzo odważni i pracowici ludzie, ale powinni liczyć się z możliwością kryzysu, a nie patrzeć w tabelki przygotowane przez pana z ODR-u, który oczywiście jest teoretykiem i przyjął bardzo optymistyczną wersję cenową.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    719

mnie to nie dziwi że skandynawskie droższe - tam wszystko jest i powinno być droższe.

 

ale nie wmówisz mi że taki Lidl, Biedronka czy innny PoloMarket kupuje droższe mieso z zagranicy jak ma tańsze na miejscu. i robi to po to żeby zniszczyć rodzimych producentów. Rynek jest zbyt duży i kontrolowany przez zbyt wiele podmiotów żeby doszło tu do  ogólnopolskiej zmowy cenowej...

 

mi sie nasuwa wniosek że ten wykres jakiś mało reprezentatywny...

 

 

przychodzi mi na mysl jeszcze jedna rzecz. Gdyby te ceny były faktycznie poniżej progu opłacalności to najbardziej by protestowali duzi producenci (np taki Poldanor) - a oni protestują?  

 

 

Poldanor to koncern a nie rolnik. To po 1. Po 2 skoro wykres przedstawia dane niezgodne z Twoją teorią to od razu jest niereprezentatywny.

Po 3. ów koncern nie przejmuje się ile kosztuje żywiec w skupie - ich interesuje jedynie koszt produktu finalnego jakim są wędliny. Ceny w sklepach nie spadły czyli czy im wyjdzie 3,4 za kg czy 5 to i tak zarabiają. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szmergiel    215

troche to dziwne.tu lament i strajk a w tematach o prow lament ze wniosek nie przechodzi i kiedy bedzie nabor nowych bo juz nie moga sie doczekac.Paradox :P

ps. jak ktos wierzy w to co mu napisza w jakiejs gazetce to raczej do normalnych nie nalezy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    719

Nie będzie dziwne jak nikt do Ciebie po zasranego Belarusa nie przyjedzie bo nie będzie miał za co go kupić a bank kredytu nie udzieli bo opłacalności nie ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ziomster    64

Poldanor to koncern a nie rolnik. To po 1. Po 2 skoro wykres przedstawia dane niezgodne z Twoją teorią to od razu jest niereprezentatywny.

Po 3. ów koncern nie przejmuje się ile kosztuje żywiec w skupie - ich interesuje jedynie koszt produktu finalnego jakim są wędliny. Ceny w sklepach nie spadły czyli czy im wyjdzie 3,4 za kg czy 5 to i tak zarabiają. 

 

 

1. czy rolnik czy Poldanor problem ten sam - co zrobić aby koszty były mniejsze od przychodu. ich ratuje skala, was musi coś innego (byle nie inny podatnik)

2. przecież napisałem że to normalne że skandynawskie powinno być droższe niż polskie bo tam koszty są znacznie wyższe. Sam zajmuję się zakupami materiałów do produkcji w dużej firmie i mi się nie mieści w głowie kupowanie czegoś drożej z zagranicy, wiedząc że moja konkurencja kupuje to samo taniej na miejscu. Takie coś jest działaniem na szkode firmy i za chwilę kończy się upadłością. 

3. ich ratuje skala, was musi coś innego (byle nie inny podatnik)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krassus    95

Tańsze? To porównaj dwa wykresy - polskie i duńskie z tego samego okresu: https://www.ewgt.com.pl/towary/dane/index.php?id=2

 

Sokołowskie zakłady duńskim mięsem uzupełniają brak polskiego a nie na odwrót. Polskie jest tańsze od duńskiego tylko nie mogą zdobyć takiej ilości jakiej potrzebują.


BÓB HOMAR WŁOSZCZYZNA

 

JE DONALD TUSK KRÓLEM JEST

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Skala dzisiaj to czasami jedyny sposób na zysk, niestety, u mnie i innych typowych gospodarstwach rodzinnych np. zwiększanie skali produkcji to już by była praca ponad siły. Co do producentów wieprzowiny to średnia obsada tuczników w PL to 40-60, a niemczech to 400-600..tu myślę że trochę winy jest po stronie producentów, zamiast konsekwentnie zwiększać produkcje ich produkcja była powiązana z cenami pasz i żywca co na przestrzeni lat doprowadziło do spadku zaufania przetwórców, co do ilości dostaw i ich jakości. Tak to widzę z boku, nie wiem czy się zgodzicie..

Jednak produkcja rolna jest bardzo wrażliwa, na pewno nie wrzucał bym jej do jednego worka z przedsiębiorstwem bo tu są płody rolne. Jedynym źródłem zbytu mleka jest mleczarnia. Nie zbutelkuje kilku tys. litrów z powodu niskiej ceny i nie pojadę na runek to sprzedać, to nie dorzeczne. Mleko może postać góra 48h schłodzone, potem je ktoś musi odebrać..

tak samo tucznika nie przetrzyma się do 200 kg z powodu niskiej ceny bo zostanie z niego sama słonina, nie mówiąc o jakości mięsa i jego właściwościach przerobowych..

Tak są rolnicy którzy pracują na kilku ha i z tego jakoś przeżyją, chwała im za to, ale ich jest garstka. Większość orze bo są dopłaty, gdyby nie one dawno by się tej ziemi pozbyli..

Dziwi mnie jak ostatnio widzę znajomego na szkoleniu o dopłatach, a nigdy go na ciągniku nie widziałem tylko jego ojca dawno na emeryturze..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pp1208    432

jutro strajk w śniadowie ? jedzie ktoś moze z okolic kolna. małego płocka czy piątnicy ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafooo    4

@pawelol111 ale czy ty nie rozumiesz że to rynek reguluje cenę? gdyby ta cena była nie do przyjęcia dla rolników to by po takiej cenie nie sprzedawali, wtedy masarnie nie miałyby towaru a klient szynki na kanapce. wtedy brak podaży i wysoki popyt sprawiłyby że cena posżła by w górę...proste. Niestety są tacy którym sprzedawanie po 3,5 cały czas się opłaca i dlatego cena jest jaka jest. Dlaczego komuś się opłaca sprzedawanie po 3,5 a tobie nie to już pytanie nie do mnie...

co ty piszesz człowieku   ze cena 3,5 jest zadawalająca i sprzedają?? nawet po 2 złote będą sprzedawać bo ponieśli koszty żyć trzeba to nie kwestia opłacalności jak ktoś wyhodował 10 ,20 100 tuczników to ma nie sprzedać po 3,5 co ma zrobić zjeść je puścić w pole i nie zapłacić rachunku za np. energie żeby prąd odcięli  i co czekać na obniżenie podaży i wzrost cen według ciebie                   CHORE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! nie masz pojęcia !!!!!!!! ziemniaki w naszym rejonie są po 1,5 za 15kg  jak po 1zł ktoś da to sprzedają to pewnie  też im się opłaci no no  mają ludzie pojęcie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kaszlak79    69

Koledzy, prawda jest taka, że ludzie źle pojmują słowo ROZWÓJ. Jeden z Panów napisał, że to wina naganiaczy z firm związanych z rolnictwem i ma rację. Weźcie do ręki gazetki SANO, przecież to, co w nich wypisują to jakaś kpina. To samo Top Agrar Polska - wciąż pieprzą tylko o wydajności, cięciu kosztów i ROZWOJU. Czy rozwojem jest kupienie do 20-hektarowego gospodarstwa traktora za 300 tysięcy? Oczywiście, że każdy ma prawo do pracy w jak najlepszych warunkach, ale czy ten rolnik tak strasznie potrzebuje amortyzowaną przednią oś, oryginalny ładowacz kosztujący trzykrotność polskiego? W dodatku zrzuci nim w ciągu roku 30 big bagów nawozu i 200 balotów słomy. Ale dali zwrot, więc zamiast polskiego, także dobrego, na lawecie przyjeżdża Quicke, bo zwracają połowę. Czy rozwojem jest kupowanie ziemi za 80-100 tysięcy za hektar? Czy ktoś komuś kazał budować kolejną oborę za 3 miliony złotych? Popatrzcie choćby w Top Agrar, przykładów jest mnóstwo. Nie chodzi o to, aby kogoś ośmieszać, to bardzo odważni i pracowici ludzie, ale powinni liczyć się z możliwością kryzysu, a nie patrzeć w tabelki przygotowane przez pana z ODR-u, który oczywiście jest teoretykiem i przyjął bardzo optymistyczną wersję cenową.

Lepiej tego nie mogłeś ująć, w 2012 nikt nigdzie traktorami nie wyjeżdzał. Jeszcze w żniwa 2014 gadałem ze znajomym co mi pszenicę kosił o zakupie większego ciągnika, upierał się że na 20ha to najlepiej gdzieś koło 150 koni i TYLKO Fendt. I coraz się słyszało jak ktoś podbił cenę przy zakupie pola, wioskę dalej rekord był 68 tys. za ha w 2014. A teraz ceny zdechły, kredyty zostały i sprawa się rypła. Rozumiem ciężką sytuację ludzi, ale nie mogę pojąć tak roszczeniowej postawy gdy ktoś marudzi, że mu Agencja dała połowę np. na nowy traktor a on biedny musiał brać na drugą połowę kredyt. To jak, za darmo miał dostać ??

 

Dziwi mnie jak ostatnio widzę znajomego na szkoleniu o dopłatach, a nigdy go na ciągniku nie widziałem tylko jego ojca dawno na emeryturze..

A mnie nie dziwi. Np. moi sąsiedzi już dawno na emeryturach (oboje po 60-tce) a dalej gospodarze pełną gębą. Córka-słup siedzi w Hamburgu i pakuje saładki do Lidla ^^ .

Edytowano przez Kaszlak79

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
OKEY    154

Mam znajomych którzy pracują w masarni i pokazywali mi zdjęcia pieczątki z półtuszy która przyszła z Niemiec. Zachodnie kraje czyszczą magazyny z 5 letnich półtusz z których nie da sie zrobić wędliny ale dodają świeże krajowe i jakoś to wychodzi. Po za tym szef masarni wygadał sie że jeśli chce dalej być w interesie to musi brać ten szajs od "szemranych panów" bo w przeciwnym razie sam skończy jako wędlina.

Kolega jeździ TIRem i wiózł mleko z Polski do Włoch z Włoch do Holandii i z powrotem do Polski , po drodze tylko zmieniają plomby i papiery nawet nie zaglądają co jest w środku więc jak ma byc dobrze w tym kraju.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ziomster    64

co ty piszesz człowieku   ze cena 3,5 jest zadawalająca i sprzedają?? nawet po 2 złote będą sprzedawać bo ponieśli koszty żyć trzeba to nie kwestia opłacalności jak ktoś wyhodował 10 ,20 100 tuczników to ma nie sprzedać po 3,5 co ma zrobić zjeść je puścić w pole i nie zapłacić rachunku za np. energie żeby prąd odcięli  i co czekać na obniżenie podaży i wzrost cen według ciebie                   CHORE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! nie masz pojęcia !!!!!!!! ziemniaki w naszym rejonie są po 1,5 za 15kg  jak po 1zł ktoś da to sprzedają to pewnie  też im się opłaci no no  mają ludzie pojęcie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

 

nie no wszyscy obywatele się mają na ciebie zrzucić...to dopiero byłoby chore....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    512

Nawet dziennikarka w TVP zauważyła w rozmowie z Balaszem i Kalębą, że polski rolnik najwięcej zapłacił za Ukrainę i embargo. Za to Ukraińcy wprowadzili nam embargo na świnie szybciej niż Rosja. Rząd może nie powinien kasy rozdawać ale coś robić. Choć by załatwić systemowo kto ma płacić za szkody dzików i bobrów w przyszłości. Pogadać z Ukraińcami żeby embargo znieśli skoro tak im pomagamy. Ale po co . W tv Polsat w prime time przed informacjami o 18:50 puścili reklamę z Piechocińskim jak to jego ministerstwo dobrze pracuje. Pewnie poleci to w innych stacjach bo nie mogą faworyzować jednej. Filmik i czas antenowy będą kosztować kilka milionów. Ale to jest właśnie rządzenie po polsku. Nie ma kasy na działania ale jest na propagandę. Ciekawe, że tym się podatnik nie przejmuje.

@ziomster po co zrzucać się na rolnika któremu dziki czy bobry coś zniszczyły. Lepiej zrzucić się na propagandę Piechocińskiego. Przecież to bardziej potrzebne dla społeczeństwa. Niż polska żywność. Czy choćby samowystarczalność żywnościowa naszego kraju. Masz rację.

Edytowano przez hubertuss

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marko-kolo    300

nie no wszyscy obywatele się mają na ciebie zrzucić...to dopiero byłoby chore....

Nie masz pojęcia o rolnictwie to się nie wypowiadaj , obywatele to się zrzucają ale na pewno nie dla nas bo nie my tu zarabiamy .

Każdy ponosi straty jak produkcja jest pod kreską i nikt tego już nie wróci , obywatel tego nie czuje bo nadal płaci drogo za produkt który powinien być tańszy skoro surowiec za bezcen kupiony .  


wszystkie RYŚKI to fajne chłopaki , chwała im za to 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmer1512    0

Mam znajomych którzy pracują w masarni i pokazywali mi zdjęcia pieczątki z półtuszy która przyszła z Niemiec. Zachodnie kraje czyszczą magazyny z 5 letnich półtusz z których nie da sie zrobić wędliny ale dodają świeże krajowe i jakoś to wychodzi. Po za tym szef masarni wygadał sie że jeśli chce dalej być w interesie to musi brać ten szajs od "szemranych panów" bo w przeciwnym razie sam skończy jako wędlina.

Kolega jeździ TIRem i wiózł mleko z Polski do Włoch z Włoch do Holandii i z powrotem do Polski , po drodze tylko zmieniają plomby i papiery nawet nie zaglądają co jest w środku więc jak ma byc dobrze w tym kraju.

 

PopieramTwoja wypowiedz też o tym słyszałem.Myśle że mówimy o tej samej masarni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kaszlak79 ma rację. Jeśli jest możliwość, telewizja, to wypadałoby powiedzieć do kamery coś sensownego. Wielu rolników wypowiada się rzeczowo i sensownie, ale jeden gość mnie rozwalił wczoraj. Zaczął się skarżyć, że Unia zwraca mu 100 tysięcy, ale(!!!!!) on musi dołożyć tyle samo!!! Jezu, tragedia, to rzeczywiście straszne, może chciał za darmo? A kto każe mu brać? Kto stoi w kolejce przed Agencją po 3 dni, bo trzeba wykorzystać PROW na maxa. Dalej powiedział jeszcze, że nowy PROW jest już na horyzoncie, a z czego on weźmie na niego pieniądze:))) Ręce opadają...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    512

To jest prawda wielu zbyt pazernych było. Ale nie można uogólniać, że wszyscy tak postąpili. A teraz strajkują

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafooo    4

nie no wszyscy obywatele się mają na ciebie zrzucić...to dopiero byłoby chore....

 

nie potrzebuje JAUMUŻNY niczyjej tym bardziej twojej ,doskonale na razie sobie radzę nie mam kredytów sprzedaje tuczniki po 3,5 kg ziemniaki po 1 zł za 15. widzę ze Cie zabolało to co napisałem. mnie też bo KPINY ROBISZ Z ROLNIKÓW JAK WSZYSTCY W TYM KRAJU piszesz o opłacalności a pojęcie zerowe!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ziomster    64

Nie masz pojęcia o rolnictwie to się nie wypowiadaj , obywatele to się zrzucają ale na pewno nie dla nas bo nie my tu zarabiamy .

Każdy ponosi straty jak produkcja jest pod kreską i nikt tego już nie wróci , obywatel tego nie czuje bo nadal płaci drogo za produkt który powinien być tańszy skoro surowiec za bezcen kupiony .  

 

hehe...jeszcze tego by brakowało żebyśmy się zrzucali na twój zysk...wystarczy że mamy pokrywać twoje straty. 

 

kto ma pojęcie o rolnictwie pokaże życie i teraz bym o tym nie rozstrzygał na twoim miejscu - bo to się różnie może okazać. prawda jest taka że dla wszystkich nie ma miejsca w tej branży

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    719

1. czy rolnik czy Poldanor problem ten sam - co zrobić aby koszty były mniejsze od przychodu. ich ratuje skala, was musi coś innego (byle nie inny podatnik)

2. przecież napisałem że to normalne że skandynawskie powinno być droższe niż polskie bo tam koszty są znacznie wyższe. Sam zajmuję się zakupami materiałów do produkcji w dużej firmie i mi się nie mieści w głowie kupowanie czegoś drożej z zagranicy, wiedząc że moja konkurencja kupuje to samo taniej na miejscu. Takie coś jest działaniem na szkode firmy i za chwilę kończy się upadłością. 

3. ich ratuje skala, was musi coś innego (byle nie inny podatnik)

O czym ty mówisz. Jaka skala? Jeśli koszt wyprodukowania 1 kg jest X a otrzymujesz 0,8X to jakie ma znaczenie czy kilogramów jest sto czy milion? Na szkodę firmy nie działają przez zakup droższych półtusz. To jest taktyka, działanie długofalowe. Stawia się kilka zakładów w kraju rodzimym i np jeden za granicą - ten jeden może generować straty ale zabija konkurencję. 

 

Sokołowskie zakłady duńskim mięsem uzupełniają brak polskiego a nie na odwrót. Polskie jest tańsze od duńskiego tylko nie mogą zdobyć takiej ilości jakiej potrzebują.

 

A jak mają je zdobyć skoro koszt wyprodukowania 1 kg jest wyższy nisz cena jaką oferują?????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Mariuszbrzeski
      Czesć może ktos mi podpowiedziec jak dobrze glebe przygotowac do kukurydzy a wiec to jest taka łąka a bardziej paśnik 5 ha klasa 6 bardziej krowy tam sie wypasaja i jest juz pozno na przygotowanie gleby na zime ale jak bedzie taki listopad dobry pogodowa to moze mi sie uda obornik wywiezc i zaorac to ktos mi powie co dobrze na tej ziemi robic slyszalem ze dobrze jest glebogryzarka przejechac
×