Skocz do zawartości
adrian123292

Pomoc w zakupie ładowarki teleskopowej.

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie

Witam. Mam problem z zakupem ładowarki teleskopowej. Oglądałem w mojej okolicy dwie ładowarki manitou. Jedna mlt 629 lsu a druga mlt 633 lsu. Obie są z 2001 roku. Ta mniejsza jest troche w lepszym stanie w oryginalnym lakierze no i droższa a ta druga niestety była już malowana i w środku troche zdewastowana . Boje się ze jak kupie 629 to będzie troche miała za mały udzwig. Potrzebuje jej do obornika itp. Ogólnie do gospodarstwa ze 100 szt bydła. Co mi doradzicie? :-) aha i obie są bez osprzętu także osprzęt też musiał bym dokupić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szymonek    5

A jaki mają udźwig?

bo ja mam manitou mlt 845-120 lsu i u mnie pracuje z 200 sztuk bydła. i ma udźwig chyba gdzieś 4,5 t i jest dobra. A robi dosłownie wszystko. A druga to weidemann 3,5 t udźwig i spokojnie sobie daję radę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

629 ma udzwigu 2.9 t a 633 ma 3.3 t. W sumie to one chyba są takie same tyle ze ta 629 ma obciaznik z tyłu ale nie jestem tego pewien..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

dawidg2    30

400 kilo różnicy niby nie dużo, ale to waga łyżki czy krokodyla. Pamiętaj że to podany udźwig na widłach, założysz łyżkę 500kg i jest już mniej udźwigu. Dużo jest JCB 531 i jest 3100 udźwigu i dają radę, mam taką ale ja używam w tartaku. Czasem jadę ładować obornik i spokojnie daje radę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szaman1    38

Ja mam merlo 2600 kg silnik 120 z turbo  robi przy 170 szt krokodyl 210m. Jak zwinę na kilka razy gnój z głębokiej i wyrywam to d*pę  rwie w powietrze a jeszcze nie miałem przypadku żeby nie nie podniosła. Bierz tę mniejszą jak jest w lepszym stanie na 100szt to będzie odpoczywać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kwota do dyspozycji to około 70 tyś. Właśnie obawiam sie tego że będzie przeważało mi ją przy wyrywaniu obornika z głębokiej ściółki. Zastanawiam sie czy lepiej kupic krokodyla i łyżkę czy lepiej lóżko krokodyla.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mikruss    55

Ja mam mlt 634 120 lsu 2004 rok i ori lyzko krokodyl i on sam wazy ponad 500 kg i jak wyrywam z głębokie obornik to tył w powietrzu ladnie sie buja, czasami nawet przeciążeniówka rozłączy. Wg mnie 70 tys bez osprzętu to trochę za drogo i taki rocznik.

Edytowano przez Mikruss

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szymonek    5

ja bym ci radził zrobić krokodyla. ja mam zrobionego i kupionego i ten zrobiony jest o wiele lżejszy. Ale obornik laduje łyżka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To znaczy do dyspozycji mam 70 tyś. A za ładowarkę 629 gość chce 54 tyś. A za tą drugą 633 49tyś. Tyle że nie ma przy nich osprzętu. Wiec na osprzęt ze 20 trzeba by liczyć. Chyba ze kupie przejściówkę na euro ramkę i narzędzia takie jak paleciak czy chwytak do bel wezmę od tura. A dokupię sobie łyżkę i krokodyla. A jakiej wielkości polecali byście łyżkę? Łyżki używał bym do ładowania podłoża od pieczarek z gromady na rozrzutnik oraz czasami jakiś piasek ukopać czy coś w tym stylu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mikruss    55

20 tysi na osprzęt?

To pozlacany chyba

Paleciak mnie wyszedł 700 zl, widły do bel z 4 zębami 800 zl, chwytak do balotów mega masywny 2800, a dobry lyzko krokodyl to koszt 7000 zl(nowy).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mam jeszcze jedno pytanie odnośnie wałków które idą do mostów pod ładowarką. W Manitou są na wierzchu i boje sie ze bedzie mi się na nich okręcała sianokiszonka przy ugniataniu pryzmy tak jak to było do tej pory w ursusie 5314 którym ugniatałem. Czy w jcb z silnikiem z boku te wałki są okryte?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A użytkuje ktoś z szanownych forumowiczów Manitou mlt 633 lsu? Mam okazje tanio kupić bo za 45 tyś netto. Maszyna z 2001 roku. Była miejscami podmalowywana ale gdybym ją kupił to pomalował bym ją raz a porządnie. Jesli ktoś korzysta z takiej maszynki to poprosił bym o jakąś opinię ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×