Skocz do zawartości

Polecane posty

adamadam241    20

witam mam mały dylemat niewiem który z nich wybrać major kosztuje obecnie 110 tys netto z klimą i turem a t4 128 netto bez tura ale ma też klime i rewers bez sprzegla ma to być ciągnik pomocniczy bo mam forterre 11441 do t4 by trzeba dodac tura 19 tys No i holand jakby fajniejszy na.oko zgrabny bardziej może ktoś z was ma majora albo t4 75 km i powie który miej awaryjny itd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ursusek4514    17

Ja bym zetora nie brał. T4 bardzo fajny ciągnik, zgrabny, no i rewers bez sprzęgła, co do tura to bardzo przydatne. moje skromne zdanie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

adamadam241    20

apropo opryskiwacza też mam zamiar kupić jakiś do 40 tys i około 2000 pojemnosci i tu jestem zielony bo wogule niewiem co wybrać ktoś coś poleci?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
malkolm    23

a ja na twoim miejscu zastanowił bym się nad NH TD, większy i cięższy od T4, mocniejszy podnośnik, rewers również można hydrauliczny zamówić 

ja mam td95d i case jx60 jako pomocniczy, 

ten większy jest za lekki do cięższych prac ale jx daje radę, no i spalanie na przykład przy wykopkach w okolicach 3 litrów na godzinę 

Edytowano przez malkolm

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja bym brał T4 rewers przede wszystkim do tura no i NH wykonany z lepszego materiału w zetorku mogą po jakimś czasie pojawić przecieki a o nh złego słowa nie słyszałem a z majorze owszem no i sama cena mówi za siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adamadam241    20

ten ciagnik ma mi zastąpić c360 3p jest mi potrzebny tylko do rozsiewacza nawozu i do opryskiwacza a tur do zaladunku zboża niechce zbyt dużego ciagnika ma.być zgrabny i zwinny a t4 wydaje się mniejszy niż major no i chyba się przekonam do t4 chociaż nienazekam na forterre ma już 8 lat 2500 mtg i jedyne co robilem to pompa paliwowa się zaciela ponoc od brudnego paliwA mam zamiar wziasc ciagnik i opryskiwacz na nowe dofinansowanie poradzcie jeszcze jaki opryskiwacz jaka firma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafix255    17

ja opryskiwacz polecam ci z FIRMY WOPROL naprawde profesjonalna firma polska która  na podzespołach bazuje jak skotarek  bury unia pilmet, biardzki solidnie wykonany i za przystepna cene ja od nich mam opryskiwacz i rozsiewacz i gdybym jeszcze raz brał to wybrałbym WOPROL

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
swat24    63

Od majora wolał bym Ursusa 380 a z tych 3 to NH bym wybrał bo największy komfort i rewers eh do tura to bajka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Adam2940
      Mam Farmtraca 555DT i jestem ciekaw czy ja mam tylko pecha czy te traktory troche sie psują. Stan licznika 330MTG, traktor jest z marca br.
       
      1. wymiana pompy wtryskowej ponieważ ciągnik jak był zimny chodził ładnie a jak sie rozgrzał to robił się głośniejszy - nie pomogło. Pompa fabrycznie uszkodzona. Ciągnik nie zbiera sie na obroty
      2. Druga wymiana pompy. Ciągnik ładnie pracuje ale dalej zmienia głos.
      3. kierownica ciężko się kreci. Wymiana pompy wspomagania. Nie pomogło. Źle przykręcony orbutrol. podkładki załatwiły sprawę.
      4. Pękła guma koło drążka od hamulca. Wylał się olej. Awaria osunięta bez problemu.
      5. Odpadło koło pasowe z silnika. Ścięło śruby. Na szczęście udało się wykręcić. Awaria usunięta.
      6. Obrotościomierz.
      7. Ciekną szybko złączki hydrauliczne
      8 Siedzenie skrzypi jak szalone... Pomimo dwukrotnego smarowania przez mechanika
      9 No i jeszcze się drzwi zacięły...
       
      Jak na nowy traktor to wydaje się trochę dużo tego... Serwis też pozostawia sporo do życzenia ze swoją opieszałością.
       
      W codziennie pracy ciągnik sprawuje sie super.
    • Przez 7613farmer
      Witam wszystkich forumowiczow prosze o porade, otoz posiadam od nowosci ciagnik Zetor Proxima 8441 w ktorym problemem jest stale przeciekajaca nagrzewnica.
      Pierwsza oryginalna jak dotad wytrzymała najdłuzej - 4lata. Kupiłem druga,polska- nie chinska,ktora wytrzymala jakies pol roku. Jeszcze na gwarancji ja oddalem i po długim okresie oczekiwania wkoncu wymienili mi na nowa,ktora zamontowalem i działala jakiś miesiac az tu wczoraj wsiadam a tu woda leje mi sie po głowie. Pomozcie co moze byc powodem,czy wszystkie nagrzewnice sa wadliwe, czy to jakas wada konstrukcyjna traktora? Jak narazie wybieram sie zareklamowac ta trzecia -tez jeszcze jest na gwarancji. I co - macie jakis pomysł?
    • Przez karolllllll
      jak myslicie dobry sprzet?? jak sie sprawuje?? odp
    • Przez winkelried
      Panowie, proszę użytkowników jak i osoby mające wiedzę w temacie o opinie, informacje. Mianowicie planuje zakup ciągnika 115 - 130 km. Mam na oku Valmet / Valtra 8150 Mega. Napiszcie proszę jak z awaryjnością, jak z silnikiem, przede wszystkim skrzynią bo tutaj spotkałem się z negatywnymi opiniami, oraz ogólnie co o nim sądzicie. 
      specyfikacja ciągnika który zanlazłem: 2001 rok, 6300 mth, pochodzenie: Niemcy, pracował w żwirowni.
      Wiem, że temat Valmet seria 8xxx był już jednak nie ma tam zbyt wiele informacji.
       
    • Przez drogerhas
      Witam mam wielki dylemat na temat wyboru ciągnika. Posiadam gospodarstwo o pow. 15ha i zajmuję się hodowlą bydła mlecznego i w tej chwili mam 3 ciągniki: Ursus c-330, Ursus c-360 i Ursus c-385, który złożony z Ursusa i Zetora trochę tego i trochę tego taki już po prostu kupiłem. I właśnie z tym c-385 mam problem, posiada on przedni napęd, elektryka sprawna, 87km, 2 wyjścia hydrauliczne i  reszta standardowo, nie jest on w najgorszym stanie z zewnątrz bo pomalowany i w kabinie nie jest najgorzej. I właśnie chcę się jego pozbyć, bo kupiłem go od handlarza i to był mój bardzo wielki błąd. Handlarz zrobił go tak aby tylko go sprzedać: pomalował bez podkładu, silnik w nie najlepszym stanie(wiem że dużo nie wytrzyma), hydraulika się psuje, pompa paliwa do wymiany. Choć mam go od wielu lat dopiero teraz pomyślałem  o tym tylko zastanawiam się co lepiej? Sprzedać go i kupić inny za podobne pieniądze czy też do poczciwej sześćdziesiątki wstawić przedni napęd i wspomaganie? Dodam też że sześćdziesiątka ma swoje podzespoły w bardzo dobrym stanie oprócz hydrauliki ale to się zrobi. C-360 robiłem do tej pory większość prac polowych c-385 tylko orałem, kultywatorowałem i belowałem. Jakbym wstawił przedni napęd te obowiązki przejęłaby 360, dodam też że mam podłączonego do niej tura zwykłego dwusekcyjnego i w przyszłości planuję zakup nie za dużego pługa 3 obrotowy. I co Panowie zrobiliby na moim miejscu? Sprzedać ursusa c-385 i kupić jakiś z napędem 4x4 o podobnej kwocie(więcj niż 24 000 nie wyciągnę w takim stanie) czy też może go naprawić a może sprzedać i udoskonalić poczciwą sześćdziesiątkę? Z góry dziękuję za podpowiedzi.
×