Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
cena
marju12    43

 

"Kto się nie rozwija ten się cofa! Sam inwestuje większe pieniądze niż wcześniej w żywienie bydła. Efekt jest taki, że zbiornik na mleko zrobił się zbyt mały ale wypłata jest podobna. Czy mi się to opłaca? Tak, coś zawsze zostaje ale ostatnio bardzo niewiele a kredyty trzeba spłacać."

 

 

 No  tak proszę dalej  tak  myśleć a cena mleka    będzie  jeszcze dużo niższa  i myślę ze to  wtedy ostudzi co niektórym zapał.

 

 

widzisz lolek przez to ,ze dales sie wpuscic w maliny jak male dziecko wszyscy na tobie zarabiaja wszyscy ci doradcy zywieniowi choc powinni nazywac sie sprzedawcami wszyscy inni zarabiaja a ty tak najwiecej sie napracujesz a masz nie wiele wiecej.  i tyle 

 

w dobie niskich cen odrzuc ta polityke.

powiedz to większym producentom od nas, jedź do amerykanów i im to wytłumacz, do niemców może będzie ci bliżej. tyle razy tłumaczono tutaj że cena nie zawsze jest zależna od ilości mleka w danym kraju, nie żyjemy w zamkniętej komunie, sam też zwiększyłem produkcję, zbiornik większy wstawiłem właśnie kilka dni temu, a wypłata za maj... niby ceny poleciały w dół ale tak dużej wypłaty nie miałem jeszcze bo przy wyższych cenach i tak mi spokojnie wystarczało przy mniejszych ilościach a teraz niestety muszę bo nie mam zamiaru wyliczać czy mi do pierwszego wystarcza, dodam że nie jestem wielkim producentem, więc to co mówisz to tak jak byś życzył mniejszemu upadku. większy i tak produkuje dużo a ja mam ograniczać? jaka logika? twoje rady to tylko droga do upadku mniejszych gospodarstw, zwłaszcza przy rynku globalnym 

 

 

panowie nie ograniczac teraz calu sek w tym zeby produkowac jak najtaniej...!!!   cala filozofia

 

ci duzi tak bardzo nie moga ograniczyc kosztow maly ma pelne mozliwosci.np kto bedzie pastwiskowal 500 krow 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
chuck00    10

Trochę dołożyłem kasy do żywienia (nie są to wielkie sumy) a efekt jest. Więcej mleka = wyższa cena za 1l. Nie jestem wielkim producentem mleka, więc od razu całego kraju nie zaleje. Co innego gdy większość hodowców zacznie rozkręcać produkcję. W moim przypadku zwiększenie wydajności to konieczność - cena mleka spadła, raty w banku nie za bardzo. Bez kredytu nie odłożyłbym sobie na spokojnie kilkaset tys na zakup ziemii "za płotem" jak niektórzy proponowali...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marko-kolo    213

Ja nic nie pisałem o konsolidacji nie wiem o co Ci chodzi sam siebie poprawiasz. Chyba nie wiesz co piszesz haha Żeby przejmować inna mleczarnię to trzeba samemu dobrze stać finansowo a jak się ma zamiary sięgnąć po płace zwykłych pracowników to źle się dzieje a jak Ty tego nie rozumiesz nie widzisz to gratuluje bystrości.

no patrz źle się dzieje pracownikom ? a co tylko my rolnicy mamy ponosić skutki kryzysu ?  ..niestety mleczarni jest zbyt wiele i część zostanie wchłonięta przez inne a niektóre po prostu  zbankrutują ... dlaczego kilkuset dostawców ma utrzymywać nierentowny zakład i pracowników ?  jak duże SM   mają kilka tys dostawców i tam jakoś łatwiej o zbyt i koszty mniejsze ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

kp38    8

Przeczytajcie  wszystkie jego posty to zrozumiecie to znaczy grze

 


 

siedział tylko sie dopytywał

Edytowano przez kp38

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    976

A gdzie napisałem coś śmiesznego? Jestem ciekawy na jakiej podstawie obliczył tą wielkość obniżek w sklepie. Może ty znasz wzór bo się wyrywasz?

Myślałem że podajesz banalne przykłady bo chcesz być zabawny. No i banalne one może są, ale już nie logiczne...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    976

Co nazywasz matematyką. Stosunek wartości zboża względem wartości nawozu?

Oj widzę że dobrze z tobą nie jest, skoro już nie wiesz co pisać a dalej to robisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kotwczapce    26

Dziwna ta dyskusja, ni fersztejn nicht. Wszelkie kalkulacje ekonomiczne biorą w łeb, gdy w jednym kraju w odległości 150 km jeden dostaje 0,80 zł a drugi 1,50  zł, i nie ważne ile mleka produkuje. Ten drugi zawsze będzie zwiększał produkcję i krajową nadprodukcję, bo mu się opłaca. A drugi nigdy nie pokryje kosztów i o żadnym rozwoju nie ma mowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danield28    33

no patrz źle się dzieje pracownikom ? a co tylko my rolnicy mamy ponosić skutki kryzysu ?  ..niestety mleczarni jest zbyt wiele i część zostanie wchłonięta przez inne a niektóre po prostu  zbankrutują ... dlaczego kilkuset dostawców ma utrzymywać nierentowny zakład i pracowników ?  jak duże SM   mają kilka tys dostawców i tam jakoś łatwiej o zbyt i koszty mniejsze ? 

 

Nie rozumiesz działania mleczarni, zresztą nie ty jeden. Największym kosztem dla mleczarni jest zakup mleka co stanowi 50-60% przychodu mleczarni, płaca pracowników to kilka %. Więc nawet jak obetną pensje pracownikom to nie starczy w żaden sposób aby przetrzymać trudniejszy okres. Koszty się tnie tam gdzie są największe czyli zakup mleka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GR_Stachnik    22

Koszty wynagrodzeń to mniej niż 10% całości kosztów w mleczarni. Koszty surowca to ok 70%. Zabierzcie płace pracownikom to dostaniecie przez 1 miesiąc 5 gr więcej do ceny. W kolejnym miesiącu mniej zmotywowani pracownicy sprzedadzą/wyprodukują mniej, a to przełoży się na obniżkę nie o 5 gr, a o 10 gr na litrze. Wszyscy niech dostawiają sztuki nie kalkulując kosztów produkcji i oczekiwanej stopy zwrotu to w konsekwencji mleko będzie kosztowało 50 gr netto. Ekonomia na najwyższym poziomie. Przed wojną rolnik kończąc 3 klasy szkoły lepiej sobie radził z liczeniem niż Ci dzisiejsi "farmerzy". 

 

 

Wracając do tematu: płn wielkopolska 7100 L tł. 3.7 b. 3.22 cena 1,16 netto

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

nie wiem jak u ciebie ale w naszej mleczarni prawie że zabijają się o pracę i codziennie kilkanaście osób idzie prosić prezesa o pracę, pracownicy zarabiają bardzo dobrze (czasami słuchając opowieści mam wrażenie że za dobrze jak na ich pracę- siostra też tam pracuje). u nas obniżenie płacy było by dobrym wyjściem bo tak patrzę że małżeństwo pracujące w mleczarni będzie sobie spokojnie żyło i będzie miało więcej niż z 20 krów mało intensywnie żywionych- mówię o tym ile na czysto zostaje. w mleczarni jest też wiele zbędnych etatów "po znajomości" gdzie taki pracownik zarabia  całkowicie nieadekwatnie do wykonywanych obowiązków i w prywatnej firmie za swoją pracę nikt by mu nie dał połowy minimalnej płacy. myślę że w każdej spółdzielni SM jest dokładnie taki sam stan rzeczy, wątpliwe dla mnie jest że to tylko jeden przypadek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzesiu    41

Wielu rolników ma to do siebie że jak komuś się lepiej powodzi to trzeba mu dokopać ale jak rolnik dostaje dopłaty dofinansowania kupuje ciągniki za setki tys zł to jest ok. Ludzi z miasta pracujący nawet jak mówisz w mleczarni niby dobrze zarabiający o obracaniu taką kasą jak Wy mogą pomarzyć. Nikt nikomu nie dopłaca do pensji bądź zakupu samochodu. Piszesz że w tej mleczarni dobrze zarabiają z tego co wiem to nie najlepiej w kraju bo jest przed nią kilka lepiej płacących mleczarń. Pojęcie dobrze zarabiają jest pojęciem względnym nie oddających niczego.

 

 

Koszty wynagrodzeń to mniej niż 10% całości kosztów w mleczarni. Koszty surowca to ok 70%. Zabierzcie płace pracownikom to dostaniecie przez 1 miesiąc 5 gr więcej do ceny. W kolejnym miesiącu mniej zmotywowani pracownicy sprzedadzą/wyprodukują mniej, a to przełoży się na obniżkę nie o 5 gr, a o 10 gr na litrze. Wszyscy niech dostawiają sztuki nie kalkulując kosztów produkcji i oczekiwanej stopy zwrotu to w konsekwencji mleko będzie kosztowało 50 gr netto. Ekonomia na najwyższym poziomie. Przed wojną rolnik kończąc 3 klasy szkoły lepiej sobie radził z liczeniem niż Ci dzisiejsi "farmerzy". 

 

 

Wracając do tematu: płn wielkopolska 7100 L tł. 3.7 b. 3.22 cena 1,16 netto

 

Zgadzam się z Tobą w 100% Szkoda że radach jest mało ludzi umiejących kalkulować i znających podstawy mechanizmów ekonomii. 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzesiekxy    15

Najlepszym  wyjściem przy spadającej cenie jest zwiększenie produkcji- takie jest myślenie wielu rolników.Normalnie ręce opadają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian40000    85

to daj lepsza radę. Ja też zwiększam żeby złapać jak największą dopłatę za litry. Bo to jedyne na co mam wpływ.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzesiekxy    15

Jeśli kazdy chował by około 30  sztuk dojnych nie było by problemu z nadprodukcją.Słuchając doradców i sloganów że kto się nie rozwija ten się cofa wyszliśmy jak Zabłocki na mydle .Oni mają pelne kieszenie a my jesteśmy niewolnikami.Dziś ograniczenie kosztów produkcji to jedyne wyjście .Kto tanio wyprodukuje ten przetrwa.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marko-kolo    213

Nie rozumiesz działania mleczarni, zresztą nie ty jeden. Największym kosztem dla mleczarni jest zakup mleka co stanowi 50-60% przychodu mleczarni, płaca pracowników to kilka %. Więc nawet jak obetną pensje pracownikom to nie starczy w żaden sposób aby przetrzymać trudniejszy okres. Koszty się tnie tam gdzie są największe czyli zakup mleka.

no patrz , a kto o wielu lat jest delegatem do walnego i nie raz był w zarządzie ? wiem doskonale jak funkcjonuję SM 

wiesz co jest największym kosztem dla dostawców  ? utrzymywanie przez kilkuset dostawców zakładu który na dziś nie ma żadnych szans na rynku bo tam królują więksi 

zapomniałeś o kosztach utrzymania nierentownego zakładu ? to nie tylko płace 

wiesz kto tego nie rozumie ? prezes i zarząd  bo do nich nie dociera że należy się łączyć z tymi co mają zbyt i markę na rynku 

a dla czego ? a no dla tego że to oni tracą stołki a my rolnicy zyskujemy zbyt i perspektywy na przyszłość 

więc co jest ważniejsze  dla dostawcy ? przyszłość i zbyt czy stołki dla prezesa i jego świty ? 

dlaczego konsolidacja idzie tak opornie ? bo prezesi trzymają się stołków i zakład traktują jak swoją własność a tak nie jest 

mnie jako rolnika interesuje cena za surowiec, a nie utrzymanie  stanowisk pracy i fikcyjnego poczucia że ja oto jestem ''właścicielem'' zakładu

równie dobrze mogę być właścicielem większego zakładu gdzie koszty są dzielone na kilka tys. dostawców i cena surowca jest zdecydowanie wyższa  

 

idą ciężkie czasy dla mleczarstwa i  wszystkie koszty muszą być cięte nie tylko cena surowca

to trudny okres dla pracowników i prezesów  , trzeba będzie  brać to na klatę a nie wszystkim obciążać rolnika

sielanka się kończy  bo rolnicy w końcu widzą kto żyje na ich koszt i zwala wszystko na barki dostawcy 

 

popatrz tylko na rozbieżność cen jakie tu ludzie podają ,  przecież to makabra i wyraźnie widać które zakłady żerują na rolniku 

 

 

Edytowano przez marko-kolo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

Wielu rolników ma to do siebie że jak komuś się lepiej powodzi to trzeba mu dokopać ale jak rolnik dostaje dopłaty dofinansowania kupuje ciągniki za setki tys zł to jest ok. Ludzi z miasta pracujący nawet jak mówisz w mleczarni niby dobrze zarabiający o obracaniu taką kasą jak Wy mogą pomarzyć. Nikt nikomu nie dopłaca do pensji bądź zakupu samochodu. Piszesz że w tej mleczarni dobrze zarabiają z tego co wiem to nie najlepiej w kraju bo jest przed nią kilka lepiej płacących mleczarń. Pojęcie dobrze zarabiają jest pojęciem względnym nie oddających niczego.

ja nie mam pojęcia ile zarabiają w innych mleczarniach ale za to wiem że siostra pracując zazwyczaj 30 dni (umowa stała plus zlecenie) na rękę ma ponad 2500 zł- to tak mało? plus tzw paczki z produktów no i jakieś premie się zdarzą. a to tylko produkcja, co prawda minimalnie wyżej niż szeregowy pracownik przy taśmie ale tylko minimalnie. dodatkowo dochodzi mnóstwo osób którym dzień mija na zbieraniu się w pokoju u jednego i piciu kawy przez prawie cały dzień- gwarantuję że właśnie tak to wygląda- obowiązków wcale nie mają. albo dobry kolega prezesa który kończąc karierę w szkole (jako dyrektor) przeniósł się bezpośrednio do sm na funkcję... chyba znowu dyrektora, a o dziwo wcześniej nie był dyrektor żaden potrzebien- obowiązków też jakoś szaleńczych  nie dostał... także ta mleczarnia to... jedne wielkie skupisko nierobów z wyższych stanowisk no poza paroma wyjątkami. produkcja wcale lepiej nie wygląda chociaż nie powiem bo często mają ta dobry zapie.... ale są tacy którzy przychodzą naje.... do roboty położą się gdzieś w kartonach między paletami i do końca zmiany śpią, ogólenie dużo osób tak robi, że nie wspomnę o takich którzy plączą się przez całą zmianę bez żadnego zajęcia aby tylko chodzić i żeby wyglądało że są czymś zajęci, ogólnie żeby wszyscy normalnie pracowali to można by było obniżyć ilość etatów na produkcji o jakieś 20% plus z całego tałatajstwa biurowego nawet 30%.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krassus    95

Co nazywasz matematyką. Stosunek wartości zboża względem wartości nawozu?

Oj widzę że dobrze z tobą nie jest, skoro już nie wiesz co pisać a dalej to robisz.

Zadałem proste pytanie. Jeżeli cena saletry spadnie o 50% to czy będziesz zarabiał 50% więcej czy będąc fair wobec reszty obniżysz cenę pszenicy o 50% tak jak tu niektórzy nawołują. Czekam na odpowiedź a nie kolejne pytanie bystrzaku.

 

2500 to takie duże pieniądze? Czy któryś z was mieszkał i utrzymywał się w mieście za swoje?

Edytowano przez Krassus

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karol091193    85

kłócić
kłucicie się o jakieś marne 2 czy 3 tyś a nasz kochany prezes Mlekpolu przyjmuje rentę ,,tylko'' w wysokości 7,7tys. Na dodatek pensja posła i prezesa mleczarni i w ciągu roku ma prawie 1mln zł lub jak kto woli ponad 900tys. Z resztą 100 w tą czy w tamtą dla niego to bez różnicy bo nawet jak go ze stołka wywalą to i tak on dostanie kilkukrotność tej sumy. A nam koledzy zostało tylko spuścił głowy i zwiększać produkcję aby było choć do pierwszego bo od myszy po cesarza wszyscy żyją z gospodarza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marian38    0

jak przedstawia sie cena za maj w mlekpolu???
slyszalem ze cos znow w dol ale nie wiem na ile to prawda?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
emattti    11

Mlekovita Baranowo:
ilosc prawie 20000l
bialko 3,22%
tluszcz 3,91%
cena 1,26zl brutto

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

×