Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
2015
nightmare    81

obecna cena mleka w sklepie nijak się ma do obecnej ceny skupu, jeśli dziś tanieje mleko w skupie to możesz liczyc na jakiś niewielki spadek cen mleka w sklepie za miesiąc albo nawet dwa, o ile wogole będzie.  co do spadkow cen to było do przewidzenia, chociaż najgorsze dopiero przed nami, mysle ze dopiero rok 2016 będzie rokiem który wykończy wielu producentow mleka.  I nie badzcie naiwni i nie myślcie ze jak mleka zrobi się mniej to ceny automatycznie będą szly w gore, nic takiego nie nastapi.  dziś wszystko ciagnie się z zachodu, z mlekiem będzie to samo, dla wątpiących w to co pisze jest przykład na świniach, pogłowie caly czas spada, gospodarstwa zajmujące się hodowla trzody chlewnej upadają a pomimo to cena ciagle jest na bardzo niskim poziomie i nie ma zadnych widokow na poprawe do poziomu oplacalnosci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

Zabrakło tam słowa " za" dużo mleka. Sms w sumie było 5. Jak widać też zaczynają narzekać na nadmiar surowca, skoro proszą o wieksze spożycie.

Mlekovita to specyficzna mleczarnia ;) prezes jak ma dużo mleka to chce jeszcze więcej, żeby może zarzadzał ktoś inny wyglądało by to inaczej. w obecnej chwili przecież planują inwestycje żeby zwiększać przerób surowca. obecnie jak w większości mleczarni jest mały problem ze zbytem produktów więc pracownikom tzw paczki dają (ostatnia na weekend majowy) których zawartość to czasami produkty których termin przydatności właśnie mija ale jeszcze nie przeterminowane (dzień lub dwa do terminu). dużo towaru idzie do chin, ostatnio nawet wysyłali jakieś symboliczne ilości do ... Konga :) także Mlekovita z każdej strony kombinuje i wysyła gdzie się da.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Soltys85    16

nightmare co Ty taki pesymista, sadownicy tez płakali i sie powoli wygrzebuja, nieda sie wszystkiego przewidziec. Co do zachodu to ich areał upraw tez jest ograniczony nie postawia chlewni na oborze bo skad wezma tyle paszy, przeszli na swinie nie znaczy ze przejda na krowy bo to ciezki kawałek chleba i wymaga wiekszych nakładów. Co do ceny nie wybrazam sobie dojenia krow za 1 zł. To ciezka praca za ktora oczekuje jakiegos chociaz zysku, obchodze 70 sztuk bydla recznie i nie bede tego robił za darmo bo mimo zamiłowania głupi tez nie jestem. Liczyłem na modernizacje w typ roku (paszowóz itp ) ale jak cena spadnie do 1 zł  to kto sie na to porwie??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

marju12    43
Napisano (edytowany)

sołtys nigdy nie mow nigdy w tym kraju wszystko jest mozliwe..........moze byc tak ze bedziesz doil..... :)  ja w systemie pastwiskowym moge wyjsc przy cenie 50 groszy na swoje ,ale jak wyjdzie mi na koniec miesiaca 200zl na plus przy takiej robocie jak mleko to ja dziekuje.Wole opasy roboty 70% mniej.

sasiad ma opasy w systemie haremu i wszystko go wali.Narobi sie mniej tylko trzeba bardziej gospodarnie kierowac pieniazkami w koncu nie ma sie ich co miesiac.... :mellow:

Edytowano przez marju12

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzesiekxy    15

.Majster który buduje u mnie garaże mówi że ma zamówienia na nowe obory na conajmniej dwa lata a stawia średnio 10 rocznie .Do ludzi chyba jeszcze nie dociera co się dzieje i idą siłą rozpędu.Ja uważam jedno że w życiu nie ma nic za darmo.Unia dała nam kasę i teraz weżmie to z nawiązka.Zadłużone gospodarstwa przejmą banki a wiadomą w czyich są rękach .Niemcy wezmą nas bez wojny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nightmare    81

jakiś czas temu większość mogla napisac ze nie wyobrazaja sobie cen mleka na poziomie 1 zl dziś pewnie doja po 80-90 gr, a zanosi się ze będzie jeszcze taniej. Nie trzeba być pesymista żeby widzieć co się zaczyna dziac. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marju12    43

kazdy kto nie ma kredytu sobie poradzi kto ma zostanie zgnojony jak cena utrzyma sie dluzszy czas nizej 1 zl.

 

To beda dramaty ktos odziedziczyl gospodarke wokol tylko slyszal glupie gadanie trzeba sie rozwijac inwestowac bo inaczej czlowiek stoi u nas tak gadali po wsi bo tak im doradcy mowili i telewizja . jak za swoje to ok jak za kredyt to dalI sie wpuscic w maliny.Jak dziecI i co teraz nikt nie bral pod uwage i nie mowili,ze cena moze spasc

I TAK BANK ZAROBIL,DORADCY ZAROBILI FIRMA BUD ZAROBILA  a rolnik .................?..

teraz jak beda wchodzic komornicy to lepiej bylo zostac przy tym c-360 i 20 krowach a nie 100 czy 200 piekna stajnia .ciagniki super nowe bo moze byc tak ze zaprzepaszcza ojcowizne i zostana w samej koszuli     A ci co nie posluchali ,maja cos bezcennego spokoj 

i PEWNOSC JUTRA.

zdrowia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marko-kolo    221

takie życie ..albo dymasz albo jesteś dymany  ;) jak to mówią  ''idź na całość '' , no a potem nic za ani przed  :(

kredyty i rozwój jest dla ludzi mądrych którzy maja na porządny wkład własny 

co będzie zobaczymy ,ale jakoś cienko to wygląda 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Thomas2135    1217

Duży wpływ na te spadki mają sieci handlowe. Ile to razy w TPR pisano, że ceny sera spadły z 18 do 9 zł, czy też masła. Mleczarnie nie mają żadnej siły. Jak nie nasze to ściągną z niemiec. Pośrednik i sieci dyktują im cenę, a w sklepie nic nie tanieje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nightmare    81

Nie przesadzajmy, rozsądne inwestycje nie zrujnują gospodarstwa, nawet kredyty, oczywiście adekwatne do produkcji. Nie można powiedzieć ze jak ktoś sobie wzial tego nowego zetorka czy nh to zrobil zle,   Wiadomo ze nie będzie oczekiwanych przychodów, ale coz takie zycie, czasem musi być pod gorke, żeby innym razem było z gorki. W każdym gospodarstwie da się zmniejszać koszty, w kryzysowych sytuacjach można np. sprzedać krowe by podratować budżet. przy okazji zmniejszyć stado i ilość dokupywanych pasz które podnosza koszty produkcji.  Ktos kiedyś powiedział, żeby trzymać się zasady, nie zaciagac większych kredytow jak wartość posiadanego bydla.  Jeśli ktoś ma 30 krow i milion zl kredytu to odrobinke przecholowal. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

przy cenie mleka 80 gr to każdy kredyt jest głupotą :) kupne pasze nie tyle podnoszą koszty produkcji co po prostu prowadzą do zwiększenia produkcji a ile z tego powiększenia zostaje to już jak komu wyjdzie. u mnie przy cenie przewidywanej 1.26 zł dalej widzę opłacalność i dalej poganiam krowy w miarę umiejętności, ba nawet kupując wszystkie pasze objętościowe i trochę treściwych dalej moje wyliczenia pokazują że wychodzę na plus, tyle że nie wliczam w to swojej robocizny i licząc rozdawanie pasz ręczne, no ale bez pracy nie ma kołaczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolstudent    96

Darek oczywiście ze przy cenie 1.25 cos zostaje. Można nawet powiedzieć ze zostaje calkiem calkiem. Problem zaczyna się przy złotówce. No bo zywieniowo koszy produkcji to jakieś 60 groszy. Ale zywienie sztuk nie produkcyjnych tez kosztuje. a tylko mleko pozwala nam to robić. Ja nie powiem ze sie nie rozwijalem w ostnich 10 latach wzielem 2 razy modernizacje kupilem 2 ciagniki wszystkie maszyny do zielonek beczke asenizacyjna kombajn do zboża postawilem 2 wiaty i cieletnik. Tylko wszystko sukcesywnie i na podstawie. Czeli wlasnej ziemi. Bo inaczej jest gdy sami produkujemy zboża bialko dobrą trawe i liczymy tylko koszty tej produkcji a inaczej jak mamy to wszystko kupić.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KARGO    81

obecna cena mleka w sklepie nijak się ma do obecnej ceny skupu, jeśli dziś tanieje mleko w skupie to możesz liczyc na jakiś niewielki spadek cen mleka w sklepie za miesiąc albo nawet dwa, o ile wogole będzie.  co do spadkow cen to było do przewidzenia, chociaż najgorsze dopiero przed nami, mysle ze dopiero rok 2016 będzie rokiem który wykończy wielu producentow mleka.  I nie badzcie naiwni i nie myślcie ze jak mleka zrobi się mniej to ceny automatycznie będą szly w gore, nic takiego nie nastapi.  dziś wszystko ciagnie się z zachodu, z mlekiem będzie to samo, dla wątpiących w to co pisze jest przykład na świniach, pogłowie caly czas spada, gospodarstwa zajmujące się hodowla trzody chlewnej upadają a pomimo to cena ciagle jest na bardzo niskim poziomie i nie ma zadnych widokow na poprawe do poziomu oplacalnosci.

 

Na runku trzody jest inna sytułacja gdyz zakłady które sciagaja i przerabiaja zachodnie świnie sa własnościa farmerów z danii i niemiec moze i na producji swini nie zarobia ale na srzedarzy gotowych juz produktów tak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marju12    43
Napisano (edytowany)

dzisiaj sie dowiedzialem ze mleczarnia w nowym saczu nie przyjmuje rolnikow  nowych ktorzy chcieliby oddawac mleko a ponoc kilku chcialo zaczac oddawac...czyli .Poprostu mleka maja ile chca i nie skupuja  wiec nawet jak ktos chce po 30 groszy oddac to i tak nie przyjma.Chyba faktycznie mleka jest pelno.......... B)

 

jak byla kwota to sie prosili teraz odwrotnie.

Edytowano przez marju12

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian40000    85

Nie przesadzajmy, rozsądne inwestycje nie zrujnują gospodarstwa, nawet kredyty, oczywiście adekwatne do produkcji. Nie można powiedzieć ze jak ktoś sobie wzial tego nowego zetorka czy nh to zrobil zle, Wiadomo ze nie będzie oczekiwanych przychodów, ale coz takie zycie, czasem musi być pod gorke, żeby innym razem było z gorki. W każdym gospodarstwie da się zmniejszać koszty, w kryzysowych sytuacjach można np. sprzedać krowe by podratować budżet. przy okazji zmniejszyć stado i ilość dokupywanych pasz które podnosza koszty produkcji. Ktos kiedyś powiedział, żeby trzymać się zasady, nie zaciagac większych kredytow jak wartość posiadanego bydla. Jeśli ktoś ma 30 krow i milion zl kredytu to odrobinke przecholowal.

to zależy ile ma ziemi. Mam kolegę który ma 100 ha ziemi i 30krów. Teraz kończą obore na 100krów na ruszcie. Pytałem się go czy się nie boi że tego nie spłaci. Powiedział że wrazie co sprzeda 10ha ziemi najdalej oddalonej od domu ziemia jest po ponad 50tys\ha. Druga sprawa to to że jak zapełni obore to będzie miał zawsze najwyższą możliwa cenę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolstudent    96

Nie bedzie mial zawsze najwyzszej ceny. Dlaczego a no dlatego ze mleczarnie podnoszą progi. W mlekpolu to juz 200 tys litrów miesięcznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtal24    173

a dolicz opakowanie(30gr) transport(10gr) i dodatkowe koszty podatek VAT i innej surowiec (1, 30) marzą i zarobek hurtowni i sklepu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
statek    137

to zależy ile ma ziemi. Mam kolegę który ma 100 ha ziemi i 30krów. Teraz kończą obore na 100krów na ruszcie. Pytałem się go czy się nie boi że tego nie spłaci. Powiedział że wrazie co sprzeda 10ha ziemi najdalej oddalonej od domu ziemia jest po ponad 50tys\ha. Druga sprawa to to że jak zapełni obore to będzie miał zawsze najwyższą możliwa cenę.

jak mu bank pozwoli na sprzedaż oddzielnie, zalezy od podejscia banku, czasami bierze wszystko i sie nie pyta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nightmare    81

to zależy ile ma ziemi. Mam kolegę który ma 100 ha ziemi i 30krów. Teraz kończą obore na 100krów na ruszcie. Pytałem się go czy się nie boi że tego nie spłaci. Powiedział że wrazie co sprzeda 10ha ziemi najdalej oddalonej od domu ziemia jest po ponad 50tys\ha. Druga sprawa to to że jak zapełni obore to będzie miał zawsze najwyższą możliwa cenę.

 

rownie dobrze można tez mieć dobrze prosperujaca firme i z tego splacac kredyty , ale tu nie o to chodzi, miałem na myśli gospodarstwa które zajmują się tylko produkcja mleka, bo o tym tu mowa.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
konrad82    46

to zależy ile ma ziemi. Mam kolegę który ma 100 ha ziemi i 30krów. Teraz kończą obore na 100krów na ruszcie. Pytałem się go czy się nie boi że tego nie spłaci. Powiedział że wrazie co sprzeda 10ha ziemi najdalej oddalonej od domu ziemia jest po ponad 50tys\ha. Druga sprawa to to że jak zapełni obore to będzie miał zawsze najwyższą możliwa cenę.

 

Nie rozumiem takich ludzi.... Ja jakbym miał 100 ha to bym lał z góry ciepłym moczem na te krowy....

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolstudent    96

Można miec 100 ha pierwszej klasy i mozna miec 100 szóstej. Zgadnij gdzie bedzie zylo ci sie lepiej bez krów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
chuck00    10

Kolega ma jakieś 120 ha ziemi, lepszej i słabszej. Nie ma hodowoli. Uprawia rzepak, pszenice, żyto hybrydowe. Zaczął uprawiać do tego warzywka tzn cebula, buraczki, ziemniaki. Dlaczego przy plonach zbóż na dobrym poziomie poszedł w warzywka? Przecież to znacznie więcej pracy... Wiadomo - dla kasy. Z samych zbóż i rzepaku nie mógłby się tak szybko rozwijać, bo miałby niższe dochody.

Ja obecnie dostaje z l mleka 1,04 brutto przy 3,51 % białka. Powoli zwiększam produkcje i myślę że za maj otrzymam jakieś 1,10 zł brutto. Szału nie ma, ale trzeba robić swoje i nie narzekać bo od tego nic się nie zmieni. Myślałem przezucić się na opasy ale na razie o tym nie myślę (kredyty itp). Zobaczymy co bedzie za 2 lata z ceną opasów, skoro wszyscy się tak na nie rzucili z powodu dopłat...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dabaz    54

Nie zgadłes, bo w pierwszym przypadku bedzie Cię stać na nowe Q7 ,a w drugim tylko na nowe A6 :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzesiu    41

Mlekovita to specyficzna mleczarnia ;) prezes jak ma dużo mleka to chce jeszcze więcej, żeby może zarzadzał ktoś inny wyglądało by to inaczej. w obecnej chwili przecież planują inwestycje żeby zwiększać przerób surowca. obecnie jak w większości mleczarni jest mały problem ze zbytem produktów więc pracownikom tzw paczki dają (ostatnia na weekend majowy) których zawartość to czasami produkty których termin przydatności właśnie mija ale jeszcze nie przeterminowane (dzień lub dwa do terminu). dużo towaru idzie do chin, ostatnio nawet wysyłali jakieś symboliczne ilości do ... Konga :) także Mlekovita z każdej strony kombinuje i wysyła gdzie się da.

 

dokładnie tak jak piszesz potwierdzam  w 100% 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

  • Podobna zawartość

    • Przez warchest
      witam sorki ze byc moze nie w tym temacie ale nie wiedzialem gdzie umiescic . otoz mam pytanie bede mial do wycinki ok 20 topoli duzych grubych i chcialbym sie dowiedziec po ile chodza takie drzewa np jakbym chcial sprzedac na pniu jaka cena by była czy ktos ma namiary na firme ktora takie topole kupuje ja woj mazowieckie . czy np trzeba by wyciac te topole i dopiero takie sprzedac wtedy po ile mniej wiecej sa cenowo i kto takie by kupił
    • Przez kuba24051
      pora zalozyc nowy temat. jak u was z cena?
      Michalczyk dzis 670+vat a cena od 640-670
    • Przez leszekb
      W nowym 2017 r życzę wszystkim producentom mleka godziwego zarobku za naszą ciężką pracę , przetwórcom żeby się rozsądnie z nami dzielili zyskiem . U mnie za grudzień cena około 1,39 zł Mlekovita .
       
      kontynuacja tematu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/88237-ceny-mleka-2016/page-225?do=findComment&comment=1998690
    • Przez yacenty
      Witam!
      po ile placicie za saletre i inne nawozy?
      ja mam oferte po 670 za tone a slyszalem ze juz jest nawet po 800, jak to wyglada u was?
       
      pozdrawiam
      YacentY
    • Przez danielhaker
      kontynuacja wątku: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/88234-ceny-paliw-2016/page-27?do=findComment&comment=1998096
       
      Jak tam ceny w hurcie wraz z nowym rokiem?
×