Skocz do zawartości
warchest

jaki oszczedny samochod

Polecane posty

pawel885    376

Tak! - wybrać 20 letnie Audi bo to Audi a nie kilkuletni koreański szmelc z plastiku i dusić się w nieklimatyzowanej kabinie w tejże długiej trasie wbijając sobie w głowę że to był lepszy wybór bo to lepsza marka.

Miejsca raczej bedzie podobna ilość 80 to segment D a i30 C ale auta ostatnio 'urosły' wiec nowsze oferują więcej miejsca w tym samym segmencie niż starsze.

O bezpieczeństwie podróżujących nawet nie będe wspominał bo wiadomo że nowsze auto stoi na wyższym poziomie pod tym względem.

Bezpieczeństwo?  Myślisz że matiza wyposażysz we wszelkie systemy i 500 poduszek i będziesz nieśmiertelny na drodze? Bardziej ufam jednak samochodom za 5-10 tys 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MgrLukash    114

A kto tu mówi o Matizie?

Ten film wrzuciłeś aby ukazać gdzie jest miejsce dla takich aut?

 

Nie wiem dlaczego piszesz o i30 skoro ja pisałem o i10. Jeśli chodzi o i30 to trzech normalnej budowy facetów na tylnej kanapie to porażka - "środkowy" najlepiej jak się trochę pochyli, bo jak usiądzie normalnie to barki się nie mieszczą - także taki obszerny też nie jest - napewno ilością miejsca nie wykracza poza swój segment...

 

Fakt nie wiem czemu pomyliłem modele - i10 to Auto typowo miejskie, co do 80 to już nie raz miałem przyjemność z tym i z tyłu rewelacji też nie ma!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

dawidg2    30

A coś z Toyoty? Siostra ma Corolle E11 z 2.0 d4d no ale to nie ta kwota. Bardzo oszczędne autko i mało awaryjne. W domu mam też Toyotę Starlet 1,3 benzynka, też mało awaryjne spalanie koło 6L na 100. Jedyny minus to 3 drzwi.

 

Miałem A4 B5 1.9 TDI ten co tu tak polecają 90KM, paliła mi 6,5 z racji krótkich tras i ciężkiej nogi, ale robiło się też 1000Km (300km autostrada z prędkością 130-140) na jednym baku na trasie. Teraz ma ja wuja i dalej jeździ bardzo oszczędnie. Minusy to zawieszenie, lubią się wahacze wybijać, ale jak ktoś nie szaleje na drodzę to wytrzymują. A i znaleźć nie zajechany egzemplarz to cud.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nawet oszczędna jest astra w gazie z silnikiem 1,4 16v, tylko trzeba szukać zadbanej a nie próchna...

Jak się jeździ powyżej 20 tys km na rok to można się pokusić o diesla. 1,9 VW najpopularniejszy, to że nie pali przy -10 to bajki. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

 to że nie pali przy -10 to bajki. 

Tak? A z iloma egzemplarzami miałeś do czynienia, że wyciągasz takie wnioski? Miałeś na podwórku 50szt? Czy może więcej? I wszystkie odpalały poniżej -10 tak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
izydor6280    464

jak ktoś zalewa semisyntetkiem czy mineralnym to co się dziwisz że ciężko pali, do tego dobre świece i oczywiście filtr paliwa, nia ma opcji żeby przy -10 nie odpalił

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Rozumiem, ale silniki z przebiegiem 400 tys km i więcej (a tyle mają 20 letnie diesle sprowadzone z zachodu) przeważnie są zalane mineralnym ze względu na nieszczelności. Poza tym pompa wtryskowa i same wtryskiwacze też mają wiele do życzenia. A świece rzadko kto wymienia, bo z reguły nie można ich wykręcić, więc jeżdżą tak jak jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mikruss    57

Ojciec ma b4 tdi 10 lat i pali od strzała jak wymienił świece a ropy pali tyle co nic w porównaniu do innych dieslie ale teraz juz ciężko o dobre stare audi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Panie Elektrotechnik. Dyskusja z tobą jest zbędna, bo ty i tak wiesz swoje. Oczywiście wszystkie samochody mają 400 tys km i powyżej, bo przecież nowszych niż 20 lat nie ma. 

 

Jak

 pompa wtryskowa i same wtryskiwacze też mają wiele do życzenia. 

to się naprawia,

 

 A świece rzadko kto wymienia, bo z reguły nie można ich wykręcić, więc jeżdżą tak jak jest.

"Jak se Polak chce to kurde potrafi"

 

Jak się kupuje akumulator ze szrotu, filtra paliwa się nie wymienia aż się zatka, bo po co. Ropę też najlepiej kupić jak najtaniej(niewiadomego pochodzenia), to później jest płacz że samochód nie odpala.

Nie trzeba mieć 50 sztuk żeby to stwierdzić. Wystarczy się trochę rozejrzeć dookoła siebie...

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
janusz20    105

Nie no nie ma cudów życzę powodzenia w remoncie staruszka pompę, głowice wtryski to i może tłoki z pierścieniami, i już dawno wydamy więcej niżeli kupili byśmy coś nowszego. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wlamaj1    34

Tak? A z iloma egzemplarzami miałeś do czynienia, że wyciągasz takie wnioski? Miałeś na podwórku 50szt? Czy może więcej? I wszystkie odpalały poniżej -10 tak?

 

No bo widzisz, te 50 sztuk to trafiło do Ciebie, żebyś je naprawił a z 500 czy 1000 jeździ całkiem dobrze i pali też nawet przy -20 stopniach. Mój też, ma ponad 410tys. na liczniku i jeździ na półsyntetyku. Świece żarowe kiedyś osobiście wykręciłem po to żeby nagwintować "styki" i po to żeby podłączyć je przez końcówki "oczkowe" bo oryginalne połączenie "skończyło się" i dawało objawy "spalonych" świec. Podobnie zrobiłem ze świecami od podgrzewacza płynu chłodzącego.

Patrzysz na te silniki ze swojego punktu widzenia a to prawie tak jakbyś w szpitalu chciał znaleźć zdrowego pacjenta...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawidg2    30

Mój też jeździł bez awaryjnie u mnie, prawie. Bo raz dałem do sprawdzenia wszystko, bo jak było kilka stopni ciepła to dlugo musiał kręcić jak świece nie załączyły i wtedy się rozciekła pompa wtryskowa ale była w porządku mimo że miała 17 lat. A tak to tylko pierdółki jakiś króciec od wody, i wiatrak mi chłodnice rozwalił. I zawieszenie. A świece wymieniałem, wykręciły się bez problemu. Na półsentyku shella jeździ.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

No bo widzisz, te 50 sztuk to trafiło do Ciebie, żebyś je naprawił a z 500 czy 1000 jeździ całkiem dobrze i pali też nawet przy -20 stopniach. Mój też, ma ponad 410tys. na liczniku i jeździ na półsyntetyku. Świece żarowe kiedyś osobiście wykręciłem po to żeby nagwintować "styki" i po to żeby podłączyć je przez końcówki "oczkowe" bo oryginalne połączenie "skończyło się" i dawało objawy "spalonych" świec. Podobnie zrobiłem ze świecami od podgrzewacza płynu chłodzącego.

Patrzysz na te silniki ze swojego punktu widzenia a to prawie tak jakbyś w szpitalu chciał znaleźć zdrowego pacjenta...

Może i masz rację, ale 50 sztuk to trafia do mnie miesięcznie jak tylko temperatura spadnie do -15 stopni. I nie tylko do mnie, ale wszyscy mechanicy mają tyle starych, nieodpalających diesli.

 

Panie Elektrotechnik. Dyskusja z tobą jest zbędna, bo ty i tak wiesz swoje. Oczywiście wszystkie samochody mają 400 tys km i powyżej, bo przecież nowszych niż 20 lat nie ma. 

 

Jak

to się naprawia,

 

"Jak se Polak chce to kurde potrafi"

 

Jak się kupuje akumulator ze szrotu, filtra paliwa się nie wymienia aż się zatka, bo po co. Ropę też najlepiej kupić jak najtaniej(niewiadomego pochodzenia), to później jest płacz że samochód nie odpala.

Nie trzeba mieć 50 sztuk żeby to stwierdzić. Wystarczy się trochę rozejrzeć dookoła siebie...

No to kup takie auto za 5000zł, i naprawiaj. Np. w popularnym silniku ASY regeneracja pompy kosztuje od 1500zł, wymiana końcówki wtryskiwacza minimum 400zł/szt, remont głowicy min. 800zł. Jakby do tego doszły jeszcze pierścienie to mamy kolejne 800zł. No i ile brakuje do wspomnianego przeze mnie i10? A jak dojdzie jeszcze remont zawieszenia, jakieś poprawki blacharskie to już przekroczy sumę 10k PLN. Moim zdaniem nie warto się w to pchać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100

Może i masz rację, ale 50 sztuk to trafia do mnie miesięcznie ....

a poleciłbyś coś z diesli co ma większy zbiornik paliwa, rozglądam się teoretycznie ale za miedzę mam niedaleko ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    376

Za 5 tys to taki golf 3 czy passat B4 będzie cykał, kto normalny da za trójkę do remontu 5tys ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Miały jeśli ktoś przerobił odpowietrznik. Jeśli wchodziło 110 l to pasek na bank woził ropę z za wschodniej granicy. Białorusin mówił mi kiedyś, że oni rozdmuchują pod ciśnieniem baki w b4 kombi i ponoć wchodzi około 130. Ale lekko ponad 100 da się zatankować do b4 kombi po przerobieniu odpowietrznika. U nas passat b4 kombi jest potocznie nazywany ropowozem.

Co do starych 80 b4 czy passatów b4 w tdi. Nie ma bardzo czego chwalić. To są mocne ale już bardzo wyjechane auta. W wielu elenktyczne szyby były rarytasem. Klima to już był w ogóle cud. W audi jeszcze można było trafić abs. Generalnie były to golasy. Dodatkowo passaty gniły, audi jeśli było bite. Też szybko jadła rdza. A egzemplarze nie bite ciężko teraz trafić.

Jeśli ktoś ma mało pieniędzy. To najlepiej kupić małe autko na benzynę. Byle awaria w starym tdi pochłonie szybko oszczędności z małego spalania. Tym bardziej, że on kosztuje dzisiaj tyle co benzyna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kris14    259

Oj tak, mam Saxo 1,5 diesel, autko oszczędne, w mieście 5,2l ropy, w długiej trasie da się zejść poniżej 4l, ale na częściach widać różnicę, niestety na minus

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Przy dzisiejszych cenach on  wyjdzie max 22 zł / 100 km. Czy dla 6 zł na 100 KM opłaca się zakładać gaz? Instalacja zwróci się po 30 - 40 tys km. Kupno starego auta z gazem to ryzyko. Kumpel miał corsę z gazem od nowości. Przy 170 tys poleciała uszczelka pod głowicą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
warchest    44

nom kupilem wreszcie jednak kupilem fiata punto 2 60 km benzyna jak drogo bedzie wychodzil w paleniu to gaz zaloze ale teraz mysle ze 5-6 l benzyny powinien sie zmiescic a jak nie to jaki gaz pozniej zakaldac zwykly moze byc czy sekwencja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GoRAL1    63

wczoraj tan kowałem gaz 20 zł 160 km  silnik 14   75KM

drugi 30 zł na 100 km benzyna           14  16v         75 KM

Edytowano przez GoRAL1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    376

Przy dzisiejszych cenach on  wyjdzie max 22 zł / 100 km. Czy dla 6 zł na 100 KM opłaca się zakładać gaz? Instalacja zwróci się po 30 - 40 tys km. Kupno starego auta z gazem to ryzyko. Kumpel miał corsę z gazem od nowości. Przy 170 tys poleciała uszczelka pod głowicą.

A ja kupiłem stare Audi z gazem i w 5 osób 220 km/h się rozwijało, średnia miesięczna 12l gazu/100km , co za sens jeździć jak emeryt taczką i cieszyć się że 5 litrów ropy spala....Zamiast litrowego koreańca wolał bym dobry rower 

Edytowano przez pawel885

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×