Skocz do zawartości
bzunia

Problem z olejem w układzie chłodzenia.

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
bzunia    0

Witam dzis gdy zalewałem moja c-330 woda weszło jej daosc duzo zdziwiło mnie to troszke ale to zniewazyłem i pojechałem bez obciazenia wywaliło mi korek oleju z pokrywy glowic i olej dostal sie do chłodnicy troszke go było z 250 mil ale był widoczny na zeberkach w sroduk a w tamtym roku była kapitalka robiona silnika co sie sało i co teraz mam zrobic??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miscola    0

Wywaliło Ci uszczelkę pod głowicą. Po kapitałce, dobrze jest po kilkudziesięciu motogodzinach dokręci głowicę. Nie wiem czy robili Ci plantowanie głowicy, bo jak nie, to może by zwichrowana. Przed założeniem nowej uszczelki sprawdź głowicę, lub oddaj do sprawdzenia i ewentualnego plantowania, bo problem będzie Ci się powtarzać. Pozdrawiam. Ps. Sprawdź też, czy nie przybyło oleju w misie i czy nie zrobił się szary. W takim wypadku, olej w silniku też do wymiany. I wtedy raczej nie jeżdż ciągnikiem, no chyba, że musisz, ale to szkodzi panewkom i możesz zatrze silnik na wale.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bzunia    0

A nieuszkodziło to silnika w jakis sposób a i jak pozbyc sie oleju z chłodnicy??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

sebe1033    62

Zrobiles co radził miscol, rozebrałeś ?? Tylko wtedy możesz wiedzieć co się stało-uszczelka uszkodzona to silnikowi nic nie jest. A olej w chłodnicy to nic pare razy spuścisz i niema to najmniejszy problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MiRol    18

Kurde a u nas dzisiaj tatko leje wode do chlodnicy w 30 a tu konca nie ma, lalo sie z miarki oleju :blink: Poszła dzisiaj już do mechanika, jak myślicie, co moglo sie stac? Woda z chłodnicy poszla do silnika :D(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MiRol    18

Podejrzewam że to przez to jak ojciec pojechał ze zbożem, mróz był woda niby spuszczona była ale jak jechał to sie grzał, kila razy, i chyba przez to bo od tamtej pory dopiero teraz go odpaliliśmy i od razu taka niespodzianka :blink:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
klama    4

Na pewno poszła uszczelka :D kiedyś jechaliśmy kawałek po wywar i musieli nas scholowac :( bo już kopcić się zaczęło :blink: A tata teraz zapomniał z Mtza wody spuścić najpierw wlał 2 wiadra ja patrze a z boku silnika kolo korka woda leci wiec tata to wbił i było OK kazał mi iść po wiadro wody ale zanim doszedłem do wiaderka usłyszałem O KU**A ! (ale oleju było pod dostatkiem :D ) rozebraliśmy ale tylko korek pod zaworami wypchnęło i nic nie pękło ........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mickas092    325

A moze te gumy na koncu cylindar??

U mnie tak było podczas jazdy po kosiarke ;)

Naszczescie sie to wymieniło przy okazji robiac dokładny przglad wału i pompy olwjowej ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miscola    0

Jak się przegrzał, mogły pójść oringi na tulejach (na złączeniu tulei z blokiem), a jak została woda na mróz mogło wywalić zaślepki w głowicy (są 4, dwie na zewnątrz od strony zbiornika i dwie pod klawiaturą). Kiedyś wywaliło mi te zaślepki, jakoś dziwnie woda nie zciekała przez syf w kraniku, aż się wtedy zdziwiłem, wodę zalewałem, a ona szła jak dzika do misy bez żadnych oporów. ;) @ MiRol w 330 przy dużym mrozie często jest taki numer: na dolnej gumie przy chłodnicy tworzy się korek z lodu, zalewasz wodę i niby jest ok a podczas jazdy zaczyna się grzać, więc jak się grzeje po zalaniu wody to sprawdzajcie najpierw tam bo sam się nie rozpuści ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MiRol    18
@ MiRol w 330 przy dużym mrozie często jest taki numer: na dolnej gumie przy chłodnicy tworzy się korek z lodu, zalewasz wodę i niby jest ok a podczas jazdy zaczyna się grzać, więc jak się grzeje po zalaniu wody to sprawdzajcie najpierw tam bo sam się nie rozpuści ;)

Dokładnie w tamtym miejscu było zmarznięte , ojciec niby sciskał to gume i zalał gorącą wodą, jechał z kilomter było spoko a dalej juz sie pie**lilo ;) Jutro będzie widać co i jak. Żeby to chociaż uszczelka była a nie tuleja czy jakieś inne ustrojstwo :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MiRol    18

Odświerzam troszke temat:) uszczelka zalożona wszystko poskładane ale jest jeden problem ;) Po odpaleniu słychać coś jakby ocierało, takie gwizdanie nie wiadomo co ;) Podejrzewamy pompe olejową, może cos ją przytarło po jeździe na tej galarecie :D?? Jak myslicie, do pompa ma takie wycie??

A i jeszcze jedno, jakie powinna mieć cisnienie C330 bo po zmierzeniu manometrem wyszło na wolnych 2 atm a na wysokich obrotach 2.5 :) nie za małe???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miscola    0

Małe! Winno byc coś koło 4, o ile się nie mylę, ale to, to na pewno za małe. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miscola    0

Małe! Winno byc coś koło 4, o ile się nie mylę, ale to, to na pewno za małe. ;) Pompa do roboty, jak na panewkach wszystko ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MiRol    18

Pompa przestała rzęcholić a spowodowane to było.....zapomnieniem o podkładkach ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sebe1033    62

2 to małe ciśnienie ale jeszcze ujdzie tyle tylko że powiedz jakie masz najniższe to ważniejsze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sebe1033    62

Jeżeli na minimalnych obrotach masz 2 to super najniższe ciśnienie może być 0,5-0,6 coś koło tego przy 600 obr ale że najwyższe masz 2,5 tylko dziwne może masz za małe ciśninie ustawione na zaworze bo strasznie mały zakres Masz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MiRol    18

no wlasnie podwyzsza sie aby o te mniej wiecej 0.5 :) jeszcze raz bede musial przypiac tego manometra i sprawdzic dokladnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
saj    0
Witam dzis gdy zalewałem moja c-330 woda weszło jej daosc duzo zdziwiło mnie to troszke ale to zniewazyłem i pojechałem bez obciazenia wywaliło mi korek oleju z pokrywy glowic i olej dostal sie do chłodnicy troszke go było z 250 mil ale był widoczny na zeberkach w sroduk a w tamtym roku była kapitalka robiona silnika co sie sało i co teraz mam zrobic??

A nie pękła tuleja??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KULAWA_KOZA    88

Panowie może ktoś z was coś doradzi.

Oto problem.swojego czasu rano pojechałem zawież drzewo i ciągnik od razu się zagrzał tak do 80* i jadąc z ciężarem w momencie zgasł i wyrzuciło mi wodę spod kurka chłodnicy i poszedł minimalnie olej po bokach spod uszczelki pod głowicą.Po chwili Odpaliłem traktor normalnie i chodzi do dziś.Problem w tym że idzie mi olej do wody do chłodnicy.Zdjąłem głowicę zawiozłem do sprawdzenia i jest szczelna.Założyłem nową uszczelkę ....a olej dalej idzie do wody do układu chłodzenia.dziwne jest to że olej w układzie korbowym jest czarny bez wody i nic tam nie przybywa........

Mi już brakło pomysłu.......

Poradzicie coś? :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Głowica była splanowana, czy tylko sprawdzona na szczelność?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

No właśnie, równie dobrze może być głowica zwichrowana, a po założeniu nowej uszczelki zaraz działo się to samo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×