Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Deny    0

Witam!

Mam w zamiarze stawianie obory na 100 sztuk bydła ...

Lecz nie do końca jestem pewien czy ma to być płytka ściółka czy może "ruszta" ?
Czy Agrofotowicze którzy może posiadają obory jednego z wyżej wymienionych typów mogą się podzielić przydatnymi informacjami , dlaczego akurat ich obora jest dobra , lub dlaczego zła ..
Ogólnie jestem otwarty również na sugestie dotyczące kwestii niektórych rozwiązań w oborze ...

Chciałbym zbudować budynek który nie tylko prezentował by się ładnie , lecz był funkcjonalny , chciałbym wiedzieć czy jakieś wentylatory na słupach są potrzebne , szczotki dla krów , wyposażenie itp... 
Liczę na pomoc z waszej strony :D...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

podstawy to zapewne sam znasz, przeanalizuj dokładniej wszystko, ile masz ziemi, czy będziesz miał wystarczająco słomy na ściołową oborę, obora na rusztach ma ten problem że krowy niestety ale mają problemy z nogami, ja ze względu na trochę niedostosowane budynki i brak ożliwości rozbudowy odpowiedniej mam ruszta i to jeszcze uwięziową, tyle że od wiosny do jesieni krowy są wypuszczane to nogi nie wysiadają a nawet jest dobrze, ale za to ciężko zadbać o czystość- no ale uwięziówki na rusztach przy tej ilości to raczej robił nie będziesz :)

ogólnie na rusztach musi być obora (a właściwie stanowiska) na prawdę dobrze przemyślane (wymiary), troszkę problemu ogólnego z utrzymaniem czystości ale tragedii też nie ma, ogólnie wiadomo budowa sporo droższa.

za to na płytkiej ściółce krowy lepiej się czują- tutaj myślę że nie ma porównania, tylko ten minus że trzeba "trochę" zapasu słomy robić co przy ograniczonych ilościach areału może być sporym problemem, ale utrzymanie czystości krów względnie łatwą rzeczą a to uważam też za duży plus.

co do wyposażenia... szczotki dla krów to bardzo przydatna sprawa i ja bym się nawet nie zastanawiał, wentylatory (lub mieszacze powietrza) jak najbardziej wskazane, krowy muszą mieć czym oddychać, przy czym najbardziej są potrzebne w oborach na rusztach bo jednak w powietrze idą duże ilości amoniaku a on nie jest przyjazny ani krowom ani ludziom więc lepiej w miarę możliwości postarać się o odpowiednią wentylację.

więcej niech inni komentują i dopowiadają, ja wstęp zrobiłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolstudent    94

Darek ty to mogl byś artykuly do farmera pisać. tyle ze osobiście sie z toba nue zgodzę.

 

najłatwiej i najtaniej i najczęściej jest utrzymać krowy na rusztach. tu technika budowlana bardzo pomaga. natomias z mojej obserwacji plytka obora bez staniwisk to katorga z brudnymi krowami. no chyba ze sa legiwiska wydzielone.

 

ogolnie plytko scielona obora z legiwiskami jest oki. tylko poco tyle pracować.

 

a nogi to raczej żywienie. wystarczy podkwaszac krowy i po nogach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

John6930    44

jeśli chodzi o ruszta to super sprawa, ale można zrobić pół ruszta pół ściółki, albo jeszcze pół ruszta a na drugiej połowie zgarniacz obornika i jest lux, szczotki obowiązkowo krowy na pewno będą zadowolone, wentylacja to już twój wybór, jakieś pojemniki na kostki soli ewentualnie stacja paszowa jeśli masz fundusze, drzwi otwierane elektronicznie do góry są bardzo dobre zimą, bo nie będzie zimno, ale też swoje kosztują legowiska ścielone, lub maty (osobiście wolę spreparowaną gnojowice) i reszta jak ci wygodnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

Łukasz ale ja miałem na myśli z wydzielonymi legowiskami, fakt że nakład pracy sporo większy co za tym idzie i koszty codziennej obsługi, co do nóg to jednak będę obstawał przy swoim, fakt że u Ciebie jest to dobrze zrobione ale mimo wszystko krówki chodzą trochę sztywno ale fakt przyznam że źle też nie jest, moje znowu aż zbyt żwawe na nogach he he tylko u nie w sezonie wypasu większość czasu spędzają poza oborą, także mają czas na regenerację i wygodniejszy odpoczynek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Deny    0

Właśnie fakt że na rusztach jest miej pracy tez jest obiecujący ... 
We wstepnym planie mialo byc 70 na rusztach (tyle mat) i 30 uwieziowo na ściółce z wyciągiem.

A skoro mówicie że żywieniem da się załatwić sprawę chorób , to ruszta są lepsze :D 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szymonek    5

my mamy sciolkowa i legowiska na środku a na drugiej stronie mamy boksy zrobione , wentylacja jest z dwóch stron i z góry i jeszcze mamy wentylatory. krowy są wolno chodzace. Jak zainwestujesz w roscielarke do słomy to też nie masz dużo pracy. do ciągnika lub ładowarki podczepisz spychacz i nie trzeba tyle robić . na rusztach słyszałem że krowy więcej chorują i są więcej zapalen.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
John6930    44

szymonek słyszeć, a widzieć to dwie różne sprawy, i to jest właśnie Polska mentalność, wszyscy wszystko słyszeli, a nie widzieli

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

u mnie na rusztach wcale nie jest więcej zapaleń, może mikroklimat jest trochę bardziej uciążliwy ale wpływ to może mieć co najwyżej minimalny, jak nie dbasz to masz dużo zapaleń, prosta sprawa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ropsonok    8

A nie najłatwiej puścić krówki luzem na głęboką ściółkę? poobcinać rogi i spokój. Bele słomy co dzień, same sobie ją rozwalą, budynek prosty, 3 ściany, zero wentylatorów, obornik co kwartał wywieść. Po co sobie utrudniać życie? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miwigos    80

A ja twierdze że szkoda kasy na obore ,niewolnikiem nie jestem lepiej obrobić 120 ha ,niż doić nawet tylko 20 krów ,mam teraz 15 krów i likwiduje będe wolny

 

+1 pkt.

Pkt. 1.4 – spamowanie w tematach, odchodzenie od wątku głównego, nabijanie postów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Deny    0

Chodz kupisz tą "ścielarkę" i odpowiedni osprzęt do tura , to i tak zima "świątek piątek" musisz isc i to robić a ja właśnie nie chce takich rzeczy obora , ma być tak zrobiona żeby byłą wydajna przy jak najmniejszym nakładzie pracy...

Ruszta żeby nie te "choroby" mogłyby być 100 razy lepsze , tylko właśnie niech się jakiś posiadacz dużej nowej obory wypowie na ten temat , czy te "choroby" są aż tak uciążliwe .. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
John6930    44

mam oborę na rusztach, sztuk mieści się w niej 120 tylko że ruszta mam przy stole paszowym, a na reszcie obornik jest zgarniany 2 razy w tygodniu i krowy żyją nie narzekają ani nie ma problemów zdrowotnych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolstudent    94

jakie choroby. jak dbasz tak masz i tyle. trzeba się zastanowić czy słoma jest czystym mikrobiologiczne materialem. gdy czesto stoi na ziemi lub jest zamoknieta. ile w ta ,,czysta,, ściółke trzeba zastosować preparatu do suchej dezynfekcji? a ile go trzyba urzyć by skutecznie zdezynfekowac gumowe maty ?

 

tak czy inaczej idealnych rozwiazan niema. sa rozwiązania lepsze dla nas :-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

fakt faktem że słoma wcale nie jest taka idealna, tutaj trzeba przyznać rację że nawet magazynowana w odpowiednich warunkach i sprzątana też przy odpowiedniej wilgotności dalej pozostanie nośnikiem "mikrobów", ogólnie to jej dobry wpływ na krowy jest bardziej uwarunkowany przyzwyczajeniem i samą mentalnością rolników niż stanem faktycznym. jedyny plus słomy to po prostu że krowie wygodniej a drugi to po prostu jako element żywienia- koniec plusów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kurde5    7

Ja mam nie nową oborę, na płytkiej ściółce, jest stanowiskowa, i powiem że już nigdy więcej ! Ruszta i tylko ruszta , to drożej wychodzi ale nie musisz ścielać. kupujesz robota do czyszczenia ruszt i masz dużo mniej pracy. Co jakiś czas przepompowujesz do zbiornika na gnojówę i to wszystko, nie musisz się pierdzielić ze ścielaniem, wygarnianiem gnoju itp. A do tego też dochodzi "ścielarka" czy jak to tam się zwie to ścielienia, bo chyba z widłami nie będziesz ścielał 100 sztukom bydła. Kolejny problem to zbiór słomy, słoma powinna poleżeć ze dwa dni po omłocie, a wiadomo jak to jest, kiedy najbardziej potrzeba pogody to jej nie ma i słoma potrafi przeleżeć i z tydzień na deszczu, i kiedy wszyscy będą robić uprawy pożniwne ty będziesz czekał na pogode aby tą słomę zebrać. Do tego potrzeba rozrzutnik które zazwyczaj są droższe od beczkowozów( rozrzutnik metal-facha 8t kosztuje ponad 50 tyś kiedy beczka asenizacyjna 8000l 45-50 tyś.) A wiadomo nie zawsze słomy starczy trzeba dokupować a to kolejne koszta. Warto czasem dołożyć aby nie żałować :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szaman1    38

miwigos Napisałeś coś w stylu pier**le nie robię (w sumie racja ale nie zgodnie z tematem). Słoma to zawsze słoma, nie przesadzajmy z analizą mikrobiologiczną ściółki dla zwierząt bo to trochę zabawne, to tak samo jakbyś w butach których chodzisz po rusztach przeszedł po korycie paszowym i musiał wszystko dezynfekować. To są zwierzęta nie ludzie. Cielakowi też nie powiesz żeby nie siorbał drugiego bo w moczu jest klebsiella czy e. cola. Nie powinniśmy myśleć o takich pierdołach tylko taki system który przyniesie nam jak najwięcej korzyści. Ja mam głęboką ściółkę dlatego że mam sporo ha zborza  i wykorzystuje swoją słomę tym samym mam obornik. Dla mnie to jest idealne rozwiązanie. Ale każdy musi do tematu podejść indywidualnie bo wiadomo kupowanie słomy to też nie interes.

John 6930 bo to jest tak że każdy swoje gówno chwali :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BomV    111

, to tak samo jakbyś w butach których chodzisz po rusztach przeszedł po korycie paszowym i musiał wszystko dezynfekować. To są zwierzęta nie ludzie. Cielakowi też nie powiesz żeby nie siorbał drugiego bo w moczu jest klebsiella czy e. cola. Nie powinniśmy myśleć o takich pierdołach tylko taki system który przyniesie nam jak najwięcej korzyści. Ja mam głęboką ściółkę dlatego że mam sporo ha zborza  i wykorzystuje swoją słomę tym samym mam obornik. Dla mnie to jest idealne rozwiązanie. Ale każdy musi do tematu podejść indywidualnie bo wiadomo kupowanie słomy to też nie interes.

 

 

ty też znowu nie przesadzaj bo idąc twoim tokiem myślenia to krowie można by przemielić gnój z gnojówką dodać troche kiszonki doprawić koncentratem solą i pieprzem i będzie dobrze, zwierze to zwierze zje to co zasmakuje. No sory bardzo ale ja potem mleka od tych krów nie chciałbym pić, zresztą nie ma tu o czym mówić. Co do tych butów i koryta to masz racje. A i do głębokiej ściółki też masz tyle gnoju że możesz troche mniej nawozów kupić, jak ta słoma oczywiście jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miwigos    80

Powie mi ktoś co to za punkt dostałem i co z tym można zrobić,i czemu za każde wejście dostaje tyle wiadomośći na skrzynke

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Deny    0

Rzecz w tym , ze ziemie u mnie nie są rewelacyjne , i zastanawiam się nad tym czy poradzę sobie bez obornika ? .
Chociaż z drugiej strony to bym musiał tyle słomy dokupywać , że pod względem ekonomicznym to się by w ogóle nie opłacało ...
A zrobienie pół na pół to tylko roboty doda :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

wiesz... za stodołą u siebie mam istny piasek, jak głębiej (jeśli tak można nazwać do 15 cm) orałem to biały piasek tylko był, kilka razy zlałem gnojowicą i stopniowo przeorywałem troszeczkę głębiej i w tej chwili ładnie gleba wygląda, obornik polepsza strukturę gleby lecz można to zastąpić poplonami na przyoranie dla przykładu, gnojowicy krowy produkują dość duże ilości także ja bym się nie martwił o samo nawożenie naturalne, jak zaczniesz to sie szybko przyzwyczaisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BomV    111

Nie wiem jaka jest różnica między obornikiem a gnojowicą, więc nie będe się wypowiadał które lepsze ale może idź w kierunku jednego z użytkowników co przy korycie ma maty a legowisko słoma. U mnie to za zebranie słomy z pola i zabranie jej to ci będą dziękować :D za kombajn płacisz tylko za młócenie a za sieczkarnie już nie musisz więc niektórym się to opłaca jak mają tej słomy za dużo. Pogadaj z innymi i popytaj może ktoś pójdzie na taki układ. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
K-PAX    187

http://static.pokazywarka.pl/bigImages/5480181/13878043.jpg?1420046227

Tu na zdjęciu Masz obiekt na 100 sztuk.Jest to obora bezściółkowa.Pod ścianami mieszczą się legowiska z matami,następnie między legowiskiem a stanowiskiem żywieniowym ok.2metrowy korytarz gnojowy,gdzie co 2 godz. włącza się automatycznie wyciąg.Zaletą jest,że nie martwisz się o zapasy słomy.Wadą natomiast trudność utrzymania stada w czystości.

Niby bydło leży na suchym ale zawsze gdzieś tam ogonem z korytarza gnojowego ochlapie się.

Po każdej stronie znajdują się po dwa termiczne poidła i praktycznie to wystarcza.Czochradła po jednym na boku mają wzięcie non stop, tylko kurzy się:)

Przy tej oborze znajduje się odkryty zbiornik na gnojowice który napełnia się bardzo szybko...także abyś tylko Miał gdzie to rozlewać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×