Skocz do zawartości
Yoda

Nieopłacalny remont silnika?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Remont
Yoda    17

W tym tygodniu był mróz i zanim spuściłem na noc wode już gdzies złapało. Pękł mi blok za pompa wtryskową miedzy 1 a 2 garem. Zakleiłem to cx80 i jakoś trzyma ale okazało się, że woda w oleju więc pewnie w środku też coś pękło. I nie wiem czy jest sens ten silnik robić bo zimą miał mieć kapitalkę ale bez nowego bloku. Teraz okazuje się, że taniej jest kupic inny silnik. Na allegro za 2-3 tys są silniki podobno na chodzie. Ale mam pomysł żeby może przy okazji wymiany silnika wstawic perkinsa. Tylko nie wiem jakiego. Większość w ogłoszeniach to albo z wózka widłowego albo z tarpana. Czy takie silniki też pasują czy nie? I oprócz samego silnika jaki mniej więcej jest koszt "dodatków" żeby w miejsce oryginalnego silnika wstawić perkinsa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Yoda    17

360 z silnikiem 4 garowym:)

Edytowano przez Yoda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Tomasz78    286

Do 3p tylko przystawka potrzebna pomiędzy silnikiem a skrzynia i dodatkowa linka do gaszenia

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FINN    988

bo jak przyłapało to było trzeba odpalić silnik , a nie zostawiać dalej na mrozie...

 

jak już to lepiej kup silnik zetora 3 cylindrowego...  niż perkinsa...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Yoda    17

Ale jak odkręciłem kraniki to niby woda leciała więc zauważyłem masakrę dopiero następnego dnia. Interesuje mnie to czy silniki z widlaka albo tarpana pasują bo wydaje mi się, że nie miały takie silniki tak ciężko jak silniki z ciągnika i jest nadzieja że silnik za około 3tys pochodzi trochę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    376

bo jak przyłapało to było trzeba odpalić silnik , a nie zostawiać dalej na mrozie...

 

jak już to lepiej kup silnik zetora 3 cylindrowego...  niż perkinsa...

Interes życia , jak już zetora koniecznie, to coś mocniejszego ,4cyl  żeby chociaż czuć w pługu na co ten naddatek ON idzie ... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nightmare    81

tu pewnie nie chodzi o to ze szkoda stowki na plyn jak kolega wyżej napisał , ja tez zalewam woda, spuszczam a jak chce zima odpalić to zalewam goraca, co z tego ze będzie plyn w chłodnicy jak ciągnika nie odpale.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Yoda    17

Dokładnie. Ciągnik był i tak do remontu a rano jak trzeba jechac po kiszonkę to na ciepłej wodzie pali od razu:) Teraz koszt wzrośnie pewnie o blok i głowice. Chyba że cenowo korzystne będzie wstawienie 3p. Więc ponawiam pytanie czy można bez wielkich przeróbek wstawić silnik z wózka widłowego albo tarpana?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    573

Były w wózkach silniki perkinsa które w ogóle nie pasowały do 60-ki. Za skarny świata nie szło go do skrzyni przykręcić. Prócz tego masz wałki sprzęgłowe do wymiany tylko nie wiem dwa czy jeden. Powiedzą ci znawcy.

Dopisz do tematu wymiana na 3-P a zaraz otrzymasz odpowiedz. 

Osobiście wolał bym założyć czwórkę ursusa lub zetora.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mikruss    55

Jak ktos leje gorącą wodę w mrozie do silnika to się sam prosi żeby mu żeliwny blok pękł. Trzeba zalać płynem i zadbać o silnik a nie lamentować ze nie odpala zimą albo ze blok rozwaliło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Yoda    17

Silnik miał kapitalkę w zakładzie naprawczym 2 lata temu i mineło 800mth i silnik ruina. Nie każdy robi ciągnikiem 20mth w 5 lat:) Chyba kupie drugi silnik 360 za 2-3 tys i najwyżej mu zrobie za jakiś czas remont.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TheMariko12    409

To też zrobisz interes, kupi coś , co za chwile będzie do remontu za 2-3 tyś żeby później dołożyć kolejne 2 tyś lub więcej, gdzie tu logika gospodarzu ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Yoda    17

Na allegro sam używany blok to 1,5 jak ma być nie spawany i nie klejony. A tak masz cały silnik czyli blok, wał, pompa wtryskowa, koło zamachowe , na wet kupić żeby za rok wyremontować to warto. Mój wał ma już 2 szlify a te z zachodu przeważnie nominały jeszcze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
balcerek1    91

Silnik miał kapitalkę w zakładzie naprawczym 2 lata temu i mineło 800mth i silnik ruina. Nie każdy robi ciągnikiem 20mth w 5 lat:) Chyba kupie drugi silnik 360 za 2-3 tys i najwyżej mu zrobie za jakiś czas remont.

Z jakiego powodu ruina.Czy przez te 800 motogodzin ustawiał ktoś zawory sprawdzał wtryski i zmieniał olej na czas.Jak był zalany Superolem to wymiana oleju po 100 motogodzinach z resztą przy dzisiejszych olejach lepszego gatunku w ciężkich pracach te 100 motogodzin to już jest dużo.http://allegro.pl/kompletny-silnik-ursus-c360-355-po-remoncie-i4863575775.html tu masz silnik może wytrzyma z rok bez remontu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Yoda    17

Z jakiego powodu ruina.Czy przez te 800 motogodzin ustawiał ktoś zawory sprawdzał wtryski i zmieniał olej na czas.Jak był zalany Superolem to wymiana oleju po 100 motogodzinach z resztą przy dzisiejszych olejach lepszego gatunku w ciężkich pracach te 100 motogodzin to już jest dużo.http://allegro.pl/kompletny-silnik-ursus-c360-355-po-remoncie-i4863575775.html tu masz silnik może wytrzyma z rok bez remontu.

 

Brak ciśnienia oleju, bierze olej. Jak dałem do tego zakładu 385 to po roku czyli 500mth takie wżery na wale i panewkach że albo nie robili szlifu albo robili ale nie umyli silnika i opiłki poszły w olej i zrobiły masakrę wału. WIęcej nie daje i będę robił silniki sam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzesiek88    68

a w jakim konkretnie zakładzie robili ci ten remont jak można wiedzieć? sam muszę wyremontować swój i chciałem właśnie do zakładu oddać bo z czasem krucho. chyba zawiozę do paciorkowej woli koło zwolenia tam kilku znajomych oddawało i są bardzo zadowoleni. pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ppiotr    28

Jak chcesz silnik z tarpana czy z wózka to chyba tam było inne koło zamachowe i sprzęgło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    244

Do silnika z tarpana dołóż kolektor wydechowy, redukcje do skrzyni, koło zamachowe. Do tegona 100% wymiana wałka pierwszego stopnia i jak masz starszy typ, to także wałka głównego w skrzyni.

Poza tym dojdzie redukcja z przodu silnika do mocowania przedniej osi.

 

Jak już chcesz kupić, to cały silnik z 3p. Ale przeróbki skrzyni nie przeskoczysz.

 

Do czego potrzebujesz ten ciągnik ? Jak tylko do ładowacza i jako pomocniczy, możesz się pokusić o przeróbkę na perkinsa.

 

Co do palenia w zimie - świeca płomieniowa w kolektor i płyn w chłodnicy to podstawa, jat trzeba palić co dzień. Grzałka też nie majątek. Łącznie za 400zł masz komplet do palenia w zimie i problem z głowy. A tak za pozałowane 45zł (10l płynu w hurtowni) masz wydatek parę tysięcy.

 

Mój MTZ też ciężko pali w zimie, ale zrobiłem mu porządki ze świecami, grzałkę i zalany płynem i w zimie nie muszę tańczyc przy nim z wiaderkiem przy każdym odpaleniu z rana. W dodatku gorąca woda przy -20 stopniach g... daje, a sama woda w takich warunkach łapie w chłodnicy.

Nie wiem jak u was , ale u mnie mrozy po -29 z rana się zdarzają, weź tu odpal ciągnik na wodzie i módl się, zeby chłodnicy nie złapało.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    376

Jak chcesz silnik z tarpana czy z wózka to chyba tam było inne koło zamachowe i sprzęgło.

Jak koło zamachowe inne to nie problem bo można by założyć od 3p, ale obawiam się że wał korbowy jest inny i dlatego nie idzie założyć, inny rozstaw śrub, inna średnica , już nie jeden mądry kupił silnik na zapas okazyjnie a co do czego nie pasował

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
edward    0

Miałem Ursusa C-4011 i w  mrozy -30 odpalałem go na gorącej wodzie a następnie paliłem koledze na zaciąg Stara 28 i nie zgodzę się z opinią że gorąca woda przy rozsądnej obsłudze może zaszkodzic ciągnikowi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×