Skocz do zawartości
ENDRIUROL

Ciagnik 80-100kM

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
akmaly    180

Wydaje mi się a nawet jestem pewien że ty nie wiesz co chcesz. Zarówno z mechaniką jak i elektryką nie poradzisz sobie jak się na tym nie znasz. Skończyły się czasy gdzie za pomocą młotka i przecinaka naprawiało się ciągniki. Podpięcie pod kompa to wydatek rzędu 100 zł a może i mniej tylko co Ci z tego podpięcia? Z reguły problem jest z diagnozą i dla tego tak liczą za te naprawy. Bardzo często naprawa np. wymiana modułu to 200-300 zł ( powiedzmy bo zależy do czego) ale aby ustalić że to on jest winny to trzeba czasami trochę czasu poszukać a jak się okaże że tylko jakiś kabelek się przełamał a szukania było 2 dni. Piszesz że chcesz tani w utrzymaniu i ekonomiczny ciągnik, bez elektroniki itd. Za chwilę dodajesz że musi mieć półbiegi pod obciążeniem i bez sprzęgła - myślisz że te połówki to będą krasnoludki przerzucały? Musi być przynajmniej zawór hydrauliczny a często elektrohydrauliczny. Skrzynia to ogromny koszt jeśli chodzi o naprawę. W MF serii 3xxx wszyscy bali się EHR a to w najgorszym przypadku ok 2 tyś kiedyś kosztowało a nie wiem jak teraz. Wiesz ile remont skrzyni? Skrzynia niezawodna to prosta i solidna o odpowiedniej liczbie przełożeń. Zapomnij o tanich częściach do nowych ciągników, do zetora czy ursusa ceny nie będą dużo ( jeśli w ogóle) tańsze jak do NH czy Valtry. Tylko do tych starszych były tańsze. Nowy ursus np seria h ma już sinik perkinsa ( nie produkowany w u nas jak w przypadku 4512, 5312 itp.) skrzynie i most z Valtry, most Cararro aby plastiki u nas robią. Co do MTZ to nie mam pojęcia dlatego nic nie napiszę - wiem że części tanie ale jak z jakością to tego nie wiem. Moja rada to poczytaj o różnych ciągnikach, zastanów się co by Ci pasowało i podaj co wybrałeś na forum a może ktoś coś CI jeszcze więcej napisze ( utwierdzi w przekonaniu lub nie:)) Ja wybrałem świadomie MF 390 i napisałem Ci konkrety ( a ty odpisałeś że nikt konkretnie nie napisze ). Wiesz dlaczego go kupiłem bo: 1. Trafiłem na niego:) 2. Silnik jest to bliźniacza konstrukcja jak w Ursusach np. 4512 czyli cała masa tańszych zamienników z polski, 3. Skrzynia synchronizowana ( oprócz 1) i taka jak w opcji miał ursus choć uważam żę 12+12 byłaby lepsza pomimo że nie ma półbiegów ( ma rewers i dobrze zgrane przełożenia), cały tylny most taki jak w ursusie a i przedni też bo to jedyna seria MF z takim mostem ( na licencji Landini ). Jest dużo części i łatwy dostęp a do tego dobra jakość wykonania tych ciągników i jak dla nie niezły komfort. Elektroniki nie posiada. Tu jeden kolega dobrze CI napisał - nie nastawiaj się na konkretnego producenta tylko patrz na stan bo to przy używanych jest bardzo ważne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ENDRIUROL    1

no pewnie ze nie wiem co chce. tak jak w 1 poscie myslalem o v, reni, zetorze i df. a tu zupelnie inne propozycje padly. sam sie juz zakrecilem. akmaly napisz jeszcze jakie wieksze wymiany robiles- jakie byly tego koszty, i poziom trudnosci zdiagnozowania. jakie sa zasadnicze roznice miedzy 390 a 390t? turbina km ...co jeszcze. nie jestem mechanikiem ale cos tam sam potrafie naprawic jak kazdy. jaki rewers lepszy mechaniczny czy elektromech wtych modelach? jaka skrzynia 12\12przelozen bedzie pozyteczniejsza niz 12/4?  jakies wieksze(drozsze) czesci pasuja od ursusow? pisales wiem ale jakies jeszcze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sylwek8282    0

Endriurol

Wiadomość do ciebie 

 

 

Przeglądając forum natrafiłem na twój temat.

W odpowiedzi dostałeś od użytkownika Lukasz że możesz poszukać zetorów serii 8540-10540

A ja w tej sprawie

 

Jestem posiadaczem modelu 9540 z turem i jest to dobry ciągnik który mnie jeszcze nie zawiódł.

http://olx.pl/oferta...html#18b0407707

Jest to bardzo dobry ciągnik i praca nim naprawdę jest przyjemna.

Myślisz zachwala a chce sprzedać to pewnie jakaś podpucha.

Otóż odpowiem Ci tu i teraz.

Ciągnik jest w porządku a sprzedaje go ze względu na to iż przybyło trochę ziemi i powiększam stado krów mlecznych to najnormalniej na świecie ten ciągnik jako główny do tej pory robi się dla mnie za mały i zmuszony jestem szukać jakiegoś większego traktora  w przedziale mocy 140-160 koni lub ewentualnie ładowarkę teleskopową.

 

W razie jakiś pytań dzwoń pod numer 503 963 070 Sylwester

 

T a san a wiadomość wysłałem tobie na pw ale nie odczytałeś bo pewnie po prostu nie widziałeś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

akmaly    180

Ja trochę znam perkinsa a szczególnie A4.236 i A4.248 oraz ten co siedzi w MF 255 czyli AD3.152 więc nie sprawia mi większych trudności naprawa. Co do tego co robiłem to po zakupie wymieniłem rozpylacz i ustawiłem ciśnienie oraz wymiana pompki zasilającej. Części bez problemu. Wymieniłem oleje i akumulator no i w zasadzie tyle. Co do skrzyni to przełożenia są można ok tylko z racji tego że założyłem mu ładowacz to brakuje jednak tego rewersu a wsteczny jest dość szybki lub skrajnie wolny ( niby lepiej na żółwiu jak w skrzyni 8+2 a Ci co takimi ciągnikami robili to wiedzą co mam na myśli). W skrzyni 12+12 masz rewers przy kierownicy i 1 dźwignię z prawej strony którą zmieniasz biegi (1-4) i grupy (3). Łatwo i przyjemnie. Wcześniej miałem MF178 czyli z takim samym silnikiem i tam musiałem trochę poprawek zrobić bo był w opłakanym stanie więc mogę podpowiedzieć: głowica regeneracja coś ok 200-300 zł ( już nie pamiętam ale cena taka jak do większość ursusów czy zetorów 4 cyl. - części wszystkie od 4512), wtryski mają inne rozpylacze ale bez problemu dostępne nawet polskie w WZM. Pierścienie, panewki i uszczelki to już nie pamiętam ale nic innego jak do ursusa 4512 nie kosztowały a ten silnik ma większą pojemność tylko ten sam blok. Jako ciekawostkę podam CI że mam MF 255 i 390 oraz był ten stary 178 to w żadnym do skrzyni ani tylnego mostu nie zaglądałem. Wszystkie mają oryginalne pompy hydrauliki oraz bez remontów głównych. MF 255 ma ponad 8000 mtg, 390 niecałe 6000 a 178 miał 10 tyś i mimo złego wcześniejszego stanu silnik był w bardzo dobrej kondycji. Co do MF390T ma taki sam silnik jak 390 tylko z turbiną - czy ma jakieś różnice np. inne rozpylacze, otwarcie zaworów czy coś więcej to nie wiem. Wiem tylko że oznaczenie jest A4T.248 ( wychodzi ze tylko turbina dochodzi). Mocy ma sporo więcej bo niby tylko 10 KM (90KM) ale aż 50Nm momentu więcej ( 335 Nm) - Ursus 912 ma 82KM i 268Nm więc jest trochę różnicy. Przedni napęd dużo pomaga, nawet bardzo dużo ponieważ koła nie zrywają tak przyczepności. Od ursusa np 4512/14 czy 5312/14 pasuje dużo części - przedni most, w silniku ( wszystko oprócz wału, zestawów naprawczych i uszczelki głowicy ale blok i głowica taka sama), skrzynia jak 12+12 to raczej nic, tylny most praktycznie wszystko ale to zależy od wersji ( były wersje całkowicie manualne i te z np, z hydraulicznie załączanym wom ). 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ENDRIUROL    1

dzieki za odpowiedz. sklanialbym sie do 390t z rewersem 12\12. duzo tego nie ma na sprzedaz. jak bedziesz mial akmaly chwile czasu jeszcze to napisz na co patrzec przy zakupie jezdzie probnej. wiem ze opony, wycieki ewentualne, kombinacje- przerobki tak jak przy kazdym ale co jeszcze. a drugi ciagnik o jakim mysle to pronarze 82tsa lub 1025a( 95, 105km). tylko musze jeszcze o tych pronarach poczytac o silnikach, wiem ze podnosniki bosh 4500t przod carraro. moze ktos tutaj jest posiadaczem owych pronarow. camilio moze powiesz cos o swoim jaki, jak sie sprawuje itp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akmaly    180

Wcześniej nie dopisałem że Ursus 5714 ma taki sam silnik jak MF390. Co do sprawdzania to standard jak w większości. Perkins ma odmę z boku po lewej i ładnie widać co z niej leci, aby dymiło jak z tłumika i olejem nie kapało to raczej nie powinien być ok. Silnik ten nie powinien bardzo dymić na czarno w pełnym obciążeniu ( wątpię abyś miał szansę na próbę np. w pługu ale to nie Ursus 902 czy Zetor co dyma puści a idzie, Perkins zejdzie z obrotów ale dymek minimalny). Sprawdza się jeszcze napęd - załączanie, czy nie stuka, pyka podczas jazdy ( najlepiej oglądać w dwie osoby), sprawdź luzy na kołach przednich. Co warte jeszcze sprawdzenia to hydraulika, jak działa podnośnik czy nie pulsuje ( ważne - ciągnik ten posiada czujnik ciśnienia oleju, po włączeniu zapłonu powinna zapalić się kontrolka oleju w skrzyni ( razem z innymi jak np. ciśnienia oleju silnikowego i też jest czerwona, jeśli się nie zapala to uważaj bo mógł ktoś coś mieć do ukrycia). Kierownica powinna kręcić się płynnie bez skoków czy zacięć. Reszta to jak w każdym. Co do Pronarów to 82tsa ma 90KM ale aż 386Nm i to myślę że jego przewaga ( głównie w ścierniskowym 2,6m który mnie nadal przeraża ale skoro ursus dał radę to tym bardziej te co tu piszemy).

Mała aktualizacja: jeśli masz na myśli ten: http://www.pronar.pl/ciagniki/___pronar_82tsa_iii__.html

to ma rzeczywiście 95KM i aż 464Nm przy jednostkowym zużyciu paliwa 220 g/kWh (moc znamionowa) - jeśli to prawda to jest rewelacja. Ciekawe jak wygląda awaryjność bo silnik "na papierze" wygląda bardzo dobrze.

Edytowano przez akmaly

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
CamilloVII    18

Silnik to akurat jego najmocniejsza strona. Perkins napewno jest ekonomiczniejszy. Ruski silnik ma charakterystyke bardziej jak ciężka seria ursusa, W połączeniu z dużą masą gwarantuje świetny uciąg. Jak to sąsiad powiedział "gdyby zapiąć go z nh t5.95 to rusek ciągałby go jak pies szmate". Myśle że moja wypowiedź nie wiele zmieni bo całe forum jest zawalone wypowiedziami nt wshodniej technologii. W pronarze napewno na plus jest wygodniejsza i bardziej bajerencka kabina z plastkami. Dla kogoś kto jak ja przesiadł się z c 360 to jak mercedes. Można sobie przy pracy pogadać i radyjka posłuchać. Co prawda na początku czasem ciężko znaleźć bieg ale to pikuś bo troche ich jest i zawsze można dobrać jakiś do pracy. Poza mostem krzyżakowym i kabiną to mtz82 więc w tamtym dziale poszukaj opinii. Szukaj pronarów bądź belarusów na moście krzyżakowym. Lepszy jest do tura. Lacze przód 340 tył 18.9 czyli coś koło 500mm tylko zwiększają uciąg. Hydrauliką się nie przejmuj. Wystarczy ogarnięty mechanik i będzie suchy. Ogólnie prosta maszyna ale robote zrobi. Jeśli nie wynagasz fajerwerków czyli biegów pod obciążeniem czy tempomatów to jest ok.

Edytowano przez CamilloVII

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ENDRIUROL    1

dzieki wielkie panowie. po zastanowieniu bede szukal mf390t i pronara 82tsa(fajniej jakby bylo cos 95km i ponad 400momentu) ale ten slabszy oczywiscie tez  wystarczy. jakbym znalazl cos z turem to ok a nawet lepiej, bo mam przy 360 mechaniczny (moglby troche wyzej podnosic). wiec sie tez przyda, ale oczywiscie jak sie trafi jakas perelka to nie bede patrzyl czy ma czy nie ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
CamilloVII    18

Jak już pisałem nie ograniczaj się do poszczególnych modeli. Sam szukałem 82tsa a jednak znalazł się w poliżu 82a i wybór padł na niego. Tak samo nie odtrącaj belarusów 820, 920 i 952 bo to mechaniczne bliźniaki pronarów a kabine sam sobie możesz wygłuszyć. To samo tyczy się mf'ów. Jeśli chodzi o rynek maszyn używanych to patrzy się na stan a nie na metkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akmaly    180

Ale musisz się na coś nastawić. Wiesz ile widziałem w bardzo dobrym stanie ciągników jak szukałem swojego tylko ja nie chciałem Forda, Fiata i innych dla tego że miałem już coś określone. Czy zrobiłem dobrze czy źle to nie ważne - ważne że jestem zadowolony:) Co do MF390T a może i MF398 (w nowszych czyli po 91r powinny być z silnikiem 4T takim jak w 390T ale tylko te z turbiną) to jest super do tura bo ma wersję LoProfile o wysokości 257cm a do tego skrzynia z rewersem i możliwość połączenia wydatków pompy hydrauliki i podnośnika co daje spory wydatek i praca turem to sama przyjemność ( mam Mailleuxa przy nim to naprawdę jest spora różnica). Przedni most ma wał kardana z boku i luzy na sworzniu nie wpływają na przekładnię główną w przednim moście. Co do Belarusów czy MTZ to jakoś nie podoba mi się to rozwiązanie i z całą pewnością tur nie służy temu rozwiązaniu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
CamilloVII    18

Muszę przyznać że w MFach ten bajer z łączeniem wydatków to fajna sprawa. A i ten rewres daje mu przewagę w szybkości wykonanych nawrotów. W rusku trzeba sobie troche powajchować żeby na wsteczny mieć wystarczającą prędkość. Choć dzięki reduktorowi można sobie spasować w miare korzystną prędkość cofania. Perkins pyrtając sobie w turze nie spali dużo a napewno mniej od ruska choć i ruskie ciągniki uchodzą za oszczędne. Ta różnica że rusek dzięki swojej pompie pochodzi na gorszym paliwie. @Adikpl o co Ci chodzi mówiąc o przednim moście. O most stożkowy ze starych MTZów? Czy o nowszy krzyżakowy nazywany mylnie carraro?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ENDRIUROL    1

mf 390t czy 398 jest bardzo maly wybor a szkoda. natomiast pronarow 82tsa jest dosc sporo jest w czym przebierac, tylko zglupialem- ilu konny jest silnik i jaki moment w nich jest. jedni mowia ze maja 90km a drodzy ze 95km. jesli chodzi o moment obrotowy to w ogole nie wiedza. chodzi o te pronary powiedzmy 2001 do 2007. czy ktos potrafi to wyjasnic, jakis wlasciciel tsa. a jak wam sie sprawuje podnosinik bosha w nim? duzo lepsze jest to siedzenie grammera, czym sie rozni o zwyklego standardowego? wlasciciele tsow dajcie znac co myslicice o nich. z gory dzieki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
CamilloVII    18

Na stronie pronaru jest napisane że ma 90 km i 385nm momentu obrotowego. Co do bosha sie nie wypowiem bo wszyscy w okolicy mają standardowy podnośnik. Słyszałem tylko że bosh nie chce czasem samoczynnie opadać przez dużą średnice tych cylindrów (ale w sumie u mnie na zimnym też trzeba mu czasem pomagać). A grammer wkońcu uznana firma i napewno jest wygodniejsze. Jeśli by ci się trafił z tym siedzeniem to tylko lepiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akmaly    180

Na stronie Pronaru jest taka informacja: Pronar I 82TSA ma 90KM i 386,2Nm a Pronar III 82TSA ma 95KM i 464Nm.

http://www.pronar.pl/ciagniki/___pronar_82tsa__.html

http://www.pronar.pl/ciagniki/___pronar_82tsa_iii__.html

Wchodząc na stronę serii I nie ma ale jak w wyszukiwarce wpiszesz np. google wpiszesz to otworzy oficjalną z serią I:)

Co do tego 95KM to widzę że jest na common rail więc pewnie wygląda to tak że na zwykłej pompie 90KM a na CR 95KM ( i tu już można odstawić między bajki tą historyjkę z gorszą jakością paliw która strasznie mnie śmieszy bo kupowanie takiego paliwa to oszukiwanie samego siebie).

Serie I i III różnią się wyglądem więc pewnie po tym poznasz. 

Edytowano przez akmaly

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ENDRIUROL    1

po raz kolejny dzieki akmaly, camilio. prosze jeszcze o opinie posiadaczy tsa jak sie im na nim pracuje, co szwankuje u was i jakiego 90 czy 95 macie.

Edytowano przez ENDRIUROL

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ENDRIUROL    1

 w zasadzie z tych na olx i allegro wszystkie wygladaja tak samo. maski wrecz identyczne tylko napis pronar 82tsa jest w roznych miejscach tj na srodku maski lub na gorze maski z boku i wtedy maska jest albo bardziej lub mniej zakrywajaca silnik. czyli pewni wszyskie tylko pronar 1 to sa hmm...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzesior90    23

Witam kolego. Mogę powiedzieć nieco na temat pronara 1025A ponieważ posiadam takiego od nowości czyli od 2005 roku. Moj pronar ma juz prawie  3000 ruskich mth. Awarie zdarzają sie ale póki co to duperele zazwyczaj , jakis wężyk jakas rurka lub srubka.  Z poważnych awarii to łożysko na sprzegle, uszczelka pod głowicą, no i pompa wtryskowa była u pompiarza bo jakiś słaby sie zrobił. Do podnośnika dorobiłem dwa silowniki wspomagające ,ale jesli nie masz zamiaru wieszać agregatu upr-siewnego to nie bedzie potrzebna taka modyfikacja. Ogólnie ciągnik godny polecenia jesli nie chce sie wywalic kupy pieniedzy a tez szybko uprawic ziemię. Od wiosny posiadam jeszcze case puma 130 , wiadomo wygoda jest bez porównania ale do pronarka też chętnie wsiadam i smigam. jakbyś miał jakies konkretne pytania śmiało pisz postaram sie odpowiedziec

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
CamilloVII    18

Postaraj się szukać w najnowszym możliwym roczniku i najmniej wytłuczonego. A jeśli masz naprzykład kupić tsa na moście stożkowym to lepiej kupić starszego mtz82ts. Oryginał napewno będzie pewniejszy od pronara z początków jego składania w narwi kiedy to jeszcze niedoświadczone ciołki składali go na odwal się. Polecam oczywiście most krzyżakowy, wytrzymalszy i nowocześniejszy. Co do awarii to nic wielkiego u mnie. Jakiś przepalony bezpiecznik a to łapiące zbyt mocno hamulce (trzeba było czasem cofać żeby odblokować). U sąsiada w tsa małe zwarcie pod deską rozdzielczą. Poza tym małe wycieki z bąka oczyszczającego olej. U mnie jeszcze wspomaganie na wolnych obrotach ciężko chodzi ale tej zimy pójdzie do wymiany pompa wspomagania jak i podnośnikowa i będzie z rusina prawie fendt:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×