Skocz do zawartości

Polecane posty

Witam mam problem juz kilkukrotny raz powtarzało sie u mnie w chlewni gryzienie świn ;[ . czy ktoś mi moze pomóc jak zapobiec ?...a moze komuś sie to juz zdarzało???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasz78    383

Gryzą się w jednym miocie pomiędzy sobą czy spędzasz kilka razem?

gryzą jednego czy czy kilka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Tomasz78    383

Zabawki jak najbardziej np. plastikowe butelki ,ale jak gryzą jedną sztukę to sygnal że zwierze może być chore ,ma podwyższoną temperaturę i stado go eliminuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Apista    6

Kiedyś przerabiałem ten temat, sposobów na pewno jest co najmniej kilka.

Można je oddzielić, aby każda świnka miała osobny kojec :D 100% pomaga. Jak mieliśmy mało świń i ten problem to na korytarzu przestawiona deska i na jakiś czas zdawało egzamin.

 

Skąd się to bierze, to przyczyn może być wiele, jedna z bardziej prawdopodobnych wg mnie to mączki mięsno-kostne w koncentratach. Potem wystarczy że poczuje krew i rozpocznie się krwawa jatka, najczęściej ogony poodgryzane. Świnie miały i łańcuchy przybite do ściany, i zawieszone opony i jakieś piłki to pomaga w małym stopniu. U mnie nie miały zbyt ciasno, ale też nie miały wolnego wybiegu. Dezodorantem pryskaliśmy to nawet trochę pomagało, ale nie polecam, a polewanie wodą tym bardziej nie pomagało. Niedobory białka w paszy też mogły być przyczyną, w końcu rodzice skąpili na koncentrat i dosypywali po trochu.

Kiedyś świnie dostawały pomyje i nie było tego problemu, teraz mają tylko suchą paszę, bo i parowanych ziemniaków nikt im nie da. Świnka ma teraz być interesem życia, to każda jedna świnka bierze sobie to do serca i choćby zjadła konkurencję (inne świnki)musi być tą największą, najsmaczniejszą, najbardziej mięsną i musi być najszybciej w kiełbasie gdzie znajdziemy jej 15%.

Cóż, teraz jedząc kiełbasę, niejeden jest jaroszem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Risto    16

Pierwsza podstawa to nie pchać za dużo świń do jednego pomieszczenia z gniazda jednego a druga to dobra wentylacja ( lub nawet drzwi w chlewie otwarte jak ciepło lub okna jak zimniej ) by nie było wilgotno i nie było czuć mocznika, odchodów, obornika itd. pobielić nie szkodzi. Wg. mnie na 100% musi zadziałać jak się wyżej zastosuje. A zabawki to tylko mocne łańcuchy grube to trochę posłuży zanim je zgryzą, ale na pewno nie pomoże w gryzieniu sobie uszów czy ogonów uważam. Zatem spróbować możesz to nic nie kosztuje mej metody i zobaczysz czy zadziała. Bo wiele nie powiedziałeś szczegółów. No chyba, że im coś brakuje z witamin i masz kanibalizm 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jarekzak95    0

gryzienie ale co konkretnie ogony ,ja miałem to samo ,na ruszcie czy na słomie masz ,na ruszcie nie ma prawa być ogona ,u mnie to od razu streptokokoza sie wdzierała ,ale już problem opanowałem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
magnum123    47

U mnie też to miałem kiedyś jak jeszcze świnie sie trzymało żadne łańcuchy piłki, butelki nie pomogły. Ktoś podrzucił pomysł żeby pokropić je troche ropą, tak zrobiliśmy ale pomogło to tylko na kilka minut.. To oddzielaliśmy te które były okaleczone pomogło tylko na chwilę, bo zaraz znalazły sobie następną ofiarę. weterynarz poradził że oddzielić trzeba te które zaczynają atakować żeby przysiąść i podpatrzeć które to. no i dopiero oddzielenie tych atakujących pomogło. te pogryzione wczesniej oczywiście też były oddzielone a nie wpuszczane spowrotem do stada. podobnie  było u kurczaków dopiero odzielenie tych atakujących rozwiązało problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez bibi
      Witam serdecznie
      Mam kilka pytań do bardziej doświadczonych w sprawach dokumentów kolegów oraz koleżanek z forum. Sama próbowałam szukać coś na ten temat... ale mam straszny mętlik w głowie i może ktoś mi pomoże zrozumieć jak to rozegrać
      Z mężem planujemy zakupić kilka sztuk prosiaków - około 10, w tym jakieś 2 -3 sztuki byłyby na własny użytek (dla nas i mojej mamy), a reszta poszłaby na sprzedaż.
      Nie mamy żadnej świni, ale mamy nadany numer gospodarstwa i nadany numer siedziby stada. No i teraz pytanie - jak to zrobić tak, żeby byłoby dobrze?
      1) Jeżeli kupimy zarejestrowane prosiaki to wiem, że trzeba zgłosić to do Agencji... ale wtedy czy takiego prosiaka z kolczykiem/tatuażem możemy ubić dla siebie? Czy przypadkiem Insp. Weterynarii nie wymaga, żeby ubój odbywał się w odpowiednim pomieszczeniu i żeby dokonała go osoba z doświadczeniem/rzeźnik? Bo znalazłam takie info...
      2) Jeżeli kupimy prosiaki, które nie są zarejestrowane to mogę je jakoś zarejestrować? No bo jednak jeżeli sprzedam je na skupie to chyba muszą być oznakowane... No ale wtedy czy mogę zarejestrować 8, a 2 zjeść?
      3) Co jeżeli ktoś kto nie ma siedziby stada będzie chciał kupić ode mnie świnię na własny ubój?
       
      Naprawdę będę ogromnie wdzięczna za jakąkolwiek pomoc... gdybym miała jakąś loszkę, to bym wpisała, że się urodziły i potem bym je oznakowała przed sprzedaniem, ale tak nie wiem jak się za to zabrać.
       
      Pozdrawiam serdecznie i mam nadzieję, że ktoś pomoże 22letniej, dopiero co startującej rolniczce
    • Przez margo22
      Witam, czy ktoś może gdzieś znalazł jakąś stronkę czy programik do prowadzenia księgi rejestracji świń. Nie da się tego zrobić w excelu żeby samo liczyło, dlatego pytam czy ktoś może już coś ma.
    • Przez zimrex
      do sprzedania https://www.olx.pl/oferta/sprzedam-15-szt-tucznikow-CID757-IDrcyVx.html#1646a5f7b8
    • Przez jan2130
      Witam pomuszcie co mam zrobic juz niemam sił az strach wejsc do szopy cholery obgryzaja sobie uszy i to tylko jeden skojec jest ich tam 50 juz prubowałem wszystkiego pryskałem je takim sprejem zapachowym zucałem i plastkowe butelki sypałem proszek na uspokojenie do pasz i nic :angry:
    • Przez zimrex
      Witam serdecznie moje pytanie dotyczy sprzedaży świń EKO 
      Cena bardzo dobra 
      Świnie chowane na swojei śrucie z dodatkiem bobiku i tu mnie martwi to że czasami był dodawany profit z firmy lnb bo brakowało im witamin niżej bendzie zdj. Jak myślicie czy zostanie wykryte coś w wontrobie jakaś chemia 
      Z góry dziękuje za odp.

×