Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie

Cy może ktoś powiedzieć mi o ursusie 1212.

Najczęstsze awarie, jak się spisuje, ile pali, itp.

dziękuje 

Edytowano przez MTZPRONAR82A

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

spalanie nie mało bo silnik 6 robi swoje ;) i brak przedniego napędu na lekkie gleby ok a ciężkie nie zabardzo.dobrze przód dociązyć i można agregat uparawowo siewny zapinać. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FINN    994

ten ciągnik to tylko do transportu no i ewentualnie do prasy lub kosiarki....  w polu to bedzie kalectwo i przepał w zbiorniku....  ;) na główny ciagnik to bym sobie odpuscił.... ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

CamilloVII    18

Popieram kolegów wyżej. Jeśli to ma być główny ciągnik to nawet lepsze byłby 1014 albo 1204. Droższy ale za to przednionapędowy i można w nim wykorzystać moc silnika na coś innego niż zakopywanie się tylnymi oponami. Rozumiem że 1222 jest tanim ciągnikiem ale nie bez powodu... Jeśli się jednak postarasz to i 1204 wychaczysz niewiele drożej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bayu86    13

Ursusem 6-cio cylindrowym opryskiwacz chcesz ciągać? Tanio Cię to nie wyjdzie :blink:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bazalt    0

Przy opryskiwaczu ten traktor duzo nie pali, mamy właśnie taki jako główny na 20ha.

przy pługu, talerzówce, agregacie to 10 godzin i zbiornika nie ma.

Ten traktor do transportu? chyba tylko po płaskim.

awarie? z tego co widze to każdy jeden ursus lubi nie mieć hamulców, rok temu była kapitalka wszystkiego i tylko jedno koło spowalnia a nie hamuje... wzmacniacz momentu sie lubi psuć jak sie nie pilnuje oleju. tak poza tym to chyba wiekszych wad nie ma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez ssman860
      witajcie! mam taki dylemat: robiłem w maju br. kapitalke silnika, wszystkie części oryginalne "lepszej jakości" wymieniłem: tłoki, tuleje, pierścienie, panewmi, sprawdzane były w zakładzie korby, toczone główki, głowica terz miała w tym samym zakładzie remont kapitalny czyli: prowadnice, gniazda, zawory, planowanie i próba szczelności, wymieniłem też jeden drążek popychacza bo był zgięty pompa wtryskowa po regeneracji, wtryski nowe, nowe uszczelki. docierałem go normalnie na wolnych obrotach tak na 500 obr około przez 4 dni, wtedy juz załozyłem maske, tłumik i zacząłem nim jezdzić najpierw na pusto potem z przyczepą z małym cięzarem. ale zanim załozylem go do przyczepy zacząłem słyszeć stukot a bardziej takie cykanie na obrotach od 600 do 1200 w górnej cześci silnika w okolicach 4 gara od przodu patrząc. Uwazałem ze to zawory, więc tydzien temu znowu je wyregulowałem na 0,3 wszystkiei jest to samo. dodam że silnik ma moc dobrą. Jednak dziś przy orce mnie coś zaniepokoiło: pojezdziłem nim z godzinke no az sie rozgrzał do tych 80 stopni około, no i stało sie cos dziwnego bo cisnienie na obrotach 1500 było tak z 2,5 a gdy pusciłem gaz to spadło do 0! Zgasiłem go, postał z 10 minut, odpaliłem no i wrociło do normy cisnienie juz wtedy trzymał na około 2,5 minimalnie 2. nie mam pojecia co to, moze filtr (bączek) sie przypchał?
      Bardzo proszę o pomoc, myślę ze precycyjnie opisałem
×