Skocz do zawartości
OPTIMUS29

Zetor 7211 i pochodne- wyganianie płynu z chłodnicy

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Zetor
Wozny186    0

Ale u mnie niema przedmuchów tylko wywala płyn więc jeżeli to uszczelka to na zewnątrz nie zobaczę nic. Bo przedmuch jak będzie to pomiędzy cylindrem a kanałem wodnym. Czyli muszę ściągać wszystkie głowice. Dziś jadę po części. Co dokładnie muszę kupić? Wiem że uszczelki pod głowice uszczelki pod kolektory uszczelki pod dekle zaworowe ale coś jeszcze? Np szpilki czy śruby głowicy? W aucie zalecają wymiane szpilek bo gwinty się uciągają Nie wiem jak w ciągniku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kozulek2    228

przeczytaj jeszcze raz co napisałem , zaobserwujesz w chłodnicy (nie na zewnątrz ) że bańki powietrza ustąpią (przy zdjętym pasku dobrze to widac bo płyn chłodniczy nie jest tłoczony przez pompkę) i to będzie znak że własnie ta a nie inna głowica ma przedmuch do kanału wodnego (wewnątrz) :blink:

Edytowano przez kozulek2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wozny186    0

Teraz zrozumiałem. Masz racje.Tak zrobię. A potrzebuje jeszcze jakieś części poza wymienionymi wyżej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

kozulek2    228

szpilki wymieniam jak są przeciągnięte gwinty - jak już to kup nowe nakrętki ...jak są dobre to nie ma sensu ... wszystko zależy ile razy było już odkręcane i czy nie za mocno... może się jeszcze okazac że masz dziurę w cylindrze albo pęknięcie.

Edytowano przez kozulek2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wozny186    0

Mam nadzieję że cylindry są ok bo czas roboty i koszta sporo pójdą w górę. Ale tego i tak nie sprawdzę dopóki nie ściągnę głowic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
patryk22134    15

jak ściągniesz głowice to dokładnie obejrzyj górną część każdej tulei bo jak będzie w górnej części pęknięta to kompresja na danym tłoku będzie wywalać ci płyn bo jak by była niżej pęknięta czyli tam gdzie pracują pierścienie to woda by szła do oleju sprawdź i daj znać co było przyczyną

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wozny186    0

Jak tylko pogoda będzie na tyle przyjazna i czas pozwoli to się za to biorę. Na razie nie mam czasu bo są inne rzeczy do zrobienia a zetor i tak jest puki co rezerwowym ciągnikiem przy odśnieżaniu (Intensywne opady bądź jak c-385 odmówił by posłuszeństwa i nie zapalił choć jeszcze się to nie zdarzyło) Dlatego jak będę miał czas i pewne 3 dni bez opadów i mrozu to się za to wezmę. Puki co kupiłem uszczelki pod głowice i będę zamawiał pod kolektory. Pod głowice kupiłem jakieś z silikonem i 1,5 mm bo podobno do turbo tylko 1,5 idą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dewro    16

Mógłby ktoś obeznany w temacie potwierdzić to, że do turbo idą tylko uszczelki 1.5mm? Na przyszłość taka wiedza mogłaby mi się przydać, również i innym posiadaczom tych ciągników.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
padre1989    9

nie prawda ze 1.5 ida do turbo , im ciensza uszczelka tym wiekszy stopien sprezania , ja tylko 1.2 zakladam jak remonty robie ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DAREK    22
Napisano (edytowany)

padre mylisz się .Mam katalog serii 3320-7340Turbo i do tego ostatniego przewidziana jest tylko uszczelka 1.5mm. Co do innych, większych modeli (serii URIII) można ,zgodnie z katalogiem , montować 1,2 oraz 1,5 mm.

Odnośnie montażu wyłącznie cieńszych uszczelek póki co masz pewnie szczęście ,że nie doszło do kolizji z tłokiem ,bo każdorazowa decyzja co do wyboru grubości uszczelki , powinna być poprzedzona pomiarem wysokości tłoka w GMP. Do jednego silnika mogą być użyte usczelki róznej grubości ( Instrukcja napraw ciągników Zetor 52-7711).

Co do wywalnia płynu to dość często (szczególnie jak miałeś zalany wodą) bywa w tych Zetorach ,że tuleja ma wżery przechodzące na wylot i kompresja łącznie z olejem idzie do układu chłodzenia ( miałem już 2 takie przypadki).

Edytowano przez DAREK

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wozny186    0
Napisano (edytowany)

Wiem o takiej możliwości ale u mnie płyn jest czysty. Nie widać w nim oleju dlatego mam cichą nadzieję że wystarczy uszczelki zmienić. A co do grubości uszczelek to zgadza się że czym cieńsza tym większy stopień sprężania ale w silniku wolnossącym a jak się zakłada turbo to przeważnie trzeba silnik odprężyć żeby miał mniejsze sprężanie bo żadna uszczelka tego nie wytrzyma. Piszę na podstawie samochodów ale silnik to silnik. U mnie turbo było oryginalnie więc nic kombinować nie muszę.

 

Dziś zrobiłem test czyli zwaliłem pasek od pompy wody dolałem płynu pod korek i odpaliłem traktor i niestety głowice do góry bo co jakiś czas pojawia się bańka z powietrzem. Sprawdziłem jeszcze raz i olej jest czysty , płyn również czysty. w poniedziałek jak pogoda dopisze i części dojadą to ściągam głowice i mam nadzieje że wymiana uszczelek pomoże.

Edytowano przez Wozny186

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wozny186    0

Dziś zdjąłem głowice i zawiozłem do planowania. Mają zrobić kompleksowo z czyszczeniem i sprawdzeniem szczelności. Uszczelki wyglądają na całe i to mnie martwi bo może się okazać że jednak tulej pękła bądź ma już wżery na wylot. Zastanawia mnie jeszcze jedno czy tuleje mają wystawać ponad blok? bo u mnie wystają tak na oko to jakiś 1mm każda. i wewnątrz od góry każda ma nagar jakieś 1,5cm tak jakby tłok nie dochodził do samej góry. To jest normalne? Tak ma być? Pierwszy raz w życiu ściągałem głowice i nie wiem jak to wszystko ma wyglądać. A wolę dopytać niż dwa razy robić to samo.

 

Napisałem posta pod postem żeby temat podskoczył do góry bo potrzebuje pilnie odpowiedzi. Jutro jak zrobią głowice to chciałbym to składać.

Edytowano przez Wozny186

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacus    95

:P ,tak ma byc , ciekawe jak dasz sobie rade z zalozeniem glowic-kolejnosc dokrecania ,masz klucz dynamometryczny, ustawienie zaworow[szczelinomierz]

zobacz czy tuleje sa bardzo zdarte i jak duzy jest prog-tam gdzie nie ma nagaru :D [nie moge sie powstrzymac] bo moze sie okazac potrzebny remont.

tuleje od zetora sa bardzo grube i watpie zeby mogly peknac-chyba ze byl przegrzany.lub juz nie sa oryginalne. wtedy rozne cuda moga sie zdazyc,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wozny186    0

Jacus. Jestem człowiekiem który z mechaniką miał trochę do czynienia ale głównie auta i podstawowe naprawy jeżeli chodzi o praktykę. Teorii mam dużo więcej i zawsze najpierw dużo czytam a później robię. Klucz kupuję jutro bo mam już 4 ciągniki i kilka samochodów więc się przyda. Mógłbym się pożyczyć od zaprzyjaźnionego mechanika ale takich rzeczy się nie pożyczam i sam też nikomu nie pożyczam. Na pewno nie kupię profesjonalnego za 500 czy 1000zł ale chciałbym na to przeznaczyć jakieś 300zł. Zobaczymy co trafię. W miarę potrzeb wyposażam warsztat dzięki czemu staję się coraz bardziej samowystarczalny. Co do mojej teorii i zetora to zakupiłem już instrukcję napraw i nawet ją przeczytałem (a nie tylko kupiłem) Wiem że głowice dokręca się etapami i dokręcaniem krzyżowym momentem 166-177nm więc planuję dokręcać najpierw 50nm -100nm-140nm-170nm choć czytałem na forum że niektórzy dokręcają nawet 200nm żeby mieć spokój i nie poprawiać po kilku czy kilkunastu mth. Z zaworami problemu też nie widzę bo to już robiłem (chociażby w maluchu) czyli mijanka na 1 ustawiam na 4 mijanka na 4 ustawiam na 1 mijanka na 2 ustawiam na 3 i mijanka na 3 ustawiam na 2. I tu też mondra książka mówi że luz zaworowy ustawiamy na 0,25 mm tak na ssącym jak i na wydechu a na forum wyczytałem że ustawiają 0,25 na ssącym i 0,30 na wydechowym. Więcej problemów z głowicami raczej nie będzie i myślę że szybko się z nimi uporam oraz że nic więcej nie wyjdzie. szczelinomierz również mam z resztą nawet kilka i kupiłem również nowy a kosztował całe 11zł. Uszczelki wszystkie nowe podkładki miedziane pod przelew nowe szpilki są ok ale podkładki i nakrętki głowicy nowe.

Co do tulej to obawiam się o nie bo ciągnik kupiłem w listopadzie więc nie znam jego historii i nie wiem czy był przegrzany czy nie czy tuleje były robione czy nie. Wiem że jak go kupiłem to jeździł na wodzie ale nie wiem jak długo. Ja od razu wymieniłem pompę wody termostat korek i wszystkie węże oraz zalałem petrygo. Wodę wyrzucił już podczas oględzin ale wtedy powiedzieli mi że oni jeżdżą na wodzie a że listopad to spuszczają i jak zalewają to pod korek więc musi nadmiar wyrzucić fakt faktem ciągnikiem wróciłem jakieś 40-50km na kołach i temperatura cały czas była w normie a jak to w transporcie cały czas na wysokich obrotach.

 

Dzięki wielkie za odpowiedź co do tulej czy mają wystawać oraz za zainteresowanie tematem i chęć pomocy. Jak coś jeszcze miałbym sprawdzić czy zrobić przed montażem głowic bardzo proszę o informację.

 

Mam jeszcze jedno pytanie czy ma znaczenie którą stroną zakładam uszczelkę pod głowicę? Bo obie wyglądają identycznie ale sam ten pierścień na tłoka z jednej strony jest grubszy. czy to ma znaczenie?

 

Dziś dzwoniłem do zakładu który planuje mi głowice. I dowiedziałem się że 3 są gotowe a czwarta jest pęknięta. Więc już mam przyczynę wyrzucania płynu. Zamówiłem nową głowicę. I znów mam pytanie czy jak się ma nową głowicę to też trzeba ją planować czy mogę ją założyć bez planowania? I co z tymi uszczelkami głowicy? Ma znaczenie którą stroną je się zakłada?

Edytowano przez Wozny186

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacus    95

no to przeczytaj jeszcze raz dokladnie instrukcje napraw tam jest opisane ktora strona sie ja zaklada[pamiec jest zawodna ale chyba szersza do dolu a jak ma napisy to nimi do gory

przy dzisiejszej jakosci czesci to lepiej splanowac, jak zalozylem do 3 p najprawdopodobniej indyjska to pozniej tokarz stwierdzil ze jeszcze takiego zeliwa nie widzial.

tez niedawno kupilem 7745 t-silnik byl robiony. jak to najprosciej stwierdzic patrzysz po papierowych uszczelkach i szukasz silikonu , albo klucz 16 w reke [jesli ciagnik to anglik] i szukasz wymienianych srub i nakretek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wozny186    0

Jacus a skąd dokładnie jesteś bo pisze że z okolic Krakowa więctak jak ja.

Zaraz jadę po nową głowice i z nią do Papierza odbiore 3 pozostałe a nową zostawie do splanowania. Może ich unudzę żeby mi to zrobili na poczekaniu.

 

Głowice założone. Jutro jak będzie czas to pojadę ustawić luz zaworowy założyć wtryski i kolektory (ssący i wodny) bo wydechowy już założony.

Edytowano przez Wozny186

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacus    95

wczoraj wymienilem filt oleju hydrauliki , patrze jakis dziwny, ogladam dokladnie a tu napis made in czechoslovakia-jeszcze oryginalny :rolleyes: ,ciagnik ma ponad 6tys przebiegu i chyba od czasu wymiany gwarancyjnej nikt go nie wymienil-w garnku bylo sporo syfu ale opilkow nie bylo widac,

a propos papieza ja mieszkam miedzy jednym papieskim miastem a drugim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wozny186    0

Zaktualizuje dane. Dopiero dziś udało mi się pojechać do zetorka. I go skończyć składać (wcześniej brak czasu i choroba.) Wszystko poskładane jak należy i zetorek ładnie zapalił. Nawet nie było problemu z odpowietrzeniem nagrzewnicy. Więc jestem z siebie dumny. Zastanawiam sie jeszcze nad zaworami bo instrukcja podaje że ssący i wydechowy 0,25 ale moja instrukcja jest do zetorów od 5211 do 7745 ale o turbo nic nie ma. A przy turbinie może mają być inne wartości? Co do Papieża to mnie chodziło o tego z Krakowa z ul. Kosocickiej. Zdaniem wielu najlepsza obróbka głowic w Krk a nawet w małopolsce. Jeżeli jedno miasto Papieskie to Wadowice a drugie to Kraków To chyba mieszkasz w moich okolicach. Ja mieszkam jakieś 5km od Skawiny w stronę Kalwarii Zebrzydowskiej.

Jak czas pozwoli to w tym tygodniu chcę mu zmienić jeszcze olej w silniku i filtry. Do tej pory chodził na falco 15W40 więc chyba taki mu zostawie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacus    95

nagrzewnicy sie nie odpowietrza bo i po co :P . zawory tak niedawno ustawilem i chodzi dobrze ,dymek delikatny nawet w ciezkiej orce, dzisiaj go 1 raz zapiolem do pluga i szedl jak burza,tylko sprzeglo do regulacji, nawet sie nie zagrzal temp max 70 %. co do opinii o mechanikach to byl bym ostrozny juz pare razy sie naciolem na takich polecanych specach.

ja tez niedaleko skawiny ,tyle ze w druga strone.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wozny186    0

Ja też się naciąłem na mechaników zwłaszcza w mf255 którego też mam. Nie chciała działać hydraulika tzn podnośnik dźwigał max 100kg i to z oporami i od razu opadał po zgaszeniu ciągnika. Byłem z tym u dwóch mechaników magików i każdy mówił że pompa do wymiany. Pompa kosztuje około 2000zł + robota a jest jej trochę bo pompa jest na dnie skrzyni. Wziąłem się za to sam wymieniłem rozdzielacz pod siedzeniem i filtr hydrauliczny i wszystko działa jak w nowym i kosztowało mnie to jakieś 300zł i 3 godziny roboty. Dlatego od tamtej pory staram się czytać i robić wszystko sam. Jeszcze raz dzięki za pomoc i mam nadzieje że będę mógł się jakoś zrewanżować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Matey    427

Co do tulej to obawiam się o nie bo ciągnik kupiłem w listopadzie więc nie znam jego historii i nie wiem czy był przegrzany czy nie czy tuleje były robione czy nie. Wiem że jak go kupiłem to jeździł na wodzie ale nie wiem jak długo. Ja od razu wymieniłem pompę wody termostat korek i wszystkie węże oraz zalałem petrygo. Wodę wyrzucił już podczas oględzin ale wtedy powiedzieli mi że oni jeżdżą na wodzie a że listopad to spuszczają i jak zalewają to pod korek więc musi nadmiar wyrzucić fakt faktem ciągnikiem wróciłem jakieś 40-50km na kołach i temperatura cały czas była w normie a jak to w transporcie cały czas na wysokich obrotach.

 

Wybacz że pytam o post z lutego, ale rozumiem że wyrzucenie nadmiaru wody z chłodnicy jest normalne? Pytam bo sam zauważyłem że zetor potrafi trochę wody wyrzucić jeśli jest zalany pod korek, z tym że u mnie temperatura oscyluje na granicy zielonego/czerwonego zakresu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dewro    16

Jak zalejesz pod korek to raczej normalne że trochę wyrzuci płynu (sam się o tym przekonałem) Jeżeli chodzi o temperaturę to jest trochę za dużo, chłodnica czysta? Termostat sprawny? Jakiś czas temu miałem przypadek, że zaczął mi wyrzucać płyn a temperatura wahała się od 70 do 85 stopni. Wymieniłem termostat i wszystko powróciło do normy. Maksymalna temperatura jaką ciągnik uzyskuje pod obciążeniem to 85 stopni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Matey    427

No to u mnie 85 stopni przekracza napewno, chłodnice dmuchałem i była czysta, nie wiem czy jest mocno zakamieniona oraz jak termostat bo ciągnik mam od niedawna. Zacznę od termostatu, gdzieś czytałem że nie warto kupować polskich zamienników? Co jeśli wymiana termostatu nic nie da? Głowice?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dewro    16

Termostat kupiłem niemiecki Wahler. Jak się sprawują polskie to nie wiem. Jak wymiana termostatu nic nie da, to według mnie winna może być uszczelka pod głowicą. Przypomniałem sobie właśnie, że wujek miał problem z przegrzewaniem się 7211, winna była zakamieniona chłodnica.

Edytowano przez Dewro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cradle    13

Witam


Mam takie dziwne objawy dotyczące wyrzucania płynu z chłodnicy z zetora 5211.


Gdy ciągnik pracuje w okresie letnim gdy panują wysokie temperatury, problemu nie ma. Pojawia się gdy zaczyna się jesień i w zimie. Następuje ubytek płynu chłodniczego zawsze na zimnym silniku, po ok godziny pracy ciągnikiem już nie widać aby płyn ubywał przez rurkę nadmiaru od korka w chłodnicy. Ubytek ten to w granicach od 0,5 do 1 litra, stan wtedy jest lekko poniżej płytek w chłodnicy. Gdy np doleję płynu aby stan był powyżej płytek, też go wywali prędzej czy później. Jeśli chodzi o temp. na zegarze to przy lekkich i ciężkich pracach oscyluje na 80 stopni i wskazówka ani drgnie. Gdy zgaszę silnik i odkręcę korek to z chłodnicy dochodzą dziwne odgłosy, coś w rodzaju bulgotania powietrza. Spalin nie czuć przy odkręconym korku w chłodnicy, ani nie widać żadnych pęcherzyków powietrza. 


jeśli chodzi o chłodnicę to zauważyłem,że od góry do połowy jest ciepła, gorąca, natomiast od połowy do spodu zimna i tak jest zawsze. Również ta rura gumowa, co łączy się z pompą wodną i na dolnym otworze z chłodnicą jest zimna. 


Wczoraj natomiast rano po odpaleniu ciągnika pojechałem w trasę, po przejechaniu ok 3 km patrzę na zegar od temp, a ona jest na 40 stopniach, jechałem dalej. Nagle w ciągu dosłownie 5 sekund zaczęła się wskazówka na zegarze podnosić, na 60, 70 i do 100 prawie, zatrzymałem się, zgasiłem silnik, otwieram korek z chłodnicy,a tu fontanna, wywaliło coś ok. 2 litry płynu, płyn jednak letni...i znów słychać takie dziwne bulgotanie w chłodnicy. Dolałem ubytek tego płynu, odpaliłem silnik, i patrzę na wskazówkę od temp, a ona po chwili zeszła na 80 stopni. Normalnie dziwne rzeczy, co to może być??


Jeśli chodzi o szukanie przyczyny, to kupiłem nowa pompę wodną oryginał zetorowską, i nowy termostat Wahler, zresztą ten stary tez był tej samej firmy, i dalej problem nie znikł. 


Ogrzewanie w kabinie działa, po odpaleniu ciągnika gdy silnik złapie 60 stopni to z chłodniczek już lecie ciepłe powietrze. 


 


Czy to może być zawalona chłodnica?? wiadomo nie jest pierwszej młodości, ciągnik jest z 89 roku.


Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×