Skocz do zawartości
mamusia33

szukam męża

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
daremw    128

A ja mam takie doświadczenia z facetami :)

to zapraszam do siebie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RafaKdziela    141

Chodzi o to,że kobiety dużo obiecują,ale jeśli cena na płody jest słaba i trzeba dołożyć to się odwracają.

 

To prawda ,że kobiety chcą mieć zapewnioną stabilizację i jest tak ,że wiele obiecują ,ale nie stawiają pieniędzy na pierwszym miejscu ,tylko swoje zachcianki  ;) Wiem coś na ten temat .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szybkigrzes    73

To prawda ,że kobiety chcą mieć zapewnioną stabilizację i jest tak ,że wiele obiecują ,ale nie stawiają pieniędzy na pierwszym miejscu ,tylko swoje zachcianki  ;) Wiem coś na ten temat .

kobieta ma to do siebie,że chciała by pojechać na wycieczkę,ale nie mozesz bo zniwa lub inna opcja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darek3    159

Ale czasem to trzeba też iść na kompromis a nie tylko praca i praca, wszystko da się pogodzić tylko trzeba sobie dobrze pracę zorganizować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szybkigrzes    73

Ale czasem to trzeba też iść na kompromis a nie tylko praca i praca, wszystko da się pogodzić tylko trzeba sobie dobrze pracę zorganizować.

A jeśli pada deszcz 2tyg i 4dni sucho?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darek3    159

Ale żniwa nie trwają 3 miesiące, i można taki wypad zorganizować w jakimś innym terminie i na pewno kobieta nie stwarzała by z tego powodu problemu. Jeśli się tylko chcę to wszystko można zorganizować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

ja się zastanawiam... czy ty prowadzisz gospodarstwo? jeśli tak to o jakim profilu lub ile osób pomaga? ja nie widzę opcji wyjazdu jak masz krowy, wpuścisz kogoś do obory na zastępstwo na jeden dzień a konsekwencje mogą się ciągnąć bardzo długo. dla mnei powiedzenie że wszystko się da jest po prostu głupotą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darek3    159

daremw to chyba do mnie było, więc posiadam gospodarstwo i mam produkcję roślinną i zwierzęcą (bydło mleczne i opasy) i pracują w nim dwie góra trzy osoby. Ja nie mówię o wyjeździe na tydzień czy dłużej ale np. na weekend da się to tak zorganizować żeby wszystkie strony były zadowolone.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szybkigrzes    73

ja się zastanawiam... czy ty prowadzisz gospodarstwo? jeśli tak to o jakim profilu lub ile osób pomaga? ja nie widzę opcji wyjazdu jak masz krowy, wpuścisz kogoś do obory na zastępstwo na jeden dzień a konsekwencje mogą się ciągnąć bardzo długo. dla mnei powiedzenie że wszystko się da jest po prostu głupotą

popieram małorolni nie mają pojęcia o czym mowa. Oni myślą,że to proste jak drut kolczasty...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RafaKdziela    141

Koledzy da się zawsze coś zorganizować ,też nie raz jechałem na weekend nad morze z dziewczyną .W prawdzie krów nie mam i wiem co to znaczy ,ale też mam zwierzęta .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kolego z góry sam jestem mało rolny jak ty to ująłeś i nie mam zwierząt ale jak przyjdzie sezon majowy też nie mam czasu na wyjazd, wytłumacz komuś że kwiatka musisz wybrać w niedziele na poniedziałek bo musi być świerzy, ogólnie ja nie wymagam wiele od kogoś ale tylko zrozumienia, rolnictwo to nie etat na 8 godzin, w sensie od 8 do 16, wytłumacz krowie ej mućka ciel się o 12 w południe czy wydoj ją raz na dzień, czy też że truskawkę trzeba dziś sprzedać bo jutro już nie jest ładna, wiadomo zorganizować wolny czas trzeba bo by zwariował ale taka działalnośc wymaga zrozumienia drugiej osoby

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darek3    159
Napisano (edytowany)

szybkigrzes małorolnym to ja raczej nie jestem, ale skoro Ty wiesz swoje to gratuluje podejścia do życia.

Nie oceniaj kogoś kogo nie znasz <_<

Edytowano przez darek3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szybkigrzes    73

Kolego z góry sam jestem mało rolny jak ty to ująłeś i nie mam zwierząt ale jak przyjdzie sezon majowy też nie mam czasu na wyjazd, wytłumacz komuś że kwiatka musisz wybrać w niedziele na poniedziałek bo musi być świerzy, ogólnie ja nie wymagam wiele od kogoś ale tylko zrozumienia, rolnictwo to nie etat na 8 godzin, w sensie od 8 do 16, wytłumacz krowie ej mućka ciel się o 12 w południe czy wydoj ją raz na dzień, czy też że truskawkę trzeba dziś sprzedać bo jutro już nie jest ładna, wiadomo zorganizować wolny czas trzeba bo by zwariował ale taka działalnośc wymaga zrozumienia drugiej osoby

miałem kiedyś krowy (200szt dojnych) krowie nie wytlumaczysz ze jest weekend,niedziela,święto nie wspominając o długim weekendzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hm względnie jak moja będzie chciała spędzić majowy weekend na plaży to się załatwi wanne piasku i wysypie nad stawem, i będzie plażing smażing  kwestia he he pomyślunku. A dwa to ze ktoś ma mało pola nie oznacza że zbija baki i nic nie robi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

daremw to chyba do mnie było, więc posiadam gospodarstwo i mam produkcję roślinną i zwierzęcą (bydło mleczne i opasy) i pracują w nim dwie góra trzy osoby. Ja nie mówię o wyjeździe na tydzień czy dłużej ale np. na weekend da się to tak zorganizować żeby wszystkie strony były zadowolone.

tak to było do ciebie, to sam widzisz że masz komu to zostawić bo jest komu to ogarnąć, a teraz postaw się w takiej sytuacji że ty i żona tylko jesteście no i powiedz że się da wszystko... nie wiem jak ty ale ja by nie ryzykował zostawienia krów mlecznych pod opieką obcej osobie bo z tego mogą być tylko problemy.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MalaMalwi    34

Uwierzcie mi, że żadna dziewczyna nie wytrzyma z chłopakiem który ma w glowie tylko prace i swoje gospodarstwo. Ja wiem, że niektore sprawy trzeba zrozumieć ale do kina nie bo praca, na spacer nie bo praca, do znajomych nie bo praca,na impreze nie bo praca, na weekend nie bo praca, wieczorem się nie zobaczymy bo praca (nie wspominajac o tym, że czas na wódkę z kolegami jest). Dziewczyna potrzebuje zainteresowania i czasu. Owszem pracowac trzeba ale nie zyje się tylko po to żeby pracowac. I można sobie to tlumaczyc" pracuje na moja przyszła rodzine" tylko, że może się okazac, że już szans na ta przyszłą rodzine nie ma.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michal225    13

Koleżanko masz absolutną rację , jak by człowiek żył tylko pracą to by chyba na głowę dostał ....

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mironeks    6

Pracuje sie po to aby żyć . Tylko że jedni są zadowoleni jak zarobi na pare piw lub ćwiortke a drudzy muszą mieć na ładny dom ,auto i wiele innych rzeczy .

Taka niewielka różnica ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

Uwierzcie mi, że żadna dziewczyna nie wytrzyma z chłopakiem który ma w glowie tylko prace i swoje gospodarstwo. Ja wiem, że niektore sprawy trzeba zrozumieć ale do kina nie bo praca, na spacer nie bo praca, do znajomych nie bo praca,na impreze nie bo praca, na weekend nie bo praca, wieczorem się nie zobaczymy bo praca (nie wspominajac o tym, że czas na wódkę z kolegami jest). Dziewczyna potrzebuje zainteresowania i czasu. Owszem pracowac trzeba ale nie zyje się tylko po to żeby pracowac. I można sobie to tlumaczyc" pracuje na moja przyszła rodzine" tylko, że może się okazac, że już szans na ta przyszłą rodzine nie ma.

nie popadajmy w skrajności w skrajność :) przy krowach nie ma przecież że weekend ale jakieś drobne kilkugodzinne wyjścia są możliwe no chyba że typowy sezon prac polowych, jak ktoś mi powie że zostaw krowy bo sie same wydoją to taką osobę od razu bym wysmiał bo to jest szczyt  ignorancji.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Mala malwi  wszystko ok spoko masz rację każdy potrzebuje zainteresowania i zaangażowania, wiecie tylko nie popadajmy znowu w skrajność że sama robota bo też bez przesady,  ale prawda taka że w dobie dzisiejszych czasów niestety trzeba tej pracy pilnować, mam znajomych co kiedy się uczyli na studiach mieli czas na wszystko a teraz jak już sa na rynku pracy to sami mówią co ja kilka lat temu, przedewszystkim dziś chcą ją utrzymać żeby było co do garnka włożyć a niestety czasy mamy ciężkie. Daremw ma rację ciężko komuś powierzyć krowy mam kuzyna który jak jest na weselu o 19 uciekaja z żoną a wracają około 21 jak sam mówi ciężko dziś o pracownika który nie oleje tematu a weźmie się na serio za swoje obowiążki.

Mironeks każdy ma inne cele i każdy inaczej chce się realizować, nikomu nie wolno zabraniać a twierdzić że ktoś na coś ma bo ciężko pracuje jest dla mnie wiecie, trąci o zazdrość, ja zawsze uważałem pracy nie wolno zazdrościć taka prawda a skoro jeden chce mieć coś i myśli jak to zdobyć a dla drugiego aspiracją z rana jest się tyle aby zdobyć na flaszkę wódki no cóż jego sprawa.

Inna sprawa taka mam pytanie drogie panie kogo byście wolały faceta który ma pokukładane w głowie może nie jest zbyt rozrrywkowy ale ma to coś w sensie jest zaradny prowadzi w miarę jakieś przedsięwzięcie czy chłopaka który olewa wszystko lubi poimprezować i nie można z nim do ładu i składu dojść tak jak malamalwi napisała że na piwo ma czas a dla dziewczyny nie?

Drogie panie trzeba być wyrozumiałłym, rolnictwo czy inne dziedziny są ciężkie nie ukrywajmy nie ma poprostu sztywnych ram czasowych w nim, nieraz mam  że oprysk na pewnego robaczka w kapuście robi sie o 2 w nocy, he he idź skubańcowi wytłumacz aby wyszedł pojeść sobie on w dzień a nie w nocy he he.

A jeszcze jedno pytanie, drogie panie randka i w ogóle gdzie byś chciała spędzić, pytanie hm, w modnym klubie gdzie sporo ludzi alkocholu i nie wiadomo czego muzyka łubu du i w ogóle:)

Czy opcja druga, z ukochanym/ podobającym się mężczyźnie, w ciepły wieczór który zmieni się w romantyczną księżycową noc, gdzie jest kolacja przy świecach na stole, jedzenie owoce, dobre wino, romantyczna muzyka, i wszystko hm powiedzmy na pachnącej łące gdzie jesteś tylko ty i twoja ukochana albo ta co ci się podoba:)

Edytowano przez zetorlublin7341

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MalaMalwi    34

Zdecydowanie wolalabym ogarnietego chlopaka, który jest zaradny i nie olewa ani mnie ani pracy. Nie chodzi mi o to, żeby był imprezowy i co sobote się bawil ale zeby chociaz czasami chcial się ruszyc z domu. Mi tez nie zalezy na tym, zeby poswiecal gospodarstwo dla mnie. Ja to raczej bym mu pomagala zeby rozkwitalo: ) A co do miejsca randki to zdecydowanie kolacja. Ale bez swiec bo chlopacy za jedzeniem przepadaja ale za swiecami niekoniecznie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
st220    12

Uwierzcie mi, że żadna dziewczyna nie wytrzyma z chłopakiem który ma w glowie tylko prace i swoje gospodarstwo. Ja wiem, że niektore sprawy trzeba zrozumieć ale do kina nie bo praca, na spacer nie bo praca, do znajomych nie bo praca,na impreze nie bo praca, na weekend nie bo praca, wieczorem się nie zobaczymy bo praca (nie wspominajac o tym, że czas na wódkę z kolegami jest). Dziewczyna potrzebuje zainteresowania i czasu. Owszem pracowac trzeba ale nie zyje się tylko po to żeby pracowac. I można sobie to tlumaczyc" pracuje na moja przyszła rodzine" tylko, że może się okazac, że już szans na ta przyszłą rodzine nie ma.

 

Tak samo facet nie wytrzyma jeśli będzie każdą wolną chwilę poświęcał dla kobiety, czasem musi się odstresować w różne sposoby, np. wypić flaszkę z kumplami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gomez181    9

Uwierzcie mi, że żadna dziewczyna nie wytrzyma z chłopakiem który ma w glowie tylko prace i swoje gospodarstwo. Ja wiem, że niektore sprawy trzeba zrozumieć ale do kina nie bo praca, na spacer nie bo praca, do znajomych nie bo praca,na impreze nie bo praca, na weekend nie bo praca, wieczorem się nie zobaczymy bo praca (nie wspominajac o tym, że czas na wódkę z kolegami jest). Dziewczyna potrzebuje zainteresowania i czasu. Owszem pracowac trzeba ale nie zyje się tylko po to żeby pracowac. I można sobie to tlumaczyc" pracuje na moja przyszła rodzine" tylko, że może się okazac, że już szans na ta przyszłą rodzine nie ma.

Zgadzam sie z toba w 100% :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Ansja
      Hej czy rolnicy i rolniczki z Podkarpacia na forum?
      Jeśli tak to z jaich powiatów ?
      Jak u Was wygląda życie na wsi i gospodarstwa rolne w rejonach?
      Samotnych rolników też pewnie wielu chętnych aby poznać kobietę na resztę życia...
×