Skocz do zawartości
tractor560

Jaka hodowla jest opłacalna?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
ahten    13

Jakbym miał gwaranowane przynajmniej 9 zł za kg żywca, to sam chętnie bym się tym zajał. Ale przy cenach rzędu 6-7 zł, jest to mało opłacalne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kobra89    66

Na chwile obecną mleko tanieje, bydlaki tanieją, kurników kołomnie już sie robi co nie miara i pewnie tylko chwila jak i to juz padnie, zboże za grosze, wiec najlepiej teraz nic nie robic państwo nam tak usilnie pomaga, o chyba że zając się hodowlą dzików teraz,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
arekpl3    8

Może być opłacalne tylko z hf trzeba się przerzucić na mięsne np. simentale i hodować dwa lata na tonę sprzedać po 9 zł i jest 9000. Kupić cielaka za 1500 zboże teraz jest tanie to jak by brakowało to można kupić. Koncentrat, wysłodki, kiszonka z trawy. I rosną zawaliście (przynajmniej teraz mieszanki HO). Mam teraz simentala nie do końca czystego i ma teraz ok 350 kilo a ma 7 miesięcy ale jeszcze krowę śsie :D A świnie u nas płacą 3,90 z Vat. Dlatego świnie się nie opłacają. Z obór trzody chlewnej zrobiłbym na bydło i by było kilka dodatkowych stanowisk. Kupiłbym prasę rolkę i bym robił co roku kiszonke (w tym roku znajomy robił) i słome bym rolował i bym mógł hodować nawet do 40 szt.

 

może dziś dam zdjęcie mojego SIWEGO simentala :D

dorośnij dzieciaku...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

mlodyhef    143

A ty na górze co, młody nigdy nie byłeś?

 

Wstaw fotę tego simka, chętnie zobaczę.

Edytowano przez mlodyhef

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

haha...ktoś pisał, że gęsi są opłacalne. Cena żywca 7.8zł/kg za klasę eksportową przy kosztach produkcji  9-10zł/kg. Klasa krajowa to 4zł/kg, a pozaklasowe 0.2zł/kg. Od wylęgarni masz teraz w pisklakach gronkowca gratis. Jak się widzi klasyfikacje poubojową  na fakturze to lepiej siedzieć, pomijając regularne rąbanie na wadze przez ZD. Teraz kilkanaście ha to można obrabiać dla rozrywki w wolnym czasie mając jakiś etat. Jak chcecie pisać o opłacalności to podawajcie konkretne liczby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tractor560    3

dorośnij dzieciaku...

Człowieku ty chyba nie miałeś styczności z simentalem. On jeszcze ssie krowe jje kiszonkę wysłodki z koncentratem dużo ziarna i jeszcze wiadro wody wypije. Więc co ty wiesz o hodowli bydła. A co do simentalka to jutro wyślę bo dziś nie zrobiłem :D

Na chwile obecną mleko tanieje, bydlaki tanieją, kurników kołomnie już sie robi co nie miara i pewnie tylko chwila jak i to juz padnie, zboże za grosze, wiec najlepiej teraz nic nie robic państwo nam tak usilnie pomaga, o chyba że zając się hodowlą dzików teraz,

Po 7 zł to hf-y są. Mięsne nawet do 9,5 są

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
arekpl3    8

Jasne wszystkie simentale maja w 24 miesiące 1000 kg, dwaj tego kupca po 9 zł to mu cały skład zalatwie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tractor560    3

Jasne wszystkie simentale maja w 24 miesiące 1000 kg, dwaj tego kupca po 9 zł to mu cały skład zalatwie.

No nie wszystkie. Ten akurat był bardziej hf i dali mi z niego 8 zł. Że miał 964 kg to ci mogę na fakturze VAT pokazać. U znajomego za bardziej SM dawali po 9 zł. 

A ty na górze co, młody nigdy nie byłeś?

 

Wstaw fotę tego simka, chętnie zobaczę.

jutro nawet zrobię jak krowe ssie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
arekpl3    8

Ja Ci wieżę, tylko takie sztuki to nie reguła. U nas max 8 zł za ładne sztuki eksport na Grecję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maciejo360    27

@ Arekpl3 to co mówi traktor560 to niby tak nie może być? Myślisz, że jak u Cb tak jest to w całej Polsce takie ceny?

 

Jak masz takie ceny za simentale to przeżucaj się na nie.

Czekam na fotkę ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kobra89    66

Człowieku ty chyba nie miałeś styczności z simentalem. On jeszcze ssie krowe jje kiszonkę wysłodki z koncentratem dużo ziarna i jeszcze wiadro wody wypije. Więc co ty wiesz o hodowli bydła. A co do simentalka to jutro wyślę bo dziś nie zrobiłem :D

Po 7 zł to hf-y są. Mięsne nawet do 9,5 są

 

 

Chyba poubojowo.....................

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tractor560    3

Nie. Jak sprzedawałem jałówkę we wrześniu to za czystego rasowca płacili 9-9,50 zł/kg. Teraz nie wiem ile jest ale na pewno ponad 8zł


@ Arekpl3 to co mówi traktor560 to niby tak nie może być? Myślisz, że jak u Cb tak jest to w całej Polsce takie ceny?

Jak masz takie ceny za simentale to przeżucaj się na nie.
Czekam na fotkę ;)

święta prawda Macieju

Edytowano przez tractor560

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
arekpl3    8

W temacie ceny bydła rzeźnego niech się pochwali, później pisze ze 964 kg pewnie na brudno i ze nie po 9.5 tylko po 8 to mi jakoś 9tys nie wychodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Andr3w    48

Był taki czas że czystorasowe tak wychodziły. Teraz jest lipton. Nie wiem czy 8.5 dadzą, chociaż moze :)  Oczywiscie mowie tu o eksporcie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Andr3w    48

Nie interesuje w sumie mnie o jakiego bo ja z tych pieniedzy nie bd miał ani złotówki :P Ale dziwi mnie że ludzie nie wierzą w takie ceny. Za dobry towar idzie wyrwac dobrą cene trzeba wiedziec co sie ma i nie poddawac sie przekazywanej nam dookoła propagandzie.

Edytowano przez Andr3w

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
arekpl3    8

Simentale to bydło dużego kalibru, ale jego mieso jest bardziej otłuszczone , u nas na eksport lepiej płacą za limousine.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Andr3w    48

To raczej normalne bo u nas jest to samo. Poza tym Sim ma duży łeb i gorzej sie wybije niż 100% LM 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
trzykorony    0

ja posiadam trzodę w ilości około 300 sztuk , a zboże wywożę jak świnie wszystkiego nie zjedzą , cena w tym tygodniu to 4,20 moim zdaniem lepiej wychodzę na świniach nisz bym miał zborze sprzedać w tym roku cena zboża jest niska więc lepiej wyjdę na świniach lecz parę lat temu cena zburz była wysoka i pewnie na to samo by wszyło jak bym sprzedał zborze a nie trzymał świń , też myślę na wstawienie opasów .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Lm wybija się lepiej bo ma słabszy kościec niż np charole. Traktor560 a po co zadajesz tu jakieś pytania o opłacalności skoro wiesz lepiej ? Ja nie rozumiem co wy wszyscy się tak na te opasy chcecie się tak przestawiać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
elessar1410    2

co do głównego pytania - CO SIĘ OPŁACA HODOWAĆ TO ODPOWIEM - WSZYSTKO A ZARAZEM NIC. Jeśli ktoś sądzi, że zarobi na życie trzymając 100 tuczników to na wstępie radzę puknąć się w głowę - na trzodzie zarobić, ale na dużych ilościach. Co do bydła mlecznego czy mięsnego - to również jest opłacalne ale KROWA to nie KOPARKA. Koparkę kupisz i możesz nią robić - wystarczą: paliwo, oleje, smary etc. Bydło musi być dobrze żywione. Jeśli chciałbyś zająć się hodowlą bydła mlecznego to zacznijmy od tego, że potrzebujesz wysokojakościową PASZĘ. Później dochodzisz do wniosku, że trzeba mieć OBORĘ, następnie potrzebujesz Traktor z turem + Paszowóz. Potrzebne są silosy betonowe na kiszonki i stojące na śruty. Do tego dochodzi płyta gnojowa i zbiornik na gnojowice. A najważniejsze - potrzebujesz KRÓW - dobra Krowa rasy HF kosztuje od 6 do 8 tysięcy złotych. Więc powiedzmy, że masz ziemię i chcesz wejść w hodowlę bydła mlecznego - powiedzmy 150 krów to cenowo wyjdzie mniej więcej tak: Obora wolnostanowiskowa - jakieś 1.5 miliona, do tego dochodzą 2 roboty udojowe - ok. 100 tysięcy euro sztuka co w przeliczeniu na złotego da jakieś 830 tysięcy. Traktor o mocy mniej więcej 140 km to koszt ok 250 tysięcy (średnio zależnie od marki i wyposażenia) paszowóz lekko 100 tysięcy. Za system automatycznego zadawania pasz musisz dać od 100tyś do 200 tyś euro co daje kolejne 830 tysięcy złotych. Płyta plus zbiornik jakieś 50 tysięcy zł. No i wisienka na torcie - 150 x 7000 zł = 1050000 zł Podsumowując - skoro masz wydać na to wszystko grubo ponad 3 miliony złotych (zależnie czy pójdziemy w roboty czy nie) mając przy tym stałe koszta takie jak profilaktyka leczenia, korekcje racic, zakup premiksów i śrut, etc. mając przy tym realnego zysku z litra mleka około 10-20 groszy to radzę się mocno zastanowić. Hodowla to sposób na życie, więc ja powiem tylko tyle, żeby NIE ZADAWAĆ TAK GŁUPICH PYTAŃ JAK: CO SIĘ OPŁACA HODOWAĆ. Podstawowym narzędziem pracy w gospodarstwie wcale nie jest ciągnik lecz kartka i ołówek - NAJPIERW POMYŚL (TO WBREW POZOROM NIE BOLI), później jeśli jest to opłacalne wciel w życie, z zastrzeżeniem takim, najpierw zdobądź wiedzę i praktykę w tej dziedzinie (najlepiej na zachodzie) oraz pokochaj to co robisz - bo nie ma nic gorszego zarówno dla zwierząt jak i dla rolnika niż hodowca, który zajmuje się stadem z przymusu. Jeśli spełniasz wszystkie punkty po kolei to życzę powodzenia w hodowli, jeżeli nie - to osobiście doradzam zakup koparki - ta nie zachoruje, nie złamie nogi (owszem może się popsuć bądź zniszczyć doszczętnie ale od tego są ubezpieczenia), nie będzie miała Ketozy albo Kwasicy, po wycieleniu nie zalegnie, macica jej nie wypadnie, nie będzie problemu z mastitis i komórkami somatycznymi etc.

 

Jeśli chodzi o świnie to powiem tak - Znajomy zakupił 60 warchlaków po to. aby pokazać synowi, że ten się narobi a nie zarobi. Jeśli masz taką możliwość to radzę podobną lekcję życia.

 

Jeśli chodzi o bydło mięsne - Masz dużo to masz pieniądze. Ale dochodzi do tego po pierwsze zakup stada - mała jałóweczka ok 3 tysięcy a mamka większa ok 5 (LM HO). Jeśli chcesz zacząć od jakiejś ciekawszej ilości to ponownie musisz okraść jakiś niemały bank.

 

Przepraszam za ton, ale nie da się odpowiedzieć na to pytanie co jest opłacalne a co nie, ponieważ to nie są czasy PRL-u gdzie cena była stała. Początkiem lipca tucznik był w wadze żywej po 6 zł a obecnie jest po niecałe 4. Był czas, gdzie za Byka MM dostawało się 8 zł za kilo na wagę żywą - obecnie jest to około 6 zł. POLICZ, POMYŚL, POROZMAWIAJ Z DORADCĄ, a nie głupio pytaj na agrofoto co się opłaca hodować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tractor560    3

co do głównego pytania - CO SIĘ OPŁACA HODOWAĆ TO ODPOWIEM - WSZYSTKO A ZARAZEM NIC. Jeśli ktoś sądzi, że zarobi na życie trzymając 100 tuczników to na wstępie radzę puknąć się w głowę - na trzodzie zarobić, ale na dużych ilościach. Co do bydła mlecznego czy mięsnego - to również jest opłacalne ale KROWA to nie KOPARKA. Koparkę kupisz i możesz nią robić - wystarczą: paliwo, oleje, smary etc. Bydło musi być dobrze żywione. Jeśli chciałbyś zająć się hodowlą bydła mlecznego to zacznijmy od tego, że potrzebujesz wysokojakościową PASZĘ. Później dochodzisz do wniosku, że trzeba mieć OBORĘ, następnie potrzebujesz Traktor z turem + Paszowóz. Potrzebne są silosy betonowe na kiszonki i stojące na śruty. Do tego dochodzi płyta gnojowa i zbiornik na gnojowice. A najważniejsze - potrzebujesz KRÓW - dobra Krowa rasy HF kosztuje od 6 do 8 tysięcy złotych. Więc powiedzmy, że masz ziemię i chcesz wejść w hodowlę bydła mlecznego - powiedzmy 150 krów to cenowo wyjdzie mniej więcej tak: Obora wolnostanowiskowa - jakieś 1.5 miliona, do tego dochodzą 2 roboty udojowe - ok. 100 tysięcy euro sztuka co w przeliczeniu na złotego da jakieś 830 tysięcy. Traktor o mocy mniej więcej 140 km to koszt ok 250 tysięcy (średnio zależnie od marki i wyposażenia) paszowóz lekko 100 tysięcy. Za system automatycznego zadawania pasz musisz dać od 100tyś do 200 tyś euro co daje kolejne 830 tysięcy złotych. Płyta plus zbiornik jakieś 50 tysięcy zł. No i wisienka na torcie - 150 x 7000 zł = 1050000 zł Podsumowując - skoro masz wydać na to wszystko grubo ponad 3 miliony złotych (zależnie czy pójdziemy w roboty czy nie) mając przy tym stałe koszta takie jak profilaktyka leczenia, korekcje racic, zakup premiksów i śrut, etc. mając przy tym realnego zysku z litra mleka około 10-20 groszy to radzę się mocno zastanowić. Hodowla to sposób na życie, więc ja powiem tylko tyle, żeby NIE ZADAWAĆ TAK GŁUPICH PYTAŃ JAK: CO SIĘ OPŁACA HODOWAĆ. Podstawowym narzędziem pracy w gospodarstwie wcale nie jest ciągnik lecz kartka i ołówek - NAJPIERW POMYŚL (TO WBREW POZOROM NIE BOLI), później jeśli jest to opłacalne wciel w życie, z zastrzeżeniem takim, najpierw zdobądź wiedzę i praktykę w tej dziedzinie (najlepiej na zachodzie) oraz pokochaj to co robisz - bo nie ma nic gorszego zarówno dla zwierząt jak i dla rolnika niż hodowca, który zajmuje się stadem z przymusu. Jeśli spełniasz wszystkie punkty po kolei to życzę powodzenia w hodowli, jeżeli nie - to osobiście doradzam zakup koparki - ta nie zachoruje, nie złamie nogi (owszem może się popsuć bądź zniszczyć doszczętnie ale od tego są ubezpieczenia), nie będzie miała Ketozy albo Kwasicy, po wycieleniu nie zalegnie, macica jej nie wypadnie, nie będzie problemu z mastitis i komórkami somatycznymi etc.

 

Jeśli chodzi o świnie to powiem tak - Znajomy zakupił 60 warchlaków po to. aby pokazać synowi, że ten się narobi a nie zarobi. Jeśli masz taką możliwość to radzę podobną lekcję życia.

 

Jeśli chodzi o bydło mięsne - Masz dużo to masz pieniądze. Ale dochodzi do tego po pierwsze zakup stada - mała jałóweczka ok 3 tysięcy a mamka większa ok 5 (LM HO). Jeśli chcesz zacząć od jakiejś ciekawszej ilości to ponownie musisz okraść jakiś niemały bank.

 

Przepraszam za ton, ale nie da się odpowiedzieć na to pytanie co jest opłacalne a co nie, ponieważ to nie są czasy PRL-u gdzie cena była stała. Początkiem lipca tucznik był w wadze żywej po 6 zł a obecnie jest po niecałe 4. Był czas, gdzie za Byka MM dostawało się 8 zł za kilo na wagę żywą - obecnie jest to około 6 zł. POLICZ, POMYŚL, POROZMAWIAJ Z DORADCĄ, a nie głupio pytaj na agrofoto co się opłaca hodować

święta prawda :D niestety simka fotki nie wstawię bo idę na dyskotekę :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez pawlo621
      Witam, szukam osób które posiadają  pewną wiedzę na temat sprzedaży królików bądź tuszy do masarni. Szczególnie jestem ciekawy wymogów i opłacalności związanych z owym interesem. Zaznaczam że nie chce prowadzić sprzedaży na dużą skalę. Na razie pytam z czystej ciekawości. 
      Zapraszam do dyskusji.
      Pozdrawiam. 
    • Przez burtek
      Witam serdecznie,
      w swoim nabytym nie dawno gospodarstwie posiadam 3 duże psy (dwa bernardyny i jeden owczarek niemiecki). Psiaki karmie resztkami z jedzenia, chlebem oraz kupuje im kości z mięsem z masarni. Chciałbym jeszcze kupić im karmę, aby poprawić ich wygląd. Jaką dobrą i tanią karmę polecacie dla psiaków? Jak Wy karmicie swoje psy?
    • Przez Ferdek07
      czy ma ktoś takie urządzenie czy jest dokładne i czy można zwykłym krawieckim centymetrem zmierzyć i obliczyć masę bydlęcia
    • Przez Lupek
      Czy ktoś zajmował się tym, co o tym sądzicie?
    • Przez Rozwojowiec
      Witam, chciałbym poruszyć temat hodowli która nie wymaga dużo czasu i jest opłacalna. Myślę nad kurkami na wolnym wybiegu oczywiście pod produkcję jaj.. chciałbym mieć od 200-400 kur mam działkę, budynek to nie problem. Chciałbym się dowiedzieć czy to dobry pomysł i jakie są nakłady jakie zyski. Mam jeszcze jeden pomysł taki jak świniodziki.. czytałem że są z tego dobre pieniądze tylko ile zwierząt trzeba było by hodować żeby zarobić a nie dokładać i dokładać jak to w rolnictwie bywa. Wiem że hodowla ich jest nielegalna, ale rozmawiałem z wujkiem leśniczym i mówi że nikomu to nie przeszkadza i nikt tego u nas nie sprawdza. Mógłbym odrodzić Las i trzymać swiniodziki właśnie tam.. skoro mieszkały by w swoim naturalnym środowisku to czy dużo paszy było by im tam potrzeba ? A może kury i świniodziki na jednym wybiegu widziałem takie rozwiązanie. Jeśli macie lepsze pomysły na hodowlę innych zwierząt (bardziej opłacalnych) to proszę o propozycje. Zapraszam do dyskusji. Łódzkie.
×