Skocz do zawartości
radek269

Ursus C-360 woda w oleju

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Ursus
BELARUS952    0

DO radek269

 

O ile chodzi o dokręcanie głowic to ten mechanik powinien je poluzować od kolektorów.Wiadomo że skręcone głowice na pewno nie ułożą się dobrze na uszczelkach i może pójść spod nich albo woda albo olej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
S-Piotr    48

A może leci z obsady wtryskiwaczy.Odkręc dekle klawiatury na spodzie zbiera się taki "jasny kisiel"tam raczej coś się dzieje . A jeśli nie zlokalizujesz wycieku to do chłodnicy nasyp środka do uszczelniania i nie zakładaj korka na chłodnice ja już tak wypraktykowałem w swoim C360 wyciek pojawia się co jakiś czas to wsypuje nową porcje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krzysiek360    1

Jeżeli ktoś przykręcał głowice w C-360 albo przy innych ciągnikach gdzie głowice są dzielone to raczej wie że musi najpierw przykręcić jeden kolektor żeby głowice ustawiły się współosiowo, a dopiero potem dokręcić głowice, najlepiej w odpowiedniej kolejności <_< w przeciwnym razie będzie kłopot z dokręceniem kolektorów, a zwłaszcza kolektora wydechowego (przy dokręcaniu urwie się ucho na śrubkę <_< ).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

bolo12121    1

może być któraś uszczelka pod głowicą albo tuleja już przegniła ja miałem tak ze pchało mi olej do wody w chłodnicy robiła sie taka tłusta sadza plan głowic nowe uszczelki silikon wysokotemperaturowy i biega dalej a blok pospawasz jak sie uda jak podczas spawania nie będzie strzelał to da rade a jak strzela to już szrot lepsze są kleje <_<

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

moim zdaniem będzie korek w głowicy muj braciak tak miał trzy razy głowice zdejmował i spowrotem wbijał ten korek aż kupił nową i przestało walić wode do oleju

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
330CUrsus    0

Zobacz te zaślepki na głowicy tylko odkręć pokrywe zaworów.U mnie jednej nie było i woda sobie szła do oleju.Apropo jeżdżenia z wodą to mój dobry znajomy orał i gnój wywalał z wodą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marian3p    16

U nas w 360 dostawania sie wody do oleju bylo spowodowane zniszczeniem sie uszczelnien tulei pomiedzy blokiem. Zanim wzielismy sie za naprawę minal rok i w tym czsie jezdzilismy na oleju w ukladzie chlodzenia. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adam09    0

moim zdaniem przyczyną jest pęknięty blok lub wydmuchana wszczelka pod głowicą lub to wada głowicy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotrlyda    0

Powiem co to może być:

uszczelniacze na spodzie tulei od strony misy nie trzymją, albo w tym miejscu przerdzewiał blok i nie dają rady-tak jak u mnie-wżery na 0,5cm i co się dziwić ;) nie kleiłem tego-blok zawiozłem do zakładu ślusarskiego, rozwiercili i wstawili mi tuleję w tym miejscu

uszczelka raczej nie, bo mówisz że wymienione...

Korek w głowicy, wszystkie wymień.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GrubyC330    0

u mnie w c330 po każdej zmianie oleju wysadza mi uszczelkę pod głowicą i olej woda idzie do oleju ale wtedy podczas pracy silnika woda w chłodnicy wylewa się, a u sąsiada w c360 też tak było i miał pękniętą głowicę między otworem wodnym a olejowym i gdy ciągnik sie nagrzał woda przeciekała

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kacu    3

Ja obstawiam oringi na tulejach.Osobiście się nie spotkałem żeby tamtędy się lało ale mój ojciec się spotkał.Najpierw jednak sprawdziłbym te korki na głowicach.Jak nie pomoże to bierz się za tuleje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adrian2    0

Roetrzyj olkej na palcach.jeżeli będzie szorstki to paliwo ale raczej to woda.Prawdopodobnie to pęknięta tuleja 2 od przodu one najczesciej pekają.Albo też blok pęknięty to już ci współczuje.Ja już to nie raz przerabiałem w c 330 i 360 i zawsze tuleje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
radek269    0

Dawno tu nie pisałem bo i dawno się nic nie działo. Wyciek nagle zginą, było długi czas dobrze. Ciągnik pracował dużo i nic się nie działo. Do czasu, dostawał ostro w d*pę w ładowaczu no i następnego dnia przy rutynowej kontroli zauważyłem że w chłodnicy jest olej- taka piana z oleju. Tu jeden kolega pisał coś o tym.olej kontroluje i narazie jest ładny.

 

 

Powiem wam tak- zwale głowice, oddam do regeneracji bo im tego już brak. Goście popatrzą na nie i zobaczą gdy któraś będzie pęknięta.

 

Trzeba nowe kupować bo szkoda nerwów;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
prorok    767

Witam chłopaki ostatnio zauważyłem, że olej w moim Ursusie c-360 jest dziwnego koloru i jest rzadki . Nie jestem pewien czy to woda czy ropa dostaje się do oleju :angry: .Ciągnik cały czas chodził na wodzie. Ostatnio dość często używam go w zimie więc często zalewam go nową wodą.Ciągnik nie ma dużo mth od ostatniego remontu chociaż był on robiony jakieś 10 lat temu.Ciągnik przegrzałem 3 lata temu ale po tym incydencie nic mu nie dolegało i wszystko było ok.

Jaka może być tego przyczyna?

Zobaczcie na fotki i sami oceńcie...

No chyba,że jestem przewrażliwiony.. :)

Proszę was o szybkie porady co z tym fantem zrobić :)

 

link do fotek:

http://prorokmateusz...osik.pl/zdjecia

Edytowano przez prorok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pietras892    183

znajomy miał podobny problem nie znam się na tym ale wiem że woził silnik do jakiegoś zakładu i robił osiowanie bloku i się uspokoiło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Miki7211    5

Hmm jesli to woda albo płyn chłodniczy to to gdzieś odpowietrzeniem powinna wydobywać się para przynajmniej tak to u mnie wyglądało w Zetorze jak sie okazało głowica była winna poszły do regeneracji i teraz wszystko chodzi jak w zegarku :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

To raczej nie jest woda. Olej nie rozpuszcza się w wodzie i nie tworzy z nią jednolitej substancji. To pewnie jest ropa w oleju.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GoRAL1    63

Jeżeli był przegrzany to woda może się przedostawać na dolnym uszczelnieniu tulei.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
arniormo    0

to napewno gumki na tulejach gumi sparciały i poszła woda do oleju a moze byc tek ze była naderwana i w końcu pusciło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
prorok    767

Był przegrzany już dawno potem nic się nie działo.Przez cały ten czas było w porządku. Stan oleju sprawdzam zawsze przed odpaleniem i było wszystko ok.Problem zauważyłem dopiero tydzień temu.Olej wygląda tak; jest rzadki(bynajmniej jak dla mnie za rzadki),na pierwszy rzut oka jest ciemnawy z takimi jakby szarymi pasemkami :angry: .Zauważyłem także na masce obok komina białe kropki.

 

Mam teraz do was trochę pytań:

 

Jeśli to woda w oleju to:

Jeśli to wina uszczelki pod głowicą to po;

1)Jak rozpoznać pod którą głowicą i czy to wogóle możliwe?

2)Czy muszę pózniej ustawiać zawory?

3)Czy jest możliwe poprawne dokręcenie głowicy bez klucza dynamometrycznego?

 

Jeśli to woda w oleju to po:

1)Którędy się ona dostaje?

Myślę, że to nie wina pierścieni bo musiały by być naprawdę wychełtane.

Dodam,że wtryskiwacze sprawdzane 3 miesiące temu.Co do pompy to nie miał bym pewności chociaż była robiona dwa lata temu, ponieważ jakies 2 miesiące temu sprawdzałem stan oleju w pompie wtryskowej i prawie go tam nie było wyleciało tylko trochę ropy :) ,więc wlałem 1 litr nowego oleju .Czy jest możliwe żeby ten olej się rozcieńczył z ropą i przedostawał sie do miski olejowej?

 

I najważniejsze czy mogę z tą usterka jeździć?Oczywiśćie awarię usunę ale na razie nie mam takiej sposobności ponieważ chciałbym poczekać na pomoc Taty który jest chwilowo nie obecny w kraju.Czy mogę się nim jeszcze wspomóc czy lepiej go nie odpalać?Nie chce nim robić ciżkiej roboty tylko czasami odśnieżyć podwórko.

 

 

Przepraszam że tyle pytań ale chcę Żebyście mi pomogli prawidłowo zdiagnozować usterkę i znaleźć najprostrzy sopsób na jej usunięcie.

 

Za wszystkie sugestie i odpowiedzi bardzo dziękuje :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Pęknięta tuleja na rowku od oringa.Czesta usterka po dolaniu wody na rozgrzany silnik.Sciągnij miskę olejową,nalej wody ,bedzie widać czy kapie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jerzy    2

Prorok objawy są klasyczne, to nie jest wina uszczelki pod głowicą to raz, na 97 % pękła tuleja która najprawdopodobniej pierwsza od kierownicy, nie jest to wina pierścieni, jest okazja pozmieniaj tuleje pierścienie i zrób sobie kątowanie tłoków, czy mozna jeździć napewnio nie, no i regulacja zaworów, głowicę nalezy dokręcić kluczem dynamometrycznym. Z twojego opisu wynika że zdrowo go przegrzałeś i cos musialo puścić, jeżeli pytasz czy woda moze się zmieszać z olejem moze wał zrobi swoje, skąd woda w oleju, pękniętymi tulejami płynie woda do misy. Tak że kolego trzeba patrzeć na zegary w trakcie jazdy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×