Skocz do zawartości

Polecane posty

yahooo777    698

Może okres ma i pier**lca dostaje xP wtryskiwacze albo któraś sekcja na pompie niedomaga. Zawsze trzeba zacząć od najprostszych rzeczy, ustawienie i sprawdzenie wtrysków dużo nie kosztuje, a w ursusach warto co sezon profilaktycznie i tak je ustawić;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marcin_78    0

Witam

Zdecydowanie sprawdź końcówki wtrysków to powinieneś zrobić na samym początku. Regulacja lub ewentualna wymiana nie jest kosztowna a powinna pomóc jeśli nie pomoże sprawdź pompę wtryskową

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karolek12    7

Tak jak pisza koledzy i zaobserwuj ze jak ciagnik pochodzi na wolnych obrotach długo i dodasz gazu to takie sa objawy a jak mu dajesz ciezka prace to to zjawisko ustaje?Sprawdz wtryski i nakretki (kołpaki) ktorymi dokrecasz koncowke wtryskiwacza mi sie zdarzyło ze własnie kołpak pekł i podobnie miałem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

witam, mam problem z moim 3p , wstawilem nowa glowice z zaworami i ustawilem idealnie zawory , po otpaleniu slychac stukanie i jak przygazuje powyzej 2300 obr. nie rowno ciagnie

prosze o pomoc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GArgus    0

Witam.

Mam problem z Ursusem c-360 i nie umiem sobie z nim poradzić. Na pierwszym cylindrze wyrzuca spaliny zaworem ssącym, czemu towarzyszy odgłos stukania.

Pompa paliwowa oraz wtryskiwacze zostały zregenerowane. Na głowicy (zdejmowana) nie widać pęknięć, zawory były docierane.

Załączam filmik z pracy silnika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
balcerek1    91

A zawory dobrze ustawione.Jak tak to pompa źle ustawiona na sekcji może być.A pytanie kiedy się to stało czy być może kupiłeś s taką wadą.Jak kupiłeś to odkręć kolektor wydechowy może nie być otworu w uszczelce.Spotkałem się z takim numerem. Ale stawiam na pompę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GArgus    0

Pompa świeżo po regeneracji, dziś wróciła. Stało się nie tak dawno, jestem użytkownikiem tego traktora dobre kilka lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Roki212    83

Mi kiedyś w C-330 też wyganiało spaliny kolektorem ssącym , a stało się tak po ścięciu klina na wałku rozrządu, koło zębate się o pewną wartość przekręciło i rozrząd nie zgrywał się jak należy.Na ostatnim filmiku widać też że dźwigienka pierwsza od chłodnicy (chyba zaworu wydechowego) prawie nie pracuje ma bardzo mały skok

Edytowano przez Roki212

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GArgus    0

Dziękuję za poradę, sprawdzę i czekam na kolejne propozycje/porady

 

Edit: problem rozwiązany: zużyty wałek rozrządu, wytarte szklanki

Edytowano przez GArgus

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
AsToNeK_LwG    1

Witam

spotkałem się z małym problemem a mianowicie w c-360 dudni coś w silniku a spod jednego wtryskiwacza daje ropa i to tak jakby z tego cylka dudni w czym moze być problem ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ruktaf    0

Witam. Wymieniłem ostatnio uszczelkę pod głowicą bo mi wydmuchało 1/2. Po szlifowaniu głowicy nowa uszczelka skręcanie za pomocą klucza dynamometrycznego wg schematu i instrukcji. Problem w tym, że przy rozgrzanym silniku na wyższych obrotach stuka, a gdy zejdzie z obrotów to się normuje i tak dalej (gaz tłucze/zmniejszenie obrotów przestaje) podobnie jak za dawnych czasów w 126p przy wczesnym zapłonie w środku lata jak się przegrzał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vanhool    0

Witam,

 

Od niedawna jestem posiadaczem c360 3p. Kupiłem go na początku sezonu ponoć po remoncie w Tyczynie. Normalnie gdy było ciepło wszystko było ok, i palił na strzała. Gdy pod koniec sezonu temperatura zaczęła spadać zaczęły się problemy. Kilka razy zdążyło mi się wręcz rozładować akumulatory a silnik puścił tylko niebieski czy fioletowy dymek, parę razy próbował zaskoczyć i na tym się kończyło. Głównym problemem jest jednak głuche stukanie, które roznosi się na cały ciągnik i nie idzie zidentyfikować jego pochodzenia. Ostatnio gdy go odpalałem ( I raz po trzech tygodniach) zapalił o dziwo na strzała ale przez chwilę stukanie się wzmogło i po przejechaniu może 20m ucichło. Podobny dźwięk pojawił się kiedy jechałem z ładunkiem 1.5t. Schodząc z wysokich biegów przy przejściu na 2 i przejechaniu dosłownie kawałeczka znów pojawił się ten dźwięk.

 

Nie wiem czy to pomoże ale w sezonie nabiłem ok. 100 mth w terenie górzystym. Rotacyjna, samozbierająca, pług 3-skibowy.

 

Mam nadzieję, że mi pomożecie, pozdrawiam.

Tematy połączone

Edytowano przez danielhaker

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

Podejrzewam że masz peknięty wał, miałem tak kilka miesięcy ciagnik pracował tylko słabszy był, jeśli pękł na pierwszym wyku*wieniu to kółko pasowe na wale będzie się dygało i zamiatało w czasie pracy,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
casejx    30

Kolega wyżej dobrze gada, jak masz możliwość to zobacz czy kolo pasowe porusza się do przodu i tylu. Ja w tamtym roku miałem to samo i silnik tez miał tylko 150mth po remoncie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vanhool    0

Sprawdziłem, przy zapieraniu brechą nie występuje ruch ani w przód ani w tył. Dodam że ciągnik nie osłabł, ostatnie co robiłem, to orkę na dość konkretnej górce z pługiem 3-skibowym i dość raźnie mu szło. Kręciłem go też dziś na rozruszniku to oprucz samego dźwięku sprężania nic się nie odzywało.

 

Cd samego koła pasowego, przyglądałem mu się wielokrotnie w trakcie sezonu i obraca się normalnie osiowo, bez żadnego mimośrodu.

Edytowano przez vanhool

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vanhool    0

No tak, to rozwiałoby wiele możliwości. Czytałem też (coś/co nieco) o wieszających się wtryskach i złym kącie wyprzedzenia zapłonu. Może coś w tym kierunku?? Czytałem min właśnie o tym że jak zapłon jest opóźniony to będzie go ciężko odpalić na zimnym, będzie stukał no i oczywiście dym. W pewnym sensie to się zgadza ale z racji że nie jestem wtajemniczony w materię ursusów wolałbym żeby ktoś inny zweryfikował moje przemyślenia :)

 

Witam, powoli przymierzam się do zdjęcia miski, ale mam dylemat czy trzeba rozjeżdżać silnikiem czy wystarczy odjechać kołyską i po prostu odkręcić miskę. Nurtuje mnie to bo ponoć bloki są tam cienkie i mogą się odkształcić od własnego ciężaru dlatego proszę o poradę. A cd. samego pukania, czy może to być wina luzu na panewkach??

 

Nie pisz posta pod postem! Połączone

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
casejx    30

Nie trzeba rozjeżdżać, wystarczy odkrecic kolyske z kolami. Ale moim zdaniem lepiej było by zdjąć cały silnik.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

No tak, to rozwiałoby wiele możliwości. Czytałem też (coś/co nieco) o wieszających się wtryskach i złym kącie wyprzedzenia zapłonu. Może coś w tym kierunku?? Czytałem min właśnie o tym że jak zapłon jest opóźniony to będzie go ciężko odpalić na zimnym, będzie stukał no i oczywiście dym. W pewnym sensie to się zgadza ale z racji że nie jestem wtajemniczony w materię ursusów wolałbym żeby ktoś inny zweryfikował moje przemyślenia :)

 

Witam, powoli przymierzam się do zdjęcia miski, ale mam dylemat czy trzeba rozjeżdżać silnikiem czy wystarczy odjechać kołyską i po prostu odkręcić miskę. Nurtuje mnie to bo ponoć bloki są tam cienkie i mogą się odkształcić od własnego ciężaru dlatego proszę o poradę. A cd. samego pukania, czy może to być wina luzu na panewkach??

 

Nie pisz posta pod postem! Połączone

Coś w tym jest u mnie po wymianie wału zmieniliśmy też tryb pośredni or rozrządu bo był poszczypany no i mechanior przełozył coś źle na ząbkach i było metaliczne stukanie ale i brak mocy ogień z rury wydechowej i ciężko odpalał nie wchodził na obr a regulacja pompą niewiele pomagała, także jeśli ciągnik chodzi to chyba ni emoże być przestawiony na rozrządzie, chociaż sam już nie wiem, mechanior zanim do tego doszedł u mnie posprawdzał wtryski jeden był zapieczony, pompa rok wczesniej i wtrsyki regenerowane, a teraz po tych ustawieniach wraz nie jest tak super jak być powinno, ciągnik niby chodzi normalnie ale jest taki jakby czarny dum i niemiarowo takie buchy z komina ciemnego dymu, jak poszedł w prasę walcówkę, (kręcęnie zielonego balota aż do zdychu) to przy dobijaniu czarno jak z lokomotywy i niemiarowe to dumienie także czy jeszcze mógłby być spaprany rozrząd? u mnie był zmieniany wał i tryb pośredni tylko dodam że głowica i układ paliwowy był rok wcześniej robiony także no sam nie wiem, mechanik czepia się pompy paliwowej ale po półtora roku żeby coś jej walneło ciągnik tylko z turem pracował i okazjonalnie z prasą lub kosiarką

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JANCZAK1176    39

Ja miałem taki przypadek ,zrobiłem klientowi kapitałkę silnika 3p ,na pompę paliwową brakło kasy na kapitałkę ,została tylko podrasowana na stole ,przez pompiarza ,końcówki po regeneracji .Efekt mojej pracy był ,palił miał kopa itp,tylko po wyżej 1900 obrotów zaczął po pyrkać .A po przekroczeniu 2100 ustawało .Facet jeździł tak z 2 lata ,po wymianie pompy wszystko ustąpiło .Ja na przykład namawiam na założenie nowej pompy paliwowej klienta,te naprawy kapitalne pomp,nie jest co nowa .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

heh no ale z urwanym wałem jak jeździłem to nie było popyrkiwania, wał pękł tak mi się wydaje na wiosnę no to rok chodził ciągnik na pompie po regeneracji ktora była w dość dobrym zakładzie podobno wszystkie bebechy nowe i po zmianie pompy wtedy było supcio \, także no sam już nie wiem, to na urwanym wale nie pyrkał by dymił normalnie chociaż niby i wtryski coś kulał po roku to też dla mnie podejrzane paliwo tylko z orlenu, no i u mnie te pyrkanie jest w prawie całym zakresie już od 1200 obr no to co jeszcze raz wieść pompę, to np. po 300 mtg mogło coś w pompie się zwalić zatrzeć rozregulować???,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Ja na przykład namawiam na założenie nowej pompy paliwowej klienta,te naprawy kapitalne pomp,nie jest co nowa .

I tu się kolego mylisz. Nowa pompa kosztuje ponad 2000 zł, a za 600 zł zregeneruje ją producent, czyli WSK Poznań i daje gwarancję. U mnie w okolicy wszyscy jeżdżą na takich pompach i nie ma problemu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×