Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
ptaszyna    134

@seweryn20 wiele prawdy w twoim poście, nie wiem jak było/jest w samochodach ale w każdym zachodnim silniku traktora jest układ wyważający (mam takie dwa od jakiegoś czasu) i stwierdzam że jest to zupełnie inna bajka jak chodzi o drgania i wibracje, czyli ich brak, dodatkowo myślę że pompa rotacyjna ma przewagę nad rzędową w sprawie równomierności pracy i braku falowania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
balcerek1    91

Jak otworzyłem maskę to najbardziej dymiło z 4 cyl. jak go ponowie odpaliłem to mocno stukało ale po chwili troszkę się zmniejszyło.

Uszczelka pod głowicą padła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

seweryn20    677

Jeśli przytarło tłok to po ostygnięciu silnika ma on większy luz i w czasie pracy klupie o ściankę cylindra. Jeżeli silnik był zagrzany bez wody to wyciągał bym tłoki nawet się nie zastanawiając. Jeżeli jest przytarty, popękaly pierścienie to rozbierając to za wczasu unikniesz wymiany tulei.

Panewki nie miało prawa obrócić a zawór mógł się przytrzeć. Tyle że wtedy wali mocniej im większe obroty silnika.


BEDNARY 2017... w końcu zobaczyłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
locke    291

@ptaszyna Nie w każdym.Oczywiście silnik się w jakimś stopniu sam wyważa ale aby mu w tym pomóc to montuje się przeciwwagi na wale i takie dodatkowo wyrażenie o  którym ty mówisz. Pompa rotacyjna ma przewagę gdyż ma zmienny kąt wtrysku pod względem prędkości obrotowej a, w rzędowej tego nie ma.

 


Siema :)
Sprzedam dwie felgi 18.3 R30 do kombajnu Bizon,Claas,Fortschritt i innych, ciągników Ursus,Zetor,Fortschritt i innych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ptaszyna    134

To napisz w jakich nie ma, ja wiem o sil. Perkinsa i JD, wiem  że w wersjach eksportowych Ursus/Zetor był montowany układ wyważający, a chodzi o coś w tym rodzaju;http://allegro.pl/pompa-olejowa-silnika-perkins-4-mf-290-590-690-i4630405345.html

Mogę się założyć że w sil, np; MWM też jest a np w sil. MTZ nie ma i kto stał przy obu tych sil. podczas pracy to dostrzegł różnicę i tak naprawdę to można łatwo wyczuć który ma układ a który nie bo przy jednym jest spokój a przy drugim wszystko sie trzęsie.

Edytowano przez ptaszyna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    677

W mtz-cie jest trochę inna konstrukcja. Silnik jest zawieszony elastycznie, nie jest konstrukcją nośna ciągnika. Dla tego podskakuje. Gdyby był konstrukcją nośną, do niego zamocowany był by wspornik osi przedniej a on sam do skrzyni biegów przez solidną flanszę jak np. w zetorze nawet by nie drgnął. A tak dynda sobie na poduszce z przodu.


BEDNARY 2017... w końcu zobaczyłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jaaszczur    0

Witam. Dzisiaj podczas orki zaczło stukac cos w silniku i ciagnik dostał nierównych obrotow. Zgasiłem go i po 3 min odpaliłem i juz nic nie stuka chodzi dobrze ale pod obciazeniem strasznie kopci i wydaje mi sie ze ubyło oleju. Co moze byc przyczyna ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8megr    0

Woda w chłodnicy była? Filtry wymieniane? brzmi jakby się przytarł/zagrzał. Może być kilka przyczyn.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jaaszczur    0

Woda była , filtry i oleje wymieniane. Cisnienie na tłokach jest dobre bo sprawdzilem. Odkreciłem miske i była na dnie rozwalona zawleczka tak mi sie wydaje. Jutro sciagne głowice

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wujekk110    4

Wykręć wtryskiwacze i sprawdź na pompie wtryskowej  jak rozpylają, bo może pompa lub wtryskiwacz szwankują.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam, Zrobiłem silnik w ursusie C360 : góra (tuleje, tłoki) i się sprawował dobrze. Później zrobił się trochę słabszy i przy obciążeniu mocno dymi. Jaka jest tego przyczyna? Co to może być? A może to coś z rozrządem? Proszę o pomoc.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wujekk110    4

To nie rozrząd, sprawdź ustawienie zaworów, filtr powietrza oraz przewody którymi powietrze dolatuje do kolektora ssącego, czy nie są gdzieś przytkane. Na końcu szukaj przyczyny w układzie zasilającym: pompka paliwowa, filtry paliwa - wymień, pompa wtryskowa, wtryskiwacze.  Nalej dobrego paliwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaca634    2

Witam, otóż mam taki problem, nie wiem czy było to tutaj już poruszane ale nic nie znalazłem, no więc chodzi o to że po ustawieniu luzów zaworowych i wymianie uszczelek pod pokrywami głowic zaczęło stukać tak jak by o te pokrywy, gdy sie ich dotknie to czuć dość silne uderzenia, dodam że gdy pokrywe się przykręci bez uszczelki jest wszystko dobrze. Wie ktoś jak to rozwiązać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

jak dla mnie to trochę nielogicznie brzmi... może po prostu troszkę przy duże luzy są- mi tylko to do głowy przychodzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

To jest logiczne, mogą być jakieś bublowate uszczelki i pokrywy dotykają sprężyn zaworowych, nawet jak się równo nie zakręci pokryw to też takie cyrki mogą się dziać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

bo ja wiem czy da się aż taki bubel znaleźć żeby przez uszczelkę stukało w pokrywę? zasadniczo to uszczelka minimalnie unosi pokrywę więc z tego oto powodu jest to nielogiczne, zwłaszcza że kolega napisał że bez uszczelki jest ok. a żeby pokrywę przykręcić krzywo to też trzeba mieć talent :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

O nawet nie musisz zbytnio skrzywiać pokrywy by ocierało o sprężyny, także jeżeli by były jakieś zbyt szerokie od dołu i ściągało by w bok lekko to jest to jak najbardziej realne.  A może ma jeszcze nowe pokrywy, które teraz robią z otworem na szpilkę dużo większym niż potrzeba, także jest to realne.

PS. Darek, tak Ci zakręcę pokrywy że nawet nie zobaczysz czy są krzywo zakręcone, a będzie nimi "walić".   

Edytowano przez KORSARZ1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

no nie wiem sam osobiście mam 3p także ta ciężko było by Ci coś przekrzywić xD sąsiadowi pomagałem w naprawie niedawno (c 360) też wymieniał uszczelki i aż sie zdziwiłem że i pokrywy- nawet nie wiem po co,wszystko brał najtańsze no i nawet ja to prawidłowo skręciłem he he

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
heniek    2

W 60-tce była woda w oleju i dmuchało do chłodnicy, po rozebraniu okazało się że 4 tuleja pęknięta- do wymiany, panewki dobre bez rys , poskładałem, zrobił ciągnik ok 3 mth i nastepnego dnia w czasie pracy na polu po zapaleniu przy dodaniu gazu zastukał tak twardo jak niekiedy dojechany silnik jak się go zimnego zapali i mocno doda gazu jak jeszcze oleju dobrze pompa nie poda. Ale zauważyłem że wyrzuca też wodę (myslalem że poszła znowu uszczelka i to tak że jak był chwilę zgaszony to woda poszła na tłok i stąd te stuki) ale na drugi dzień zapalił i od razu parę razy tak stuknął że gaz puściłem, potem też jak zagrzany na wolnych chwilę pochodzi to po dodaniu gazu znowu ze dwa razy stuknie (na 4 garze gdzieś u góry).Wychodzi na to że któraś głowica pęknięta? (dmuchanie) ale skąd te stuki? Macie jakiś sensowny pomysł?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
heniek    2

Nie wyrzuca,okazało się że to dmuchało na 4 cylindrze ale własnie nie było słychać żadnego syczenia tylko przy zapłonie paliwa był przedmuch dlatego taki stuk. Po odpaleniu na zimno następnego dnia usłyszałem też przedmuch na 1 garze. Dociągałem pożyczonym kluczem dynamometrycznym i on chyba cos oszukuje, zastanawiam się czy dawać te głowice do planowania skoro wina była w złym montazu. Co do dociągania nakrętek głowic to bałem się to robić za mocno bo miałem wymienione parę szpilek a te nowe lubią sie zrywać (taki szajs teraz). Najważniejsze że to nic z panewkami i wałem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pawel89pl    6

Problem polega na tym że dziś podczas orki nagle zaczęło stukać w silniku im większe obroty tym głośniej stuka .Mechanik wstępnie przez telefon powiedział że wał sie urwał ale żeby potwierdzić trzeba rozbierać . Wał był kupiony troche ponad rok temu jako nowy a Andrychowa za 1300zł . I teraz tak jeżeli faktycznie wał pękł to czy warto szlifować oryginalny który mam w zapasie po 1 szlifie czy znowu kupić nowy który też nie wiem ile pochodzi .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez silny84
      Witam. Mam problem z ciągnikiem mf 6130. Ciągnik nie pali, tak jakby został odcięty dopływ paliwa. Kręcę rozrusznikiem aż akumulatory mi się wyczerpią, a on nie reaguje. Z tłumika nie widać żadnych oznak spalin. Bezpieczniki w kabinie wszystkie są ok. Z kontrolkami wszystko też jest w porządku. Proszę o pomoc.
    • Przez Konrad2277
      Witam
      Czy ktoś może mi pomóc z wyborem silnika??
      postanowilem zakupić NH 1530 tylko nie wiem z jakim silnikiem
      Czy deutz będzie się mocno grzał??
      Jakie spalanie??
      Prosze o niezamykanie tematu bo mało kto na stare tematy wchodzi a dobór jest dla mnie bardzo ważny
      Prosze o szybkie odpowiedzi
      Z góry dzięki
    • Przez mathewc385
      Panowie mam problem z moim Fahrem otoz gdy wykosze okolo 0,7 ha silnik lapie temperature i musze sie zatrzymac . Wymienilem filtry,wyczyscilem chlodniczke oleju i dalej sie grzeje . Prosze o porady .
    • Przez rafal2511
      WITAM.
      Od niedawna posiadam deutza fahra dx 4.51. mam problem gdyz sie strasznie grzeje pracach polowych . jak na ciagnik 85 km to powinien sobie dawac rade bez problemu z siewnikiem amazone d7 3 metry a ty szok strasznie sie grzeje dochodzi prawie do konca. podobnie z agregatem uprawowym 3 metrowym. nie daje sobie zbytnio rady. znajony na podobnej mocy ciągnik i bez problemu sobie daje rady z zestwem uprawowo-siewnym 3 metry a moj ma problemy z samym agregatem . pdobnie z siewka do nawozy jedno osiową gdzie nasypie tone nawozy i juz jest priblem a stara sześdziesiątka sobie daje rade bez problemu. co może być z nim?

      PROSZE O PORADY
    • Przez kokosik12
      Witam serdecznie. Mam Władimirca z 87r. jest to bardzo dobry i wdzięczny traktor lecz ma jedną (małą) wadę. :mellow: . Dlatego więc chciałbym spytać co myślicie o podwyższeniu mocy poprzez wymianę silnika na piękny cztero cylindrowy z mercedesa w123 ''beczka''. myślę że poj. 2.4-3.0 powinna wystarczyć. Ma on ok. , z tego co pamiętam od 60 do 125 KM przy ok. 4000 obr/min. Wiem ze skrzynia biegów może tej mocy nie wytrzymać lecz gdyby zrobić ogranicznik wciśnięcia pedału gazu to może udało by się uzyskać jakieś (przy silniku 125 konnym) 50-60 KM przy obrotach rzędu 1900-2000 obr/min. i to by były maksymalne obroty. oczywiście pomyślałem także o wałku sprzęgłowym , który należało by wzmocnić(pogrubić). poza tym oczywiście jakaś nowa rama pod silnik.
      Dzięki temu mój nie zastąpiony władzio miał by bardzo przyjemny dźwięk no i trochę więcej koni.to tylko jedna z przemian. w mojej koncepcji praktycznie sam korpus skrzyni bięgów i zawartość pozostaje seryjne. Może się uda.
×