Skocz do zawartości

Polecane posty


stempos1980    38

u mojego kumpla jak pękł wał przy obrotach to uszkodzilo blok i niestety musiał wymienić blok ale to właściciela sprawa.jak to się mówi  Jak dbasz tak masz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tam wcześniej zauważyłem że kolega Adi mówił o Superolach ale ja już mówiłem że superolami nie zalewam bo wymieniłem na Turdus 15w40 i zauważyłem że Turdus ma znacznie większą lepkość bo jak się przez przypadek upaprałem nim to nie mogłem tego ani wytrzeć ani nic ciągle lepiło. Ale jeszcze mam jedno pytanie czy jeżeli małe ciśnienie wynika z wału korbowego to czy jest duże prawdopodobieństwo zatarcia? Bo olej przepływa tylko że lżej i jeszcze jedno pytanie czy ja dobrze myślę że jeżeli to ciśnienie jest za małe na tym wale czy to skutkuje tym że olej wszędzie nie dopływa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Adi96    865

To dobrze że większa lepkość lepsza ochrona elementów w upale.Kontrolka się zapala już przy około 1 bar więc może być troche więcej.Zatrzeć to on się nie zatrze aby chlapało na wał i klawiaturę oraz tuleje ale jazda z takim ciśnieniem ogólnie jest ryzykowna więc jak będzie wolna chwila najlepiej żebyś tym się zajął.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


No ciekawe co by się stało jak by się wyjęło zaworek no ale pewnie by mi filter rozerwało na zimnym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Alvera    2
Napisano (edytowany)

Ciągle próbujesz  podcierać tyłek szkłem, Józek sklepał remont po łebkach w stodole po najmniejszej linii oporu a teraz dywagację co się stało i jak naprawić.

Jedyne rozwiązanie to ponowy remont tego silnika, pojeździsz tak dłuższy czas to wyrzucisz wał, korby i blok bo tak tam wszystko wytłucze, że tylko na złom się będzie nadawać. Kwintesencja polskiego rolnika, zamiast zaworu wkręcić śrubę i niech pojeździ jeszcze trochę...

Edytowano przez Alvera

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Napisano (edytowany)

przepraszam bardzo ale o złomie to możesz sobie mówić o swojej maszynie moje maszyny są zadbane w miarę możliwości gospodarki a jak mam niby dokonać remontu jeżeli obecnie jest tylko stodoła ale tam odpada robić remont bo jest zima w garażu jest co nie co cieplej ale również samochody muszą stać gdzieś gdzie nie zaszkodzi im korozją. I żaden Józek tylko zaufany mechanik zajmuje się takimi remontami wiele lat teraz już przenoszę się na własne naprawianie powoli bo już parę remontów w nim zrobiłem a po za tym rozgrzebałem ten temat ponieważ chciał poznać innych rolników ,,doświadczonych" którzy już może mieli takie przeżycia nie jestem na tym forum aby wysłuchiwać krytyki na temat napraw bo jeżeli słyszę cos takiego że pomimo tego że silnik po udanym remoncie robi znacznie więcej niż przed ale nie oczywiście remont był zły i trzeba robić jeszcze raz no widać że z tym wałem się nie udało bo było mało czasu a po za tym mechanik go nie sprawdzał u siebie na polu. A to że ciągnik otrzymał nową głowicę bo tamta pękła to że ma nową chłodnicę jest zalany płynem to co na złom? Ty też jak wybrudzisz spodnie wyrzucasz do śmieci?
Ja tu chciałem bardzo podziękować wszystkim rolnikom którzy mi doradzili takim jak Seweryn20, Borekk17 i również Adi96 Jeszcze raz bardzo dziękuję za porady i podzielenie się swoim zdaniem. Jestem bardzo wdzięczny. Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie Tych którzy mi pomogli jak i również tych którzy ,,nie" pomogli i Miłego dnia ;)




Znalazłem jeszcze taką informację gdzieś w internecie że może być ta rurka od pompy co do filtra idzie przedziurawiona albo coś i tam może być ubytek tylko czy wtedy na zimnym miałby te 5.5 bara wiem że znowu drąże nie potrzebnie pewnie ten temat ale chciałbym się dowiedzieć czy jest takie prawdopodobieństwo takiej awarii to by może i nawet wyjaśniało dlaczego przed i po remoncie taki sam problem...

 

Edytowano przez MrRolnik4011

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

seweryn20    582

Za bardzo się przejmujesz. 

Jeździj na razie bo na obrotach na których normalnie pracujesz ciśnienie ma więc nic się nie zatrze. Nie  jedna 60-ka chodzi z prawie zerowym ciśnieniem na wolnych i się nie zaciera. Olej dociera wszędzie tylko nie utrzymuje ciśnienia. Dla świętego spokoju będziesz to musiał zrobić ale nie jest to aż takie pilne żeby lecieć na sygnale do mechanika.

Co do rurki  chodzi dokładnie o smok czy czasem nie zaciąga powietrza przez pęknięcie czy nieszczelność zamiast oleju. Raczej nie bo fiksowało by ono bardziej. Gęsty olej trudniej zassać . O wyrzuceniu zaworka przelewowego nawet nie myśl. Jeździj a jak będzie ciepło sprawdzisz co i jak. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No też tak myślę sprawdzę jak pójdzie w cięższą robotę chociażby na wiosnę a jeżeli chodziło o tą ,,rurkę" to chodziło mi o tą co idzie od pompy do filtra bo smok jest nowy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

seweryn20    582

W tej rurce jest ciśnienie jakakolwiek nieszczelność objawiła by się wyciekiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

mario9987    5

Możesz kolego jeszcze sprawdzić po odkręceniu misy czy na wyjściu z pompy w łbie śruby nie ma dziurki ok 2mm, ja taką miałem i ciśnienie gubił po wymianie na drugą problem zniknął.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


stempos1980    38

Kolego mimotego że pisałeś że masz 2 letnią pompę to może z nią coś nie tak bo teraz wiadomo jak o jest z nowymi częściami.ja po 4 miesiącach reklamowałem nową pompę od 330 bo zapaliła się kontrolka od oleju i nie chciała zgasnąć.po odkręceniu czujnika oleju i po odpaleniu to w ogóle oleju nie podawała.zareklamowałem i dali nową

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

mario9987    5

Powiem tak u mnie ciśnienie na gorącym przy 800obr było 1.2 bar po zmianie śruby 3.8 bar, więc coś dała ta wymiana.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

seweryn20    582

Na moje oko prędzej coś z zaworem było i przy wymianie śruby przypadkiem usterkę usunąłeś. Pompa ma wydatek na tyle duży że 2,5 bara takim otworkiem nie nadgonisz. Tak ze to raczej przypadek, zbieg okoliczności. W każdym razie ważne że jest tyle co ma być i to chwalić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

balcerek1    91

Ja na samym początku zmienił bym manometr na nowy ale dobrej jakości  lud od kogoś dobry sprawdzony dopiero bym sprawdził zaślepki na wale.Powkręcać na klej i rurkę sprawdził od pompy do filtra króciec wkręcany do bloku który prowadzi do filtra olejowego sprawdził uszczelnienie przystawki filtra oleju no i pompę oleją wymienił na nową tylko na hylmetowską.Jak nie pomogło to wałek rozrządu i popychacze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Adi96    865

Balcerek1 A na kij jasny sprawdzać ten wałek rozrządu? Skoro tam jest tyle podpór że naprawdę rzadko kiedy się wyciera i traci swoje ciśnienie.Szybciej bym obstawiał wał skoro nie był mierzony

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

seweryn20    582
Napisano (edytowany)

Nie ma sensu wymieniać na ślepo. Pompę można sprawdzić, wał zmierzyć, największy ubytek znaleźć sprężonym powietrzem.

Zresztą i wałek jest do zmierzenia. Nie ma nic więcej.

Edytowano przez seweryn20

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Piotr778    32

Jeszcze napisz ile motogodzin robisz rocznie bo jak 10 to do emerytury ci remont nie potrzebny a jak 1000 to roku może nie wytrzymać .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Napisano (edytowany)

U mnie to Ursus C-4011 przerabia praktycznie wszystko bo jest bardzo po ręcznym ciągnikiem i zwrotnym, szybkim i w miarę mało palącym (mniej od mojego Ursusa C-355M) Ten drugi to tak zajmuje się tylko transportem pracą przy turze teraz od nowego sezonu ma zająć się jeszcze innymi ,,lżejszymi" pracami bo 40-stka to lepiej sobie zawsze ciężkiej pracy radziła i oby tak dalej służyła bezawaryjnie. A motogodzin rocznie na 2 ciągniki wyrabiam 250 z czego 200 na Ursusa C-4011 a te 50 na C-355M. Na pompę bym nie narzekał bo czy to była ta stara czy teraz jest ta nowa różnicy po wymianie nie widziałem i raczej jest tak jak było. Wał to bym raczej obstawiał bo uniknął remontu wałek rozrządu również bym chciał wymienić przy remoncie generalnym no ale niestety rodzice na razie nie chcą wykonywać takiego remontu bo dobrze służy ma moc i w ogóle nie dymi ani nic z tych rzeczy jedynie jakiś stukot taki dźwięczny wydaje się z korka wlewu oleju a tak po za tym to raczej nic więc jedynym problemem jest to ciśnienie no ale jeżeli by dobrze służył. Najprawdopodobniej remont jest przewidywany na ten okres kiedy zacznie się coś dziać z silnikiem bedzie słabnąć lub to ciśnienie będzie coraz słabsze. Oby służył jak najlepiej w tej pracy i bezawaryjnie przede wszystkim. a mam jeszcze jedno pytanie czy silnik przed zatarciem daje jakieś oznaki? bo wiem że jak już jest przytarty to staje i nie można go odpalić bo rozrusznik nie może nim ruszyć, ale gdy ostygnie to dalej chodzi tylko jest słabszy ale oprócz tego coś jeszcze? że np. by się grzał albo dymił takie coś może się dziać? no ale pewnie bez jakiegokolwiek ciśnienia jest zagrożenie ale jak jeszcze po dobiciu obrotów to 2-2.5 bara wyciąga to raczej myślę ze nie powinno być aż tak źle...



A manometru  bym sie nie czepiał bo ten stary jak i zarówno teraz ten nowy który jest w zestawie licznika Ursus C-4011 pokazują proporcjonalnie tak jak kontrolka (na wskaźniku czerwone pole to i kontrolka się zapala) i życzę wszystkim jeszcze miłego dnia :D

Edytowano przez MrRolnik4011

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Piotr778    32

Ten metaliczny dźwięk z korka to koła rozrządu nic złego chyba wszystkie tak mają.Co do zatarcia to raczej nie możliwe słabe ciś. to nadmierne luzy między wałem a panewkami w efekcie przyspieszone zuzycie tj.coraz większe luzy także słabsze smarowanie góry ale to jeszcze nie dramat.Powiem tak:im wcześniej to zrobisz tym większe szanse że sam szlif wału +panewki załatwiłby sprawę z czasem w miarę postępującego zużycia może się okazać że wał,korby shrot blok do osiowania wałek rozrządu do wymiany korby z górą też może być różnie.Osobiście długo jeździłem na znikomym ciśnieniu(kontrolka gasła przy 1400-1600 obr mocno rozgrzany)szlif niby jeszcze wyszedł ale 4gł. 6 korby czyli ostatnie podrygi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Adi96    865

Możesz pójść do pracy i zarobić na remont choć nie wiem ile masz i czy mocno zajety jesteś.Masz dwa ciągniki tragedii nie ma bo koledzy mówili wcześniej tym lepiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Piotr778    32

Montował ktoś już pompę o zwiększonej wydajności? Coś koło 250zł kosztuje w pobliskim sklepie dedykowana do podjechanych silników .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Piotr778    32

Skoro zasysa i tłoczy wiecej oleju przez większy rozmiar kół zębatych to chyba bardziej dyskusyjna sprawa.Moim zdaniem wydłuży żywot silnikom o słabym ciśnieniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez mateunia19
      mam takie pytanie odnośnie ciśnienia oleju. Gdy ciągnik jest zimny i tuż po zapaleniu ma 3-4 na niskich obrotach a jak się przegazuje to 5-6. Gdy ciągnik popracuje i olej się już rozgrzeje porządnie to na małych obrotach ma 1 atak w pracy przy np pługu przy 18-20 tyś obrotów to ma w granicy 2-4. Takie ciśnienie jest wystarczające? pytam w kwestii ciekawości tak na przyszłość. dzięki za odpowiedzi.
    • Przez Ferdek07
      czy w zbiorniczku wyrównawczym ma się zbierać ciśnienie? troche to dla mnie dziwne żeby zbiorniczek zbierał ciśnienie aż się rozdymał, że po odkręceniu korka psyknoł i zmniejszał objętość lekko objętość, na przeglądzie serwisant poprawił (przetknoł) trochę odpowietrzenie korka i troche lepiej było ale dalej duże ciśnienie sie zbierało no i w końcu proprawiłem sam że nie ma ciśnienia ale korek sie poci, i tak źle i tak niedobrze, więc czy w ciągniku ma sięzbierać ciśnienie, bo w samochodach jakoś tego nie zauważyłem najwyżej minimalnie więc czy muj korek był felerny, czy może ten typ tak ma?
    • Przez pawel03
      witam.
      mam problem z moim lamborghini z 93 roku. posiadam go od niedawna i nie moge znalezc zadnego korka do wlewu oleju hydraulicznego i tak samo do spuszczenia azeby go wymienic. nie trzyma mi cisnienia. kiedy jest zimny mam 4 bary (co i tak wedlug mnie jest malo bo powinno byc 6) a jak sie rozgrzeje do spada nawet do 2 i trzeba go trzymac na obrotach zeby dalo sie normalnie skrecac i obracac plug czy podnosic... mam pewne przypuszczenie ze ten korek znajduje sie nad walkiem. jest tam jakis korek ale nie mam pojęcia czy to jest to. z gory dziekuje za podpowiedzi.
    • Przez juras
      Mam problem z Fendtem 311 LSA.Od jakiegoś czasu przedostaje się trochę oleju do płynu chłodzącego,wymiana uszczelek pod głowicami nic nie dała.Jeżeli ktoś miał z takim przypadkiem doczynienie bardzo proszę o radę.Nie sztuką jest rozebrać silnik w drobny mak i nic nie znaleźć.
    • Przez yogi
      co sie moglo stac w mf255 ze po zagrzaniu cisnienie w silniku spada do zera?wal po szlifie panewki i ponpka oleju nowa! :huh:
×