Skocz do zawartości

Polecane posty

Renault85-15TX    167

Tak jak mówiłem każdy ma inne zdanie i podejście do tego. Dla mnie ciśnienie jest ważne w ciągniku bo po tym można poznać w jakim stanie mamy silnik a że ktoś jeździ na granicy ryzyka że w każdej chwili zniknie to ciśnienie i później będzie oj zepsuło się. To że stare ursusy czy mtzy chodziły na takim ciśnieniu nie znaczy że każdy ciągnik ma na takim pracować a nawet i ursus jak ma silnik w dobrym stanie utrzyma ciśnienie na jałowych 2 w ciężkiej pracy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    587

Nie mówimy o nagłym spadku ciśnienia z powodu awarii ale o stopniowym w miarę zużycia silnika i dokładnie o 60-ce właśnie starym ursusie które z doświadczenia wiem że przy świecącej kontrolce jeździły lata temu bezawaryjnie bardzo długo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ptaszyna    125

. To że stare ursusy czy mtzy chodziły na takim ciśnieniu nie znaczy że każdy ciągnik ma na takim pracować a nawet i ursus jak ma silnik w dobrym stanie utrzyma ciśnienie na jałowych 2 w ciężkiej pracy. 

Mowa jest akurat o zetorze, czyli bliźniaczym ciągniku Ursusa i tu koledzy mają rację a Ty nie potrzebnie się napinasz (sugerując się pewnie Renówką) Te silniki podobnie jak i MTZ mają jeden wspulny element na który trzeba brać poprawkę, mianowicie odśrodkowy filtr oleju, który to pożera sporo oleju do swego napędu i dlatego na niskich obrotach są dopuszczalne taki spadki ciśnienia.

 

Wg. w sprawie tego Zetora zaczął bym od filtra,bo często to one są winne spadkowi ciś, przez to że łapią nadmierny luz na ośce. Przejście na filtr wymienny często rozwiązuje problem niskiego ciśnienia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Renault85-15TX    167

A skąd pewność że nagle to ciśnienie nie zniknie całkiem? Jesli kontrolka się zapala to nawet możemy nie zauważyć że już nie ma ciśnienia i problem gotowy. U mnie 60tka z 79 roku ciśnienie przy nawet mocnym wysiłku trzyma na poziome 2 i nie spada poniżej tego mowa o obrotach jałowych ale już miała 3 remonty generalne silnika i jeden przez głupotę bo sam ojciec zbagatelizował że mu się kontrola zapalała, a chciał dokończyć robotę i pech chciał że obróciło panewkę a tak mogło się obejść mniejszym kosztem. Kontrolka ponoć mu się nie świeciła cały czas tylko przy obrotach jałowych się zapalała i jakoś dało radę panewkę obrócić bo widocznie musiało spaść to ciśnienie nagle do 0 i awaria gotowa. 

Ptaszyna tak dla Twojej wiadomości mam też c-360 i wiem na jakim ten ciagnik też ciśnieniu potrafi pracować. 

Edytowano przez Renault85-15TX

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    587

No to ci napisałem wyraźnie że w wyniku zużycia a nie awarii. Czyli stopniowo przy bardzo rozgrzanym ciągniku zaczyna świecić czy mrugać na wolnych z czasem przy zimniejszym silniku czy coraz większych obrotach. Znasz objawy, potrafisz je zinterpretować, sprawdzić?  najwyraźniej nie bo od razu zakładasz awarie lub ewentualną awarię bez wcześniejszego zdiagnozowania.

Ponoć? To trochę mało żeby być w ogóle wiarygodny.  

Wiesz na jakim? To po co piszesz pierdoły że w zajechanym silniku świecąca kontrolka na wolnych grozi awarią skoro lata temu było to nagminne i jakoś nic się nie psuło. A przypadków znam multum łącznie z jednym do dzisiaj w 60-ce i 30-ce.

 

Edytowano przez seweryn20

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Borekk17    266

ja przez 10 lat jeździłem z praktycznie zerowym ale miałem wkręcony zegar żeby widzieć co się dzieje. i jakoś chodził do końca bez awarii. a miał do obrobienia ponad 10ha swojego plus usługi a był to jedyny ciągnik w gospodarstwie dopiero jak góra silnika miała słabą kompresję. to silnik został rozebrany i posłużył jako dawca i wał poszedł do szlifu i z nominalnyego wyszedł 4szlif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Renault85-15TX    167

Ja tu się nie chce kłócić i spierać kto ma rację ale dla mnie argumenty typu "bo kiedyś ursusy tak chodziły kilka lat" czy "mój chodzi już tak 10 lat" czy "mtz ma takie ciśnienie i nic się nie dzieje" nie przemawiają do mnie bo to nie wy będziecie płacić za przyszłą awarię tylko użytkownik danego ciągnika który was posłucha i zbagatelizuje problem. Dasz mi gwarancję na piśmie że mogę zaorać te 3.5ha pola o które pytał kolega i nic się nie stanie? Bo jeśli nie dasz takiej gwarancji to nawet nie pisz że nic się nie stanie i może śmiało jechać w pole. Bo jeden silnik może chodzić tak jeszcze powiedzmy przez rok a drugi od razu padnie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    587

Wiesz ilu takich 20 lat temu jeździło? Masa  nie wspominając o kółku. Panowało przeświadczenie że co tam twardy ciągnik, części za bardzo nie było i faktycznie żeby skubany stanął nagle musiał by oleju nie mieć albo wody. W kółku to już całkowicie był pogrom. To po prostu takie były czasy ale pokazało to że nie ma co siać przedwcześnie histerii a już bajka że poniżej 1 bara na wolnych to strach jechać bo silnik się zepsuje jest totalną bzdurą. Nie zachwalam takiej jazdy tym bardziej dziś kiedy są możliwości ale jeśli się remont odwlecze jakiś czas nic strasznego się nie stanie.

Przypominam że chodzi o spadek ciśnienia w wyniku zużycia silnika, stopniowo nie awarie, nagły zanik. Bo znający instrukcje wie że taka sytuacja wymaga natychmiastowego zgaszenia silnika i zdiagnozowania usterki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Renault85-15TX    167

A jaką masz pewność że ciśnienie się zapala z powodu powolnego zużycia silnika? Napisał to gdzieś kolega że silnik nie widział remontu od nowości? A może remon silnika był robiony pół roku temu? No właśnie nic nie wiemy na ten temat i od kiedy mu zaczęła zapalać się kontrolka. Ja mam zdanie im wcześniej zaczniemy szukać przyczyny tego spadku ciśnienia tym mniejsze koszty poniesiemy naprawy. A tak poza tym nie znam nikogo kto by pracował przy zapalaniu się kontrolki ciśnienia oleju czy to stary ursus czy coś nowszego to chyba tylko tak w PGR było gdzie kierowca siadał i robił aż mu coś strzeliło i go ściągnęli z pola bo zwykły rolnik na pewno tak nie pracował bo jak było go stać na ciągnik to o niego dbał żeby nie musiał robić znowu koniem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Borekk17    266

jeśli kolega mieszka w moich okolicach to mogę nawet podjechać do niego wkręcić zegar zamiast czujnika sprawdzić to ciśnienie i jeśli zegar by pokazał jakieś ciśnienie to śmiało bym mu podpisał papier ze może jechać ba nawet mógłbym mu tym ciągnikiem to zaorac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    587

No widzisz trzeba zdiagnozować. A nie od razu założyć że się zepsuje i jakieś dyrdymały wypisywać. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Renault85-15TX    167

Ja nie powiedziałem że się od razu zepsuje więc proszę mi tego nie wmawiać. Napisałem że jeśli ma inny ciągnik to niech innym wykona orkę a ten odstawi do przeglądu bo jest ciśnienie na pograniczu zanikania. 

Nie ma sensu dalsza ta dyskusja! Ja napisałem jakie mam zdanie na ten temat, Ty tak samo wyraziłeś swoją opinię a teraz niech kolega sam zdecyduje czy będzie tak pracował czy jednak odstawi ciągnik i sprawdzi przyczynę spadku ciśnienia. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Borekk17    266

kolega Renault85-15TX
za dużo się książek i różnych forum naczytal i dlatego taki przewrazliwiony

za mało masz doswiadczenia przy tych sprzetach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Renault85-15TX    167

Tak dla Twojej wiadomości żadnej książki nie przeczytałem związanej z naprawą maszyn ale już nie na jednej maszynie palce po zbijałem i wiem jak wygląda sprawa napraw oraz koszty poniesione, a często przez ludzką głupotę. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
balcerek1    91

A skąd pewność że nagle to ciśnienie nie zniknie całkiem? Jesli kontrolka się zapala to nawet możemy nie zauważyć że już nie ma ciśnienia i problem gotowy. U mnie 60tka z 79 roku ciśnienie przy nawet mocnym wysiłku trzyma na poziome 2 i nie spada poniżej tego mowa o obrotach jałowych ale już miała 3 remonty generalne silnika i jeden przez głupotę bo sam ojciec zbagatelizował że mu się kontrola zapalała, a chciał dokończyć robotę i pech chciał że obróciło panewkę a tak mogło się obejść mniejszym kosztem. Kontrolka ponoć mu się nie świeciła cały czas tylko przy obrotach jałowych się zapalała i jakoś dało radę panewkę obrócić bo widocznie musiało spaść to ciśnienie nagle do 0 i awaria gotowa. 

 

Ptaszyna tak dla Twojej wiadomości mam też c-360 i wiem na jakim ten ciagnik też ciśnieniu potrafi pracować. 

kolego to może mało widziałeś.Panewkę może obrócić przy 5 atmosferach co jest dziwna sprawa ale realna bo sam osobiście miałem z tym styczność i co mogło stać się u twojego ojca bo obróciło panewkę a silnik utrzymywał w miarę ciśnienie dla tego do każdego ciągnika remontuje zakładam zegar żeby każdy mógł kontrolować ciśnienie i w razie jakiś zmian ma się zgłosić co było właśnie z tym silnikiem co pisze i o dziwo silnik przeleciał już półtora tysiąca motogodzin.Dobrze zrobiona 60 po remoncie szlif wału nowa pompa wałek rozrządu i dobry olej na rozgrzanym silniku na obrotach 800 trzyma 4,5-5.Jak trzyma 2 to na 90 procent za duża tolerancja po szlifie lub zaślepki na wale są nie szczelne.Te stare silniki pracują bez ale na granicy faulu nie jeden rok.U nas gościu 60 robił na 2 atmosferach na pełnym gwizdku a na 1000 kontrolka świeciła ale gość się nie przejmował bo wał był po 5 szlifie blok klejony i jak powiedział padnie to cały silnik zmieni  :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adi96    875

Teraz ja mam pytanie  dotyczący szlifu wału.Jakim cudem z nominału  wydaje dopiero na 4 szlif.Teoretycznie może nie wydać  na I szlif ale powinno już  na II może ktoś wytłumaczyć w praktyce jak to się dzieje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Borekk17    266

u mnie Czwarta główna była dość zuzyta a korby wydały by na r2 lecz ja zawsze robię pi swojemu i kazalem szlifować na jeden wymiar. i dlatego wyszło na 4szlif
a co do remontu to nie ukrywam że był odkładany przez te 10 lat dopiero rok temu kupiłem Blok i zrobiłem tak jak ma być

Edytowano przez Borekk17

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzen    178

Teraz ja mam pytanie  dotyczący szlifu wału.Jakim cudem z nominału  wydaje dopiero na 4 szlif.Teoretycznie może nie wydać  na I szlif ale powinno już  na II może ktoś wytłumaczyć w praktyce jak to się dzieje?

 

np.obrócenie  panewki na wale+pare minut pracy w takim stanie i masz 4 szliw a czsem to i wał na złom.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomaszek8504    14

O jak dużo informacji po 1-dniowej nieobecności :) Po przeczytaniu bardziej jestem zdecydowany jechać bo góry a drugi ciągnik lekka kubota 5040. Mam sprawny manometr założony i będę uważał. Kontrolka w tym ciągniku od może 2 lat się zaświeca, stopniowo coraz szybciej. Myślę że to wszystko nominał w nim jeszcze, do tego spaliny już idą odmą i gdy dobrze rozgrzany płyn przelewem wypycha. Ale siłe ma i pali od strzała przy 0 stopni. No i w skrzyni coś stuka na wstecznym najbardziej, hamulce ledwo co, instalacja elektryczna porażka, wycieki oj roboty że ho ho. Drugi Zetor 5711 też mam brak kompresji, ciśnienia i hamulcy, trzeci C360 po 4 latach stania odpaliłem, skrzynia złom kompletna renowacja ciągnika. Nie jestem mechanikiem ale mam straszne do tego zacięcie, będę to robił tylko nie mam gdzie w zimie, mam tylko garaż pod domem ale rodzice nie dają bo śmierdzi im ;[

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam bardzo serdecznie przepraszam że znów na nowo rozgrzebuję temat ale nie chciałem tworzyć nowego. Więc tak mój problem polega na tym że u mnie w Ursusie C-4011 zapala się kontrolka po rozgrzaniu. a dokładniej to mój Ursus obecnie jeździ na oleju Turdus 15w40 wlałem go w listopadzie więc w warunkach polowych nie był przetestowany jedynie jak na razie jest przy odśnieżaniu i radzi sobie ładnie odpala przy słabym mrozie za pierwszym razem jeżeli już spadnie poniżej -10 stopni to tak za 3 razem silnik złapie. Przy wypychaniu też ładnie chodzi jednak po rozgrzaniu zapala się na małych obrotach ta kontrolka gdy zwiększe je tak na około 700 obrotów kontrolka gaśnie a wskazówka manometru pokazuje tak 0.8 bara po całkowitym przy gazowaniu do 1800 obrotów to wskazuje już 2 bary lub 2.5 bara no a jeżeli chodzi o temperature silnika to nawet 40 stopni nie ma (posiada termostat od zeszłego roku jest po wymianie chłodnicy i zalany już jest 2 płynem wciągu roku bo był zaolejony i zakamieniony przez co właśnie był lany płyn i teraz praktycznie w ogóle się nie rozgrzewa powyzej 80 stopni w orce). Silnik z tym ciśnieniem jeździ od remontu przed remontem tak miał i teraz po również (3 lata po remoncie jest) kiedyś był zalany Superolem CC30 potem CC40 a teraz jest Turdus przy Turdusie zaraz po odpaleniu wskazuje 5.5 bara więc bardzo mocno ale właśnie po rozgrzaniu takim mocniejszym jest zapalająca się kontrolka która wskazuje że jest poniżej 0.5 bara. A i jeszcze chciałem sie spytać czy może to być spowodowane luzami dźwigienek zaworowych (poprzecznymi)? Tylko proszę niech nikt nie pisze że silnik dobity i do remontu bo po trzech latach na małej gospodarce rozgrzewany przed pracą nie gazowane po odpaleniu zadbany sprawdzane i wymieniane płyny i oleje, co do mocy to jak na razie nie narzekam bo w 3 skibowym pod górę idzie na 2 biegu (góry dość duże a skiby w pługu również nie sa tymi najmniejszymi bo pług bierze 1.20 m)



PS. Wał w silniku nie jest po szlifie bo mechanik uznał że jest jeszcze dobry i wymienił tylko panewki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    587
Napisano (edytowany)

To nie będzie klawiatura. Do niej olej sączy si.ę popychaczami dosłownie bez ciśnienia. 

Szukał bym winy w czym innym choć by wale, pompie oleju.

Fakt że mechanik stwierdził że wał dobry i wymienił tylko panewki już rzuca na niego podejrzenie.

A filtr oleju jaki masz?

 

Edytowano przez seweryn20

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adi96    875

Silnik w takich zimnych warunkach nie osiągnie temperatury roboczej chyba że będziesz dawał po garach i przy odśnieżaniu.Musisz włożyć karton za chłodnice lub za grill co zwiększy temperaturę.Pompa olejowa była dana nowa? Może być coś nie tak jeszcze zaworem ale jak 5,5 na zimnym a rozgrzany 0,5  to obstawiam bardziej wał  tym bardziej jak go nie zaniósł do zakładu  i sprawdzono jego wymiarów.Co do mocy ciśnienia 5,5 to nie jest za mocne  właśnie że dobre przynajmniej syf nie zalega w kanałach a dla panewek się nic nie dzieje ja u siebie mam 5  cały czas na wolnych i wszystko w porzadku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez mateunia19
      mam takie pytanie odnośnie ciśnienia oleju. Gdy ciągnik jest zimny i tuż po zapaleniu ma 3-4 na niskich obrotach a jak się przegazuje to 5-6. Gdy ciągnik popracuje i olej się już rozgrzeje porządnie to na małych obrotach ma 1 atak w pracy przy np pługu przy 18-20 tyś obrotów to ma w granicy 2-4. Takie ciśnienie jest wystarczające? pytam w kwestii ciekawości tak na przyszłość. dzięki za odpowiedzi.
    • Przez Ferdek07
      czy w zbiorniczku wyrównawczym ma się zbierać ciśnienie? troche to dla mnie dziwne żeby zbiorniczek zbierał ciśnienie aż się rozdymał, że po odkręceniu korka psyknoł i zmniejszał objętość lekko objętość, na przeglądzie serwisant poprawił (przetknoł) trochę odpowietrzenie korka i troche lepiej było ale dalej duże ciśnienie sie zbierało no i w końcu proprawiłem sam że nie ma ciśnienia ale korek sie poci, i tak źle i tak niedobrze, więc czy w ciągniku ma sięzbierać ciśnienie, bo w samochodach jakoś tego nie zauważyłem najwyżej minimalnie więc czy muj korek był felerny, czy może ten typ tak ma?
    • Przez pawel03
      witam.
      mam problem z moim lamborghini z 93 roku. posiadam go od niedawna i nie moge znalezc zadnego korka do wlewu oleju hydraulicznego i tak samo do spuszczenia azeby go wymienic. nie trzyma mi cisnienia. kiedy jest zimny mam 4 bary (co i tak wedlug mnie jest malo bo powinno byc 6) a jak sie rozgrzeje do spada nawet do 2 i trzeba go trzymac na obrotach zeby dalo sie normalnie skrecac i obracac plug czy podnosic... mam pewne przypuszczenie ze ten korek znajduje sie nad walkiem. jest tam jakis korek ale nie mam pojęcia czy to jest to. z gory dziekuje za podpowiedzi.
    • Przez juras
      Mam problem z Fendtem 311 LSA.Od jakiegoś czasu przedostaje się trochę oleju do płynu chłodzącego,wymiana uszczelek pod głowicami nic nie dała.Jeżeli ktoś miał z takim przypadkiem doczynienie bardzo proszę o radę.Nie sztuką jest rozebrać silnik w drobny mak i nic nie znaleźć.
    • Przez yogi
      co sie moglo stac w mf255 ze po zagrzaniu cisnienie w silniku spada do zera?wal po szlifie panewki i ponpka oleju nowa! :huh:
×