Skocz do zawartości
Marcin-MarasAntonik

Silnik z Lublina/Żuka lub Stara w C-360

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
C-360

Witam!

 

Posiadam Ursusa C-360 z pękniętym blokiem silnika. Blok pęknoł miedzy cylindrami, bo woda dostała się do oleju przyszedł mróz i katastrofa wiec blok do wyrzucenia. Ursus stoi już dobre 5-6 lat i czas wziosć sie za niego, a jako, że silniki do C-360 ceny się zaczynają od 3500zł wzwyż to może zastąpic by go silnikiem z Lublina (4c90) lub silnikiem Stara (Leyland sw266). Oba wymienione są również czterocylinrowe i znacznie tańsze. Moje pytanie brzmi czy któryś z nich zmieści się pod maskę i czy nie bedzie dużych problemów z dopasowaniem do skrzyni biegów. Wiem że problemy będą bo to jest wiadome ale czy wgl jet możliwe spasowanie tego. Dodam że moj wujek jest tokarzem i frezerem więc będzie miał sporo pracy. Co sądzicie o tym pomyśle. Powiem jeszce że w gre nie wchodzi sprzedanie C360 ponieważ jest w rodzinie dość długo i szkoda by było ją sprzedać. Proszę o Wasze opinie. :)

 

Pozdrawiam! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robson79    1

Nie warto inny silnika plus przeróbki a na koniec to będzie wynalazek. Kup dobry blok do c-360 wyremontuj i będziesz miał traktor  takie jest moje zdanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
johenek    3

dać na pewno się da dopasować któryś z tych silników ale pytanie czy warto i jak długo to będzie pracowac

 

Ja na twoim miejscu kupił bym silnik od Zetora i wtedy włożył co c360.


KPK Kumurun Team

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Ramzes009    3

lepiej kupić nowy blok( o ile silnik był w miarę na chodzie) lub jak kolega radzi nowy silnik od zetora lub c360 3p.

o ile w ogóle założysz inny silnik (mocowanie przedniej osi, obudowa sprzęgła, maska, filtry,bak) to weź pod uwagę że 360 to lekki traktor i tej mocy nie wykorzystasz. Plus zmiana sprzęgła (mocniejsze sprężyny, dopasowanie) moim zadaniem nie warto się w to bawić.


"Tylko dwie rzeczy są nieskończone, wszechświat i głupota ludzka... choć mam wątpliwości co do tej pierwszej"
A.Einstein
-------------------------------------
Ursus C360 3P fan.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TheMariko12    409

Sprzedaj ją,  niech lepiej trafi w ręce kogoś kto z  niej zrobi 360 a nie jakis wynalazek pseudo stara z lublinem


Nauka--->Praca--->Zabawa--->Długi odpoczynek :)

 

 

Sprzedam

NOWE CZĘŚCI DO URSUSÓW 360/355/4011/330 Z PRL , PISAĆ NA PW

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kolego w jednym z top agrar była chyba 40 z założonym silnikiem mały lleyland sw 266, bodaj sprzęgło chyba od autosana, trzeba by przejściówki pozakładać, ale jak masz tokarza dlaczego by nie. Jak dopadniesz silnik to próbuj od lublina nie polecam za mała pojemność do mocy i pośredni wtrysk. Z kolei taka przeróbka mija się z celem dla ciągnika jakim jest c360, raz że lekka, nie przełoży mocy na robotę a dwa skrzynia może nie wytrzymać lleyland ma chyba koło 90km. Cieżko doradzic sprzedasz i tak mało dostaniesz wiec ja bym próbował :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Blok kupić to około 800-1000zł ( nie klejony itp), ale żeby całość miała ręce i nogi to to dopiero 1/4 wydatków w sam silnik. Trzeba było nowe tuleje tłoki pierścienie. Blok do planowania wał do szlifu , a więc nowe korbowody. Nowe głowice. Koszt remontu silnika wyszedł by ok 3000-3500zł plus robota. Mały leyland to ok 1500-2000zł. Sprzedaż nie wchodzi w gre ponieważ nie kosztuje wiecej niż po cenie złomu. Leyland bez turbinki ma 80KM wiec w tym ciągniku bedzie miał bardzo lajtowo wiec i żywotnośc wzrośnie.


Dodam jeszcze, że traktor nie dostanie wycisku w polu. Bardziej bedzie pracować przy domu tzn praca z rębarką do gałęzi, łuparką hydrauliczną do drewna. Czasem pojedzie gdzies z przyczepą. W polu też coś porobi, ale bardzo mały areał, ale traktor sie mimo wszystko przyda. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    656

Silniki wymienione są może tańsze ale przeróbka już nie będzie. Zrobisz jakąś dziwną hybrydę i przy każdym wyjeździe będziesz się zastanawiał czy ciągnik wróci. 

Ile robisz mth rocznie skoro myślisz że leyland 80 koni wytrzyma dłużej skoro umiarkowanie eksploatowany oryginalny, zadbany i głaskany wytrzyma 6000-8000mtz. A jeżdżąc niewiele zrobisz to może w 15 lat.

Sama skrzynia jest praktycznie na styk do 60 koni. 80 wykończy ja w szybkim czasie. Silnik lublina uchodzi za jednego z największych możliwych syfów. 

Zrób na oryginał. Nie będzie cię to kosztować więcej a ciągnikiem jak się chwycisz wyjedziesz w tydzień. Gwarantuję ci że żaden z twoich pomysłów nie będzie lepszy od oryginału.

Tym bardziej jeśli ma nie widzieć ciężkiej roboty.

Jeżeli już koniecznie chcesz kombinować szukaj silnika zetora czy trójki lub czwórki perkinsa.

Edytowano przez seweryn20

BEDNARY 2017... w końcu zobaczyłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LOST    7

Po co ci nowe głowice i korbowody? Przecież obecne można przywrócić do dalszej eksploatacji - słyszałeś o planowaniu? A o wymiennych tulejkach w główkach korbowodów?


KPK Kumurun Team

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LOST    7

Chyba że tak, jednak i tak podtrzymuje swoje zdanie żeby zostać przy oryginale lub pakować coś z tej parafii (Zetor, Perkins z przystawką) bo wszystko się ładnie pięknie mówi, że tu się złoży, przykręci i będzie cacy, to nie oryginał a zachować osiowości trzeba, o mocowaniu nie wspominając. Do zabawy tym bardziej zniechęca konstrukcja samonośna ciągnika.


KPK Kumurun Team

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmervip    78

Kolego jak nie chcesz inwestować sporo kasy to pospawaj ten blok, kup co trzeba koniecznie wymienić i nawet 1000zł ci nie będzie potrzebne tym bardziej że ten ciagnik praktycznie do kościoła ci bedzie potrzebny :)


:) :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
XMK13    365

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.882756281738207.1073741872.211432502203925&type=1

Praktycznie każdy silnik da się zamontować do 60-tki. Fabrycznie próbowano z 4p. Niektórzy montowali silnik SW 4cyl., inni zetorowski, o tym z Lublina też myślano, ale...

Poczytaj ten temat: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/65508-andoria-4c90-w-ursusie-c-360/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmervip    78

Tata już sie interesowal regeneracją tego bloku, ale mu powiedzieli że klejenie zwłaszcza miedzy garami nie ma sensu

 

To że ktoś mu tak powiedział nie znaczy że sie nie da wystarczy troche pospawać i poprawić klejem i gwarantuje ci ze jeszcze ciebie przezyje :)


:) :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    656

Mylisz pojęcia. Przednim napędem nie przeciążasz skrzyni bo silnik ma tyle koni ile ma i momentu i nie jest wstanie tego zrobić choć by nie wiem co. Silnik mocniejszy działa z większą siłą na mechanizmy zmniejszając ich trwałość a zwiększając awaryjność. Może 10 koni różnicy nie robi ale 30-ci już na pewno. 60-ka ma i tak kiepską skrzynię. Po 30-tu latach eksploatacji lubi w niej wszystko gonić nawet łożyska w gniazdach. Pomyśl co zrobi 80 koni.


BEDNARY 2017... w końcu zobaczyłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Po głębszej analizie doszedłem do wniosku, że macie racje i taki projekt nie ma sensu. Chciałbym się jeszcze Was zapytać czy jak bym kupil nowy blok to czy mogłbym dać do niego tuleje ze starego silnika i całość dać do szlifu, planowania, osiowania i ile może kosztować regeneracja pompy wtyskowej?  :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robson79    1

Jeżeli  tuleje i tłoki są w pożądku to czemu nie. Chcesz kupić całkiem nowy blok bo jak nowy to nie trzeba go osiować no i jak tak daleko jest rozebrane to ja bym dał wał do szlifu chyba że olej trzymał idealnie. Do tego zrobić głowice wtryski a regeneracja pompy to zależy gdzie około 500zł 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmervip    78

Po głębszej analizie doszedłem do wniosku, że macie racje i taki projekt nie ma sensu. Chciałbym się jeszcze Was zapytać czy jak bym kupil nowy blok to czy mogłbym dać do niego tuleje ze starego silnika i całość dać do szlifu, planowania, osiowania i ile może kosztować regeneracja pompy wtyskowej?  :)

 

Pompa max 500zł jeśli środek jest dość dobry to dużo taniej, co do bloku to jak już inwestujesz w nowy to tuleje ja bym wsadził nowe koszt nie tak wielki, a czemu nie chcesz używanego bloku?


:) :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

"Nowy" mam na myśli inny czyli używany. Czyli dobrze rozumiem ? Do tego kupionego używanego bloku dać tuleje ze starego silnika i całośc dać do osiowania, planowania i szlifu cylindrów. Bo nie jestem do konca pewny czy cylindry w takim silniku się szlifuje czy raczej nowy zestaw. Wał prawdopodobnie nominał, cały czas leży w oleju. A po takim szlifie wału trzeba dać nowe panewki na wymiar jaki wyszedł na wale i panewki korbowodu chyba nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez tom31
      Witam! mam pytanie czy juz ktos sie spotkalz czyms takimjak;otoz moja 60 rok temu miala kapitalny remont silnika wal tuleje itd wszysko bylo ok ale w tym roku po zrobieniu 54 mth zxaczela walic olejem (chyba z paliwem} w kolektor wydechowy,dodam dzieje sie to wtedy gdzy silnik chodzi na malych obrotach i nie jest zbytnio rozgrzany to wtedy po przegazowaniu pluje kolankiem i dym jest taki siwawy ale jak idzie w pole to ok zadnych wyciekow,dodam sprawdzalem wtryski ,pompe paliwowa bo moze sekcja puszcza badz sprezyna pekła ale wszystko ok zawory tez sprawdzone,pierscieni niepodejrzewam bo oleju ani krzty niebierze ani tez nic nieprzybywa,niewiem co moze byc przyczyna?????
    • Przez szczupak23
      Witam koleżanki i kolegów. :angry:
      Pisze tutaj pierwszy raz ale często odwiedzałem forum i spodobało mi się.
      Mam prośbe do was proszę o polecenie mi pożądnego warsztatu gdzie moge naprawic pompę wtryskową w moim dziadku C-360
      Miejsce dowole w całym kraju ponieważ sąsiad ma firme transportową.Poprostu sprawdzone miejsce gdzie naprawialiście swoje i niemieliście problemu z odpalaniem i poźniejszą eksploatacją ciągnika.
      Mieszkam w łodzkim niedaleko Radomska ale u nas niema nic pożadnego sami cfaniacy co po naprawie ciągnik chodzi gożej niz przed.
      Z góry pozdrawiam i czekam na odpowiedz.
    • Przez piotrekkkk
      Czy można założyć do świec żarowych jakiś czujnik, czy oznacza że świece są dostatecznie rozgrzane do uruchomienia silnika?
    • Przez wojtii
      dałem pompe wtryskową do naprawy,przywiozłem naprawioną , zamontowałem ,i nie chce zapalić :-[
      jak ustawić kąt wtrysku.bez momentoskopu? odpwietrzyłem dobrze,próbowałem metodą prób to ustawić i nic , nawet się nie odezwie
      pompa i wtryski są po naprawie ,co robić??
×