Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
radek5314

problem z swiatlami w zetorze

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
radek5314    62

mam problem z swiatlami roboczymi z przodu w zetorze 10540 sa one podlaczone na rozrusznik tak samo jak koguty, i koguty dzilaja a swiatla czasami tak a czasami nie, bezpiecznik laczy wsuwki dobrze siedza, to jakby cos nie łaczylo jak to naprawic? w lampach kable wszystko laczy to jakby cos sie zruszylo na dolach, i po jakims czasie dzialaja i znowu nie

Edytowano przez radek5314

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
romek6340    203

to jakby cos nie łaczylo

 

 

To jest prawdopodobnie odp na Twój problem. Sprawdź całą instalacje, "poszarp" za kable na konektorach czy nie są luźno i tak po kolei cała instalacja do sprawdzenia. Możesz też podmienić włącznik dla sprawdzenia lub przekaźnik po pewnie na przekaźniku są. Tak to nie ma tak co się psuć w instalacji

Światła masz dorabiane czy one są oryginalne?

Edytowano przez romek6340

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
radek5314    62

tylko co jak to sprawdzic gdzie to moze byc?


swiatła byly chyba oryginalne ale za doplata, wlacznik jest w kabinie przy pozycyjnych obok jeden kabel na + w rozrusznik drugi pod srubke na mase i na kkabelkach bezpiecznik 15a plaski samochodowy i tyle calej instalacji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
romek6340    203

A sprawdzałeś przewody przy lampach? Czyściłeś i dokręcałeś masę i prądowy przy rozruszniku? Trochę nie do końca załapałem z opisu ale wygląda, że masz tylko włącznik bez żadnego przekaźnika na światła? Może ktoś się wypowie jak tam jest bo jeżeli tak, to rozważył bym zrobienie instalacji od nowa...

U mnie w fabrycznej instalacji na tylne halogeny zaciskałem wszystkie konektory od nowa bo wystarczyło lekko szarpnąć i kabel sie wysuwał.

Edytowano przez romek6340

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
radek5314    62

przy lampach jest ok najwyzej zobacze na rozrusznik ale musze tura odpiac bo ciezko jest tam podejsc, te przewody czym najlepiej przeczyscic prysnac jakims wd? ja reka ruszalem przy rozruszniku ok dzieki za info jutro popatrze jeszcze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolstudent    96

Sa spreje di czyszczenia i konserwacji instslacji elektrycznych i tego piwinnes używać. Szukaj przekaźnika to on pewnie knoci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Tyle, że one zrobią więcej szkody niż pożytku... Co do samej instalacji, to mi to pasuje na montaż tych świateł przez serwis dilera, czyli ludzi nie mających zielonego pojęcia o tym co robią. Czyli te światła nie mają nic wspólnego z oryginałem. W niejednej szopie pana Zdzicha byłoby to lepiej zrobione. Natomiast co do szukania usterki, to miernik w rękę i sprawdzasz wszystkie punkty instalacji. A jak nie wiesz które to przewody i gdzie są prowadzone to sonda pojemnościowa i do dzieła. Sprawa do opanowania w maksymalnie 20 minut z przerwą na kawę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sakos2803    3

Te spreje pomagają na chwile a potem wszystkie styki jeszcze szybciej śniedzieją.Kiedyś spryskałem gniazdo od świateł było dobrze 2 tygodnie a potem zrobił się zielony osad czy nalot i słabo przewodziło. Był to preparat Kontakt --nie polecam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

@rolstudent: masz odpowiedź powyżej. Akurat preparaty firmy Kontakt Chemie są do tego najlepsze, tylko trzeba umieć ich użyć. Właśnie powyżej masz przykład nieumiejętnego zastosowania i stąd problemy. Dlatego jak ktoś wie jak to zrobić to jak najbardziej, ale większość nie ma pojęcia dlatego odradzam stosowanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolstudent    96

No bo powinno sie uzywac 2 sprejow. Czyszczącego i konserwujacego. Po wyczyszczeniu styków prysniecie ich nawet zwyklym dw40 jest wmiare dobrym rozwiazaniem. Ja czasem nawet uzywam tawotu w spraju. Dobrze on zabezpiecza styki wlasnje przed sniedzeniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Apista    6

Na styki złącz od przyczepy to najpierw proponuję sprężarkę a następnie cienki śrubokręt aby bolce delikatnie (oby nie za mocno)porozszerzać we wtyczce i w gnieździe. Z czasem wtyczki za lekko wchodzą i nieraz widzimy to na światłach jak podczas jazdy jak przerywa.

Wszelkiego rodzaju spraye starać się unikać, prawie każdy płyn przyciąga kurz i bardzo szybko robi się we wtyczce błoto, wyjątkiem jest benzyna ekstrakcyjna lub płyny na bazie alkoholu bo one odtłuszczają i szybko wyparowują.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
radek5314    62

co do tych spray ja uzywałem do czyszczenia Penetrus odrdzewiacz to mi w kogucie masy nie łapało prysnalem i było ok wszystko, narazie nie mam jak dostac sie do tych kabli i popatrzec bo mam inne robote, ale ten traktor kupilem niedawno i poprzedni wlasciciel mowil ze jak go kupił z zagranicy to juz swiatłą te byly zamontowane, wyłacznik jest nad pozycjami/mijania , taki sam jest, a od kogutow na słupku prawym kakbiny jest zamontowany, mysle ze nie sa zle zamontowane, swieciły caly czas dobrze bez problemu nie raz ich uzywałem a teraz cos nie chca swiecic :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sakos2803    3

Bierz miernik i mierz po kolei (bezpiecznik-włącznik,przełącznik-no i lampy)chyba ze masz przekaznik w co watpie to możesz go wymienić. Prostrzej roboty nie ma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
radek5314    62

mozesz podpowiedzic jak to sie mierzy bo ja stycznosci z elektryka taka nie mialem nigdy ;)  miernik jakis zwykly to mam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vcc    10

Jak nie wiesz jak posługiwać się najprostszym miernikiem to odpuść i to nie jest złość, ktoś kto ma pojęcie znajdzie ci problem w 15 min i na jakąś flaszkę weźmie a samemu możesz narobić więcej szkody niż korzyści

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

  • Podobna zawartość

    • Przez marian3p
      Witam!
       
      Niedawno zbudowałem dwie wersje EHRu do ciągników, nie posiadających tego dobrodziejstwa fabrycznie. W związku z tym mam pytanie do użytkowników forum, czy bylibyście zainteresowani takim urządzeniem i chcielibyście posiadać takowe w swojej maszynie? Mógłbym przygotować zestaw, który każdy sam by mógł założyć do swojego ciągnika, albo jeśli ktoś by się nie czuł na siłach i nie mieszkał zbyt daleko ode mnie ja mógłbym to zrobić. Przedstawię teraz obydwie wersje i mniej więcej koszty.
       
       
      Wersja analogowa.
      Jest to dosyć prosty układ ale bardzo funkcjonalny, zalecam go do wszystkich ciągników wyposażonych w pozycyjną regulacje podnośnika, głównie starszych, ale także nowszych. Ma następujące funkcje:
      - główne pokrętło podnoszenia/ opuszczania- ustala pozycję podnośnika
      -przycisk automatycznego podnoszenia/opuszczania- po naciśnięciu podnoszenia, podnośnik zostanie podniesiony do pozycji ustalonej przez pokrętło regulacji wysokości podnoszenia, a po naciśnięciu opuszczania, zostanie opuszczony do pozycji ustalonej przez główne pokrętło podnoszenia/ opuszczania
      - pokrętło regulacji wysokości podnoszenia- działa z przyciskiem  automatycznego podnoszenia/opuszczania opisanym wyżej
      - pokrętła szybkości podnoszenia/opuszczania-mogą być oddzielne dla podnoszenia/opuszczania, albo jedno wspólne, według upodobań
      -przyciski podnoszenia/opuszczania na błotnikach
      -trójpozycyjny przełącznik- 1.-sterowanie podnośnikiem z panelu, 2.- blokada EHR na czas transportu, nie działają żadne przyciski, 3.-sterowanie podnośnikiem z błotników, po przełączeniu na pozycję 1, podnośnik wraca do pozycji ustalonej przez  główne pokrętło podnoszenia/ opuszczania
      -diody sygnalizujące działanie podnośnika- podnoszenie/opuszczanie
       
      Koszt panelu sterującego, wraz z wiązką wynosiłby jakieś 300zł, co uważam za cenę bardzo korzystną, dokładniej ustalę jak założę układ do ciągnika. Do tego potrzebny jest jeszcze układ wykonawczy, przesuwający dźwignię podnośnika. Są dwie opcje: tańsza, to wykorzystanie silniczka wycieraczek z jakiegoś samochodu i dołożenie potencjometru i droższa, ale mniej kombinowania, wykorzystanie fabrycznego siłownika elektrycznego, z wbudowanym potencjometrem. Wybór zależałby od Was.
       
      Wersja na mikrokontrolerze.
      Również do ciągników z regulacją pozycyjną, ale jest także możliwość sterowania na elektrozaworach, jednak jest to droga opcja i bardziej pracochłonna.  Funkcje ma identyczne jak wersja analogowa, główne różnice:
      - polecenia wykonuje szeregowo, czyli np. gdy naciśniemy przycisk automatycznego podnoszenia, to już nie możemy w tym czasie zmienić wysokości podnoszenia, ani prędkości podnoszenia. Nowe ustawienia zadziałają przy kolejnej operacji, w wersji analogowej wszystko możemy zmieniać na bieżąco
      -przy używaniu przycisków podnoszenia/opuszczania na błotnikach, nastąpi automatyczne zablokowanie sterowania z panelu, do odblokowania służy dodatkowy przycisk i wtedy podnośnik wraca do pozycji ustalonej przez główne pokrętło podnoszenia/opuszczania
       
      Koszt tego układu, czyli panel i wiązka to jakieś 400zł. Tutaj jako układ wykonawczy przewiduję tylko fabryczny siłownik z wbudowanym potencjometrem. Zapewni to najlepszą jakość sterowania, ale jego wadą jest cena w okolicy 600zł. Jednak myślę, że warto założyć tą wersje do ciągnika, który jest w miarę nowy i którego dużo używamy w polu z zawieszanymi narzędziami. Będę starał się w miarę możliwości rozwijać tę wersję i dołożyć np. automatyczną regulację głębokości pracy.
       
      Tak jak pisałem wcześniej, układ mógłbym założyć od podstaw osobiście. Ale raczej tylko u osób w promieniu ok 100km ode mnie, mógłbym też dalej podjechać, po wcześniejszym ustaleniu. Jestem z okolic Grajewa w województwie podlaskim. Mam więc też zamiar przygotować wersję do samodzielnego podłączenia, czyli ja wykonuje panel, wiązkę i odpowiednio przygotowuję silnik poruszający dźwignię jeśli taki będzie wybrany. A w ciągniku możecie sami wszystko zamontować, udzielę wszelkich wskazówek do montażu i regulacji układu. Jeśli nastąpiła by awaria sterowania elektroniczna można szybko przejść do sterowania ręcznego. Wystarczy odłączyć układ od dźwigni podnośnika.
      Póki co chciałbym sprawdzić, czy jest ktoś tym zainteresowany i czy to rozwijać w tym kierunku. Osoby chętne zapraszam na PW, oraz pisania tutaj swoich uwag, czy układ się podoba, co można zmienić, itp. W galerii można zobaczyć wersje testowe urządzeń. Pozdrawiam.
    • Przez locke
      Witam.Z racji że nieraz pojawia się problem z przełącznikami napięcia 12/24V w dużych Ursusach i innych maszynach,postanowiłem przedstawić jego budowę i zasadę działania,tak aby każdy po przeczytaniu mógł bez obawy zabrać się za przegląd bądź naprawę swojego przełącznika.
       
      Może na wstępie parę słów o nim i po co on jest?
      Przełącznik napięcia 12/24V (według pegerowców "zwora") jest to urządzenie służące do rozruchu 24V i korzystania z instalacji 12V w ciągniku.W momencie naciśnięcia startera,prąd płynący przez uzwojenie cewki elektromagnesu powoduje wciągnięcie rdzenia i zwarcie styków i następuje połączenie akumulatorów szeregowo i uruchomienie rozrusznika. Tak to mniej więcej działa.
       
      Jeżeli wasz przełącznik wygląda podobnie jak ten to oczywiście nie będzie działał.

      W celu naprawy należy wymontować go po ówczesnym zrobieniu zdjęć przewodów.Ale nie martwmy się,na odwrocie pokrywy jest przecież czytelny schemat,każdy w miarę ogarnięty powinien sobie poradzić
       
       
      Po wymontowaniu bierzemy go w bezpieczne miejsce w celu spokojniej naprawy.

      Czyścimy szczotką z pyłu i kurzu tak aby jakoś schludnie wyglądał i w czystości się pracowało.
       
       
      Widzimy teraz złącza i na rogach cztery śrubki które trzeba odkręcić,więc do dzieła

       
       
      Po odkręceniu ukazuje się na takie coś:

      Widzimy tam znowu cztery śrubki ale teraz z nakrętkami,więc je też odkręcamy.

      Po odkręceniu odchylamy elektromagnes od styków i wyjmujemy małą sprężynę tylko jej nie zgubić! Dobrze by było aby w celu ułatwienia pracy odlutować sobie przewody cewki.

      Po odlutowaniu bierzemy płaski śrubokręt,odkręcamy wszystko to co się da.Ale pamiętać jak złożyć.
      Bierzemy teraz drobnoziarnisty papier ścierny i po kolei czyścimy wszystko.Ma to się świecić jak na zdjęciach albo nawet lepiej!
      Na koniec możemy prysnąć trochę szpraju do styków ale nigdy WD 40! To jest smar! Nie do elektryki! Specjalny szpraj możemy kupić już za 18zł

      Bardzo dobry.Polecam.
       
      Po wyczyszczeniu wszystkiego z śniedzi,kurzu,piasku składamy z powrotem. Należy nadmienić że trzeba również skontrolować czy oba miejsca styków złączają się równocześnie.Jeżeli nie,trzeba przeprowadzić regulacje na plastikowych śrubkach i będzie git.
       
      Montujemy naszego pacjenta do pojazdu przy czym należy również należy zwrócić uwagę na wiązkę przewodów.Jeżeli są w dobrym stanie to montujemy jeżeli nie to tniemy,ściągamy izolacje,cynujemy,skręcamy.Trzeba również wyczyścić oczka grubych przewodów w celu zmniejszenia rezystancji na złączach spowodowaną zaśniedziałych powierzchni styków.Należy o tym pamiętać!

      LEPIEJ NIŻ NA ZDJĘCIU POWYŻEJ!
      Mamy już złożone wszystko to należy sprawdzić działanie naszej pracy.

       
      I to cała filozofia naprawy przełącznika 12/24V.
       
      Pytania,wnioski,sugestie mile widziane
       
       
      Edit:
      Kolego, pozwoliłem sobie edytować tytuł tematu, ponieważ Twój był nieco mylący. Wynikało z niego, że jest tu opis wykonania takiego przełącznika we własnym zakresie.









    • Przez matus951
      Witam
      Chciałbym założyć światła na dach do swojego Ursusa 4514, ponieważ gdy jest ciemno ciężko pracuje się z ładowaczem przy standardowym oświetleniu. Poprzeglądałem trochę internet i chciałem się dowiedzieć jak sprawdziły by się takie światła w tej roli: http://moto.allegro.pl/swiatla-halogeny-listwy-dzienne-led-12v-i1857044236.html Zapewne ładnie by wyglądały ale czy doświetlały by chociaż na 3-5m przed ciągnikiem, żeby było widać dobrze łyżkę albo widły?
    • Przez Quercus78
      Witam!!
      Wie ktoś czy da się założyć kontrtolkę wlączenia przedniego napędu w URSUSIE 904? Mam rozdzielacz na linkę i nie bardzo wiem czy da się tam jakoś założyć czujnik
    • Przez kisiol
      <p>Witam wszystkich jestem tu nowy proszę o wyrozumiałość. Posiadam ciągnik rolniczy sektor 6245 , wszystko było cacy do puki i instalacja elektryczna nie nawinela się na wałek kierowniczy pod zegarkami. Przewody wszystkie doprowadziłem do porządku, wszystko działa prócz kierunkowskazów. Zakupiłem nowy przerywacz elektroniczny 6 pin. Przerywacz ma oznaczenia 49, 49a , 31 , C, C2 , C3. Podłaczając zasilanie + pod wejście 49 i masę - pod 31 przerywacz zaczyna od razu szybko pykać. Wiem że wejścia C  to kontrolki przyczep i 49 a to środek przełącznika kierunków, tyle że na wyjściu C  pojawia się zasilanie na kontrolkę, ale na wyjściu 49a nie ma nic. Podłaczając probówkę pod wejście 49a przerywacz cichnie , sytuacja powinna być odwrotna. Może ktoś podpowie jak to podłączyć i zasadę działania tego przerywacz.</p>
×