Skocz do zawartości
zetor7745T

Co sądzicie o nowym MTZ BELARUS 952.2 ?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Ecopiotr    105

Moim zdaniem popatrz, co DOBREGO (choć używanego), można kupić za cenę nowego MTZ-a. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

CamilloVII    18

Pozatym wydaje mi się że 952.2 już nie zarejestrujesz przez to że nie spełnia normy emisii spalin Euro IIIb. Chyba, że chodzi ci o 952.2, który jest fabrycznie nowy ale sprowadzony przez handlarza zza wschodniej granicy. Sprzedawany polsce jako używka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetor7745T    0

Mógłby mi ktoś napisać o nim zalety i wady. Najlepiej od posiadacza takiej maszyny? I czy to prawda że się go nowego nie zarejestruje ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
padre1989    10

jestem użytkownikiem belarusa 952 i co tu mowic. tyle co on u mnie dostal po garach to jest zlota maszyna .5 rok uzytkowania 6000 niecale godzin na tyle 2 komplet opon na przodzie 3 komplet . byly male awarie ale kasa smieszna. moim zdaniem maszyna warta polecenia.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
CamilloVII    18

Jeśli kupujesz go jako używany wtedy możesz go przerejestrować na siebie. Jeśli jednak chciałbyś zarejestrować nowego prosto z fabryki wtedy nie da rady. Pisałem o tym raptem 3 posty wcześniej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    460

Większość tych ciągników jest już sprowadzona zarejestrowana.

Za tą cenę nic nowego w tej klasie nie kupisz. Zdarzają się awarie, ale cena części jest dość przystępna i dostępne w handlu. Komfort taki sobie, porównywalny do nowych Ursusów składanych na chińskich częściach.

Nie ma w nim nic nowego, co już nie było na rynku. Most krzyżakowy i monoblok to już dość stare i sprawdzone konstrukcje w tym ciagniku. 

Jak chcesz się nim chwalić przed sąsiadami, to nie tędy droga. Jako ciągnik do roboty, do cieżkiej roboty za śmieszne pieniądze jest OK.

Jeśli nie trafisz na wadliwy egzemplarz, z którym są od początku problemy, to poza drobnymi awariami nic ci nie grosi. Standard dla MTZ - przecieki z hydrauliki, wyrabiające się końcówki drązków kierowniczych, krzyżaki na wale napędowym.

Do czego chcesz ten ciągnik agregować ? Bo z tym podnośnikiem to szału nie ma, do agregatu siewnego jest na styk no i trzeba szukać balastu na przód, bo nosi.

Kabina to staroć, nowa jeszcze jakoś się trzyma, ale trzeba uważać, bo drzwi się deformują łatwo, uszczelki złażą, podłoga potrafi brzęczeć, jak słabo poskręcana. Generalnie standard w MTZ.

 

Most krzyżakowy jest lepszy do ładowacza czołowego, więcej zniesie. Nie deformuje się przy przeciążaniu tak, jak belkowy. Wspomaganie na orbitrol - odpadają luzy serwa i wkurzajaca reakcja na kierownicę.

 

Edytowano przez jahooo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
CamilloVII    18

Podłączając się pod kolegę jahooo. U mnie w pronarze 82a jest założony tur i problemu ze znoszeniem nie ma:) A co do przecieków to jak ruski nie cieknie to znaczy że oleju nie ma. Taki ich urok ale jak dbasz to będą minimalne;) Maszyna do roboty dobra prosta, biegów sporo jak na taką konstrukcje także jest co w polu wybrać. Skrzynia synchro. Po przesiadce z 360 lub czegoś podobnego będziesz zadowolony. Wygłuszysz jeszcze troche i radyjka przy pracy spokojnie posłuchasz:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
S-Piotr    50

Stawiam skrzynkę oranżady temu co w moim 820 znajdzie wycieki oleju,lub wibracje drążków i krzyżaków na wale. Jak dbasz tak masz,jak w porę nie zareagujesz na pocenie,to jutro wiadrami oleju dolewaj.Rusek to ciągnik za rozsądną kasę, Części dostępne i tanie choć jest już sporo Chinolskich zamienników marnej jakości.Gdybym szukał nowego to postawiłbym ponownie na nowego Belarusa. 

http://www.agrofoto.pl/forum/gallery/image/523453-blizniaki-i-wydech-na-slupku/  i inne .


Wszystko należy robić w sposób tak prosty, jak to tylko możliwe,i ani trochę prościej.
.......... [Albert Einstein]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
artur125    657

założyciel tematu pytał o 952 więc postaram się coś dodac: wg handlarzy ma te 7czy8 km więcej niż 820 pracowałem obydwoma modelami traktorów i lepiej wypada 820.spalanie 952 jest dużo większe ,uciąg porównywalny, udżwig podnośnika o tone więcej ale siłowniki jednostronnego działania synchronizowana skrzynia ale nad synchronizacją to ruscy jeszcze muszą popracowac ,biegów mniej niż w 820 co ja uważam za wadę no i szkoda że niema cbm a i jeszcze górny zaczep przesówany w jednego to trzeba się niezle nagimnastykowac żeby zmienic położenie no ale to wkońcu tylko odświerzony mtz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
CamilloVII    18

820 jeśli będzie sobie spokojnie pyrtał to nie spali więcej niż c360 ale jeśli depniesz mu za mocno tak że wskazówka nie zejdzie poza 2000 obrotów to większe pół dnia i zbiornika nie ma (sprawdzane podczas jazdy z balotami 30km w te i spowrotem i ładowania ich na polu)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
CamilloVII    18

Na motogodzine czy godzine może łyknie litr albo dwa więcej jednak prace w polu np orka zrobi szybciej i ilość paliwa na ha wykonanej pracy napewno będzie podobna. Wszystko zależy od operatora, jeśli będziesz go trzymał na obrotach dających największy moment obrotowy w stosunku do konkurencii nie spali dużo ogólnie ruskie uważane są za oszczędne. Osobiście pronarowi nigdy z zegarkiem w ręku nie mierzyłem. Powód 1 ciężko to zmierzyć np patykiem. Powód 2 wskaźnik od paliwa kiwa się jak rusek po bimbrze i wg niego rezerwa oznacza pusty bak jak i równieź 2/3 zawartości,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetor7745T    0

Ja właśnie się zastanawiam nad kupnem belarusa 952 tyle że w metalowej masce, bo mi jakoś się nie podobają te bebelarusy w plastikowych maskach. Ale chyba już nie dostane nowego belarusa z metalową maską

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zenon385    14

Ma być głównym ciągnikiem czy pomocniczym? Ogólnie złego słowa o tych maszynach nie powiem za te pieniądze, tanie części, niskie spalanie nie najgorszy komfort oraz to co te maszyny potrafią zrobić nie ma wogóle o czym mówić;) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
CamilloVII    18

Nada się spokojnie, nie za duży nie za mały. W sam raz do wszystkiego. Nie wiem tylko jak ze spalaniem silników z nowymi normami emisii spalin ale też chyba nie jest najgorzej. Nową maską roboty się nie robi a ta plastikowa wydaje się znacząco ułatwiać dostęp np do akumulatora lub do samego silnika po założeniu tura. Przy starej masce trzeba było wykręcać śrubę trzymającą ramiona. W tej nowej można chyba bez tego dostać się np do zbiorniczka na płyn grzewczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetor7745T    0

A jak myślicie belarus 952 poradzi sobie z 3 m agregatem uprawowo-siewnym i siewnikiem ? A może jednak kupić 2,5 m ?

Edytowano przez zetor7745T

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
artur125    657

poradzi sobie napewno,tylko będzie potrzebny dodatkowy obciążnik na przód ciągnika

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Piotr54321
      Witam kupiłem belarusa 920.2 i skaśnik paliwa nie działa i gdzie są bezpiczniki w mtz 2018r. producji. Dziękuję za otpowiedzie.
    • Przez pakitoo
      Witam, z góry przepraszam że zakładam setny temat o ładowaniu w mtz, ale nie znalazłem nigdzie informacji, jakie mnie interesują.
      Po zamontowaniu czterech halogenów i dwóch dmuchaw okazało się że oryginalny alternator(?) czy co to za wynalazek nie daje rady.
      Nie chcąc kombinować z zakładaniem altka od samochodu połasiłem się na  coś takiego: http://catalog.jubana.com/pl/alternator/143701011
      Stwierdziłem, że jak ma 1400W i 100A to musi ogarnąć ładowanie a ja nic nie muszę kombinować z napinaczami i mocowaniami jak w przypadku samochodowego.
      Podłączyłem to ustrojstwo, wywaliłem ten regulator co jest z przodu przy serwomechanizmie (bo ten nowy alternator ma mostek prostowniczy, czy jak to się nazywa) odpalam radośnie traktor i... Cóż. Obroty 600 - 11,9V na akumulatorze, 12,3 na wyjściu  z altka. Gaz w podłodze - na altku 14,1 na akumulatorach - zawrotne 12,7. Półtora V gdzieś po drodze coś zeżera. Poprawiłem instalację (na chłopski rozum). Kabel + z alternatora szedł gdzieś w stronę deski rozdzielczej więc go przełożyłem pod rozrusznik i puściłem taki sam kabel bezpośrednio z alternatora do rozrusznika, żeby ograniczyć straty na tych kilometrach ruskiej, zawiłej instalacji. Tym sposobem odzyskałem około 0,5V. Nie jest źle ale wciąż mało. Znajomy mi poradził że przy alternatorze nie może być wpięty amperomierz, bo skoro altek ma 100A a amperomierz -20/+20 to tylko  te 20 A przepuszcza a resztę  blokuje i żeby to prawidłowo działało to bym musiał 5 takich  amperomierzy równolegle ze sobą spiąć i podłączyć pod instalację. O dziwo, pomogło.
      Najnowsze wyniki:
      600 rpm:
      12.34 na wyjściu alternatora
      12.31 na rozruszniku
      12.31 na akumulatorach
      Straty opanowałem   Rozpisałem się na ten temat po to, aby uniknąć pytań o przeczyszczenie klem i przekroje kabli.
      Teraz to co mnie martwi.
      Realne ładowanie rzędu 14,2 bez obciążenia zaczyna się na 1700rpm i  w górę.
      Pod pełnym obciążeniem jest nieznacznie niższe, około 14,02.
      Przy 2300-2500rpm jest już bajka
       
      Panowie, co robić? Przecież nie będę non stop piłował na max obrotach.
      Alternator jakiś trefny? Czy coś pominąłem przy montowaniu? A może jednak  ta puszka z przodu (chyba regulator) powinna dalej zostać?
      Obwód koła na wale to ok 59cm, obwód koła na alternatorze jakieś 28cm. Z mojej niezbyt szerokiej wiedzy wynika że alternator przy ok 2000-2500 rpm powinien już dać trochę mocy rzędu 70% co przeliczając dawałoby jakieś 70A przy 1000-1300 rpm. A ten dziad poniżej 1500rpm  prawie nie ładuje.
      Może wytoczyć mniejsze koło żeby dawało stosunek  1:3 zamiast 1:2?  Da to coś?
       Proszę o dobre rady.
       
      Ps.  Nie mam instalacji 12/24. Wrzucone mam  dwie szóstki  po 215Ah 1150A.
       
       
    • Przez ilovemtz
      Prosze aby w tym temacie wypowiadali sie posiadacze mtz[nie pronarów].
      My mamy mtz-a z 1983r i ojciec nic złego na silnik nie moze powiedziec wał jeszcze nie byl robiony. Ciagnik zrobil okolo 15000mth nie wiem czy to duzo czy mało. Co prawda ceiknie ale one juz takie sa. Co do awaryjnosci to moge powiedziec ze wiekszosc czesc zaczynamy dopiero teraz wymieniac tj. po 24latach wczesnije nie było potzreby. Co do spalania to jest małe w orce okolo 14l/ha napewno mniej niz ursus czy zetor z tych rocznikow nie mowie o nowych forterrach. Jest mały problrm z czesciami bo nie mozna ich dostac musimy po nie jezdzc do oddalonego o 50km żmigrodu bo nigdzie w poblizu ich nie dostaniemy .Powiedzcie co na ich temat mowia wasi ojcowie czy wy sami. Sami wiecie ze nie taki rusek straszny jak go piszą.
    • Przez mariusz85zmc
      Witam. 
      Ostatnio pojawił się u mnie dość uciążliwy problem z blokowaniem się hamulca zasadniczego w prawym kole.
      Gdy nacisnę na pedał hamulca koło natychmiast zostaje zahamowane i zablokowane i muszę cofnąć nieco do tyłu aby się odblokowało.
      Wszystko zostało rozebrane wyczyszczone sprawdzone i zamontowane jeszcze raz i brak poprawy.
      Części wyglądają niemal jak nowe ( przynajmniej tak mi się wydaje..... ) , nic nie jest zardzewiałe ani dołki na śruty ani same śruty nic  nie wyglądają na zużyte.
      Wstawiona jedna nowa tarcza bo dwie nowe się nie mieszczą, są nieznacznie grubsze od oryginalnych i brakuje miejsca na pracę rozpieraka.
      Dodatkowo nie raz czuć pracę hamulca po mniej więcej wciśnięciu pedału hamulca na ok 5 cm i już hamuje a nie raz trzeba wcisnąć niemal do podłogi i to już jest dla mnie naprawdę zagadka.
      Proszę o pomoc bo już raz mi się prawie ciągnik przewrócił jak musiałem nagle schamować na ulicy i jedno koło się zablokowało.
       
      Pozdrawiam serdecznie forumowiczów. 
    • Przez mirek18
      Witam serdecznie, mam problem z moim Belarusem 952, ładowanie alternatora następuje dopiero po uzyskaniu 1000 obrotów. Przedni regulator napięcia jest nowy. Z góry dziękuję za odpowiedź. 
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.