Skocz do zawartości
Pieceofmind

Produkcja zboża, a chów tuczników-opłacalność.

Polecane posty

Sadek    449

Kolego co ty wypisujesz !!!

 

Mając chęci to  fakt może iść na budowę ale jeszcze przy tej budowie obejdzie wspominane 50 szt. i się nie narobi przy świniach.

 

Idąc twoim tokiem rozumowania to duża część rolników powinna być na budowie, na swoim przykładzie na pewno pracując na budowie nie osiągnąłbym tego co mam dziś.

 

Liczyć wszystko się ładnie liczy ale trzeba też nie zapominać że są choroby upadki i jakoś każdy zapomina o amortyzacji budynku/sprzętu który też się zużywa , ale trzeba też liczyć własną pracę która też kosztuje.

 

 

I przy kalkulacjach zawsze cena sprzedaży zboża, bo niekiedy może się okazać że produkując tracimy (jeżeli mamy słabe wyniki produkcyjne).

Edytowano przez Sadek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtal24    173

Od 5-6 lat nie sprzedałem świniaka w skupie, więc nawet nie wiem, jakie są ceny żywca. Wszystko idzie na własny użytek i dla znajomych.

Ziemniaki paruję w parniku opalanym drewnem i zrąbkami. Tzn. nadmiary ziemniaków, głownie bliżej wiosny. Zboże własne plus dodatki. Prosięta nie takie drogie, od kogoś znajomego zwykle sie kupi.

 

jak nie wiesz jakie są ceny żywca w skupie to jak sprzedajesz znajomym po 10zł za kg czy po 1zł, przecież nikt nie jest głupi i za 1zł nie da Ci 2zł te swoje wczesniejsze wyliczenia tez troche zkolorowałeś jeżeli chodzi o opłacalnosc trzody to zapytaj na forum @lukaczmarek on Ci przedstwi wyliczenia 

Edytowano przez wojtal24

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieceofmind    12

Jeżeli chodzi o ścisłošć to 100 zł zysku na świniaku i tak przegrywa z toną zboża, którą można sprzedać za 400/500 zł ,a z 1 tony uhoduję 3 szt.

Wniosek taki, że bardziej jednak opłaca sie sprzedać to zboże.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

jahooo    263

To, że ne sprzedaję do skupu, nie znaczy, że nie wiem, jakie są ceny. Po prostu nie interesuje mnie fluktuacja +/- 10gr/kg. Jak sprzedaję komuś świniaka, to wiem, jaka jest cena w skupie. Ale nie robię tego non-stop i nie śledzę cen na bieżąco, bo mnie to nie interesuje.

Pieceofmind - nie wiem, jak to wyliczyłeś, bo nadal operujesz na różnych poziomach cena/koszt/zysk. To, że z tony ziarna osiągniesz 500zł przychodu, nie znaczy, że taki będziesz miał zysk. Ale widzę, że ekonomia i matematyka u ciebie leży.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieceofmind    12

Jahooo ale w tym rozważaniu nie startuję od punktu zerowego.

Chodziło mi głownie o celowość decyzji:

Mam przykładpwo zboże i teraz sprzedać czy wstawiać prosiaki, staram sie zrozumieć jak to funkcjonuje..

Wygląda to tak jakby wstawianie prosiaków generowało straty globalnie oczywiście.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    263

Jeśli źle podstawisz dane do równania, to oczywiście, że wyjdą liczby ujemne. Możesz sprzedać zboże i mieć spokojną głowę i iść pracować na budowie, jak koledzy radzą. To twój wybór. Zawsze jest ryzyko poniesienia strat, taki już urok rolnictwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    449

Jeżeli chodzi o ścisłošć to 100 zł zysku na świniaku i tak przegrywa z toną zboża, którą można sprzedać za 400/500 zł ,a z 1 tony uhoduję 3 szt.

Wniosek taki, że bardziej jednak opłaca sie sprzedać to zboże.

 

 

Aby jak najwięcej ludzi o takim toku rozumowania, to nam hodowcom będzie lżej.

Edytowano przez Sadek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
AniaP    179

 

Aby jak najwięcej ludzi o takim toku rozumowania, to nam hodowcom będzie lżej.

Po prostu trzeba mieć swój rozum.Teraz jeden drugiego by utopił w szklance wody,i czeka aż się noga powinie.

A tak było ,jest i będzie ,ze raz cena jest taka,raz taka.Ale na to nie ma się co patrzeć bo do niczego się nie dojdzie.

Ale trzeba pamiętać,że lepieć pracować na siebie we własnym gospodarstwie,niż na kogoś.Dostając najniższą krajową za 12 gdz zapierdzielania.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    263

W moich wyliczeniach podałem dane czysto teoretyczne, co jeszcze raz podkreślam. Są na forum ludzie siedzący w temacie hodowli świń i jej kosztów, którzy są w stanie podać bieżace rzeczywiste koszty hodowli. Są też tacy, którzy mogą dokłądnie wyliczyć koszt uprawy pszenicy. Tylko, że te koszty dotyczą wyłącznie ich systemu produkcji.

Trzeba to przeliczyć na swoje możliwości. Inny koszt 1t pszenicy ma ten, kto nie da nawozu i ma 3t/ha, a inny ten, kto dał nawóz i ma 8t/ha, a jeszcze inny ten, co dał nawóz ale zebrał 4t/ha bo mu zboże poległo i zamokło.

Tak samo z hodowlą. Jeśli mam swoje budynki, w których mogę od ręki postawić kilkadziesiąt sztuk trzody, wszelkie maszyny i urządzenia potrzebne do hodowli, a cena zboża w sprzedaży jest niska, to zaczynam kalkulować, czy nie postawic trochę świń. Jeśli nie mam doświadczenia w temacie i nie mam warunków, to przy obecnej opłacalności hodowli świń jest to tylko temat akademicki, bo nikt o zdrowych zmysłach nie zaryzykuje inwestowania kasy w coś o tak wysokim ryzyku strat.

Kolega mógłby ewentualnie rozważyć hodowlę na swoje własne potrzeby kilku sztuk. Masz w ten sposób mięso własnego, pewnego pochodzenia. Może wyjdzie drożej, niż z "Biedronki", ale "wiesz, co jesz". Bo nie zawsze w życiu chodzi o zysk za wszelką cenę. Własne zdrowie i zycie jest bezcenne. A nadwyżki można sprzedać - kolegom z pracy, znajomym, sąsiadom.

W mojej okolicy do mleczarni mleko odstawiają tylko 2 gospodarstwa, a krowy trzyma kilkanaście. I to mleko nie wyparowuje przecież ani nie jest wylewane, jest na  nie zbyt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marluk    29

Ale trzeba pamiętać,że lepieć pracować na siebie we własnym gospodarstwie,niż na kogoś.Dostając najniższą krajową za 12 gdz zapierdzielania.

 

to zalezy od wielu rzeczy ale z tym pracowaniem na siebie to bym uwazal. Nie do konca tak jest :D

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
AniaP    179

To rowiń myśl ,podyskutujemy jak to jest z tym pracowaniem na siebie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marluk    29

ok, tak jak wspomnialem to zalezy od wielu czynnikow a przede wszystkim od oplacalnosci. jesli czlowiek w gospodarstwie zarabia srednio miesiecznie 2000zl a czlowiek na etacie 2500zl to oczywiscie lepiej pracowac "na kogos". mowisz o pracowaniu za najnizsza krajowa. Najnizsza krajowa to okolo 14,4 tys zl rocznie zarobionych w okolo 250 dni po 8 godzin. Czyli  Wiesz ile ludzi w rolnictwie nie osiaga tej kwoty w rozbiciu na glowe? bardzo duzo. Takze twoje rozumowanie jest troszke na wyrost. A co do pracowaniu  "na siebie" nie jest tak do konca bo i tak czesc twoich zarobionych pieniedzy idzie np na kogos innego w podatkach.

Edytowano przez marluk

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
AniaP    179

Wiem jak jest na gospodarswie,i jakie są przychody i rozchody.I bywa,że ciężko jest osiągnąć tak jak mówisz nawet te 2000zł.Bywa,że jest się na minusie.Ale taki urok.

A to jest normalne ,że pasożyty muszą żerować i na rolnikach.Bo rolnik to bogaty Pan.Ale to już temat rzeka,Ale u siebie nikt Cię nie goni ,i nie wisi Ci na głowie.A tak na posadzie człowieka zerwać chcą.Znam to z praktyki..Ale przy przy małym areale ,trzeba iść się gdzieś zawiesić ,bo punk odbicia musi być .Bo takie siedzenie,i myślenie jakoś to będzie ,przyszłości nie da,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marluk    29

 

Ale u siebie nikt Cię nie goni ,i nie wisi Ci na głowie

i wlasnie dlatego moze jest tak ciezko czasami, cos za cos. pasozytuja na rolnikach? co masz przez to na mysli? nikt nikomu nie kazal byc rolnikiem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    263

Nikt tez nikomu nie każe pracowac za najniższą krajową, ale wiele osób nie ma innego wyjścia. A pasożytują, bo gro zysku z rolnictwa mają pośrednicy, a rolnik często tylko straty. W zdrowym układzie zystkuja wszystcy i traca wszyscy. Ale w naszym kraju to daleko do normalności.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marluk    29

co? skoro taki lekki i latwy los posrednika to czemu masowo rolnicy sie nimi nie staja? kazdy jest kowalem swojego losu. Nie ma czegos takiego ze komus cos sie nalezy, zapracuj sobie to bedziesz mial. dlaczego ludzie pracuja za najnizsza krajowa? bo ich praca jest tyle warta. A dlaczego sa ludzie ktorzy zarabiaja 5000 zl miesiecznie? z tego samego powodu. Przeciez tez ich pracodawca moglby im zaproponowac nizsza pensje ale wie ze za ta kwote nikogo nie znajdzie wiec dlatego tyle placi. Dlaczego pszenica kosztuje powiedzmy 600zl? bo za tyle mozna ja kupic wiec po co placic drozej? bedzie jej mniej to bedzie trzeba zaplacic drozej i odwrotnie. wolny rynek kolego...

Edytowano przez marluk

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    449

Jeżeli hodowca ma taką ilość sztuk, że jest to w stanie utuczyć swoim zbożem to jest to nieopłacalne.

 

Kolego pokarz mi jak z 40 ha odłożyć 250 000 zł ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Jeżeli chodzi o ścisłošć to 100 zł zysku na świniaku i tak przegrywa z toną zboża, którą można sprzedać za 400/500 zł ,a z 1 tony uhoduję 3 szt.

Wniosek taki, że bardziej jednak opłaca sie sprzedać to zboże.

 

a to te 400/500 zł to jest czysty zysk na tonie zboza ?

no to nic aby zboze siac i sprzedawac, żyła złota

idac dalej twoim tokiem rozumowania to jednak swinie bardziej opłacalne bo na 1tonie uchowasz 3szt, a za 3 szt wezmiesz 3x600zł = 1800zł, wez to pod uwage jeszcze lepszy biznes :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    449

Sadek nie da rady, może przy pomyślnych wiatrach pod sto tysięcy...a skąd te wartości?

 

Z połączenia produkcji roślinnej z zwierzęcą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marcelix    52

Panie i panowie z tym sianiem zboża i sprzedawaniem to nie tak hop siup. Nikt tutaj nie pisze o klasie ziemi jaką posiada. W moich stronach pszenicy na polach próżno szukać. Każdy u nas ma jakąś hodowlę mniejszą lub większą, po to żeby mieć też obornik, bo bez niego to na naszych ziemiach tylko żyto siać i dobrze sypać żeby urosło. Jak się sypie więcej, to i koszty produkcji wzrastają. Tak więc i w rolnictwie tak do końca nie jest sprawiedliwie.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wrkus13    1

Witam wszystkich. Rok temu po żniwach postamowilem dokladnie policzyc koszty wyprudukowania zboza, i przez rok zapisywałem dokładnie wszystkie wydatki ponoszone na 15ha zboża( nawozy,opryski, paliwo ,zboże z centrali,kombajn itd) i wyszło mi 32tyś złotych. Brak wlasnego kombajnu i opryskiwacza. Z tego areału otrzymalem 10t pszenżyta,22t jęczmienia i 35t mieszanki owies z jęczmieniem. Hodujemy świnie i pozwoli to nam wyhowac około 250 świń. W moim gospodarstwie koszt wyprodukowania wynosi 450zł(130zł zboże, 150zł prosiak, 100zł koncentrat + koszty prądu itd). Świnie sprzedaje za średnio 600zł(poubojowo) więc zysk 150zł . Co na tylu szt wynosi 35tys a na zbożu bym zarobił 5-10tyś więc jest różnica;) pozdrawiam;)

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez kuba24051
      pora zalozyc nowy temat. jak u was z cena?
      Michalczyk dzis 670+vat a cena od 640-670
    • Przez leszekb
      W nowym 2017 r życzę wszystkim producentom mleka godziwego zarobku za naszą ciężką pracę , przetwórcom żeby się rozsądnie z nami dzielili zyskiem . U mnie za grudzień cena około 1,39 zł Mlekovita .
       
      kontynuacja tematu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/88237-ceny-mleka-2016/page-225?do=findComment&comment=1998690
    • Przez mlodyhef
      Dyskusja o cenach słomy w 2013 roku do przeczytania tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/72479-ceny-slomy-2013/
      Ceny słomy we wcześniejszych latach do przeczytania tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/5866-ceny-slomy/
       
       
      Pany po ile u was teraz chodzi słoma w belach 120/120? Ile za sztukę lub za tonę?
    • Przez warchest
      witam sorki ze byc moze nie w tym temacie ale nie wiedzialem gdzie umiescic . otoz mam pytanie bede mial do wycinki ok 20 topoli duzych grubych i chcialbym sie dowiedziec po ile chodza takie drzewa np jakbym chcial sprzedac na pniu jaka cena by była czy ktos ma namiary na firme ktora takie topole kupuje ja woj mazowieckie . czy np trzeba by wyciac te topole i dopiero takie sprzedac wtedy po ile mniej wiecej sa cenowo i kto takie by kupił
    • Przez yacenty
      Witam!
      po ile placicie za saletre i inne nawozy?
      ja mam oferte po 670 za tone a slyszalem ze juz jest nawet po 800, jak to wyglada u was?
       
      pozdrawiam
      YacentY
×