Skocz do zawartości
Edin

Zebranie plonu z pola a sprzedaż ziemi

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Pola
Edin    24

Ostatnio dowiedziałem się że zostało sprzedane 4 ha ziemi którą uprawiałem a dzierżawiłem na gębę od swojej rodziny. Umowa sprzedaży wchodzi w życie 20 września br. Osoba która to kupiła chce tam zasiać pszenicę więc mam się wynieść właśnie do 20. Problem w tym że plony z tego pola będę zbierał dopiero pod koniec października.

 

Chciałbym zapytać czy oprócz próby dogadania się z osobą która kupiła tą ziemię (a nie da się) jest jakiś sposób na to żebym mógł zebrać plon w czasie wymienionym wyżej. Istnieją jakieś przepisy które to regulują?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    189

Kto zasiał ten zbiera, tak jest zapisane w kodeksie cywilnym, w piątek geodeta mi tak mówił, bo robiłem okazanie granic, i odzyskałem jakieś 70 ar pola, a na części były buraki i marchewka.

To ze kupił to nic, ty masz to zebrać, nie z nim dogadywałeś się w tamtym roku i on nic nie ma do gadania, on kupił z tobą i musi ci dać zebrać plon.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariusz27    4

tak sa takie przepisy i umowa ustna staje sie na rowni moca prawna jesli trwala dluzej niz rok a co do plonow maja tu zastosowanie przepisy z kodeksu cywilnego w osttsnim programie tydzien bylo taki przypadek opisany zerknij w necie do odcinka ostatniego programu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

aro1975    114

kto zasiał ten zbiera, a umowa ustna to jest również umowa w świetle prawa., jak masz świadków to nic ci nie zrobią muszą czekać aż zbierzesz, a jak wjedzie z pługami to dzwoń na policję, nabywca musi honorować dzierżawę - jesteś na prawie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krassus    95

Pokażcie mi przepis w kodeksie który daje takie prawo? Jest ale to zależy od właściciela czyli może zapłacić Ci za pożytki albo pozwolić je zabrać. I jeżeli się uprzesz, łatwo Cię z pola nie wygoni bo jesteś jego posiadaczem czyli siłą Cię wygonić nie może. Ale to ma także minus, może naliczyć Ci czynsz za użytkowanie pola.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
OKEY    154

Na umowę jaka bo ona nie była obowiązuje roczny okres wypowiedzenia. "Dowiedziałem sie" ze pole zostało sprzedane to nie jest rozwiazanie umowy. Z konkretna osoba umowę zawarłeś i z nią ją rozwiązujesz. i od tego momentu obowiązuje roczny okres " rok gospodarczy"  wypowiedzenia umowy. Jeśli umowa teoretycznie została rozwiązana teraz to nie dosć ze masz prawo zebrac to co na tym polu rosnie to jeszcze rok zasiać i zebrać.

Niestety właściciele myślą że skoro pole jest ich to mogą robic co chcą a to tylko dla tego ze mało kto zna i egzekwuje swoje prawa.

A nowy właściciel niech nie podstakuje bo jego obowiazują dokładnie te same prawa i kupujac pole przejął zarówno prawa jak i obowiazki zwiazane z polem.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kozulek2    228

 bzdury ...na umowę na czas określony  nie ma żadnego okresu wypowiedzenia ..... umowa np . na jeden rok ? obowiązuje roczne wypowiedzenie ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krassus    95

Umowa zawarta ustnie gdy trwa ponad rok czasu uznawana jest za umowę zawartą na czas nieokreślony więc tak, nowy właściciel powinien dać roczny okres wypowiedzenia.

Edytowano przez Krassus

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kozulek2    228

ponad rok a rok to chyba różnica ? znasz kogoś kto daje dzierżawę na gębę na dłużej niż rok ?

po za tym jak udowodnisz taką umowę ? kto dogaduje takie sprawy przy osobach trzecich ? 

wszystko to niestety lipa  ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Edin    24

Umowę ustna mogę udowodnić tym że przez dziesięć lat płaciłem za to podatek na rachunek gminy i przekazywałem dopłaty na rachunek osoby od której dzierżawiłem także już samo to powinno wystarczyć na udowodnienie że jakieś użyczenie miało  miejsce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krassus    95

Jest coś takiego jak domniemanie w kodeksie. Domniemuje się, że jeżeli pomimo skończenia dzierżawy, żadna ze stron nie zakończyła ze sobą formalnie współpracy to dzierżawa trwa dalej na czas nieokreślony. Tak samo jak strony zawarły umowę ustną która trwa ponad rok. I jak widzisz, udowodnienie zależy od sytuacji. W tym przypadku autor ma mocne dowody.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kozulek2    228

Umowę ustna mogę udowodnić tym że przez dziesięć lat płaciłem za to podatek na rachunek gminy i przekazywałem dopłaty na rachunek osoby od której dzierżawiłem także już samo to powinno wystarczyć na udowodnienie że jakieś użyczenie miało  miejsce.

tu fakt , skoro oddawałeś dopłaty w takiej formie (czynsz) to masz twardy dowód ...swoją drogą dziwni ludzie u was  że nie dają płodów z pola zabrać , spróbuj przekonać  nowego właściciela że pójdziesz do sądu jak Ci zniszczy płody - bo tu będzie musiał Ci zapłacić 

postrasz go jeszcze że  prawdopodobnie miałeś prawo do pierwokupu i nie zostałeś poinformowany o sprzedaży co może skutkować unieważnieniem aktu 

 

Edytowano przez kozulek2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
    • Przez Aries
      Na własnej posesji od dzisiaj czyli 01.01.2017 można wycinać drzewa bez zezwolenia jeżeli nie odbywa się ona na cele gospodarcze. Czyli u siebie prywatnie można już ciąć wszystko według uznania, pamiętając tylko, że wycina się łatwo a na urośnięcie trzeba długo czekać.
       
      Na cele gospodarcze zezwolenie obowiązuje na drzewa, których obwód pnia na wysokości 130 cm nie przekracza 100 cm w przypadku: topoli, wierzby, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej i platanu klonolistnego. W przypadkach pozostałych gatunków drzew – 50 cm czyli np. dąb, brzoza, sosna, świerk, grab, buk i inne nie wymienione w przedziale powyżej 100 obwodu.
       
      Warto ochłonąć po tym nagłym uchyleniu niesprawiedliwej blokady i najpierw przemyśleć co naprawdę trzeba wyciąć. Często człowiek rzuca się na możliwość kiedy tylko ona powstanie a potem żałuje.
       
      ====================================================
      4 stycznia - Dodaję praktyczną informację z gminy Gniezno
       
                                 *   *   *
      1 stycznia 2017r. weszła w życie ustawa o zmianie ustawy o ochronie przyrody oraz ustawy o lasach. Znosi ona wymóg uzyskania zezwolenia na wycinkę drzew i krzewów, które rosną na nieruchomościach stanowiących własność osób fizycznych i są usuwane w celach niezwiązanych z prowadzeniem działalności gospodarczej oraz są usuwane w celu przywrócenia gruntów nieużytkowanych do użytkowania rolniczego.
      W pozostałych przypadkach (dotyczy to m.in. użytkowników działek na terenach Rodzinnych Ogrodów Działkowych, osób fizycznych i podmiotów prowadzących działalność gospodarczą, wspólnot mieszkaniowych, osób prawnych) wymagane jest uzyskanie zezwolenia na usunięcie drzewa, którego obwód pnia liczony na wysokości 130 cm przekracza: 100 cm – w przypadku topoli, wierzb, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej oraz platanu klonolistnego; 50 cm – w przypadku pozostałych gatunków drzew, oraz na usunięcie krzewów rosnących w skupisku o powierzchni powyżej 25 m2. Wszelkie informacje w tym zakresie można uzyskać w  Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego pokój numer: 46, 47 oraz pod numerami telefonów: 61 426 04 45, 61 426 04 46, 61 426 04 47. Wnioski w sprawie wydania zezwolenia na wycinkę drzew lub krzewów są dostępne w Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego ul. Lecha 6, 62- 200 Gniezno pokój nr 46, 47 oraz na stronie internetowej: www.gniezno.eu.
      http://www.informacj...ug-nowych-zasad
       
      Już nie ma wątpliwości - u siebie prywatnie tniemy jak chcemy a w "pozostałych przypadkach" (wymienione wyżej) jest ograniczenie między innymi w postaci podanych średnic mierzonych na wysokości 130 cm.
    • Przez coolman111
      Jakie są ceny ziemi w waszych rejonach?
       
      Wątek o cenach ziemi w 2013 i dyskusja z tym związana dostępna tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/72441-ceny-ziemi-2013/
      Dyskusja o cenach we wcześniejszych latach do zobaczenia tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/5089-ceny-ziemi/
       
      Statek a co ma powiedzieć "normalny" rolnik co ma z 20ha . Kupować działki o pow. nie więcej jak 1ha i bawić się na takich małych powierzchniach jeśli powiedzmy jest przyzwyczajony, że ma co najmniej z 10ha w jednym kawałku.
    • Przez Arni
      Czy musieliście zrobić plan i dostać pozwolenie od sąsiadów żeby zrobić dach na oborze?
      Jak to było u was?
       
       
      Pozdro Arni
×